No dobra, poszło dalej. Dla ocieplenia wizerunku dostał filtrem do trójbarwnego kamuflażu. Jest trochę lepiej więc humor mi się poprawił. Zabezpieczony lakierem błyszczącym od Vallejo i gotowy na kalki. Ogólnie lepiej prezentuje się na błyszczącym niż na macie wiec rozważam żeby na finalne krycie zostawić go w satynie. Ma ktoś dobry satynowy lakier do polecenia bo słyszałem, że temu od Vallejo bliżej do matowego?
Pomalowałem też bazę gąsienic. Najpierw primer do gąsienic od AK a następnie 2 razy mgiełka Tamiya dark iron. Primer mimo, że bardzo wodnisty to zatkał aero zaraz po wlaniu do zbiornika ale kolor daje ładny. Tamiya szła jak burza. Co ciekawe w różnym świetle efekt bardzo się różni. W świetle słonecznym wygląda bardzo rdzawo a przy wytłumionym świetle stalowo. Tak jakby promienie UV wydobywały podkład spod farby Tamiya . Ale to dopiero baza i dojdą przecież jeszcze pigmenty ziemne i metaliczny.