Qz9
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 190 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Qz9
-
P-26c jesli aktualny to biore
-
Jesli harriery z kinetica sa po 249 a te 57 to jest netto ( do EU 67,5 €) to jak latwo sobie policzyć okolo 340 pln - u nas vat wyzszy bo 23%
-
Upraszczając to jednak łatwiej i lepiej aerografem...
-
Tyle potrafię zrobić, używam do LP retardera Tamki i działa Tylko, że to dalej jest nieównomierne. Jak ktoś ma iwatkę, to kiedyś ( nie wiem czy teraz nadal, chyba nie) każda miała dołączoną kartkę w pudełku na której tuszem były zrobione esy floresy. Idealnie jednolite cieniutkie kreseczki. I coś takiego chciałbym umieć uzyskać
-
Akurat z tego co pokazałeś na tych zdjęciach to jest zupełnie inny wniosek. Problemem nie sa cieńkie linie. Można aerograf zalać rozcienczona farba i cieńkie linie się zrobią, nawet słabym chińczykiem. Problemem jest jak uzyskać JEDNORODNE w miarę cieńkie linie. A tego pomimo lat prób nie potrafię. Ostatnie ćwiczenie jakie pokazałeś czyli punktowe to już w ogóle poza moim zasięgiem. A chciałbym tak umieć i np wycieniować sobie punktowo cockpit przy składaniu zamiast maskować taśmami... Jedyne medium jakim mi to się udaje są tusze. Kupiłem kiedyś kilka kolorów Indian Ink z Winsora i tam takie rzeczy bez problemu. Farbą modelarska pomimo prób chyba wszystkich marek jakie można dostać nigdy nie udało mi sie zbliżyć do tego co można zrobić tuszem
-
To nie jest walka z wiatrakami. Właściwe rozcieńczenie/cisnienie i dobra dysza robi robotę. Cała zabawa sprowadza się do tego, że im lepsza atomizacja tym mniejszy odkurz i niejednorodność strumienia. Akurat malowanie modeli jest jednym z najbardziej wrednych malowań, bo podłoże niczego nie chłonie. Jesli chcecie malować ekstremalnie cieńkie kreseczki z minimalnym odkurzem, to rzeczywiście tutaj kłaniaja się wynalazki typu Custom micron czy Sotar. Ale tak naprawde to jest kwestia nabitej łapy i umiejętności. Gdzieś na YT był film jak argentyńczyk malował Iwata HP-AH miniaturowe portrety na zapalniczkach Zippo. z cieniowaniem itp. To jest juz kwestia umiejętności malarskich w którymś momencie. Nie wiem ilu z modelarzy potrafiłoby ołówkiem czy kredkami coś takiego machnąć. To jednak ma przełożenie na wyglad modelu, nawet jak najbardziej głośni modelarze temu zaprzeczają. Bo akurat słabiutko pomalowanych za to powycieniowywanych w jakichś nieprawdopodobnych konfiguracjach modeli jest od metra. Tak jakby jedna metoda była dobra na wszystko. Akurat mazianie wszystkiego w stylu głębokich cieni i wraków nie w każdym modelu sie sprawdza aczkolwiek jest bardzo efektowne.
-
I bedzie to kosztowalo tyle co 3 modele? Wystraczy kupic za kilka dolarow kabine vacu i to zalatwia temat od reki. Przy tej wielkosci elementu to czarno widze stabilność wymiarów odlewów z żywicy i ich spasowanie z resztą modelu...
-
Lotnicze sa satynowe, a pancerne sa matowe. trzeba po prostu patrzec co się uzywa.
-
Buccaneer z Airfixa to jest od chyb 25 lat. Tylko taki slaby, nawet jak na tamte czasy. a Tanmodel to juz chyba game over.
-
To sie chyba nie doczekasz, pewnie szybciej go kinetic puści oczywiscie w 26 miesiacu 2020 roku
-
Odlew rekojesci. Jak zrobic.
Qz9 odpowiedział Smokepsv → na temat → Cięcie, gięcie, termoformowanie, obróbka materiału
w formie silikonowej jaka sobie przygotujesz robisz miejsce na uchwyt. metalowy uchwyt wkładasz do otworu od góry, wlew zywicy od góry, forma musi być dość dużym i stabilnym walcem. Zaciśnieta do odlewania, żeby nie rozleciało się wszystko. -
Troche pomieszaliście z tymi aero. Można dosyć swobodnie wymieniac dysze 0,2 i 0,3 w japończykach. Ale w komplecie czyli dysza, aircap igła. Wszystkie inne które maja dysze 0,5 albo 0,35 czy 0,18 to inne konstrukcje i nie maja zamiennych elementów z 0,2 i 0,3 . Przy 0,2 i 0,3 jest rózna długośc igly ( o,2 o 2-3 cm zazwyczaj krótsza, co w proconach nie przeszkadza ale jakby ktoś chciał HP-BH na 0,3 przestawić, to nie dokręci osłony z regulatorem skoku igły z tyłu bo za długa jest i sie nie da. Wtych pozostałych albo jest inny gwint na dyszy albi iglice grubsze/cieńsze i nie będa prawidłowo pracować w korpusie pod 0,2 i 0,3
-
A czy ktos zauważył, że 11ka IBG jest bardzo tania jak na nowy model w 32 i kosztuje mniej niż wiele nowych mniej skomplikowanych modeli w 1:48 ? Słaby to punkt odniesienia w dyskusjach o wartości modelu.
