Skocz do zawartości

abtb

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    6 051
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    248

Zawartość dodana przez abtb

  1. Avię będę sobie robił Po "ciężkich" bojach z Jak-ami postanowiłem zrelaksować się przy jakimś przyjemnym maluchu. A że moje wspomnienia z "modelarskiego dzieciństwa" zawsze łączą się z wyrobami czechosłowackiej manufaktury Kovozavody Prostejov postanowiłem sobie zrobić coś z ich "stajni". Piękne, małe pudełeczka z rewelacyjnymi grafikami p. Velca były całkiem dobrą alternatywą dla wyrobów za "żelaznej kurtyny" Można by wręcz napisać że wyroby Kp to "kawał modelarskiego życia" z czasów PRL. Ale dość wspomnień, czas na odrobinę historii: W 1945 roku, gdy wojna w Europie wygasła okazało się że Helmuty zostawiły Pepikom w spadku dość pokaźne magazyny wypchane częściami do wszelkiej maści letadeł. Jednym z takich latawców był Me 109G który był montowany w zakładach Avii na potrzeby Luftwaffe. Po zakończeniu wojny produkcja była kontynuowana na "potrzeby własne" Czechosłowacji. Ale nadszedł "czarny dzień" w którym z magazynu wyjechał ostatni silnik DB 605 A że natura nie znosi próżni inżynierowie Avii postanowili "ożenić" płatowiec meśka z silnikiem Junkers Jumo 211 z He 111. Niestety taka hybryda okazała się niezbyt udana ponieważ silnik okazał się zbyt ciężki i mniej wydajny. Duży moment obrotowy śmigła sprawił że sterowanie było utrudnione a start i lądowanie bardzo ryzykowne. Wyrób ten zyskał nazwę Avia S199 oraz z racji swoich wad otrzymał przydomek "Mezek" (muł). Ale Czechom to raczej nie przeszkadzało gdyż zawierucha wojenna się skończyła i nastały czasy ciszy i spokoju a poza tym w Pradze było już słychać ryk silników odrzutowych latawców nadlatujących z okolic Moskwy. A przy okazji znaleźli się i tacy którzy ten "patent" kupili i na "Mułach" wystrzelali sobie kawałek państwa (Izrael) na mapie świata. A teraz czas na model:D Kovozavody Prostejev pod numerem katalogowym 10 wypuściły model który takową hybrydę przedstawiał. Model był jaki był i do czegoś tam się nadawał. Na szczęście po wielu latach niejaki Piotruś Muzykant reaktywował markę KP i zaczął pakować a raczej przepakowywać modele innych producentów (odnoszę wrażenie że najczęściej Az- modelu ) ze stosownymi dodatkami i modyfikacjami. I tak oto otrzymaliśmy do rąk "własnych" taki wyrób: A w środku znaleźć można to: Mój wybór padł na ten oto schemat malowania: Model prezentuje się dość dobrze i raczej "trudności" przysporzyć nie powinien. Na początek zabrałem się za kabinę pilota: Burty pomalowałem RLM 66 i "okrasiłem" zgodnie z instrukcją. Następnie złożyłem samą kabinę w której zastosowałem zestawowe kalki na tablicę zegarów i pasy z na fotelu pilota (ot taki objaw lenistwa ) I to na razie tyle.
  2. Drzwi w Valiancie były podnoszone do góry pod kątem ok 50-60 stopni od osi pionowej kadłuba, tak więc trudno byłoby zajrzeć do środka A zobaczenie lampek byłoby wręcz niemożliwe. Ale jeszcze nic straconego, drzwi tylko "podłapałem" żeby zabezpieczyć otwór w czasie malowania więc może jeszcze się skuszę na wersję uchyloną Jeżeli chodzi o treść i umiejscowienie to na podstawie zdjęć oryginału. A jeżeli pytasz o wykonanie to wydrukowane na zwykłym papierze na kombajnie Konica Minolta, czcionka 4 lub 3 A poza tym skończyłem malowanie całości. Jutro malowanie "kolorów" na nosie i usterzeniu. I w końcu połysk pod kalki
