Jump to content

Super_Hans

Members
  • Content Count

    1,124
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Super_Hans

  1. Silne gospodarczo państwo nierozerwalne z Zachodem jako element strategii odstraszającej to wg Ciebie naiwna teza? "Kurica nie ptica, Polsza nie zagranica"... Tak myśli Wschód.. I nie chodzi tylko o geografie. Ciekawe czy takie myślenie zmieni parę samolotów, czy jednak bogate państwo, ważna gospodarczo cześć EU, wplecione mentalnie, finansowo i gospodarczo w Europe tak, że jakikolwiek atak na nie będzie oznaczał atak na resztę Europy (czyli Niemców, Francuzów, Szwedów..) Wg Ciebie izolacjonizm, Europa ojczyzn to bezpieczniejsze rozwiązanie?? "po latach imposybilizmu".. Hahaha. Widzę, że mondrosci prezesa nawet na forum się pojawiają. Solo, nie wiem ile lat miałeś roku 89.. Ale ten imposybilizm poprzednich rządów włączył nas do NATO, EU, Schengen. A i niezapominajmy kto był przeciwny integracji wtedy.
  2. . Solo, Twój sarkazm jest nie na miejscu.. W sytuacji w której służba zdrowia i edukacja są w najgorszej sytuacji od lat. Rozumiem że lekka ręką wydane kolejne miliardy z naszej kieszeni to dla Ciebie rodzaj młodzieńczej satysfakcji, żeby zobaczyć trochę nowoczesnego sprzętu z szachownicami. Wierz mi.. Też bym chciał. ALE.. W razie wojny... To ja zapytam z kim? Uchodzcami, lewakami? LGBT? Ojro? Niemcami? Nie no.. wiadomo.. Z Rosją.. W konfrontacji militarnej z Rosją kolego, parę sztuk samolotów nie ma znaczenia. Edukacja i służba zdrowia są za to wskaźnikami czego innego... Rosja nie zaatakuje kraju stabilnego, z silną i konkurencyjną gospodarką w żelaznych wiezach z gospodarkami mocarstw (Unia, euro) obywatelskim społeczeństwem żyjącym w dobrobycie (pośrednio służba zdrowia), gdzie nie może manipulować wyborami, gdzie jest "know how" (edukacja) , gdzie są ludzie i sprzęt związani z dużymi pieniędzmi korporacji z EU, USA i Chin.. Także "cała nadzieja" nie leży w F35.. A jak nie daj Boże przyjdzie Ci poczekać na protezke biodra dla Ciebie czy rodzica, albo będziesz z dzieciakiem na dwusetnym miejscu do publicznego przedszkola to zobaczysz że zrozumiesz kolegę pmroczko bardziej.. Pozdrawiam.
  3. Pomysł ze stolikiem fajny. Ale Twoja zaginarka niestety jest mało użyteczna do tworzenia więcej niż jednej płaszczyzny zagięcia. Szczególnie przy drobnych blachach. U Ciebie grubość ostrza nie pozwala na stworzenie małych zamkniętych profili. Poza tym przydałaby się miejscami większa przestrzeń między pazurami. Żeby wyjaśnić - chodzi mi o te wymiary. Tu masz przykład jak wygląda dobra zaginarka ze Small Shop:
  4. Te deseczki wyszły przepięknie! Wielki szacun! A dioramka już zaczyna robić wrażenie. Przy malowaniu to będzie jazda.. Ciężkie życie będziesz z nami miał. Pomożemy! Trzymam kciuki, żeby warsztat nie rozpłynął się niczym morska nimfa Rosel..
  5. I dzień ów nadejdzie ku chwale proroków. Mąż przeciw żonie powstanie a syn przeciw Ojcu. Pośpiech wzgardzony zostanie i żal po nim przeminie. Relingi i blachy oczy ich ujrzą. Dzieło Jego skończone będzie i w gablocie Dzień Sądu przetrwa. I zapłacze Ojciec nad dziełem Syna, bo dobre jest.
  6. Pięknie! Otwarcie przyznam że Twoja wersja nawet bardziej mi odpowiada niż tego barana Hansa. (Cwiczę samokrytykę. A co.:)
  7. Od fana z okrętowego jak zwykle salwa na TAK.
  8. Niechcący prawie definicje koloru podałeś..... który jest "złudzeniem" w mózgu wynikającym z ilości i widma odbitego i odebranego oczkami swiatla..
