Jump to content

Super_Hans

Members
  • Content Count

    1,184
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Super_Hans

  1. Rozkaz to rozkaz.. ze stoczni do fabryki wodnopłatów marsz! Niestety Pite'ów od Mitsubishi w 44 już na japonce nie było. Będą więc Aichi E13 A Jake, Dokładnie rzecz biorąc sztuk 5. 4 się dłubią nieco ambitniej (ponoć z wyciętymi kokpitami, osobnymi fotelami, oszkleniem, etc...) Ale krążą też niestety słuchy, że z powodu mojego zniechęcenia i lenistwa, piątego ptaszka prosto z pudła szmatą zasłonią i jeszcze skrzydełka połamiOm na koniec.
  2. Efekt przeźroczystej wody - by widać było część dna okrętu oraz pirsów na jakąś tam głębokość, to chyba nie najlepszy pomysł w tej skali z tego co masz. Po pierwsze to nie Adriatyk w słońcu by miało być widać więcej wgłąb wody. Po drugie to Ci będzie schło tygodniami i złapie wszystkie fafluny z powietrza. Jeśli już to żywica do takiego efektu jak pisał Mariusz. Wg mnie powinieneś oszukiwać efekt głębokości malowaniem na już gotowej fakturze wody. Potem tylko medium cienkie warstwy lub te gotowe preparaty co masz. Weź jeszcze prześledź warsztaty w necie jak to robią chłopaki. Tutaj Ci podsyłam też przybrzeżną dioramkę z wg mnie ciekawą wodą. Kwestia doboru kolorów pewnie powinna być inna skoro to ma być rzeka/zatoczka. Strona 28 warsztatu : http://www.shipmodels.info/mws_forum/viewtopic.php?f=60&t=159615&start=540 Jak piszą chłopaki, próbuj i ćwicz na płytkach z tą wodą. pozdrawiam!
  3. Miał być abrams na luzie a tu strasznie du..pe ma spiętą. Spiętą tą podstawkOm i murkiem. Gąski na linii ramki są co do milimetra. Daj mu więcej przestrzeni trochę. Zasłużył.
  4. Krzychu, to się nazywa modelarstwo pełną gembOm! Wystarczy spojrzeć na stopkę i co na warsztacie u Ciebie jest. Z resztą nawet "kompletne dno!" to u Ciebie komplement. Ślązaczek klasa!
  5. Stary i sprawdzony sposób. I tani. Pozaginałem żurawiki do szalup. Tamkowe są przyzwoite ale te od Alliance model to petarda. Prawdziwa biżuteria. Będą 3 rodzaje. Na dużych będą zawieszone łodzie 9m. Reszta złożona na leżąco.
  6. Tak jak u Gały u mnie też przygotowania do regat. Teraz wikol w szyby. Wash, podmalunki i oleje.
  7. Przygarnąłeś takie piskle to teraz trzeba o nie zadbać! Robótka cacy! Takie masochistyczne dłubanie lubię i popieram.
  8. Pięknie Krzychu! Jak go kupiłem to pomyślałem, fe.. Takie pudło. Ale teraz mi się podoba ta sylwetka. Dno wymiata!
  9. Kto by pomyślał, że takie smaczki można znaleźć na biurku u Pani w kancelarii... Fajny pomysł. Koronkowe malowanie! (bez podtekstów i skojarzeń:) Podoba się!
  10. Zgadza się. Tamki akrylowe pod pędzel są gorzej niż słabe. Nie poddawaj się. Słuchaj rad tutaj. Nie od razu Rzym zbudowano
  11. Pokład przed malowaniem powinieneś przygotować, zaszpachlować szpary, doszlifować, usunąć babole. Do ćwiczenia warsztatu wybrałeś za trudny model i skalę jak widać. To co widać wygląda niestety bardzo niechlujnie. Burzatg już Ci pisał - rozcieńcz te farby. Ty zapaćkałeś to znowu gęstą farbą. Jeśli nie malujesz aerografem tylko pędzlem to poza obowiązkowym rozcieńczeniem farb możesz użyć takiej "sztuczki" : Z tego co pisałeś to masz dwa rodzaje chemii. Możesz akrylami pomalować duże powierzchnie (pokład, nabudówki) a szczegóły enamelami. Nawet jak wyjedziesz lub Ci podcieknie to benzyną do zapalniczek/white spiritem czyściutko naddatek zmyjesz nie uszkadzając/ zmywając warstwy akrylowej. P.s. Akryle zmywa też ładnie Cleanux (płyn do czyszczenia sidoluxu).
  12. Metoda sprawdzona. Prosta i szybka. Można zejść do 0,2 mm. Przy dobrej stali może nawet mniej. Żeby nie "biło" i do większej precyzji warto zrobić rowek w drewnie. Rowkiem też można regulować grubość. Warto się uzbroić w strzykawkę z wodą obok. Chyba że ktoś lubi zapach palonego drewna w domu.
  13. Graf zaczyna spoglądać na sąsiada z lekkim dąsem.. Mały gnojek będzie lepiej wymalowany niż ja - myśli.