  3. JESTEM! Witam po długiej przerwie warsztatowej ale było trzeba ogarnąć Jaki i zaliczyć "dwutygodniowy wyjazd rekreacyjny" - jakby nie liczyć to w linii prostej 203 m od granicy z Rosją . I w związku z warunkami odrobinę "bojowymi" proszę o wyrozumiałość co do jakości zdjęć . A zatem lecimy W związku z tym że czasu, kruca bomba mało to relacja w pigułce. Na początek fotele pilotów wklejone do kabiny: jak widać to teraz już niewiele widać co z tyłu ale świadomość całkiem dobre zagraconego wnętrza - bezcenna Po "szlifunku" przyszedł czas na kwas czyli blachy od Edka: Jak na "pierwszy raz" wyszło całkiem nieżle Ale przyznam szczerze że jednak nie do końca Edek się popisał z robotą Odnoszę wrażenie że zrobił blachy wg własnego widzi mi się zamiast dopasować je do modelu. Zobaczymy co na koniec z tego wyjdzie Po blachach zająłem się podwoziem: A że stwierdziłem że trochę tam łyso postanowiłem pogrzebać w bezkresnym internecie i znalazłem całkiem fajną galerię z podwoziem Valianta na podstawie której popełniłem odrobinę "drucików" Na początek przykleiłem obejmy i rozdzielacze: Następnie zająłem się przeciąganiem i kształtowaniem drucików: Ci co liczą na sporą ilość gumowych przewodów na łukowatych kształtach niestety się rozczarują Panowie inżynierowie od Vickersa stwierdzili że da się to wszystko zaprojektować bez "gumy" i zafundowali nam masę pętli kompensacyjnych na przewodach stąd takie finezyjne kształty Jak już się ogarnąłem z "drucianką" przyszedł czas na obejrzenie całości: oraz dodatków i położenie One Shot od Ak Jakiś tam "preszejding" Po tym wszystkim zabrałem się za położenie bazy z białego Gunze Uff, dotarliśmy do końca. Teraz czas na odrobinę poprawek i ful połysk pod kalki
  4. Piękne fotki. Co raz bardziej skłaniam się do powtórki warsztatu"10" ale tym razem w wersji dźwigowej. Tylko gdzie ja tego kolosa w domu postawię
  5. Koniec teź będzie na ostro! Niestety przebywam poza domem i dostęp do kompa źaden ale "bombardirowszczyk" się robi wraz z dokumentacją fotograficzną. Wracam w przyszły wekeend do cywilizacji i wtedy zawalaę zdjęciami z postępów. Stan na chwilę obecną: 99% konstrukcji. Jak dobrze pójdzie jutro lecę z podkładem a w przyszłym tygodniu zamierzam osiagnać 100% powłoki malarskiej i zaczać zabawę z kalkami. Tak więc sie dzieje, trzeba tylko jeszcze odrobinę poczekać. Jako smakołyk zapodam (tradycyjnie juź) pełną instalację hamulcową
  6. Wash był robiony panel lainerem do kamuflaży szarych i niebieskich. Być może ten nie najlepszy efekt wziął się ze zbyt głębokich linii podziału. A poza tym należy uwzględnić wielkość modelu - w rzeczywistości płat jest wielkości .... pudełka zapałek tak więc zdjęcia są robione z dość dużym zbliżeniem. A poza tym ...należy poprawić warsztat a nie się głupio tłumaczyć Szansa na poprawę jeszcze będzie Jeszcze kilka sztuk na stanie jest A co pójdzie na warsztat jako pierwsze? "Tercet egzotyczny czyli silników 6 a nawet 8 czyli kwartet" A zatem będzie się działo Pewnikiem 50% forumowiczów nazwie mnie wariatem, 49% masochistą a 1% zasiądzie z popcornem i piwkiem w oczekiwaniu na postępy Na razie trzeba cierpliwie poczekać tak do końca listopada, bo wtedy planuję zapodać do galerii dość spory i ciekawy wytwór z Amodelu który to właśnie się "łoszuje"
  7. Grunt to pozytywne myślenie I dlatego będę zapychał "niszę" małymi wytworami rąk własnych, żeby jeszcze trochę miejsca Tobie zostało
  8. 99% praca własna, jedynie kółka - 1%- "zdobyczne" z przedniego podwozia Mi 4 Kp
  9. Witam w mojej drugiej galerii poświęconej wyrobom firmy A-model Tym razem trafiły do niej samoloty rozpoczynające erę samolotów odrzutowych w lotnictwie ZSRR. Same wytworu szacownego A-modelu to typowe szotrany, a zatem materia już na starcie "drugiego sortu" i wymagająca raczej sporo pracy. W modelach tych "przetestowałem" nitowanie. Efekt jaki udało mi się osiągnąć proszę ocenić samemu. A same modele? Wyszły jak wyszły, cuda to to nie są ale na razie nic lepszego na rynku nie ma. Jestem zadowolony z efektu jaki udało mi się osiągnąć. A poza tym, pierwsze odrzutowe Jaki zawsze mi się podobały, podobnie jak większość pierwszych "jetów" ze wszystkich stron świata. I w związku z tym te dwie pierwsze "jaskółki" są zwiastunami kolejnych Jaczków w wersji bojowej jak i szkolnej. Ale dość już rozpisywania się! Zapraszam do galerii i oceny wykonanych "ulepów" I to by było na tyle. Do zobaczenia w kolejnych "trudnych do ogarnięcia umysłem" warsztatach
  10. abtb

