Jurek, Twoje warsztaty odwiedzałem regularnie, bo były dobre
Modelarstwo to zabawa. Taka sama jak picie piwka przy meczu. Tyle, że modelarzom sklejanie sprawia więcej przyjemności niż picie piwa przy meczu.Tak już mamy ,_) Podciąganie tej zabawy pod ważną i heroiczną sztukę, czy epickie zmagania z materią, jest oczywistym przerostem materii nad treścią. Tak jak kilku innych userów na tym forum lubiłem twoje modele i twoje podejście do modelarstwa. Skoro to cie wcześniej cieszyło, to sklejaj dalej i pokazuj warsztaty. Na mnie jako życzliwego widza możesz liczyć !!!
I jeszcze jedno. To ze siedzisz "na garnuszku u córki" to znaczy, że masz normalną kochającą rodzinę. To bardzo dużo. Tak naprawdę twoja sytuacja życiowa jest dla modelarstwa stworzona !!!!