pilex7
Użytkownicy-
Liczba zawartości
797 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pilex7
-
Szczerze gratuluję tego "szczęścia" z pędzelkiem Ja bez maskowania mogę tylko pomalować łódź podwodną i to tylko pod warunkiem, że cała jest w jednym kolorze. Czy góra jest pomalowana A108 i A110? Jeszcze raz gratuluję udanego debiutu.
-
Taki ładny Ławoczkin, do tego pierwszy i nikt go nie krytykuje? Bardzo udany modelik, a malowanie pędzelkami (perfekcyjne) dodaje mu realizmu Jedynie okopcenia z luf mogłyby się zaczynać za a nie przed wylotami Mam dwa pytania: Jak Ci się udało mieć tak czyste szybki, czy masz jakiś patent? Fajnie i efektownie wyszły malowania metalowych „obręczy”, czym je malowałeś i jak, pędzelkiem?
-
Nie będę zbyt oryginalny pisząc, że model piękny jak zwykle Czy można poprosić o chociaż jeden „nieperfekcyjny” Zainteresowały mnie linie podziału które są tu bardzo ładne i subtelne. Czy model miał wklęsłe linie podziału? W jaki sposób zostały zrobione te linie na Twoim modelu?
-
Nie wiedziałem o takich kredkach, a być może mają taką samą funkcjonalność. Pigment kupiłem raczej po to żeby sprawdzić co to, niż po to żeby robić nim otarcia, a że jak na razie sprawdził się przy otarciach to miło. Zgadzam się, że jest drogi, ale moja dusza eksperymentatora była w stanie jakoś znieść ten wydatek O stosunku funkcjonalność/cena się nie wypowiadam. Sam pigment można mieszać z dowolną farbką, wodą, spiritusem lub benzyną, i takie są zalecenia na opakowaniu. W ogóle nie jest polecany na sucho. Wyobrażam sobie też, że dodając go to kropli czarnej, brązowej lub innych farbek otrzymujemy niewielką lecz wystarczająca ilość koloru gunmetal, rust, copper i wiele innych których potrzebujemy w minimalnych ilościach. To tyle, co na szybko udało mi się wymyślić jako zastosowania tego specyfiku Jak namówię dziecko na zakup takiej srebrnej kredki to sprawdzę jak się to miesza z substancjami podanymi powyżej.
-
Po pierwsze chciałbym bardzo podziękować wszystkim kolegom z forum za okazaną prywatnie pomoc dotyczącą technik modelarskich oraz wielu cennych uwag, dzięki którym model nie stał się „merytoryczną pomyłką”, oraz za wsparcie dzięki któremu został on ukończony Pytanie bardzo słuszne, a odpowiedź dość prozaiczna. Górne kokardy były już tak przyklejone i zaschnięte, że prawdopodobnie musiałbym je drapać aż do plastiku. Jak już wspomniałem wcześniej, wielokrotne ich smarowanie „decal removerem”, które miało doprowadzić do ich usunięcia paradoksalnie je wygładziło i utrwaliło Mieszanka była zrobiona z pigmentu Miga Stainless Alloy F611 (zresztą bardzo, bardzo podobnego do "Metallic Silver F607") oraz wody i kropli Ludwika. Zaletą takiej mieszanki jest to, że jest całkowicie usuwalna, co w moim przypadku jest dość istotne ze względu na brak doświadczenia w robieniu tego typu śladów. Bałem się po prostu, że w wypadku użycia farbek olejnych lub akrylowych, nie uda mi się ich usunąć w wypadku popełnienia błędów. Powierzchnia modelu była już pomalowana sidoluxem, więc cała operacja była przyjemna i bezpieczna. Zauważyłem też że taki pigment stosowany na "sucho" zostawia ładne ślady na wystających nitach. Pigment ten ma jakiś niebieski dodatek, który pozostawił nieusuwalny ślad na pędzelku. Otarcia były nakładane głównie pędzelkiem, a jednynie w paru miejscach wykałaczką. Do kupienia w sklepie internetowym KLIK.
