-
Liczba zawartości
1 032 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Fixer
-
Ładnie wyszłi ci te przebarwienia i odpryski farby. Ja bym tylko trochę golenie podwozia przybrudził, bo bardzo plastikowo wyglądają.
-
Z modelcollect jest taki problem, że bardzo dużo zapowiadają, ale potem jakoś nic się nie dzieje, przynajmniej w kwestii samolotów. B-52 też zapowiedzieli już dawno i nadal nic. Ich pancerka zbiera za to bardzo pozytywne recenzje, więc jest nadzieja na fajne modele. Dobrze, że nie kupiłem żadnego z Testorsowych B-2 na Allegro za +400 PLN
-
Kanciapa tompaca - Su-27 "Red08 Akuła", Su-30, MiG-21 - 1:48
Fixer odpowiedział tompac → na temat → [L]Warsztat
nie wiem czy chodzi ci o czarny paneliner Tamiyi czy ogólnie, ale ja używam tego: http://www.jadarhobby.pl/wilder-hdfnl01-black-smoke-wash-shadow-wash-50ml-p-40718.html daje właśnie czarny kolor -
oj tam oj tam Już się wszytko ładnie zmieściło - można gromadzić dalej...
-
Ten super hornet od Revell'a to przyzwoity zestaw - postaraj się go czysto i dokładnie zrobić out-of-box, a na pewno wiele się nauczysz i będziesz zadowolony z efektu. Ma ciekawe kalkomanie i zestaw uzbrojenia więc powinien efektownie wyglądać beż żadnych dodatków i przeróbek. A "na później" to można odkładać modele typu "Limited Edition" albo jakieś egzotyczne short runy. Niby model w pudełku jeść nie woła, ale już kalkomanie mogą pożółknąć... Dobra, wracam do reorganizacji swojego składziku modeli "na później", bo już się w szafie nie mieszczą
-
Podejrzewam, że ten "polski" F-16 od Hasegawy będzie równie polski jak ten od Kinetica. Najprawdopodobniej będzie to przepak https://www.scalemates.com/kits/131165-hasegawa-01930-f-16f-block-60-fighting-falcon z nowymi kalkami i może jakąś nową ramką, chociaż znając Hase to wątpię (co do ramki). Ale to tylko moje gdybanie i obym się mylił.
-
Jeśli chcesz odtworzyć linie podziału, to na początek wystarczy igła krawiecka, może być nawet trochę stępiona, osadzona w solidnym uchwycie, np ręcznej wiertareczce. Wariant deluxe to nóż Olfa PC-S albo Trumpeter Hobby Line Engraver, oba narzędzia służą specjalnie do odtwarzania/rycia nowych linii podziału. W obu przypadkach należy pamiętać o tym, żeby linię wyznaczać delikatnymi pociągnięciami, kilkulkronie poprawiając i pogłębiając rowek, wspomagając się metalową linijką albo czymś podobnym.
-
Świeceniem się na razie nie przejmuj - postaraj się raczej "nie pękać" następnych owiewek A co do osadzania śmigła, nie wiem jak to wygląda konstrukcyjnie w tym modelu, ale mogłeś po prostu powiększyć otwór okrągłym pilnikiem, albo oszlifować śmigło. Podejście siłowe przy modelach na ogól kończy się źle, wiem z doświadczenia
-
Spróbuj może wyszukać te modele na www.scalemates.com. Widzę, że dla obu są inboxy, jest też kilka galerii - ludzie często piszą tam o ewentualnych problemach przy budowie.
-
Eurofighter " warsztat dla początkujących" Trumpeter 1:32
Fixer odpowiedział KRL → na temat → [L]Warsztat
Nakładasz tę mieszankę pędzlem czy aerografem? Na zdjęciach pomalowanych elementów wygląda to jakby farba odchodziła od powierzchni. Czy o to chodzi w tej technice? Pytam, bo wciąż niezbyt to dla mnie jasne, a efekty wyglądają obiecująco i sam bym popróbował. -
Model wygląda całkiem dobrze, na pewno nie ma się czego wstydzić. Na tym etapie zaawansowania możesz spokojnie położyć kalkomanie bez błyszczącego podkładu, tym bardziej, że model i tak jest już pomalowany błyszczącą farbą. A na następny warsztat polecałbym ci coś z EasyKitów HobbyBoss'a albo jakiegoś małego Airfix'a (z nowych wypustów). Ceny rozsądne, a skleja się to o wiele przyjemniej i można się skupić na wzbogacaniu modelu w detale, a nie walce z marnym materiałem początkowym.
-
Eurofighter " warsztat dla początkujących" Trumpeter 1:32
Fixer odpowiedział KRL → na temat → [L]Warsztat
Jako że to warsztat dla początkujących, to dodam od siebie dwie porady w kwestii elementów przezroczystych: - Do polerowania nadaje się też zwykła pasta do zębów. Rozwiązanie ekonomiczne a i model potem ładnie pachnie - Podczas szlifowania i polerowania owiewek, jeśli robimy to na sucho lub z małą ilością wody, trzeba pilnować żeby plastik za bardzo nie nagrzał się od tarcia. Robi się wtedy miękki i łatwo o dodatkową rysę lub inne zniekształcenie. -
Na ostatnich zdjęciach wygląda całkiem przyzwoicie. Akurat Eurofighter Revell'a to dość trudny model. Ja w swój włożyłem sporo roboty a też wyszedł średnio. Na ten rok Revell zapowiada nowego Eurofightera Batch 3. Ciekawe czy całkiem nowe formy, czy tylko wymienią jakieś części.
