Skocz do zawartości

Thalgonis

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 388
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Zawartość dodana przez Thalgonis

  1. Jakiś pechowy ten Ju :( „Sie mi dotkło” do czegoś jak było mokre... Co z tym teraz zrobić? Jak wyschnie to przetrzeć jakimś baaaardzo drobnym papierem ściernym (1500? 3000?)? Bo jakoś nie uśmiecha mi się zmywanie całości i malowanie od nowa...
  2. A Ty wiesz, że te „gołe baby” to może być całkiem fajny temat przewodni jakiejś kolekcji?
  3. Fajny! Warsztatu nie robiłeś? Też go mam na półce (z tym że od ICM) i chcę zrobić jako swojego pierwszego nie-samolota
  4. Dobra - poszło na rżnięcie :-) Tu jest dokładnie ten model na wyraźnym zdjęciu - nie ma śladu po „ząbku” - czyli Hasa dała tu d... PS. kuku mi się stało na iglicy (0,3) od Procona :-( Zauważyłem dopiero podczas czyszczenia po psikaniu... Kupować nową? Ma to jakiś wpływ na malowanie?
  5. Nie, no of coz... Poszperam jeszcze w sieci, pooglądam filmy... Albo poszukam innego producenta, który też zrobiłwersję G-2 i porównam wypraski
  6. ... rach ciach ciach
  7. Żeby było śmieszniej, to w publikacji Monografie (nr 19) „Ju 87 Stuka” Marka Murawskiego nie ma żadnego „ząbka” na rysunku technicznym wersji G-2... Także na sieci, na starych zdjęciach, mimo ich marnej jakości nie za bardzo widać ten uskok... Może Hasa popłynęła trochę?... Poniżej zrzut ekranu z filmiku na YT, o tym konkretnym modelu:
  8. Thalgonis

    KASKR-1, Amodel 1/72

    Te „starocia” mają jednak swój urok ... Świetnie wyszedł
  9. Hejka, Houston, mam problem... Coś nie tak jest ze szklarnią w tym modelu. Na poniższym zdjęciu widać wyraźnie, że w drugim „członie” oszklenia powstaje jakaś szpara... Z kolei jeżeli „rozciągnę” ten kawałek tak, aby ten „ząbek” wszedł na kadłub, to na dole szpary nie ma, ale na górze nie zgadza się z poziomem „pierwszego członu”... Na rysunku z instrukcji wyraźnie widać, że ten „ząbek” jest niby naciągnięty, ale jak piszę wyżej - nie zgadza mi się wtedy poziom z przednim oszkleniem... Instrukacja Hasegawy w tym miejscu jest jakaś „dziwna” - albo ja czegoś totalnie nie kumam... Mam jakimś dłutem wyrzynać rowek w kadłubie na ten „ząbek” czy co...
  10. Thalgonis

    Aerograf cz.2

    Szkoda tylko tylko, że tego Procona 0,2 (PS270) już się nie kupi w tym Amiami - „Order closed”...
  11. Thalgonis

    Kraz Eov 4421 1/35

    I czy będzie tylko po anglikańsku czy też w naszym „narodnym jazyku”?
  12. A mnie u Kolegi bardzo podoba się otoczka historyczna - tak jak Zderzak wyżej napisał, merytoryka pełną „gembom”. Gratuluję podejścia do przedmiotu hobby - może uda mi się naśladować
  13. Tak „dawkujesz” widzom po kawałku zajebistej makiety - dałbyś jedną fotkę całości, albo podaj chociaż wymiary tego „stołu”
  14. No przecież to ma być historia alternatywna - wszystko przerabiamy
  15. Świetnie wygląda Mi trochę nie pasują te figurki... A szczególnie ten dziadek z tyłu - czyżby chciał tego czołga poczęstować „koktailem Mołotowa”?
  16. Przecież to ma być SF, to o co chodzi?
  17. Proste - ten sklep jedzie na zabawkach stricte dla dzieci. A że wrzucą jakieś plastikowe kawałki i kilku maniaków wykupi w pień to się cieszą
  18. Hm... A miałeś okazję może sprawdzić także inne ich produkty? Bo na ich stronie widać także rozcieńczalniki, rozpuszczalniki, czyścidła do aerografu itd...
  19. Czekaj, czekaj - nie chodziło mi o samą kolorystykę silnika tylko zobrazowanie jego zużycia. Czyli np. na nowoczesnej dyszy modelarze czasami robią, sorka za laickie określenie, jakby tęczę, efekt „opalenia” wylotu dyszy... Czy tak samo powinienem potraktować dysze tych starych odrzutowców? Z tego co czytałem np. o Me 262 tam były ogromne problemy z zapłonem silnika - czasami pluło to po prostu ogniem na płytę lotniska... Czyli bardziej efekt spalenia?
  20. Me 262, He 280, He 162 „Salamander”
  21. WYJĄTKOWO trudnej - konflikt bałkański jest uważany za jeden z najtrudniejszych do „zrozumienia” w historii wojen wogóle... A model: WOW!!!
  22. Hejka, Czy malując silniki/dysze pierwszych samolotów odrzutowych (czyli jeszcze z lat czterdziestych ubiegłego stulecia) można zastosować technikę malowanie pokazywaną tu w wielu warsztatach dotyczących nowoczesnego lotnictwa? Te dawne silniki miały przecież „trochę” inną konstrukcję, używały innego paliwa itp...
  23. Pewno szwabski lotniskowiec Graf
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.