Skocz do zawartości

Super_Hans

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 403
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez Super_Hans

  1. Relingi fukasz w ramkach. Osadzasz przy kuleczkach blutacka (najlepszy jest od Faber Castel) IMHO i CA podlewasz drucikiem. Bułka z masłem. Olinowanie w 700 proponuję wg Baumana z ramki. W kujawiaku pierwszy raz ever robiłem i wyszło spoko. Polecam metodę. A takie szpary post factum to jeśli nie chcesz zmywac wszystkiego, ja ratuje się wikolem z farbOm w kolorze reszty. Jeszcze bardziej estetyczny sposób to epoxy putty też wygnieciony z farbą, rolujesz w cienki wałek i upychasz. Po 10 min nadmiar scinasz zaostrzona w mikro szpachelke wykalaczką ze ślinOm. Walcz dzielnie i atakuj z nami Mutsuki.
  2. Wszystko pięknie, wymalowany jest na prawdę przyjemnie. Pytanie co teraz zrobisz z łączeniem pokład/kadłub. Okrutnie te szpary wyglądają.. Strach pomyśleć co w nich jest. Pewnie cały syf z pokładu i kipy papierosów
  3. Zgadzam się!
  4. Haha, znamy tego pana. To kolejne dzieło pracowitego Hui'a Lee z Korei.
  5. Działaj!
  6. Haha, żeby nie było... Nie taki diabeł straszny. Po pierwsze nikogo nie namawiam do niszczenia książek a szegolnie takiej. Moja strona to wycięty wakat (pusta strona na początku/końcu). Starczy na okręty do końca życia. Po prostu jest to bardzo specyficzny papier. Bardzo delikatny ale jak by trochę zaipregnowany. Pozwala na mokro dosc długo go układać, tworzy ostre ciekawe załamania, minie 20 min zanim się zacznie rozpadac. Wszelkie inne cienkie papiery (gazety, książki tel., glizy) nie zdały egzaminu, pod pensetą i pędzlem się rozpadaja w 5 min. Także ten..
  7. Mam nadzieje, że do świąt/nowego roku się uda. Dobrze by było wystartować do Mutsuki z czystym biurkiem. Ale nadzieja matKom jak wiadomo.
  8. Za szmaty na modelach to mam przeje.. tam na GÓRZE. Długo szukałem materiału co mi podpasuje. I znalazłem. To strona z książki. Takiej co pół świata ma na półce. Na mokro wodą z wikolem marszczona.
  9. Aktualizacja z ostatniego tygodnia: Paravany. Znalazlem ładny zestaw BigBlueBoy (toczone plus blachy). Dość toporne zestawowe psuły mi nastrój tam pod pagodą więc jednak są od dużego niebieskiego chłopa. Wystrugałem flagsztoki z pocieNkowanego druta że szczoty. Doszły łańcuchy do kotwic. Jakieś szmaty na szalupach żeby nie było nudy. Wymieniłem przyduże bloczki na jardamach na drobniejsze (na razie goły metal celowo).
  10. Haha.. Opcja druga. Możesz zrobić wersję po tym jak oberwała bomBom z B-17 BTW Mutsuki to pierwszy okręt w historii który zatonął po takim ataku. Tzn z wysokiego pułapu zaliczył bombę. Peszek... Nie wiadomo do dziś kto był bardziej zdziwiony.. Załoga okrętu, że oberwali w taki sposób, czy bombowca, że trafili...
  11. Dokładnie! Brałem blachy od tego Chińczyka. 9 sierpnia nadane, 20 sierpnia na poczcie w Gdyni. W grudniu może być dłużej przez przedświąteczny ruch ale do świąt powinno być.
  12. Klasa. Zfiltruj tego pająka żeby trochę jaśniejszy był, nie dawał tak kontrastem.
  13. @Tupilac W kwestii różnic kulturowych, jakości komunikacji, kultury pracy i szacunku do niej można by prowadzić dyskusję w nieskończoność. W sferze ogólnie pojętej komunikacji międzyludzkiej i kwestii wzajemnych ocen na poziomie podstawowym w krajach zachodnich jest tak jak piszesz. Pierwszy podstawowy poziom jest taki, że np Anglosasi zawsze Ci napiszą "wow, great job!". Nawet jak byś z ziemniaka wyciął cokolwiek co przypomina okręt. Bo to czyjaś praca. Oni się tego uczą od najmłodszych lat. Taka poprawna etykieta komunikacji i krytyki (a właściwie jej braku) jest tam naturalna. Tyle, że ciekawie się robi przy przejściu z poziomu amatorskiego do bardziej zaawansowanego. Używając tego samego języka nagle okazuje sie, że magiczne "great job " nic nie znaczy. W drugiej części zdania pojawia się "zadzwonimy do Pana", "niestety pana projekt nie został zaakceptowany" Osobiście uważam, i mam nadzieję, że na tym forum jesteśmy po to by zderzyć się z poziomem profesjonalnym tworzenia modeli. W związku z tym nie robi na mnie wrażenia wszelka forma krytyki. Oczywiście, że najlepiej jak jest merytoryczna. Ale zdarza się też taka w stylu Steva Jobsa... "Wypier... mi z tym gó...!! ". No ale coś za coś. Myślę, że najgorsze co mogło by się zdarzyć na tym forum to chwalenie wszystkiego jak w przedszkolu. Nie zapominaj też, że to forum modelarskie a nie o druku 3d. Patrzymy na obiekt finalny. Z resztą na forum 3Dprintboard można zobaczyć co chłopaki drukują (foto). A co do "Warszawy", chyba zbyt entuzjastycznie oceniłeś swój druk i włożoną w niego pracę. Sam pomysł to za mało. Działaj dalej!!! Gniota zostaw sobie na pamiątke.
  14. Czapki z głów!!! Rewelacja.
  15. Super_Hans