-
Do akcentowania linii próbowałem zastosować różne techniki ale z mizernym skutkiem i tak: suchy pędzel – pozostawiał ślady na liniach i poza nimi, a ołówek lub kredka – malował na liniach i poza nimi. Najlepsze efekty można było uzyskać przy pomocy bardzo suchego pędzla czyli kredka pastelowa i bardzo miękki pędzel Magpolu. Smyrałem takim pędzlem bezpośrednio po farbie, bez wcześniejszego malowania jej lakierem. Tu widać efekty bardzo suchego pędzla. Góra też nie wyszła najgorzej Przy okazji okazało się, że zapomniałem domalować jedną plamkę – szybko zostało to skorygowane. Blacha prze osłoną kabiny została wycieniowana przez przyklejenie taśmy maskującej i zrobieniu akcentu cieniami do powiek Tamiyi Po pomalowaniu modelu sidoluxem (do paneli) nadszedł czas na kalkomanie, z których został wykorzystany kaczor, godło, krzyże i kokardy. Kładły się one bardzo dobrze po wcześniejszym posmarowaniu powierzchni Set’em (Gunze). Po nałożeniu cienkiej warstwy Sol’a pięknie się pomarszczyły i, co ciekawe, tak zostały. Podobne efekty były z płynami Microscale i Model Mastera. Kokardy boczne i dolne w zasadzie były kładzione na wodę, a oznaczenia na stateczniku pionowym zostało potem zerwane. Kalkomania została nacięta, po to, żeby „przeprowadzić” linkę anteny. Dolne kokardy kładzione na wodzie: Tylna w trakcie zdrapywania. Do zmiękczenia kalkomanii używałem obficie Micro Set’a na którym jest napisane że służy do usuwania kalkomanii, ale niewiele to pomagało. Przednie górne kokardy po wielokrotnym smarowaniu Set’em „naciągły się” Po sprawdzeniu kilku kolorów zdecydowałem, że użyje Revella 05 White Pactry A26 Insignia Red FS31136 oraz 49 Navy Blue FS35044 (to jest to samo co MM Insignia Blue). Po pomalowaniu ostatnim kolorem – czerwonym. Następnym etapem było namalowanie napisów BM144. Znienacka, razem z taśmą oderwała się kalkomania, no i bardzo się zdenerwowałem bo przykleiła się do tej taśmy. Okazało się jednak, że przy pomocy benzyny można ten kawałek odkleić, a następnie (już bez użycia benzyny) przykleić z powrotem w miejsce z którego została zerwana. Ślady obić były nanoszone pigmentem Miga rozmieszanym z wodą. Czarny pas po prawej stronie to tylko test, został on potem zmyty. W trakcie malowania MM2016 Semi-Gloss Clear. Na dole po prawej zakradł się dziób F-104 w skali 1:144. Coś co ma przypominać lusterko zostało zrobione z kawałków plastiku i foli aluminiowej. Na końcu zostały przyklejone kolektory i łopaty śmigła. Została jeszcze do zrobienia galeria.
-
Więcej zdjęć niż te, które już zostały pokazane nie mam, dlatego też opiszę w skrócie, jak ta tablica została wykonana. Metodę można by nazwać „reverse dry brush” 1) Pomalowanie podkładem (Surfacer 1200). 2) Pomalowanie białą farbką gloss nitro lub akrylem, czyli taką, która jest mało wrażliwa na benzynę, np. Model Master akryl, Pactra, Revell Aqua lub Gunze seria C. 3. Pomalowanie czarną farbką olejną (gloss/semi-gloss, łatwiej się później ściera niż w przypadku malowania farbką matt), np. Revell, Humbrol czy Model Master olej. 4. Po wyschnięciu patyczkiem lekko zwilżanym w benzynie, bardzo delikatnie „jeździmy” po tablicy ścierając czarną farbkę, wtedy wcześniej pomalowane białe wypukłe elementy stają się widoczne. 5. Zaznaczenie elementów kolorowych farbkami clear. 6. Pomalowanie wszystkiego lakierem matt. 7. Zapuszczenie zegarów lakierem gloss lub Vallejo still water lub jakąś odmianą clear-fix. Gdyby coś było niejasne proszę pytać.