  9. LInoleum - pędzel. Grrr... Kumin i maszty (czarny) - aero Pokład drewniany - aero Kure gray - nadbudówki - pędzel. Forest... no po prostu to widać. Mamusie oszukasz, tatusia oszukasz, ale ZŁYCH OWIEC nie oszukasz
  10. Ehh.. Mieć tyle czasu i w portfelu w jego wieku.. Na zdjęciu ten Hui to jakieś liceum.. Bardzo ładny ulep. Żywy, dzięki temu malowaniu. Co ciekawe autor pisze: I applied fading skill to ships. It’s a little awkward because it’s my first attempt, but I think it will improve a little bit in the future Odważnie podszedł do tematu. I dobrze. Co prawda gdzieniegdzie nadbudowki "wiszą" nad pokladem trochę.. No ale to forum zagraniczne.. Tam nie ma jadu i złych owiec które by napisały że szpary ma szerokie jak przesmyk Surigao.. Model pit Road zdecydowanie bije konkurencję. Gdyby choć trochę bardziej jajec mi się podobał.. Hmm.
  11. Pit Road faktycznie podniósł poprzeczkę. Nie czytałem recenzji ale po wypraskach patrząc to chyba załatwił konkurencję. Na Ebay chcą za niego od 80 do ponad 100 dolarów (link). Tego zestawu Shipyarda trudno będzie znaleźć - trzeba pokopać. Mnie się nie udało. Ale sam PIt Road też robi do niego dodatki. Ich zestaw też ma pokład, lufy i tonę blach. http://www.sealmodel.com/product_details.php?item_id=6101 http://www.sealmodel.com/product_details.php?item_id=6102 Żeby nie było że znowu linki dajemy "nie takie, że brak i w ogóle" to dałem takie z "in stock" . Cena konkurencyjna nawet uwzględniając przesyłkę
  12. Whaler 27ft. Dzięki. Zdaje się że POW od flyhawka ma taką.. Motorowa 25ft jest nawet niezła. Ale przy tej wielorybnicza to IBG się nie popisalo.
  13. Beee, bee. Obejrzałem. Chłop nie maluje tylko szpachluje model gęstą olejną a potem ją ściera pędzlami i szmatami i poleruje. Zauważyć warto, że o ile na płaskim skrzydle 1/32 ratuje go to rozcieranie, to ciekaw jestem jak by to wyglądało na Huncie w 1/700, np. na 4 calówce z blaszek od Flyhawka Dla ludzi o mocnych nerwach ujęcie z filmu :
  14. W temacie łodzi. W zestawie IBG są dwie. Jest 25 ft motor cutter - czyli się takie coś: I "ta druga" , goła. Pytanie, czy ktoś ma jakieś zdjęcie tej drugiej łodzi.
  15. Czesiek, padłem. Ochłoń, przeczytaj jeszcze raz.. kolegów popytaj.. czy to brzmi jak tekst dojrzałego faceta. I tak oto nagonka wrednych owiec po raz kolejny uczciwego modelarza przegoniła z Forum.
  16. Hehe.. Widzę, że protekcjonalny ton i formułowanie tego typu docinek oraz nazywanie mnie owieczką Gały przychodzi Ci bardzo łatwo przy jednoczesnej wzruszającej wrażliwości na krytykę własnej osoby. Wydaje mi się, że rozumiem co "się pisze". Ale nie zawsze. Oto przykład: Forest pyta o jakieś modele Yamato. Chudy daje linka. Patrze, widze - no jest JAjec, wersja z dodatkami.. Ba! Forest widzi i znajduje sklep z tym modelem w Azji.. Potem jest rozmowa o blachach.. Ja daje zdjęcia.. Wszystko jest cacy do tego momentu, czytam i rozumiem, łeb nie tęgi ale daje radę. Nagle rach ciach i pojawia się post.. że nie da się, że brak, link bez sensu, że sklep na zapyziu tak, na marszałkowskiej nie.. Chudy zaczyna się tłumaczyć.. I wtedy przestaję rozumieć. Także masz rację.
  17. Dobra, a więc jeszcze.. Tu mnie rozwaliles. Muszę to zapamiętać.. Czyli na przyszłość, jak mi ktoś powie np w pracy, że coś słabo wyszło, że nie potrafię, i że coś można zrobić lepiej, bo jest odpowiedni sprzęt, to mu powiem "trochę samokrytyki" facet. Dyskredytuje pan moje poglądy! Piszesz, że odbiegam od meritum.. Forest mi napisał, że pędzel to podstawa, kwestia wprawy. Ja się z tym nie zgadzam i pisze dlaczego. Odbieglem od meritum? Nie zgadzasz się z moją argumentacją, trudno. P. S. "Stare dobre czasy wrocily" w poście Foresta traktujesz jako personalna wycieczkę czesiek? Jezu, mea culpa. W takim razie biorę na klate bycie "fanatykiem" i piewcą "wątpliwych peanow na cześć osóbki" Michała. Chlop wypunktowal mi podstawowe błędy przy malowaniu fukawką. Nie obrazilem się. Teraz robię lepiej niż rok temu. Trochę samokrytyki Hansiu jednak miał.