    Wash

    Takie grudki się robią gdy zmywasz/zalejesz położonego washa zbyt obficie White spiritem. Połóż łosza, po 20 min. spróbuj wytrzeć go praktycznie suchym uchogrzebem lub patyczkem z gąbką do makijażu.
  16. U mnie to inaczej wygląda. Nie dolewam do buteleczki Vallejowskiego. Mam osobno małe naczynie z wodą (ok 20 ml z kropla "ludwika"). Maskola daje porcje do innego naczynia i sobie rozcienczam na bieżąco. Co kilka mazniec pędzel plucze w tej wodzie i wycieram. Po 10 min nowa porcja Maskolu itd.
  17. Vallejowski jest trochę bardziej lejący. Schnie podobnie szybko na powierzchni. No i ta buteleczka to lepszy patent. Przy dłuższej pracy słoik humbrola ma większą styczność z powietrzem i Maskol gestnjeje. Poza tym tak jak wcześniej napisano, można wodą go rozcienczyc. Jak chcesz napięcie powierzchniowe zmniejszyć to dodaj śladowa ilość detergentu.
  18. A galeria gdzie?! Nie wiele widać. Z tego co widać to doskonały detal ma jak na 1/700. Olinowanie i wodę przemilcze
  19. ŚwiecOm to gwiazdy i zakonnice. Dzięki Marek, burty pójdą zdecydowanie w matt. Na razie jest gloss pod oleje jeszcze. Linoleum będzie też bardziej matowe i jeszcze wyciapane punktowo filtrami. U mnie też aż tak matowo nie jest (zdjęcie niżej). Na Pagodzie jest satyna obecnie, rzekłbym nawet, że momentami nawet za ostro świeci. KUmin dałem zdecydowanie bardziej w macie celowo. Kilka zdjęć poglądowo jak światło gra na prawdziwych. Ten sam Takao raz daje ostro satyną innym razem bardziej mattem haha. Generalnie ma być podobnie z lekką przewagą mattu dla oddania skali. P.S. To Twój Josh??
  20. To wiadomo.
  21. Jesteś pewien że w ULTRZE? Sam przetarłem oczy ze zdumienia bo nie ma go na schemacie to raz. Dwa, na zdjęciach sklepowych i filmach też go nie ma. Wszystkie inne modele HS go mają. Co jeszcze ciekawsze to sam O-ring (123190) w opisie w niektórych sklepach stoi, że jest do wszystkich modeli a w innych, że tylko do Evo, Infinity, Grafo itd, BEZ ULTRY. Podobnie jest z zestawami aircap/dysza/igła. Przy problemie kolegi ppomka o-ring może załatwić sprawę. chyba, że teflonowa uszczelka dyszy nie będzie dociskać do kanału.
  22. Dokładnie... Jak te działka zobaczyły, to tylko cichutki śpiew usłyszałem. Hej ho, hej ho..
  23. Mało co daje w tym hobby tyle frajdy co perspektywa wielu takich samych upierdliwych elementów do zrobienia.
  24. Daleko nie trzeba szukać. https://www.plastmodel.pl/p/543/18747/pontos-35019f1-uss-ffg-oliver-hazard-perry-class-long-hull-detail-up-set-1-350--skala-1-350-pontos-model-zestawy-do-okretow-dodatki-do-modeli.html Pontos jak widać nie poskąpił i daje SH-60 a nie SH-2G. No ale za to cena... 100 dolarów. Prawdziwy był "za dolara" to ma tylko 7Up'a na pocieszenie.
  25. Zużycie wykałaczek raptownie wzrasta. Skrzynki z amunicją, podstawy p-lotek, itp idt. Na srodokreciu stałe przybywa żelastwa. Napakowali tam złomu japońce. Na zdjęciach ciekawie to wygląda. Nudy nie ma, za to na modelu rośnie ryzyko pewnej zabawkowej groteskowości.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.