Gościu
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 056 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Gościu
-
dweler, dzis juz nie mam sił na wyszukiwanie dokładnie tej foty - ale wykorzystywano w ten sposób wystające el. tanków. Szczególnie tak wyglądały w marszu(chyba poza Afryką, bo tam zaplecze nie dawało rady podganiać wojaków Rommla, więc i w boju przeważnie wyglądały jak jaki) potwierdzam, były i gorsze "wydziwy" - i znów można powiedzieć...ze dyrektywy dyrektywami...a życie życiem. scenka będzie przedstawiała postój, nie marsz. p.
-
Tu Patterson pokazuje i opisuje,jak zrobić ruchome zawieszenie. http://www.plastikowe.pl/technika/ruchome-zawieszenie-pojazdow mniej gadaj, więcej rób. p.
-
marioba, będę się starał..nie schrzanić;) jachud, i tak większość będzie pędzlem malowana - aerek to tylko baza. ups - niewszystko to lutowanie...po prostu używam niezbędnego minimum - jak kleju, tak i pasty jesli coś lutuję. O mojej wprawie nie może byc mowy, gdyż sam raczkuję w temacie. W modelu, znów cośtam wkleiłem...i przedstawiam Wam, mój wagon towarowy... p.
-
99% blach już wisi, dalej jadę na (jak to Złośliwiec nazwał) opcji mad max...coby tu jeszcze ;) Paweł mi zrobił druta - i wodzikróbka już śniedzieje na modelu. Dorobiłembyłem te lampy, co to żem zapomniał o nich, dodałem klakson. Jedna z lamp celowo brata się z koślawcem.W miejscu gdzie "wyszła" jednostronnie z błotnika zrobiłem zwei dziurki, a wmiejscu gdzie na lampie widoczne były śrubki...także przeleciałem plastik na wylot - srubek brak. Pod lampą jest podniesiony kawałek ryfla( oczywiście zniszczyłem), stąd jej taka pozycja, a nie inna. Jakoś udało mi się scalić połówki włazu dowódcy, więc Radzingowi dziękuję za chęć "dopomocy" modelarskiej...w postaci giftów ;) Jak wcześniej nadmieniłem, tylnej osłony nie będzie...bo nie, nie podobało mi się, że łeb się robił niewspółmiernie duży do tułowia. Teraz ma sylwetkę a`la Bugatti i koniec. Czeka mnie dewastacja palcy...czyli gęsi...tego też nie lubię robić :p Ok, bo znów zacznę wymieniać poszczególne operacje, i spędze nad klawką godzinę. Zlepak by Rafcio ® p.
-
Kaziu, były...ale to nie reguła.Była pozaokrąglane wzdłużnie, były i płaskie....co zdjęcie to można dojrzeć nieco inna grubość " w sobie" Dragon dał fajne, i nie mam zbytnio nic haczykom do zarzucenia. Potocznie przyjete - blaszane to lepsze w tym przypadku jest nie na miejscu ;) Ja minimalnie dziergnąłem w nich nożykiem i sa cacy. Blaszki których używam (jak wspomniałem dość przesiane, więc sporo improwizuję) to "głowne" Griffon Model -błotniki trumpeter - zapinki ...nie pamietam, ale nie Voyager :p - osłony na wieży trumpeter. Niestety, zestaw "głowny" nie miał "wisiadeł" w ogóle, ale jak wspomniałem...są zbędne. Seb, tet 4 pancernych miał maskotkę - Szarika, a mój Pz IV ma...tłumik Będzie dobrze. W modelu, zlepiłem większą częsć głowy, wkleiłem..to i tamto, ma się tak: Dziś...sierota ze mnie, zapomniałem o swiatełkach...i chyba klaksonie...albo urwanym światełku - zrobi się. Strasznie mi się podoba sylwetka tanka bez osłony tyłu wieży - dość poważnie się zastanawiam.....nad zostawieniem takiego kształtu ogólnego. p.