-
Znajdziesz w nim model P.11c i za to płacisz. Zestaw z blaszkami, maskami i kalkami cartografa. A czy to bedzie jedna ramka czy 10 to nie ma znaczenia,ważne jaki bedzie model z pudelka. Cena mniej więcej na poziomie profipacków edka.
-
Przyjeło sie współcześnie takie kolory przedstawiać. na zasadzie analogii z malowaniami niemieckimi, gdzie dominujący jasno niebieski kolor samolotu był chyba najczęściej używany na wersji G.IV. Diabeł tkwi w szczegółach. Równie dobrze mozna gondole silnikowe pomalowac na jasnoszaro - w takim kolorze wiele niemieckich latało albo odpowiednik RLM02 wczesnego - to była farba ochronna do aluminium uzywana od początku lotnictawa powszechnie wewnątrz samolotu. Na słabej jakości czarnobiałym zdjęciu trudno wyrokować o kolorach. Zestawienie zielony-błekitny na poniemieckich samolotach w latach 70tych Tomasz Kowalski w swoich malowankach wprowadził a od tego czasu wiele się zmieniło, jeśli chodzi o wiedze i podejście do malowań IWŚ. W Gothach nikt za mocno nie grzebał więc na razie masz powtarzanie tego co techmod zrobił ale do tego samolotu to trzeba by przysiąśc i pooglądać. Zresztą w tym wątku masz sprzed miesiąca np wpis o Albatrosach C.III kategorycznie stwierdzający jakie na nich były kolory. A jak weżmiesz książkę "Samoloty OAW w Lotnictwie Polskim" to znajdziesz tam inne jeszcze kolorowanki. Fokkery D.VII były wszystkie jednakowe a weżmiesz '15 Eskadrę Mysliwską" i tam się dopiero dzieje, łącznie z "Bi-Ba-Bo" nie zielonym ( jak w Techmodzie i ksiązkach wczesniejszych) a cały w lozendze i z wiśniową maską silnika. Albatros J.I miał być oliwka i ciemna zieleń z niebieskimi skrzydłami od spodu a był piaskowo-brązowy, z zielonym ogonem i lozengą na skrzydłach. I tak można do oporu dyskutować, co jest w malowankach a co na samolocie.
-
O to mu chodzilo: https://allegro.pl/oferta/nauka-mieszania-kolorow-kolo-barw-kolo-kolorow-7464313121?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_KRK_PLA_Kolekcje+i+Sztuka+-+Antyki+i+Sztuka+_top_&ev_adgr=Akcesoria+plastyczne&gclid=EAIaIQobChMIj9K2tIjT7QIVldayCh19dAhhEAQYASABEgLpjvD_BwE co do koloru Gothy, to akurat Sikora i Techmod pisza co chcą. Po pierwsze nikt nie wie na 100% jaki to mógł być kolor, po drugie jesli farba byla niemiecka to jej kolor wynika z użycia konkretnych pigmentów, ktore nijak sie maja do FS. FS jest wzornikiem przemyslowym i po prostu szuka sie najblizszego podobnego koloru we wzorniku by go opisać, uzywaja go amerykanie i dlatego sie rozpowszechnił. Amerykanskie farby sa opisane w tym standardzie , Niemcy mają RAL, Angole używali Methuena i jego kodami masz kolory opisywane w Windsockach. W ogóle nie przywiązywałbym wagi do tego co na temat malowania polskiej Gothy pisano, to jest czysta spekulacja, nie ma zadnych reliktów do ktorych, można się odnieść.
-
jest beznadziejny. AH jeszce za czasów jak robiła żywice, dorobiła do biego cały nos + kółka podwozia i silnik. Faktury na skrzydłach krzywe, nierówne, wyglądające jak drapane szczotką drucianą a nie blacha żłobkowana. Do tego błędy merytoryczne takie jak spuchnięte profile na ogonie no i 20letnie mocno zajechane formy, które nawet za młodu nie błyszczały poziomem redukcji. Jak najbardziej potrzebne i myślę, że nie straca na tym, na pewno w Polsce spokojnie z tysiąc sztuk sprzedadzą, maja już sieć dystrubucji, wypchną na zachód też.
