Skocz do zawartości

barszczo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    7 490
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez barszczo

  1. Fajnie wyszedł, konfiguracja praktycznie nie spotykana na forach .
  2. Bardzo dziękuję , fotele jak najbardziej Airesowe.
  3. To i ja się przypomnę z moim Śledziem, oczywiście że Belg . Hasegawa 1:48:
  4. W kwestii malowania, nie sugeruj się nigdy tym co producent wkłada do pudełka. Zdjęcie z epoki, nawet nie najlepszej jakości jak to poniżej, powie Ci więcej niż najpiękniej wydrukowana instrukcja:
  5. No i bardzo fajnie wyszedł . Ruchomą osłonę kabiny tylko odwróć.
  6. Fizyki i mechaniki ciąg dalszy. Jeździmy czołgiem:
  7. Jak mówimy o starociach, to warto jeszcze wspomnieć trzy zabytki w skali 1:48: Revell, Esci i Monogram. Dwa pierwsze przypominają F-104 ale do finezji i zdetalowania im daleko. Oba z wypukłymi liniami, Esci można pochwalić za zestaw kalek. Trochę dziwne że większego śledzia Esci potraktowała po macoszemu, bo mniejszy to kawał fajnego modela z którego i dzisiaj da się coś zrobić. Inaczej sprawa wygląda z Monogramem. Do momentu ukazania się Hasegawy był to najlepszy model Starfightera w skali 1:48. Jedyne zastrzeżenie to wypukłe linie podziałowe.
  8. Temat linii dotyczył pytania: były, czy nie były.
  9. Ha, właśnie tam zostały kupione moje Hurricane i Mosquito! W sierpniu 1984 roku byłem w Bydgoszczy u mojej rodziny mieszkającej na Szwederowie. I te niezapomniane nocne loty Suchojów .
  10. Po pierwsze to wygoda użycia, zatrzepiesz i są gotowe w każdym momencie, i w każdej potrzebnej ilości. Raz ustawisz aerograf i jedziesz, nie zasychają i nie przytykają dyszy. Maja minimalny odkurz gdy tego potrzebujesz. Kolory często niedostępne u innych producentów. Tak, wiem, drogie są, ale jest ich więcej i nie potrzebujesz rozcieńczalnika, no i wygoda o której już pisałem. Dla mnie bezcenna.
  11. Dark Earth na miejscu. Farby MRP zagościły w moim sercu na dobre:
  12. Przejdź na MRP, zawsze będą gotowe i w każdej ilości. Malowanie super .
  13. Wszystko zależy od kalek, z Edkowymi by ci tak dobrze nie poszło. Sprawdzone .
  14. Ja . To był powrót Matchboxów. Kupiłem wtedy przed wakacjami Spitfira IX, w wakacje dostałem Hurricane'a i Mosquita, a na gwiazdkę Havoca. Resztę zanabyłem w następnych latach. Pamiętam ten czas dobrze, bo w 1984 roku poszedłem do szkoły średniej i te dwa modele z wakacji to był bonus za zdane egzaminy wstępne. Ceny była nieco wyższe, mniejsze były po 700zł, większe po 850zł.
  15. I ponownie Godło i Barwa oraz klub 1:72:
  16. Bardzo fajny, plus za uzbrojenie. No to może jeszcze zielonego albo śrebnego Norwega? Chyba że już były bo powoli tracę orientację .
  17. Dobrze jest, fajnie wyszło. Jak ci nie leży, to zawsze możesz jeszcze pojechać z ręki ciemniejszym odcieniem po linii rozgraniczającej kolory.
  18. Kawał fajnego modelu, bardzo się podoba .
  19. No to pływamy, przed nami ostatni rozdział książki:
  20. Fajnie że temat nie umarł. Taki problem jak stateczniki to nie problem, chwila roboty. A całość zapowiada się smakowicie .
  21. A na pudełku durny Szwab w Focke Wulfie który sam się nadział na serię z pojedynczego SzKASa . A tak naprawdę scenka rozbudzała wtedy wyobraźnię...
  22. Fantastyczne, jeszcze w folii .
  23. barszczo

    The last V8, 1/72

    Fajny śrebny śledź. Ale jak jest F-104D to trzeba dorobić F-104B, coby wersje się zgadzały .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.