-
to nie to, zebym się rzucił i trzymał swoja stronę. Ja pozwoliłem sobie poszaleć na podstawie oglądania fotek z epoki, gdzie pancerniacy...robili różne rzeczy z własnymi czołgutkami. Tu, na prędce wyszukane na własnym dysku - i stąd żródło ;) Więc tak ortodoksyjnie nie podchodźmy do tematu;) Jeden stoi, 2 jedzie...jeden ma to, 2 tamto..tu zima, tu lato - można sobie pokombinować. Także poręczy się chłytam jak płota pijany...i nie puszczam ! tu i tam podszlifowałem...ogólnie to leniłem się...wieża dopiero co nabiera kształtu: Dodatkowo dziś via fon zamówiłem "wodzikróbki" - akcja pt. -Paweł mi druta kręci Zestawowe linki holownicze sa ...po prostu są. Złośliwiec, pasta to KOKI ok, to ja sobie pomarkuję dalej.... p.
-
dweler, myślę że to jeszcze nie koniec "pakunków" Dziania sie nic, ciąg dalszy.....jak ja nie lubie kleić :/ Podszedłem do tematu zemsty hitlera - kółka.Oczywiście niektóre będa nówki, niektóre styrane...nic nowego u mnie.Zrobiłem jednak miniruchawe wózki...bo chyba jakąś podstawkę mu machnę :p Niewielką, taką na styk..hacząc o "za mała". Figurki już jakieś wygrzebałem...ale to póżniej. Dokleiłem kolejnych kilka wieszaków na gęsi, oraz poręczocośpodobne...do zapasu koła i kolejnych "pudełek" na paliwo. Niemalże kończąc podstawowe oblachowywanie kadłubka powoli przesuwam się na wiezę. Tu, już wcześniej wspominałem(na co zwrócił uwagę Vis 13) zaślepiłem otworek, i korzystajac z dużego palucha u nogi wykonałem pierścionek, co to nie na palcu..a w koło kopułki lśnił czas jakiś będzie. Na fotkach nie ma, ale drzwi sa już oblaszkowane, dorobiłem "zapinki" zasobnika wieży, zgubiłem jakąś duperelkę z hamulca wylotowego(wyjmie się z 2 pudła ), i jutro będę skrobał dalej....w międzyczasie kombinując coby tu jeszcze wcisnać na kadłub ;) Kolejna odsłona mąk, niepartykularnych słów...i wszystkiego co powiązane jest z odgłosem...wystrzału pchełki z pęsety . p.
-
Nie wszystkie zapinki miałem na stanie, okazało się że blaszki miałem dość ostro przetrzebione.Niemniej, te płaskie dml dość fajnie odlał, więc po małych korektach są super) i tego dłubania efekty, kilka gratów weszłobyło na błotniki, wkleiłem wózki...i pchełkami bawię się dalej p.
-
Dziś chwilke pogmerałem. i dłubię dalej.... p. p.s. bo nie dodałem, zacząłem letko dewastowac błotniki, co widać na powyższych fotkach
-
Haha, apropos szmat i klimacików...sam żeś wspominał Ja też milczał będę, bo pchełkami kadłub okklejam p.
-
Witaj Radzing ! Piękne dzięki za oferte, myślę ze powinienem sobie jakoś poradzić z tymi dzielonymi. Jeśli mocno mientko mi to wyjdzie, wtedy poprzez PW pozawracam Ci 4 litery( i se nie myśl - NICK <- takie cztery :p ) Krzychu, fakt nie dopatrzyłem z fotki....chociaż niejeden Azjata przy moim układzie oczu(podczas wpatrywania się w zdjęcie)...zdawałby się być dzieckiem z mocno ściśniętą gumką, z tyłu głowy(na włosach - i chodzi o wytrzeszcz) Zdrapałem te kawałki płyt jak wskazałeś, i wkleiłem "ciągutki" Wkleiłem także błotniki. p.
