Jump to content

Super_Hans

Members
  • Content Count

    1,190
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Super_Hans

  1. To się okaże.. Zależy jak bardzo lubiła te rajstopy
  2. Słuchaj dobrze suche pigmenty robić na koniec dopiero jeśli na przykład zrobisz już wcześniej łosza na lakierze błyszczącym a dopiero potem na matowym lub półmatowym lakierze można takie pigmenty pędzelkiem nanosić i tylko może być trudno to wtedy zabezpieczyć z uwagi na delikatność suchego pigmentu najlepiej od razu gablotą to zakryć ale nie koniecznie bo można pigment ficexerem też na akrylowym lakierze filtrami olejowymi można się pobawić ale muszą być bardzo rozcieńczone. 😎
  3. TAK, nie słyszałeś. Na marginesie.... Post laskonogiego był dobę wcześniej. Szczerze mówiąc przez 21 godzin w necie, (szczególnie jak nikt nie patrzy) można się mocno przybliżyć do dużo trudniejszych technik.
  4. Dokladnie jak pisze Qz9. Do większych średnic lepsze gotowce. Do 0.5 mm obiema metodami da radę. Ja topie z reguły hasagawe.
  5. U mnie żmudne bicie piany postępuje więc wrzucam mały update. Kujawiak już zakończył wędkowanie
  6. Dokladnie tak. Ramka jest dużo lepiej roztopiona. Kartonik robi za 3 rękę po prostu. Na stojącą można z półtora metra rozciagnac włosa cienkiego, że ledwie widać, o względnie stałej średnicy. Jim Bauman robi z tego olinowanie w 1/700. To tyle dygresji. Temat wątku był inny. Foto: HMS Scylla 1/700 by Jim Bauman.
  7. Odgrzeb, ale w 2015 mnie tu nie było a skoro wraca temat to dodam tylko: Metoda bardzo niepewna do odtwarzania prostej jednolitej linii. Przećwiczyłem ją i nie daje dobrych rezulatatów. Natomiast do odtworzenia szerszych pasów (jak pasy poszycia i linie spawów w okrętach) prędzej. Zgadzam się. Trzeba tylko uważać by klej za bardzo nie stopił nitki. Tu co prawda 1/700 i okręt dla przykładu. Linie ryflowanego pokładu odtworzone z ramki. Na koniec, samo rozciąganie ramki Wiele lat się męczyłem w dosłowne "rozciąganie ramki". Uzyskuje się dość losową i niestałą średnicę. Mój sposób jest taki (audio domowników można wyciszyć) Daje lepszą kontrolę średnicy i długości. Niżej efekty. Pozdrawiam!
  8. O ja cię pib pib.. Faktycznie cegły.
  9. No ze się będziesz musiał tłumaczyć z tych cegieł to nie myślałem. To w ogóle były cegły? Nabrzeża to raczej z bloków betonowych robili.
  10. Psia krew, cholera, wiedziałem, że sugnatura ciekawsza od wody będzie...
  11. FarbOm, drogi Watsonie, farbOm. Np. tak: z fukawki pasy od taśmy jako baza. Potem przecierki i nierówności pędzlem. A potem dajesz lakier (ja bym dał matt i jeszcze filtrami się pobawił), następnie błysk (można jeszcze etap z jakimś chippingiem dodać) lakier i zacieki pionowe olejami. Na koniec mat/półmat i te mokre ślady. To beton jest a nie kadłub kanonierki w 1/700, wal śmiało tymi warstwami. W planach się zmieści.
  12. I to jest bardzo zdrowy i pożądany odruch. 😎 Kupuj, sklejaj, dawaj warsztat.
  13. Zdrapana farba powiadasz.... Znam tą fotkę co dałeś i specjalnie dałem inną żeby szerszy plan złapać jak to wyglądało jakoś wtedy po rajdzie. Poziome ślady trzeba odtworzyć bo bez nich to lipa. Mokre ślady można tym. Pozdro.
