Skocz do zawartości

Endrju

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 062
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Endrju

  1. Model jest prosty ze spasowaniem problemów nie było. Przy swej prostocie jest jednak dość dokładny. Jeśli pytasz czy warto go nabyć to ja twierdzę, że warto. Model sam w sobie został przeze mnie nieco sponiewierany. Można go było zrobić dużo lepiej.
  2. W renówce jest tak samo ale sam szew nie jest tak wkurzający, bo łatwo go usunąć, jak kanały wlewowe. Tutaj trzeba się dobrze napracować, żeby w efekcie końcowym nie było go widać ale chyba się jednak opłaca.
  3. Gąsienica jest z zestawu. W tym zestawie cała gąsienica razem z kółkami i zawieszeniem to jest jeden kawałek plastiku. Cały model to około 15 części.
  4. Endrju

    MiG 29 "9-13", Zwezda, 1/72

    Model świetnie zrobiony bez dwóch zdań. Prawdziwy majstersztyk.
  5. Ja się dopiero rozwijam. Te zakupy to kwestia ostatnich 2 lat.
  6. Czekających w magazynie mam 60 sztuk ale oprócz tego jeszcze 15 na warsztacie w różnych stadiach rozwojowych. Ponadto w planach jest 50 do zakupienia. Jak szaleć to szaleć.
  7. .....
  8. Robię modele tylko w tej skali i zawsze dla relaksu. Skala nie ma nic do rzeczy.
  9. Jak ma być SF to złam zasadę i zrób wehikuł Pana Samochodzika.
  10. Świetny. I model i podstawka.
  11. Jak zwykle piękny model. Prawdziwy majstersztyk.
  12. Super. Będę podglądał.
  13. Takie warsztaty to jest to co lubię najbardziej. Będę tu zaglądał.
  14. Rzadki ptaszek na forum. Fajny.
  15. Endrju

    Polaris Dagor A1 1:35

    Jest moc. Podoba się.
  16. Fajny model.
  17. W kategorii niewidzialnego myśliwca furory by nie zrobił. Model fajny. Wpada w oko.
  18. Fajny. Podoba się.
  19. Endrju

    1/72 ITALERI MERLIN HMA.1

    Świetny model. Podoba się.
  20. Endrju

    -

    Pecha nie przeganiałem ale na okrągło przeganiam gości pytających o Wielkiego Ptaka z ulicy Sezamkowej.
  21. Endrju

    -

    Już nie bądź tak przesądny. Ja mieszkam już 12 lat pod "trzynastką" i w dodatku pod czarnym kotem.
  22. Endrju

    -

    Masz już stałe grono wyznawców, więc o frekwencję nie powinieneś się martwić. Niniejszym również potwierdzam przyłączączenie się do grona.
  23. Raczej stawiam na brezentowe torby z przegródkami w których umieszczało się określone narzędzia i łatwo było różnej maści kontrolerom wojskowym sprawdzić czy kierowca ma ukompletowane narzędzia. Tak bynajmniej było za moich czasów w wojsku. Później mogło się to zmieniać. Luzem raczej narzędzi nie trzymano. Jeśli dobrze pamiętam to w tych zasobnikach były przechowywane też podnośniki i pas zabezpieczający na pakę podczas przewozu żołnierzy na pace. Było to element, który często ginął i trzeba było pilnować aby nie zmienił właściciela.
  24. Nie wiem na ile dbasz o historyczny aspekt budowanego modelu ale ten STAR 266 to cywil. Bez wchodzenia w szczegóły poniższe zdjęcie wyjaśnia wszystko. Oczywiście nie oznacza to, że nie można sobie takiego popełnić.
  25. No fakt zeszło by Ci z tym. Ale chyba byłbyś pierwszy z taką scenką. Ale na poważnie to wojskowe STAR-y jeździły z plandekami założonymi regulaminowo czyli opuszczonymi. W wojsku byłem prawie 20 lat i nawet nie pamiętam czy widziałem STAR-a ze zdjęta plandeką tak jak na Twoim zdjęciu. Te samochody miały zdjęte plandeki chyba tylko na tę akcję powodziową. Ciekaw jestem czy zdarzały się sytuację, że plandeki podciągano bokami jak w Twoim modelu. Może ktoś ma jakieś zdjęcia? Osobiście mi się kojarzy tylko jeden samochód z tak podwiniętą plandeką. W 1 Dywizji Pancernej jeździły samochody Bedford do przewozu żołnierzy na pace.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.