-
Piła do żywicy
Qz9 odpowiedział Klapouch → na temat → Cięcie, gięcie, termoformowanie, obróbka materiału
Takiej ramy nie wycina sie piła a już zwłaszcza tą która pokazałeś. Do takiej roboty to kawałek płyty MDF tak 30x20 cm, na to naklejasz płótno ścierne z ziarnem 240 - 320 i na mokro szlifujesz az będziesz miał gładką równa powierzchnię tej ramy. Piła ma zbyt grube zęby, żeby takiej żywicy nie porozrywac w trakcie cięcia no i jest duża, sam brzeszczot ma prawie 20 cm długości i 0,25 mm grubości, to nie jest narzedzie do filigranowych detali z kruchej żywicy: -
Wszystko o maskach - czyli ochrona dróg oddechowych
Qz9 odpowiedział Solo → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
6051 i na to 5911 -
Raczej pytanie jak wygląda szkło. Przez ostatnie dwa lat 3 razy zwracałem modele Revella po zakupie. Szkło było wtrysniete lekko mleczno białym tworzywem. Za ka zdym razem to były przepaki Haski : A-7 ( 2 szt) i F-4E
-
Jak będziesz miał wolne 700 euro to za jakies max pół roku będzie preorder
-
eee tam jakimis małymi modelami sie zajmujecie. HpH własnie pokazało pierwsze zdjęcia Me-323 w 48 razem z Zwillingiem z ICMu, bedzie mozna ładna parke zrobic
-
No wypalanie powoduje ze one bardziej ida w róż czy fiolet niż w żółty ale to już pikuś.
-
Wierz mi, że to co sprzedaje LM pod marką własną to obok dobrych filamentów nawet nie leżało...
-
Rany boskie ale pomieszaliście... groch z kapustą. Ciepłe światło to jest 2700 do 3000K Neutralne to 4000K i to jest duża różnica Daylight to 5500K i to w zasadzie tylko w foto jest dostepne Zimne to 6400K dotyczy to oczywiście firm cywilizowanych. Chiński badziew z Aliexpresa tudziez super oferty mega firm z Allegro ( które ściągaja dokładnie ten badziew tylko z własna nazwą nadrukowaną) ma rozrzut jak ruska katiusza, rekordzista dawał nam na labie prawie 12000K a to juz jest mniej więcej kolor byskawicy. Stąd sie biora niebieskie paski ledowe oświetlające kabinki do malowania np. Jedno czy trójpasmowe świetlówki maja rózny Ra - generalnie chodzi o to na ile możenmy kolor dostrzec tak jak wygląda w świetle dziennym. Świetlówka nie świeci widmem ciagłym jak żąrówka czyhalogen, tylko ma dosyc wąskie piki wypromieniowane z luminoforu. jak jednopasmowe to Ra jest ~60 tym ożna oświetlac wszystko co się chce poza miejscami do pracy i wypoczynku. trójpasmowe maja od Ra 80 w górę, poligraficzne mają 95 i więcej. parametrów światła jest kilka i każdy działa oddzielnie, żaden z nich nie wpływa na inny. Dla modelarza ważny jest: strumien w Lm ( nie moc, ta jest zaniedbywalna bo strumien wynika ze skuteczności i dwie żarówki, np 10 i 15W mogą swiecic tak samo) w przybliżeniu można przyjąć, że 1300Lm mniej więcej funkcjonalnie da światło jak żarówka pomiędzy 75 a 100W Ra - współczynnik oddawania kolorów, 80 to absolutne minimum, 95 komfortowa praca temp barwowa - 4000 do 5500K jest najlepsza bo nie zażołca albo nie zaniebieszcza odcieni, co jest istotne przy weatheringu, cieniowaniach, modulacjach i wszelakich malunkach kąt świecenia - bo to wam pokaże na ile żarówka jest kierunkowa ( jak ten Philips z postu powyżej) a na ile będzie pracowała prawidłowo z lampka do której jest zamontowana. Żarównki klasyczne świciły w kącie 320-340 stopni, zwykłe LEDy na płytkach maja max 270 stopni zazwyczaj 220 i mniej, te najlepsze, nowe żarówki filamentowe maja 320 i w zasadzie juz daja światło dookólne jak klasyczne żarówki. To jest wazne jak sobie robicie oświetlenie, czy chcecie mieć kontrastową jasna plamę na biurku czy tez chcecie oświetlić sobie przestrzeń dookoła. Nieprawda . Po prostu świetlówki sie po pierwsze wypalaja i zmieniaja się temp barwowa ich świecenia oraz strumień po drugie sa jednak odchylenia w seriach produkcyjnych i kolory nie sa stabilen do końca zwłaszcza u tanich producentów. Pomijam oczywiście przypadek gdy człowiek zamontował obok siebie rózne świetlówki w tej samej oprawie, to sie wbrew pozorom często zdarza. Przyjmuje się, że oko ludzkie nie dostrzega róznicy w temp barwowej na poziomie ok 50K. Ale jesli sa obok siebie dwie świetlówki - "nowa" i stara" to nawet jak będa wyjete z jednego pudełka to po kilku tysiącach godzin świecenia będzie widoczna różnica między nimi. najśmieszniejsze jest to, że klasyczne żąrówki - zwykła i halogenowa w ogóle nie miały z tym problemów...