    Jak 15/17 - Amodel, 1/72

    Witam W dniu dzisiejszym dotarł do mych rąk "bezcieniuch" dzięki czemu mogłem zrobić fotki do galerii A że jest to pierwsza próba robienia fotek w namiocie bezcieniowym galerię tą należy potraktować jak "warsztat fotograficzny" Dziękuję wszystkim, którzy udzielali się w warsztacie, a przede wszystkim tym którzy dotrwali do końca i wyrazili swoje zdanie na temat "wykonanych" Jaczków. A zatem zapraszam do galerii
  11. abtb

    Jak 15/17 - Amodel, 1/72

    Witam w ostatniej już odsłonie warsztatowej. Zmagania z podwójnym warsztatem zostały zakończone. Przedstawiam do "konsumpcji" ostatnie fotki z warsztatu. Galeria za kilka dni jak dotrze "bezcieniuch" W warsztacie "przemyciłem" też odświeżonego Ził-a 157K Co nie którzy zastanawiali się pewnie: Po kiego wała mu ten Ził A no po to I znalezione u dziadka na strychu A zatem ZAMYKAM mój warsztat już i do zobaczenia w kolejnych zmaganiach z materią
  12. Znaczy się, 24.12 zabłyśnie jak choinka? No to
  13. Czasami człowiek musi bo inaczej się udusi No i git! Dawaj do przodu
  14. abtb

    Jakowlew Jak-1b ZTS/PART 1/72

    Z "blach" to ja raczej słaby jestem ale chyba nie jesteś pierwszy który "podważa" radosną twórczość naszego rodzimego "blacharza" A co do materii Ciężka to ona jest, tym bardziej podziwiam za odwagę i tym bardziej ciekawi mnie efekt końcowy. Po prostu popcorn, stołeczek i zasiadam w pierwszym rzędzie
  15. abtb

    Jak 15/17 - Amodel, 1/72

    Niestety linie trochę za "bogate" wyszły Po prostu za głęboko i za szeroko wyszło i takie są efekty. Zastosowałem panelainera do szarych kamuflaży. Może jak się pryśnie lakierem półmatowym to to będzie odrobinę lepiej wyglądać Trafiony! A tak wygląda w całości Jeszcze parę zabiegów i będzie ok. Wodzidełko prawie ukończone I obiecane całuski
  16. abtb

    Jakowlew Jak-1b ZTS/PART 1/72

    Się coś robi? Czy też załoga poszła na "masówkę" A swoją drogą dawaj chłopie z robotą bom strasznie ciekaw jak ci wyjdzie ten Jak
  17. A przypadkiem te "goźdźie" to nie były zatykane drewnianą zaślepką? Bo w takim przypadku to raczej nie powinny się za bardzo wyróżniać Może "autor" nam ten problem wyjaśni
  18. abtb

    Jak 15/17 - Amodel, 1/72

    Powiedzmy że idzie tak po japońsku - "jako tako" Wrzucam parę fotek z postępu robót. Kalki położone, "panel lainery" użyte - Jak 15 - Jak 17 Porównanie płatów: oraz konkurs: na zdjęciu ukryłem "dodatek" do Jaków Kto zgadnie jaki, ten dostanie całusa A teraz wszystko schnie i wiąże. Potem już lakiery końcowe i montaż "gum" I pora w końcu "popchnąć" warsztat konkursowy do przodu bo niby jakiś termin końcowy się zbliża czy jakoś tak
  19. [*] Ostatnio przeglądałem "Głos Pomorza" z 1975r i znalazłem taki nagłówek: "Skradziono wywrotkę ZiL z budowy Portu Północnego" I proszę, znalazła się Przez tyle lat stała u Boża w stodole Niezłe "kwiatki" nam tu kolega prezentuje Proszę pokazywać prace własne a nie zdjęcia prawdziwych pojazdów!
  20. Dodatki i własna inwencja twórcza robią swoje Mam nadzieję że teraz pójdzie "z górki" Z niecierpliwością czekam na dalsze postępy
  21. abtb

