Jump to content

Super_Hans

Members
  • Content Count

    1,393
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Super_Hans

  1. Tak. Na zdjęciach guano widać ale w sekcji dziobowej są 4 pasy. Na kartonie widać najlepiej jak ma być.
  2. Dobra fota. Ja bym to interpretował jako jedną ściankę. Rainbow daje schodki i drzwi. Ścianki nie daje. Trzeba będzie dorobić. Czyli render nie taki zły.
  3. Dobry kierunek z tym wyfrezowaniem. Na szybko z tego co mam to widzę, że cień sugeruje, że strop był wyżej niż poziom załamania kadłub/pokład dziobowy. I jeszcze taki render - ale akurat nie traktowałbym go jako najpewniejszego źródła 😉
  4. W sumie to ciekawa dyskusja mogłaby się przy okazji odbyć.. Gdzie jest margines życzeń klienta bądź co bądź w stosunku do rękodzieła. Odbiegając od tej kwestii czysto, nie czysto.. wałkujemy temat po raz któryś... Modulacje, łosz i filtry nie są technikami "brudzenia" modelu. Edit.. Ale poza tym że malowanie to nie moja bajka, oba okręty bardzo ładnie zrobione, czyściutka robota, precyzyjny detal.
  5. Zacząłem pasowanie kadłuba. Szału nie ma ale układ jest w miarę poprawny. Pas dolnych bulajow podwójny ze schodkiem, później 4 naprzemienne pasy plus 3 schodki na dnie. Teraz ostatnie poprawki i szlify.
  6. Ja już nic nie pisze kogo jeszcze możesz postawić w suterenie skoro to miasto portowe.... Admiralicja mogłaby źle to odebrać....
  7. Czarny rycerz się zawahał.... Można przejść! Blair Witch Project na pamiątkę sobie zostaw. Tylko się nie zakłuj tym masztem.
  8. Robi się klimacik... Głośniczek tam zainstaluj z dzwonkiem tramwaju, krzykiem mew itd... A poważnie, znakomite blachy Mariusz! Kot jak kot.. Ale w porównaniu do roweru i psa wypasiony skurczybyk jest. Pewnie to samego Gauleitera kiciuś do rynsztoka uciekł powąchać portowego życia...
  9. Faktycznie. To niestety nie wszystko. W moim cała sekcja dziobowa jest lekko zwichrowana
  10. No to do dzieła! Zaatakowałem pokład z całą mocą. Rzekłbym, z armaty do wróbla wypaliłem. Omijanie dziobowej podstawy wyrzutni torped to była udręka. W końcu ja wyciąlem. Polery tak samo. O ile rysy i zadziory na środku wiadomo, że mam w doopie (przykryje to blaszka) to krawędzie muszą być prima sort. Także szpachle, szlify, szpachle, szlify, podkład i od nowa... Obecnie mało estetycznie to wygląda
  11. Przy tych wszystkich żabotach, pięknej twarzy, pieprzyku i wymyślnych wisiorkach w jakie przyozdobił Prince'a Flyhawk, trzeba wyraźnie powiedzieć, że Książę ma zaniedbany dół... Pomijam, że spasowanie wcale nie należało do prostych, dno jest odrobinę za krótkie. Przede wszystkim chińczycy odpuścili sobie i dali nieprawidłowy układ blach już nad linią wodna, począwszy od pasa dolnych bulajow który powinien być podwojony. Próbowali nawet jakoś kompensować zły układ wąskim bezsensownym gzymsem na linii wodnej (zdjęcie) Jest tak: Powinno być tak: Woda czy nie woda, kadłub musi być ok. Trzeba będzie wypryskać go porządnie tak jak wyżej. Póki co sklecilem kadłub, zrylem na równo to co niepotrzebne.
  12. Ptaszki już w gniazdach u mamusi. Pozdrawiam!
  13. Weź na dremelka czy co tam masz tą szczote, w drugą rękę pilnik i zjedz aż będzie cienka jak nie powiem co. Tylko na mokro bo deskę spalisz.