-
Przynajmniej w nocy masz jasno w pokoju Nie namawiam do malowania matem, ale ciekawi mnie czy ktoś próbował malować taką powierzchnię jakimś matowym lakierem i co z tego wyszło.
-
Jak na pierwszy raz malowany Alcladami to wyszedł extra Myślę, że to był egzemplarz do bicia rekordów szybkości i dlatego taki wypolerowany. Fajnie przy takim malowaniu wyszły szczegóły podwozia. Patyk - sprawdziłem przed chwilą i paleta Alclada obejmuje następujące kolory metaliczne: ALC101 - Aluminium ALC102 - Duraluminium ALC103 - Dark Aluminium ALC104 - Pale Burnt Metal ALC105 - Polished Aluminium ALC106 - White Aluminium ALC107 - Chrome ALC108 - Pale Gold ALC110 - Copper ALC111 - Magnesium ALC112 - Steel ALC113 - Jet Exhaust ALC114 - Chrome for Lexan ALC115 - Stainless Steel ALC116 - Semi Matt Aluminium ALC117 - Dull Aluminium ALC118 - Gold Titanium ALC119 - Airframe Aluminium Jedynymi kolorami, które dają efekt lusterka są: ALC105 - Polished Aluminium, ALC107 - Chrome i ALC115 - Stainless Steel, i dlatego wydaje mi się, że jednak nie ma tu dedykowanego koloru do migów, a „polished aluminium” oznacza po prostu wypolerowane aluminium.
-
Dzięki Czytałem wątki o suchym pędzlu i jak na razie moje osobiste doświadczenie nie są zbyt obiecujące, tzn. wytarty pędzel do sucha, albo w ogóle nie malował. albo malował wszystko Czy powierzchnię która ma być "sucho-pędzlowana" pokrywacie przed tym lakierem? Matowym, pół-matowym, czy po prostu sidoluxem?
-
Lucas HS i artoor_k - dzięki za rady dotyczące postshadingu, będę go robił, myślę że użyję mocno rozcieńczonej ciemno szarej farbki. Ewentulanie próbować jescze będe cieniami do powiek Tamiy - można je zawsze zmyć wodą jak coś nie wyjdzie Myślę, że preshading należy stosować tam, gdzie rzeczywiście trzeba, a stosowany z automatu - przy każdym modelu - raczej będzie szkodliwy. Na zdjęciu powyżej - moim zdaniem - nie widać jakiegoś szalonego cieniowania, które można by oddać pre- lub postshadingiem. Wycieki oleju tak, ale czy przez cały kadłub to jeszcze nie wiem, jestem zwolennikiem delikatnych śladów eksploatacji. Po washu to się wiele nie spodziewam, bo linie podziału są wypukłe i będe je akcentował innymi technikami, ale jakimi to jeszcze nie wiem
-
Wydaje się, że metoda z kawałkiem przeźroczystego plastiku z ramki jest najefektywniejsza. Żywice są dość miękkie i nie dają się łatwo obrabiać, ponadto nie jest łatwo uzyskać wypukły kształt reflektora. Poniżej dwa zdjęcia A320 z reflektorkiem robionym z kawałka plastiku pomalowanymi od wewnętrzej strony zieloną farbką. Ważne jest mocne klejenie, tak żebyw trakcie obróbki reflektorek nie 'wychodził' ze skrzydła. Fragment skrzydła w skali 1:72 z kawałkiem ramki z wywierconą dziurką i wpuszczoną kroplą farbki. Kształt wklejanego elementu może być dowolny byle pasowało do fragmentu skrzydła gdzie jest on wklejany. Świtaełka były przyklejane klejem epoksydowym przeźroczystym. Efekty może nie sa powalające, ale myślę że kierunek ten Natomiast za malowaniem tych elementów przemiawia fakt, że bardzo ciężko jest potem zamaskować takie maleństwa.
