Witam w kolejnym raporcie!
Kadłub zamknięty i oszlifowany. Niektóre linie podziałowe musiałem odtworzyć jako wgłębne, gdyż było sporo szlifowania (dotyczyło to nie tylko sklein, ale także uszkodzeń powierzchni wynikających z zużycia form). Zrobiłem to jednak tylko w miejscach, gdzie było to absolutnie niezbędne.
Osłona kabiny z grubsza dopasowana. Przy okazji widać w jakim nędznym jest stanie...
Wszystkie części i podzespoły są już obrobione, spasowane i gotowe do malowania:
Model zostanie finalnie złożony dopiero po oddzielnym pomalowaniu wyżej widocznych podzespołów, ale nie mogłem się oprzeć aby nie złożyć go "na sucho". Ma naprawdę oryginalną sylwetkę!
Następny komunikat będzie już z malowania...