Skoro miałem jakiś wpływ na powstanie tej, pewnie na tą chwilę, największej kolekcji sklejonych Starfighter'ów w 72 to jest mi niezmierni miło Brakuje tutaj tylko delegacji z Lockheed'a. Sporo dyskutowaliśmy, wymienialiśmy poglądy, zdjęcia, z pewnością mocno przeryliśmy internet w poszukiwaniach dowodów i ciekawych fotek. Powstało 16 sztuk, miało być mniej, mi osobiście kilku tematów brakuje, no ale ile można z drugiej strony mając inne równie ciekawe plany. Szesnaście sztuk, każda inna pod względem kolorystycznym i uzbrojenia. Ciężko wybrać faworyta. Mi najbardziej chyba do gusty przypadł Hiszpan i zielony Kanadyjczyk. Z pewnością również na tle całości wyróżnia się Jordańczyk. Każdy ma w sobie coś.
Tomek, na pewno należą się duże słowa uznania za chęci, wytrwałość, czas i cierpliwość
Nie wiem czy wiesz ale zużyłeś 28,8 cm bieżącego miedzi w postaci rurek pitota
P.s. Tak jak przypuszczałem, napis "F104" Ci nie wyszedł i z niego nie jestem zadowolony, ponieważ mówiłeś że będzie prosty, a jedyne co jest tam proste to panele położone "pół w pół"