-
Też nie mogę doczekać się malowania, dlatego po przerwie kontynuacja prac W kadłubie zostały wywiercone dwie dziurki na anteny zrobione z cienkiej nici. Jedne końce zostały związane i przymocowane do kadłuba przy pomocy elastycznej gumki. Ma to zapewnić odpowiedni naciąg tych linek w końcowej fazie montażu. Pewną trudnością może być przeciągnięcie ich przez kalkomanie. Po sklejeniu skrzydeł i stateczników pojawiło się parę szpar które były szpachlowane bądź klejem CA bądź szpachlówką. Linie podziału w paru miejscach, tam uległy zatarciu, zostały odtworzone przy pomocy ramek wyciągniętych nad świeczką. Owiewka została zamaskowana, pomalowana RAF Interior Greek, a następnie przyklejona do kadłuba. Część ruchoma owiewki została przymocowana do reszty przy pomocy masy tack-it. Całość modelu została pomalowana surfacerem 1200 rozcieńczonym 1:2 z acetonem, a żółte pasy pomalowane MM2063 RAF Rainer Yellow, natomiast pas tylni i miejsca literek RF,D MM2049 RAF Sky. Żółte pasy identyfikacyjne zostały zamaskowane taśmą Tamiya Przeshading został zrobiony przy pomocy mocno rozcieńczonej farbki Flat Black, a następnie spodnia część modelu została pomalowana MM 2058 RAF Medium Sea Gray. Po wyschnięciu, spód modelu został zabezpieczony taśmą malarską z castoramy. Górna część pomalowana MM2057 RAF Ocean Grey, i to jest ostatni moment kiedy wyrażnie widać preshading na górnej części modelu Następnym etapem było maskowanie plam kamuflażowych. Próbowałem najpierw je wykonać przy pomocy wałeczków z masy Tack-it, ale niestety zamiast wałków wychodziły mi glisty. Przy tej skali dodatkowym kłopotem okazało się łączenie tych wałków w dłuższe kawałki. Zdecydowałem więc wyciąć maski z bardzo cienkiego kartonu. Poniżej model pomalowany trzecim kolorem czyli MM2050 RAF Dark Green. Po usunięciu kartoników maskujących oraz wyciętych na ploterze literek RF,D i pasa tylnego można zobaczyć efekty ostatnich zmagań. Preshading na górnych powierzchniach jest mało widoczny, a żółte pasy nie wyszły zbyt równo. Myślę, że przy następnym modelu pasy będę malował raczej w końcowej fazie po malowaniu kolorami podstawowymi. Zastanawiam się teraz jak zaakcentować linie podziału oraz czym zrobić delikatny postshading.
-
Od 10 do 20% wody z dodatkiem retardera - czyli do wody dodajesz retarda lub wamodu w ilości np. 3cz. wody 1cz. retardera (wamodu) - tu trzeba trochę poeksperymentować, jak będzie zasychać na aerografie to można nawet spróbować 1:1. Następnie taką mieszanką rozcieńczasz farbkę biorąc 9cz. farbki 1cz. wcześniej przygotowanego roztworu a jak będzie za gęsta to 8cz. farbki i 2cz. roztworu.
-
- dzięki za pokazanie tej techniki. 2A wyszło bardzo fajnie
-
- a mogłbyś napisać jak zrobiłeś te kalkomanie?