  14. No proszę! Kolega od irańskiego Tomcata tutaj! Co do pytań, Farby - o czerwonej hatace zapomnij. Albo mieszasz te gunziaki lub tamki na oko albo jak chcesz ORYGINALNE kolory to colorcoats (dawniej WEM) - robią wg Sovereign Hobbies. Opcja trzecia to AK co wspomniał Mariusz. Ja głównie malowałem colorcoats enamels i byłem zadowolony. Natomiast B5 (niebieski) umieszałem z tamek. Jest jedno ale - te oryginalne kolory i tak są za ciemne więc.... Blachy - tu jest większa afera bo korzystaliśmy z blaszek projektu Michała. Oczywiście to co na złomowisku też. Ja dodatkowo miałem zestaw Starling Models STM13. Są tam bardzo ładne relingi ale Michała były lepsze. Hips 0.15 mm miałem od Evergreena. Ale ostatnio przerzuciłem się na plapaper tamki - hips 0.1 mm. Polecam. To tyle na razie. I tak się za bardzo rozpisałem po nocy... Ale to za tą kratownice z DZIURAMI masz. P.s. Będzie na jesieni kolejny projekt ogłoszony, tym razem nie prześpij!
  15. Cyc leżał taki pomarszczony, dawno bez libido. I już tylko patrzył tymi swoJymi oczyma... NO TO się w końcu MonNsjur Gale żal cyca zrobiło po ludzku. I dobrze. Cyc wierny i przebaczy.
  16. W profilach morskich 22 jest bliźniaczka Tama. Może coś tam więcej znajdziesz. Jest też publikacja NEW VANGUARD • 187 Japanese Light Cruisers. No i na combinedfleet jest historia, nie wiem jak Kuma ale Tone ma opisane modyfikacje jakie i kiedy były.
  17. Poszukam w wolnej chwili w tym co mam. Tymczasem na szybko, całkiem dobre rendery Kumu sOm TU
  18. Niewielki postęp ale po 8 miesiącach zawsze coś. Zabrałem się za szalupy i łodzie. Na pierwszy ogień łódź motorowa 12m. Wyciąć, czy scratchowac? Salomonowym sposobem jedna taka druga taka. Plastikową plandeke wymienię na ersatz z papieru. Stąd rusztowanie z drucika się robi. Pozdrawiam!
  19. Rewelacja! Taką robotę lubię.
  20. Dzięki panowie z pozytywny odzew! Piotras, masz rację. Bo moj Kujawiak to taki "Bękart Wojny" .. Brad Pitt wśród huntow. I armate ma większą i jaj więcej na rufie.
  21. To se sAm skomĘntuje. Ale płasko tego kadłuba wymalowales ciołku!!!
  22. Jasna dupa, ale z japonki jest KOBYŁA przy tym nieboraczku! Także ten.. tego, nie zapeszając, kawka zaparzona, wracamy do normalnej skali. Mogliby się wydawać, że niewiele zostalo.. Najpierw muszę sobie w ogóle przypomnieć co tam ma być na tym pokładzie. W pudełkach mam mnóstwo dziwnych elementów, że nie wspomnę o kilogramie blaszek.
  23. Przedstawiam kolejnego uczestnika projektu grupowego – Polskie niszczyciele klasy Hunt w skali 1/700. Miałem trochę obaw bo to pierwszy mój okręt w tej skali, niemniej jednak pracę przy nim będę wspominał z przyjemnością. Z pewnością to nie ostatni projekt grupowy w 1/700 tu na forum. Okręt to ORP Kujawiak, niszczyciel eskortowy typu Hunt II, budowany dla Royal Navy jako HMS „Oakley”. 30 maja 1941 roku został przekazany Polskiej Marynarce Wojennej. Okręt, dowodzony przez Ludwika Lichodziejewskiego, pełnił służbę patrolową i eskortową, uczestniczył też w rajdzie na Lofoty oraz operacji Harpoon. Po jej zakończeniu, w nocy z 15 na 16 czerwca 1942 roku, zatonął na minie w pobliżu Malty ze stratą 13 członków załogi. Model to wypust firmy IBG, niezły ale wymagający dopracowania i waloryzacji jeśli ma się jako tako prezentować. Wymianie uległa artyleria główna na zestaw Flyhawka, działko Pom-pom to FineMolds. Wyrzutnie bomb głębinowych to żywica od L'Arsenal. Blaszki to nieoceniona pomoc kolegów z forum - projekt Michała i pomocy przy trawieniu Marka. Dzięki! Ponadto dość sporo zwykłego modelarskiego scratchu. Warsztat rzecz jasna jest w projekcie. Dziękuje za udział w projekcie!
  24. Z przyjemnością oglądam Twoją wersję! Nieskromnie wspomnę, że doradzalem przy tych kolorach i teraz uważam że niepotrzebnie, bo niebieski B5 umieszales z większym wyczuciem niż ja. Na siłę z uwag to jedynie trochę bardziej bym rozswietlil poklad żeby przełamać efekt skali. Choć może to kwestia oświetlenia zdjęć. Można spróbować wyciągnąć to w edytorze. W skrocie: Świetny model Bartek. Siedemsetka na światowym poziomie!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.