    Jak 15/17 - Amodel, 1/72

    Witam Widzę, że są jeszcze tacy co zaglądają do tego wątku Postaram się odpowiedzieć na parę pytań. Na początek "Piguła antystresowa" Cromwell pociągnięty A-18 Pactry i po "łosiu" i przywrócony do normalności H20 Gunze (miejscami powstały "półpołyski") Jak widać jest spoko i moim zdaniem nie ma paniki w temacie dziwnego wyglądu lakieru na "17" - to po prostu kwestia oświetlenia do zdjęcia ( w tym przypadku zwykła lampka na biurku ) Co do samej Pactry Ilu "malarzy" tyle opinii. Ja osobiście zaczynałem od Pactry swoją przygodę z acrylami (przedmiotowa "piguła" była malowana pędzluchem, bodajże A-34) Jak wieść gminna niesie pierwsze Pactry były jakościowo lepsze ale się popsuły jak zaczęto rozlewać je w Polsce. Na chwilę obecną moją "podstawą palety" są farby Gunze i Tamiya (ładny zapach jabłuszka ) Dla mnie Pactrą maluje się dobrze, aero mi nie pada, a i szybko schnie i całkiem ładne kolory ma. Jak 15 malowałem AMT 4 Agamy i tu to dopiero można ponarzekać Po prostu masakra, nawet jak dodam opóźniacza i rozcienczalnika (Agamy) to i tak zapycha dyszę. Jak malowałem koledze "wrzesień" w pancerce (1:25) to myślałem że mnie ch....... strzeli. Jakiś czas używałem lakierów Valejo i powiem że o ile na początku uważałem że są dobre to teraz leżą w szufladzie i czekają na wywalenie do kosza. Mat przy zbyt cienkiej warstwie "szarzeje" i pełna lipa na modelu. I tyle wystarczy w temacie "malarskim" Jedziemy, przepraszam lecimy dalej Na początek familijnie w pełnym połysku i w szczegółach: i żeby nie było tak jednokolorowo, to odrobina czerwieni Co do tematów "wykonawczych" - o ile na skrzydłach nity są widoczne bo ryte "ciężką ręką" to na kadłubie już z "lekkiej ręki" są mało widoczne a wręcz zanikają Zobaczymy co wyjdzie po chemii. - wszystkie otwory zostały ponawiercane a jak już wspomniałem wcześniej dodałem też od siebie dwa w przejściu kadłub - skrzydło. Dodatkowy w prawym skrzydle jakiś otworek (może fotokarabin albo coś innego) a w lewym wycięcie na reflektor. Lejgo-inc - oglądałem twój warsztat na PWM i odrobiłem lekcje - golenie podwozia skróciłem, co prawda nie tyle co Ty, bo tylko o jakieś 2,5mm i uważam że to wystarczy Co prawda na ile Jak siedział na ogonie to kwestia dyskusyjna. Uważam że odrobinę za bogato "pojechałeś" skracając goleń aż praktycznie po sam amortyzator. Trochę to wygląda nie teges. Ale jak już wspomniałem, co zdjęcie to inaczej. Ja wzorowałem się na tym: I mój Jaczek aż tak nosa nie zadziera jak Twoja "19" Jak widać na zdjęciu nie ma też u mnie "narośli" na owiewce (chyba to lusterko) i nie zrobiłem też podziału owiewki głównej. widocznej na osłonie kabiny przy "ogonie" "15" Dziś zasiadam do malowania szczegółów i kalek
  22. abtb

    Jak 15/17 - Amodel, 1/72

    Jak już wcześniej wspomniałem One Shot od MIG-a, wyrób całkiem spoko w porównaniu z Valejo. Na to położyłem szary A41 i połysk A18 Pactry. A że wygląda dziwnie Kwestia oświetlenia. Ten sam lakier stosowałem na "10". Na to pójdzie A09 Pactry i dla "złamania" H20 Gunze. Jeszcze dni kilka i będzie widać co z tego lepienia wyszło
  23. abtb

    Jak 15/17 - Amodel, 1/72

    Na razie "całościowo" słabo do mnie przemawiają Muszę się jeszcze opatrzyć i będzie widać co dalej z tym "pasztetem"
  24. abtb

    Jak 15/17 - Amodel, 1/72

    Witam Po kilku dniach zmagania prezentuję postępy w pracy. Wkleiłem fotele oraz zrobiłem celowniki: -Jak 15 oraz Jak 17 Popracowałem odrobinę przy podwoziu: - Jak 15 -Jak 17 Dorobiłem też otwarte klapy - twórczość własna (nie znalazłem nigdzie fotki w położeniu otwartym ) Następnie "roboty wykończeniowe" przed malowaniem: czyli: rurki Pitota, anteny, szwy zbiorników dodatkowych. Następnie podkład One Shot: I wyszło jak wyszło Jak się opatrzyłem i uspokoiłem to zrobiłem cieniowanie na Jak-u 17 oraz psiknąłem kolor bazowy (A-41) i na koniec lakier w pełnym połysku - - Jak 15 został potraktowany podobnie, a następnie pomalowałem spód AMT 17 (fotek już nie chciało mi się robić ) Dziś zasiadam do maskowania Jaka 15 i "psiknięcia" AMT 4. Potem połysk i jak chęci starczy malowanie szczegółów (wszelkiej maści wloty które rozwierciłem i inne dziury które dorobiłem na podstawie rysunków) oraz wloty i dysze i na koniec "zawiecha" Jak będzie dobrze to będą fotki a jak nie to ....... kosz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.