-
Dla mnie też bardzo fajnie sklejony i pomalowany Jedynie trochę Ci balans bieli zaszalał Powiedz jak się składało ten zestaw Eduarda?
-
Fajne malowanie, wielkie dzięki zs Jak na malowanie polskich pasażerów toż to prawdziwa rewolucja Mały krok do przodu, ale mam nadzieję, że bedzię wiecej takich malowań. Ciekawi mnie jedynie tylko czemu Balice się tak reklamują, czyżby kolejna runda rozgrywek lotniskowych Jak tylko model Embraera będzie w zasięgu mojej kieszeni to bedę go tak malował.
-
W kwadratowych butelkach to widziałem jedynie olejne oraz sealer. Model master ma: Akrylowe - wodne30ml: 4636 Flat Clear Acryl (mat) 4637 Semi-Gloss Clear Acryl (półmat) 4638 Gloss Clear Acryl (połysk) Olejne 50ml: 1560 Dullcote (mat) 1561 Glosscote (połysk) 2736 Gloss Clear Top Coat (połysk 15ml) Nitro 30ml: 2015 Flat Clear (mat) 2016 Semi Gloss Clear (półmat) 2017 Gloss Clear (połysk) jest jescze Sealer for Metalizer - lakier bezbarwny do metalizerów: 1409 Sealer 50ml 1469 Sealer 15ml Każdą z nich przy odpowiedniej technice i rozcieńczeniu można malować i pędzlem i aerografem. Sealery są tylko do aerografu. Czy coś jeszcze chciałbyś wiedzieć?
-
To niech zada bardziej konktretne pytanie bo Model Master oferuje 9 różnych lakierów bezbarwnych.
-
Metody są trzy a) mechaniczna – chwytamy zakrętkę: żabką, szwedem, szczypcami, szmatą lub paskiem i próbujemy odkręcić (ostrożnie szkło); b) chemiczna – odwracamy farbkę do góry nogami i pomiędzy nakrętkę o pojemnik z farbką wkraplamy parę kropel zmywacza Wamodu, lakieru nitro lub Airbrush Cleanera do Akryli, a w wypadku farb olejnych benzynę lub rozcieńczalnik. Nastepnie czekamy 5-15 minut i stosujemy metodę mechaniczną - powinno zadziałać. c) prewencyjna – stosujemy mixer do mieszania farbek, tak żeby nie dopuścić do sytuacji, że farbka dostaję pomiędzy nakrętkę a opakowanie. Farbki przechowujemy pionowo.
-
Trzymam kciuki - i będę kibicował.
-
Dotarła do mnie broszura „Zumbach’s Donalds”, i po jej przejrzeniu zdecydowałem, że malowanie będzie takie jak na drugim schemacie z tej broszurki t.j.: Oglądając kalkomanie z zestawu doszedłem do wniosku, że: kaczor jest OK, pas w kolorze Sky będzie malowany, napis BM144 jest do zrobienia (ten z kalkomanii jest za mały), liczba krzyży w drugim rzędzie powinna być taka jak w trzecim. Jeżeli napis RFD będzie pasował kolorystycznie to skorzystam z tego z kalkomanii, a jeżeli nie to będę wycinał maski. Przy okazji okazało się, że BM144 z kalkomani techmodu jest nieprawidłowy.
-
Alclad do swoich metalizerów oferuje dwie błyszczące farbki podkładowe: ALC303 Honey Primer i ALC304 Gloss Black Base. Pierwsza z nich jest przeźroczysta, koloru bardzo jasnego miodu a druga czarna. Są to farbki nitro, tak jak i inne Alclady. Z farbkami akrylowymi jako podkładami pod Alclady należy być ostrożnym bo mogą wejść w reakcję z samy Alcladem malowanym później (tak mi się raz stało jak stosowałem jako podkład farbkę X-1 Tamiyi)
-
- bo często jeszcze nie wiadomo jakie farby są potrzebne dopóki się modelu nie ma w ręce