  14. Krzychu, wiadomo, że z tych dwóch to tylko POW. Na dźwięk słowa King wszystkie owce u Was w promieniu 3 mil by zdechły. Zawsze możesz zrobić wersję z maja jak ubił Bismarcka. Wtedy był jeszcze szary. Książę mimo wymyślnego makijażu zdawał sobie sprawę że jest z Royal Navy czyli z urodzenia figurOm dość brzydkOm był. Flyhawk jak by tego było mało skopał mu dno na dodatek. A woda za to ma być ładna.. Więc... Poza tym żona chce księcia na wodzie. Koniec kropka.
  15. W końcu przyszedł czas na mojego Prince'a! Model kupiony krótko po debiucie w 2017 roku leżał i czekał... Japonka wlokła się niemiłosiernie i po drodze jeszcze Hunt się wepchnął. No to się wreszcie Prince doczekał. Stocznia po 3 letniej walce w 1:350 została przestawiona na 1:700. Będzie warsztat równolegle z MutsuczkOm Książę będzie "w zasadzie" prosto z pudła w kolorowej wersji ustalonej przez Sovereign Hobbies jak niżej, czyli tuż przed zagładą pod Kuantanem. Jak wiadomo "prosto z pudła" w przypadku Flyhawka deluxe nabrało nowego znaczenia także proszę o spokój. Nawet nie będę próbował zrobić tak dobrego dna jak Mariusz więc mój będzie na wodzie. Tyle wstępu... Postępy niebawem.
  16. Słupy są zdaje się niedokończone. Sam pomysł z malowaniem światła jest dobry. Tylko to nie będzie takie proste. Słupy jak słupy, to dość proste bryły ale figurki to wyzwanie. Tylko sam pomysł na diorame dość kontrowersyjny. Pytanie co tam jeszcze wstawić żeby nie było nudy wydaje mi się dziwne. Nie bardzo rozumiem, mamy wymieniać scenki jakie mogły się tam rozgrywać? Stąd pytanie "serio"? Skoro podejmujesz temat obozu to powinienimes mieć jasna koncepcję co chcesz pokazać. Może po prostu obejrzyj kilka dokumentów traktujących o temacie, jakieś zdjęcia. Będziesz wiedział co tam jeszcze można wstawić. Tyle dygresji.
  17. OszustFo z łańcuchami dobre! Nic nie wypieprzaj tylko działaj. Porządny maszt = metalowy, choć trochę trzymający skalę średnicy (ta belka z plastiku jest z 5 razy za gruba) , okrągły a nie jajowaty na przekroju. Bierz te jardamy Mastera. Nic nie trzeba lutować. Starą góralska metodą robisz dwa szlify na krzyz i masz na tyle szeroki styk że na CA spokojnie wytrzyma sznurki. Wersja "zrób to sam" to igła lekarska 0.5 lub 0.4 oraz szczota z drutu, i dremelek. W 10 min masz sztywna belkę na oko 0.2mm.
  18. Nie no, panowie... Dziękuję. Ale, że cesarz wypuścił z tej okazji specjalny batalion i to w białych kozaczkach, dla mnie? Takie podstawki i klosze do nich robi Akrylex w Gdyni. To jakiś akryl. Haha.. To mi się skojarzyło z tym.. "KTO był w nocy u Marysi? - Brat... - Dziś brata nie będzie. Będę ja"
  19. Przebrnąłem przez źródło z linka i mogę już coś z sensem powiesić. Będą 4 sygnałówki tworzące jeden rozkaz. JINKAI, Sankai 2 A czyli "formation dispursing, execute anti submarine manouver 2". Proste jak kopanie rowów. Powiesiłem druga szalupe, dorobiłem lampiony na maszty, doszły wiosla, kilka dupereli. Dziś japonka zrobiła sobie wyjściowy makijaż, zabrała z szafy w 2 mosiężne pind... w sensie cokoły i pooooszla!!
  20. Przedstawiam model ciężkiego krążownika japońskiego "Tone". Zestaw to bardzo przyjemna w sklejaniu Tamiya wzbogacona o sporo dodatków, przeróbek oraz scratchu z tego co akurat było pod ręką. Szczegóły dla zainteresowanych w warsztacie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.