-
pisze się ch... a fotelik całkiem spoko
-
Bardzo ładnie wycieniowane górne powierzchnie.
-
bardzo ładny jakbym miał się czegoś czepiać, to ja bym trochę koła mocniej popudrował kurzem
-
na ich stronie to w ogóle mało co jest
-
A to nie ma być czasem diecast? przy którymś ze zdjęć na FB jest odpowiedź że "metal with plastic parts" Dodatkowo, wyłożone wokół "akcesoria" sugerują gotowy model Chociaż fakt, że na twoim zdjęciu wygląda na plastik może kwestia szarego podkładu...
-
Model super, wygląda lepiej niż moje po wzbogaceniu blaszkami Co do kalkomanii, ostatnio wypróbowałem następujący patent: - Wrzucasz kalkomanię do wody i czekasz aż zejdze z niej cały klej, można sobie pomóc pędzelkiem. - tak wyczyszczoną kalkomanię smarujesz od dołu sidoluxem (trzeba trochę poćwiczyć z ilością, musi być cienka warstwa, ale najważniejsze, żeby sido było na całej dolnej powierzchni kalki.) - kalkomanię kładziesz na model. Oczywiście powinien być wcześniej standardowo pomalowany bezbarwnym błyszczącym lakierem, może być sido kładzione pędzlem. - jeśli nie nałożyłeś za dużo sido na kalkę, to powinna ładnie osiąść, a lakier nie wypłynie poza krawędzie przy dociskaniu. Jak każda metoda wymaga troche wprawy, ale moim zdaniem efekty są najlepsze ze wszystkich dotychczas stosowanych (przeze mnie) sposobów.
-
łooo Panie, dobrze, że ci aerografu nie urwało ja czasem na takim ciśnieniu nakładam podkład ze starego Azteca z rozjechaną dyszą 0,5. Dwa pociągnięcia i cały model pomalowany
-
Jak na razie wygląda to wszystko obiecująco - tylko nie spi.. malowania. Rozumiem, że to ma być model treningowy, ale szkoda by było włożyć tyle wysiłku w dodatkowe detale i poprawki i zalać to potem farbą. Skoro nie masz wprawy z aerografem, to poćwicz na kawałku plastiku albo szkła czy folii. Papier wbrew pozorom się do tego nie nadaje - wchłania farbę i nie tworzą się na nim zacieki, więc nie nauczysz się ich kontrolować.
-
To ja na razie powiem tylko tyle, że zdjęcia i warsztat wyglądają doskonale. Model zapowiada się podobnie Fajnie, że nie zraziłeś się jakością wyprasek i działasz z tym co jest, a dodatkowo dorabiasz jeszcze własne elementy. Ja miałem swojego czasu "kryzys" przy podobnym jakościowo Gripenie i od pewnego momentu robiłem tylko po to, żeby model wreszcie skończyć.
-
Do warsztatów nie mam cierpliwości, a i moje stanowisko robocze niespecjalnie wygląda. Poza tym ostatnio jeden model robię kilka miesięcy, więc warsztat i tak ziałby pustką. Co do X-29 Hase to jest to ich typowy wypust z lat 80' - delikatne wklęsłe linie podziału, ubogi kokpit, spasowanie ok, chociaż ze względu na błyszczącą białą farbę trzeba poświęcić trochę pracy przy obróbce połówek kadłuba po sklejeniu, co od kilku tygodni leniwie czynię. Ja do swojego modelu dokupiłem blachy firmy RES-IM https://www.scalemates.com/kits/948357-res-im-pe72034-x-29 (robione przez Eduarda). W moim egzemlarzu kalkomanie nie wyglądają na pożółkłe, może mam jakiś nowszy wypust. Ogólnie co do kalek Hasy to też się obawiałem, ale robiłem kiedyś podobny kolorystycznie projekt i mimo że jak zwykle pancerne, to duże kalkomanie bardzo ładnie osiadły w liniach podziałowych i nitach po zastosowaniu MicroSol i Set. Liczę, że tutaj będzie tak samo.Tutaj kilka starych zdjęć, model to VF-1 Valkyrie z serii Macross. Granatowo-złote pasy na silnikach, skrzydłach i grzbiecie to kalkomanie.
-
Zawsze mnie Bierkut odrzucał właśnie przez to czarne malowanie - wszystkie modele które widziałem wyglądały bardzo "plastikowo". Ale z twojego wykonania widać, że można ten, skądinąd piękny samolot bardzo ciekawie przedstawić. No nic, u mnie na warsztacie na razie X-29, więc tematyka w sumie podobna
-
Zawsze bardzo mi się ten samolot podobał z wyglądu, chociaż myśliwiec podobno z niego słaby. Bardzo ładnie i czysto sklejony, chyba sam popełnię hobbybossowego w 1:72. Roboty akurat na dwa wieczory