-
się przeraziłem, jak tych strzałek naćkałeś Nie wiedziałem którą wpierw wybrać. Wpierw zapłakałem, póżniej chwilka konsternacji i : Vis13, cośtam się domyśliłem..ale wolę się upewnić..zanim totalnie zgładze model. Włazy, wieża i dziurki: prod. dał dwa rodzeja i rozumiem ze chodzi o te z ptaszkiem(fistaszkiem ) Ptaszkami bawimy się dalej, ten który tu widnieje..to wersja o którą Ci chodziło si? Biorąc pod uwagę, iż stoisz z 2 strony monitora Twojsze prawo jest insze niż mojsze Więc rozumiem że chodzi o ten el. Ja w to miejsce chcę dać takiecoś na byleco-kanister/kółko się zobaczy ;) A i dorobiłem z fotki coś wkleił te płyty, niestety robiłem to już po sklejeniu kadłubka. Linijkowo nie jest - niemniej przewiduję tam letkie "puk" - i tu kolejne pytanie - czy po ubytku śrubki powinienem zostawić wystającą igłę(srubę), czy mogiem dziurke ? A bo znów zabyłem, się rozpędziłem i na szybko pstryknałem fotkę...a póżniej działałem dalej...i postepu nie obfotografowałem. Kolejna sprawa to ten silnik. Nieco zmąciłem, bo montaż tej pozycji powinno się zacząć( a właściwie pasowanie) z nietkniętą wanną, ja zacząłem już po wklejeniu tylnej płyty :/ Styk, to za spore określenie...więc psuł na siłę nie będę. Jak H kupię tam upchnę, z całą reszta. uff. Jest sens kombinować z tego dzielonego...w cały? Bo szczerze to nie widzi mi się kupować całego modelu dla 1 części :/ tak nadmieniłem...fakt, mam. ciiiiiii :p p. p.s. dziś Jacek widziałem dokładniej ta relację Jotki
-
chyba najbliższe sercu. Wiem że także już na etapie wyjazdu montowali im belki drzewniane po stronie prawej(są fotki z transportu) - a takiej na 4um TU nie widziałem. czyli zestawik DML na wstępie jest gniotkiem. Ale obydwa? Bo są te do eFki , i ten strikte G. Jak czas znajdziesz maźnij na prędce, coby tu powycinać. Na pewno nie zamierzam wykonywać pełnego wnętrza. Użyłem transmisji jaka była pod ręką, a to wcześniejszy model mostu posiadał. Silnik to także pewnie błąd jakiś się znajdzie...bo (i tu odpowiedź i dla Boozego) sugerowane docelowo to..raz ze do tamki...to do tego dla wersji H i J, są mądrzejsi..jak czytają odpowiedzą szczegółowiej. Jak zbiorę wszystko co niezbędne do merytoryki..mogę zawracać 4 literki, ale pewnie będzie to kolejna sztuka. Stanowczo chcę pomacać się z silnikiem malarsko, dziewiczo. Tu zawieszenie ruchomego nie będzie - z założenia ma być klockowym golasem. masz taką samą transmisję w swoim modelu, co to ja popsułem..a Ty psuł będziesz. sklecone wg instrukcji trumpka Patterson, popsuje ten, albo nawet dwa takie...będe miał miejsce na nową H ;) Apropos odboi, czy istniały takie długie, przez całą lufę(prawie do hamulca ?) - bo tu w komplecie złomu mam...a na fotkach tylko te krótkie widzę - bądź ich brak dzięki za podpomocwiedz`i p.
-
jak wspominałeś ongiś, jesteś modelarzem z dość długim stażem. W takich okolicznościach, jako młodzik jeśli o dłubanine chodzi skrobne że mi sie podoba, szczególnie czesc "styczona" z gruntem. Nie wiem coś kombinował, ale wyzej łeteringowo model ginie...w moim porównaniu góry z dołem pzdr psuja
-
aa w takim razie w domciu jesteśmy, do tego tym samym ;) zupa ze zdjęciami, ja na Twoim miejscu to jednak (z akcentem mocnym na JEDNAK) przyznawałbym się do modeli...no cóż zrobisz jak chcesz;) Oszczędnie z modelami łeteringowo "jedziesz" - ale to wiesz,psuja pisze także jedno oko na maroko a czwarte przymkniete;) Aaaa to rób mi dobrze tak dalej, a jakże...ja to nawet za jestem(tu wstawiona emotka konika z szabelka ) ;) I zgodzę się z tym, że niepotrzebnie Ci czat z relacji zaczynam robić...to jednak w cholerę się zamknę i w ciszy postrzelam banany, za pozwoleniem, oglądając Twoj wątek ;)
-
wiesz co...uznałem że jednak natura wspomoże nawet w tej skali. Mam takie patyczki, co moja ładniejsza,lepsza(ochów i achów końca nie było) używa do piłowania paznokci.Więc te ostrzej zużyte sobie zabiram do prac swoich, nimi to ścierałem kostki budowlanego gipsu i tego jasnego, czyli szpachlowego. Mogę smiało stwierdzić że CONCRETE miga sie nie umywa do tego...i co ważne(sknera nie jestem) jest to sprawa dużo tańsza. zasadniczo..moje wypocinki powinno się wklejać jako przykład jak dioram NIE powinno się robić. Prawidła typu to, tam, to tu...niestety niemoja bajka. Podobno mamy się bawić, tak? No to się bawię...dość dziwnie..zapewne;) z "cycatów" angoli i pochodnych - nie pustynne...a jak szczury chowali się wszędzie...i wedle ich -prawideł - puszczali szpice i atakowali od tyłu To nie jest hołd dla debila który nimi zawiadował, jest to moje uznanie dla szeregowca zwykłego...co za kolege sie bił ;)<- do tnięcia się nada...ale co przeczytają ZROZUMIOM;) We Kelcach..no cóż postawiono paznokcie w możliwie najciemniejszym miejscu całej wystawy, przynajmniej gęsi :p Robert, bardzo dziękuję, zastanawia mnie czemu żeś nie podszedł, nie szturchnął, nie spytał ;) Wielkość, racja nie wspomniałem 9 na 13 cm...i chyba przesadziłem, na oko mówię/piszę. Czarek, zawstydziłeś mnie....i nie wiem co mam więcej naskrobać...dziękuję będzie AŻ bądź albo...nie wiem.
