Nie poganiajcie chłopaka, bo później znów będzie wiadro pomyj, że szybko i niestarannie.
Lolek - kup sobie szpachlę modelarską i papier ścierny (drobny i kilka różnych chropowatości, choćby tylko 240 i 500). Nawet zwykłą, najzwyklejszą, choćby Humbrola, nie powinna być droga. Nie kupuj tylko szpachli w tubce firmy Wamod, bo do niej trzeba mieć już nie lada wprawę, a jak nie wiesz co i jak to możesz zniszczyć model (potrafi stopić plastik). Model, który wziąłeś na warsztat jest trudny, jeżeli tylko go wytniesz i skleisz to szału nie będzie.
Do farbek też kup jakiś rozcieńczalnik. Niech to nawet będzie rzeczona wódka, ale jak pomalujesz prosto z puszki to będzie katastrofa. Na forum jest dział pomocy, w którym masz opisane techniki malowania pędzlem, pamiętaj tylko o tym, żeby nie próbować pomalować wszystkiego na raz. Pośpiech to nie przy tej zabawie.