Jump to content

Super_Hans

Members
  • Content Count

    1,393
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Super_Hans

  1. Ładnie, ładnie A teraz wracaj do okrętowego "Blair Witch" haha. Cihutko zapytam, bo sie nie znam.. Ta lufa jest dobrze osadzona?
  2. A to nie są przypadkiem dwie lufy? Wyglądaja spoko. Ja mam ogromną awersję do przeskalowanych luf a te mi się podobają.
  3. Trochę odchodzimy od modelarstwa... Nie brnijmy w politykę bo co się dzieje każdy widzi. Brak słów. Ale chcialbym coś wyjaśnić tym co są poirytowani że nie mogą do lasu pobiegać czy rowerem pojeździć sobie. Intuicyjnie każdy rozumie że się nie zarazi biegając po lesie samemu.. Pełna zgoda. Nie o to w tym zakazie chodzi. Jak wiecie statystyki pokazują że znaczna część młodych osób, dzieci, może być bezobjawowym nosicielem covida. Możesz nie wiedzieć a siać wirusa. Tak jak pielęgniarki pozarażały pacjentów w niektórych szpitalach. Więc jak idziesz na rower i potem dysząc sobie wracasz na
  4. Co za czasy, muszę choć raz przyznać rację solo.
  5. Nie ma doskonałych rozwiązań w takim czasie a decyzje trzeba podejmować bardzo szybko. UK się spóźniło niestety. Sam jestem załamany zakazem wstępu do lasu czy na plaże, bo do trójmiejskiego parku krajobrazowego mam 100 metrów. To rozległy teren i nikt się tam nie tłoczył zbytnio, a dla dzieciaków miałem dwie godziny frajdy. Tak samo dzika plaża na zadupiu nie zarazi nikogo. Restrykcję mają ograniczyć gromadzenie się idiotów na spędach przy grillach i piknikach. Trzeba było objąć wszystkich szybko i skutecznie. Koparki w NYC kopiące masowe groby na wyspie Hart to widok który skłania do re
  6. Śledząc sąsiedni wątek Bismarcka, w przedświątecznej zadumie trochę wyedytowałem moje posty, żeby nie było, że sobie do oczu skaczemy tak bardzo. Zdrówka!
  7. Ej kolega strasznie skromny! "Parę" tych modeli to Ty tam zrobiłeś... Że pierwszy okręt to co z tego? . Dawniej robiłem samoloty i czołgi, znacznie słabsze niż Twoje, a te dwa okręty co tu dałem to drugi i trzeci w życiu. Szkoda tego Flyhawka, Revell ma strasznie bidny detal. Trudno. Mam nadzieję, że zrekompensujesz ubogi zestaw fajnym malowaniem, już od samego dna zaczynając . FKoŃcu to od was z lotniczego i pojazdów podpatrujemy często techniki budowania koloru i głębi, marmurki "srurki", chippingi itp idt. Tak jak pisze M.A.V. zacznij od wyprowadzenia kadłuba. Reszta jako kompo
  8. Wybacz, nie wiem ile lat mają. Nie śledzę innych forum więc te galerie co dałeś ok 10 lat temu nie liczac tych cudzych to jedyny punkt odniesienia na MW. Nowszych okrętów nie widze (pozna pora więc mogę się mylić). Nie chodzi mi o dyskredytację czyjejkolwiek pracy a porównanie dwóch zupełnie różnych sposobów malowania. Każdy sam umie wyciągnąć wnioski.
  9. Peace! Chodzimy do różnych modelarskich kościołów jak doskonale widać na tych fotach. Ziaba to w ogóle wyzwolona Francuzka więc odeszła do sekty i pachy zapuszcza z tego co słyszałem.
  10. Malowanie Dantona to są kafle z fugami, Reksio, kamuflaż się starł hahaha. I po co ci to było Gała?! Z peletonu wyskoczyłeś w modelarskie SF i teraz masz na co zasłużyłeś! Nie ma co kruszyć kopii, niech każdy robi zgodnie z WŁASNĄ definicją realizmu, poczuciem estetyki i na ile mu umiejętności starcza. Patrząc na model Gały i Taltosa1 widać wyraźnie, że autorzy mają całkiem różne "wyznania" co do malowania okrętów i żaden modelarski "ekumenizm" ich nie pogodzi. Mnie osobiście dużo bliżej do estetyki Michała choć nie ukrywam, tak jak pisał blacman mam wra
  11. Trzymaj się bracie! Ja nie mam w ogóle teraz czasu ani nastroju na modele. Pozdrawiam modelarzy lekarzy i ratowników z tego forum, szczególnie pracujących w szpitalach zakaźnych lub przekształconych w zakaźne.
  12. Ratuj, ratuj honor projektu! Sporo skleciłeś jak na kilka dni. Ja niestety musiałem stocznie tymczasowo zamknąć. Zamiast więcej to mam mniej czasu. Ale pozdrawiam siedzących w domach z pierwszej linii okopów.
