Ja używam szarego podkładu z Mr Hobby. Z podkładem nie powinieneś mieć większych problemów bo ten specyfik kładzie się bardzo dobrze. Do rozcieńczania najbezpieczniej jest używać oryginalnego rozcieńczalnika Mr Hobby. Co do konsystencji podkładu do malowania to ma mieć teoretycznie konsystencję mleka ale co to dokładnie znaczy to nikt Ci nie powie. Musisz poeksperymentować trochę. Przelej sobie trochę podkładu do przezroczystego kieliszka (takiego z apteki do dozowania lekarstw) i rozcieńcz w nim podkład do konsystencji którą uznasz za właściwą i maluj tym najlepiej na jakimś starym modelu do testów albo jakimś plastikowym pudełku a w najgorszym razie maluj wannę pojazdu od spodu. Jak coś nie wyjdzie to łatwiej będzie usunąć. Czarny podkład, którego nie używałem, ale ze słyszenia wiem, że układa się tak samo na modelu ale podobno trudniej zauważyć na nim niedoróbki do poprawienia, które na pewno dobrze widać po szarym podkładzie. Generalnie różnica między szarym i czarnym podkładem jest w odmiennym podejściu do preshadingu na kolejnym etapie malowania. Po szarym zaciemnia się zagłębienia a po czarnym rozjaśnia się płaszczyzny. Według mnie bezpieczniejszy dla Ciebie będzie szary. Podkład Tamiya w sprayu, którego nie używałem, ale również ze słyszenia wiem, że kładzie się dobrze. Przy tego typu gotowych podkładach odpada problem rozcieńczania podkładu i mycia aerografu po malowaniu. W modelarstwie niestety nie unikniesz eksperymentów. Skoro masz dostęp do wszystkich specyfików (zrobiłeś zdjęcie) to prostu eksperymentuj i sprawdź wszystkie. Tylko tak jak zaznaczyłem wcześniej lepiej nie eksperymentuj na budowanym modelu. Akurat w modelarstwie zasada, że lepiej się uczyć na cudzych błędach moim zdaniem nie do końca się sprawdza.