  18. Zanim padną kolejne personalne wycieczki czesiek... Zaslaniacie się koledzy mistrzami.. Zobacz Hans, pędzlem wymalowany model. Dobrze wygląda. Mistrz robił. Wniosek - powłoka po pedzlu jest tak samo dobra, mało tego jest lepsza niż po aero. Tak?? Haha.. No zelazna logika panowie. Leżę na lopatkach. Na szczęście mam oczy i widzę. Modele tych panów znam. Tak samo innych jak Marjin van Gills. Widzę tez, co wychodzi spod aero i pędzla u mnie i innych na tym forum, także w pozostalych działach. Sokrates mówił "kwestionuj autorytety". To tez podstawowa zasada akademicka w krajach anglosaskich. Piszecie mi.. Mistrz zrobił tak i ma taki efekt. Więc patrzę, uczę się, odnoszę to do własnych i innych doświadczeń. Studiuje ta powłokę niemalże. Myślę, a jak to robią np. modelarze od aut jak chcą miec idealne lustro bez smug.. I Nigdy się nie zamykam w mniemaniu że się nie umywam do dokonań INNYCH, i nie mam tendencji do bycia "fanatykiem" kogokolwiek. Tak mam. Na końcu wyrabiam sobie własne zdanie. A brzmi ono : aerografem DA SIĘ lepiej. Nikogo nie namawiam. Na szczęście to nie wspomniana przeze mnie chirurgia. Tam nie ma zdan. Tam są wytyczne co do środków i techniki oparte na faktach. Nie ma znaczenia, że mistrz 20 lat temu osiągnął ten sam wynik inna techniką.
  19. Jak zwykle fascynująca historia i wstęp do warsztatu. Nie moja bajka modelarska ale zasiadam jak zwykle do oglądania.
  20. @Szydercza Gała Klasa! A pasa czarnego robisz? U Kujawiaka był gloss MRP i wydobycie płyt olejami i wash bulajów. Poziome - od taśmy pryskane i przetarte suchą ścierą. Pionowy podział płyt pędzlem z ręki. Teraz kadłub na dwa miesiące zniknie pod taśmą... Na deser najprzyjemniejsza część, czyli styranie toną rdzy, inwazją kosmicznych glonów i przetarć głębokich tak że kajuty będzie widać
  21. @PilutPrzepiękne kamo ma Krakowiak w tej wersji. Pamiętaj by maksymalnie rozjaśnić oryginalne barwy. Ma być właśnie jak na tym zdjęciu! @Szydercza Gała
  22. Przy bardzo opornych blachach pomaga przepalenie nad ogniem. Zrobią się miękkie jak cyna. Ale trzeba uważać, zrobić próbę czy się nie "topi", w sensie może się pozwijac w gluta więc to niepewna metoda. Ja często przepalam grubsze blachy, szczególnie te do zrolowania. Jak zapalniczka znieksztalci to można jeszcze świeczką - ma niższa temperaturę.
  23. Forest, piszesz, że nie wszystkie elementy da się pokryć aero.. Jakieś przykłady? Bez złośliwości pytam. W japonce pędzla używam tylko do weatheringu. Najdrobniesze blaszki i zakamarki są pryskane. Większość osobno lub po maskowaniu. Wiadomo, tak jak zwykły skalpel i nożyczki to nadal podstawowe narzędzia w chirurgii... Inne elektryczne zabawki to tylko "ułatwienie" w osiągnięciu dobrego wyniku. Da się nożyczkami wszystko przeciąć i założyć pierdyliard podwiązek - kwestia wprawy. Tylko po co? Długo, niebezpiecznie, a efekt delikatnie mówiąc taki sobie będzie. Rozumiem, że malowanie pędzlem przedstawiasz jako rodzaj artystycznej dogmy modelarskiej. Ale o ile w szeroko pojętej sztuce wizualnej rezygnacja z "ułatwień" w postaci np. sztucznego oświetlenia w filmie może mięć sens to modelarstwie takiej analogii nie widzę. Efekt końcowy jest mniej subiektywnie odbierany. Albo coś jest technicznie dobrze pomalowane albo nie - analogia z chirurgią wydaje mi się bardziej odpowiednia. Tyle z moich mUndrości w robocie P.s. dawaj galerię legendarnej KIRI lepiej! Pozdro
  24. Chudy, fajne to mało powiedziane. Z resztą... Twoj zestawik do Warspite podobnie wymiata. Te dodatki Flyhawka to są niesamowicie bogate zestawy w bardzo przyzwoitej cenie. Inna sprawa, że skilla i cierpliwość to już trzeba mieć do nich. No i peNdzlem już tego nie wymalujesz..
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.