  13. Dyskusja o efekciarskich kaflach i dupach węża była mniej więcej na 9-14 stronie. Zbliża się finał a w galerii niekoniecznie będzie miejsce na takie dywagacje skoro ma być i będzie miód (na co model zasługuje z resztą ) Ja się do tych kafelek ostatecznie przekonałem, choć subiektywnie rzecz ujmując dla mnie kontrast pozostaje zbyt ostry. Ale nie zgodzę się z Tobą Piotras, że to droga donikąd. Raczej ucieczka do przodu przed peleton. Myślę z resztą, że każdy kto widzi i rozumie, że okrętu nie można już pomalować równo oryginalną farbą w jeden wieczór jedzie w tym wyścigu też.
  14. Ja używam tych gunziakow. Czarnego i szarego 1500, w 1/700 głównie szarego. Jestem zadowolony. Jak jest świeży to rozcienczam ze 3:1(Leveling Thinner : podkład) Kładę dwie mokre warstwy. Zasadniczo z dyszy 0.4 mm nim pryskam. Ale rozcienczonym 1500 nawet z 0.15mm poszło przy 1.5 bara.
  15. Jest moc! Wez tam postudiuj jeszcze te szalupy i łódki z piecykiem. Czy one przypadkiem nie były jakimiś linami mocowane. Takie pierdoły fajnie dodają życia okręTu. W ogóle gdzies tam zwiń plecionke wędkarska i rzuć w te plandeki albo gdzieś przy polerach na przykład. Będzie fajnie.
  16. A to ja nadmienię, że Fuso i relacja z jego budowy jest w najnowszym numerze "Modelarstwa Okrętowego"
  17. Ambitnie zacząłeś. Siedemsetka i w dodatku blachy Flyhawka. Działaj, łatwo nie będzie. Merytorycznie nie pomogę bo się na szFabach nie znam. Mój dziadek miał sporo zdjęć Gneisenaua po zatopieniu w Gdyni, jeszcze zanim go na żyletki pocięli. Nie mam pojęcia co się z nimi stało (zdjęciami a nie żyletkami :)) Będziesz potrzebował zaginarki do tych blach (jeśli nie masz) . Flyhawk niestety nie wybacza błędów. Blachy są bardzo miękkie i delikutaśne. Nie śpiesz się, przymierzaj, sprawdzaj, przymierzaj i klej. Lufy są do poprawki. Niemiłosiernie się rozjechały a w wieży na środku w dodatku pie
  18. Dokladnie! Podpisuje się pod tym co napisał Gerd! Dlatego z przyjemnością śledzę kolejny jugolski warsztat.
  19. Nie. To specjalny wkład w tym ołówku lepi się lekko do elementu. To nie kredka. https://agtom.eu/pozostale/345961-olowek-do-chwytania-do-malych-elementow.html Nie używam, nie znam. Daje rade penseta, a do na prawdę małych elementów typu pół mm drucika 0.1 mm to bardzo fajnie się spisuje po prostu ugnieciona w palcach w szpic kulka blutacka.
  20. Dokladnie tak jak pisze Gała. Te kleje na pewno Ci się przydadzą do blaszek i nie tylko. Pva to biały klej do papieru na polimerach vinylowych. Czyli w zasadzie to sami co wikol. Bcg to też klej do kartonu, papieru ale przeźroczysty i bardziej odparowujący. Ja polecam ten Elmersa bo ma świetny samooczyszczajacy się dozownik. Edit. Jeśli zależy Ci na bardzo mocnej spoinie (choć te kleje wyżej trzymają zaskakująco dobrze) to na koniec możesz przy użyciu np drucika nawojowego "podlać" styk cyjanoakrylem. Jeśli już zaopatrujesz warsztat w kleje to niezastąpiony bywa też epoxyd dw
  21. Olinowanie bajka! Cieszę się, że szamańską metodą. Te zwisy to upierdliwe są i trudne. Przy luźnej poziomej (z lekkim zwisem, czyli tak w realu) każda pionowa powoduje że całość zaczyna trochę tańczyć i wichrować w płaszczyźnie horyzonatlnej i strzalkowej. Wiadomo, oko ludzkie jeśli chodzi o symetrię jest strasznie wyczulone i każde nienaturalne ugięcie będzie kłuło. Widzę, że dzielnie walczyłeś i w sumie wyszedłeś z tarczą. W japonce miałem podobny problem, że traciłem geometryczny ład w pajenczynie z pionowymi. Ostatecznie poszedłem na kompromis i naciągnąłem podłużne
  22. Zakurzone pudełko powiadasz... Musisz częściej sprzątać w takim razie. Z przyjemnością śledzę dalej, PozazdraSzczam warsztatu i dostępu do takiej technologii.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.