-
no, ale to trzeba zakładać że się nim mujemy...bo teraz to ostro w butelkach na wyciskanie robią. Ale przecież nic nikomu na siłę nie wciskam..a ludzie podobno mądre som..i własny rozum majojom;) Pisze o tym, co mam w tej chwili w akrylozmywaczu - chociaż on się kąpie;) Cleanluxem zwanym. Piszesz o regulacji ciśnienia...to już tak jak sobie gaworzymy, powiedz mi(napisz?) jaka jest różnica na samym wyjściu w aerku, a jaka..a właściwie jaki wpływ ma to że na poziomie wyjścia przed węzem? ;) Napisałęś ze wiesz...no ja też tam wiem trochę, niewiele..ale zawsze sie przyda..komuś Chyba jednak pozostanę przy swoim.Gunze psiki są kól;)
-
Robercik, daj spokój, bo znów NAS potną ;)
-
Nie wiem Piotrze o czym Ty do mnie rozmawiasz, ja sobie kiedys kupiiłem, A Ty płaciłeś jak mnie pamięć nie myli..uwierz mi...ta regulacja działa nawet pod byle dmuchaczem:) I wracając do tematu, byledmuchacz tez potrzebny ! Zwłaszcza jak 2 strona ma ostre potrzeby;) Z Gunze psikiem być może taki...niebyle jaki, usprawni, pomoże...ale to nadal TRÓJKĄT nie będzie Piotruś, daje, możesz mi wierzyć na słowo ;) A co do dmuchania i schylania się...jakoś ogólnie to mi sie kłoci;) Potnij sobie niedobroto
-
drzesz plastika ostro, skoro czat Ci z relacji zrobili...to i ja się odezwę. Myślę że jestes sprawczynią zniszczenia conajmniej 5 klawiatur....i mniej...bardziej mniej jak więcej...chociaż..polemika. Kobieto ! Żapcia rulezz p.s. w sumie dodam, z plastików..to ja silikon lubię ;)
-
Se brachu kup aerograf gunze...to możesz nawet "ustnie" dmuchać ;) Chociaż z kolejnej zasady dmuchanie w w aerograf nie jest tak fajne jak gdzie indziej....( tnijcie ADMINI ile wlezie) W Tym aerku masz regulację zaraz pod zbiorniczkiem, dajesz ILECHCESZ,jak chcesz i kiedy chcesz...a dmuchanie...no coż dmuchać trzeba ;)
-
napisz która to skala..bo cholera takie cuda ostatnio robicie, że człowiekowi się pomylić idzie
-
weż no chłopie na tych błotnikach jakieś linie poziome odciśnij, że tak nadmienię ;)
-
a tam, sugerować sie moimi literkami tez NIEMACO, Temirku klepiesz,klepiesz...jednym kolorkiem jak widzę.Póżniejsze syfienie i tak połowę zgubi...a jakbys poszedł wbrew sobie..a na ten przykład sugestią moją, na przekór sobie, mnie dla przyjemności...i klepnął onnymi odcieniami? Spokojnie, po woli..... ze tak wspomnę..niekażdy jasny akcent mieć musi i ciemny w swojej istocie, czy bytności...bądź cośw pobliżu. Rozumiem że przyjmujesz to tak jak ja, na luźno(rozmawianie o niczym, przynajmniej małoważne moje) ;)
