Pełni pokory ośmielamy się przedstawić Boskiemu Synowi Niebios, Jego Cesarskiej Wysokości, skromne dzieło rąk naszych.
Wierzymy, iż przy boskiej pomocy bogini Amaterasu Omikami, przyczyni się on do pokonania wrogów Jego Majestatu, a Jemu Samemu zapewni 1000 lat, w pokoju i dobrobycie. Ufając w Jego łaskawość, prosimy by Jego Cesarski Majestat zechciał je przyjąć jako znak naszej wierności i życzeń wszelkiej pomyślności.
Pozostając w pokornym pokłonie wznosimy Trzykrotny Okrzyk na Jego Cześć:
TENNO HEIKA! BANZAI!
W imieniu wszystkich podpisał nadzorujący projekt:
mjr. Taki Owaki
Nakajima B5N2 produkcji Hasegawy to wyrób już nie pierwszej młodości. Po otwarciu pudełka dało się zauważyć pewne zużycie form, ale ogólnie nie było źle. Dla mnie był on z kilku powodów "pierwszy". Pierwsze użycie farb akrylowych, pierwsze malowanie aerografem, pierwsze drapanie "na lakier do włosów", pierwszy wasch dedykowaną chemią i kilka innych drobniejszych "pierwszych". Dlatego proszę o łagodny wymiar kary. Sporo uciechy sprawiło mi składanie wnętrza, choć szkoda, że na gotowo prawie nie widać zza "pancernych" szyb kabiny. Uważni obserwatorzy zauważą zapewne, że kalki się miejscami świecą. Czemu? Nie wiem. Było sido pod, sol w trakcie, znowu sido na wierzch, a srebrzyć zaczęły się po końcowym macie. Ajak to wyglądało od początku macie tu: viewtopic.php?f=86&t=50370
Dobra, resztę wypatrzycie sami. Zapraszam i miłego bez nerwów oglądania.
"Cygaro" zamocowane jest na przysłowiową "ślinę". W przyszłości jak wymyślę, jak zrobić uchwyty bombowe będzie wymienione na bombę.
Na koniec jeszcze "z epoki"
Mam nadzieję, że nie zaszkodziłem Waszym układom trawiennym.