  14. Ogólnie jest klimat. "Domek" już lepszy itp... Ale... Za ciemno jest. Wg mnie dajesz zbyt głębokie te szarości i kolory. Już Michał zwrócił uwagę, że dno doku jest paradoksalnie najjaśniejsze. Nie powinno tak być. Szczególnie jak tam stanie ta łajba. Pewnie posiadasz sporo zdjęć tego doku. Na chwilę nie skupiaj się na szczegółach tylko weź sobie porozkminiaj jak operuje światło, co jest ciemne, co jasne, a co jest dużo jaśniejsze niż się wydaje. Warto też czasem własne zdjęcia przerobić na B/W i porównać. A z kwestii czysto modelarskich to maskowanie!!! Te kolory to przechodzą jeden na drugi jak chCom Panie kolego! Co się wokół szalupy stało to przemilczę... Po co tracić czas na poprawki.? Co do jasno ciemno - zdjęcie na szybko, bez wgryzania się w szczegóły. Ściany doku są zaskakująco jasne! I te poziome ślady po zalewaniu muszą być żeby to był dok.
  15. Jeszcze jedna woda w projekcie. Zdjęcia z dziś. Pierwsza z kilku warstw medium. Potem wata i końcowy varnish jeszcze.
  16. A jeśli o to chodzi to się zgadzam. Powinna być taka fala idącą w górę na dziób.
  17. Z tymi odkosami to nie do końca jest tak jak piszesz. Odkos dziobowy robi się na załamaniu profilu kadłuba a nie na samym dziobie. Odsyłam TU
  18. Jak widać, czas kończyć. Nie popadając w samozachwyty to jednak śmiem twierdzić, że śledząc ten projekcik można sporo nauczyć się ciekawych technik, od rycia w plastiku, papierze itp. po malunki i wodę. Sam garściami skorzystałem. Dzięki! Brawo Mariusz! Jest cacy. Pozwolę sobie dodać, że model będzie można zobaczyć jutro na żywo w Chełmży.
  19. Z czego to spienienie pod wodospadem? Watka czy jakiś specyfik?
  20. Tylko jak zamawiasz to zwróć uwagę na "S" po numerze który oznacza wersję delux z pokaźną ilością blach, luf i innych dodatków. Poza tym grafika na pudelku i nr się nie różni więc łatwo się pomylić.
  21. Hehe, patrząc globalnie to zaczęli Japonce w Chinach.. Idąc tym tropem bardzo dobre 350-tki japońskie, głównie krążowniki robi tamka. Skleja się rewelacyjnie, można ale nie trzeba nic dodawać. Z niszczycieli IJN w 350 to hasagawa. Są zestawy super detail z lufami i blachami gdzie nic nie trzeba dodawać. Też pasuje wszystko jak lego. Przy obu firmach odstrasza jedynie cena.
  22. Dobrze, że nie wytrzymałeś i pokusiłeś się o jakieś zacieki! Pamiętaj, że czasem mniej znaczy więcej. W tych germańskich to w ogóle trzeba ostrożnie - na zdjęciach za dużo zacieków nie widać. Na pewno nie dawaj rdzy pod każdego bulaja!!! Popraw to , a jak nie to następnym razem daj tylko kilka odważniejszych rdzawych zacieków w miejscach gdzie faktycznie może się on pojawić - na zasadzie: gdzieś się coś obiło i spływa albo pracuje. Poza tym mile widziane są inne kolory, nie tylko rdza. Różne szare, delikatne i szerokie można dać - różny brud od soli i zwykłego mycia pokładu. Można też kilka zupełnie ciemnych, mniejszych od tawotów itp.. A jak już na tą złą drogę wejdziesz dalej to zorientujesz się, że na i pod linią wodną kadłub, wały, śruby odstają od reszty. I tam się dopiero zaczyna zabawa.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.