Skocz do zawartości

Staryfajter1954

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 408
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Staryfajter1954

  1. Brawo za podjęcie takiego tematu ! Ekranoplany nie są tematami popularnymi i z przyjemnością śledzę Twoje poczynania . Idzie znakomicie ! Brawo !
  2. Pozycja zbiorników na końcach skrzydeł poprawiona. Udało się je odkleić. Wyciąłem nowe otwory po właściwych stronach i po dokonaniu korekt i pomalowaniu zbiorniki trafiły na właściwe miejsca :).
  3. Dzięki
  4. Raczej dla naiwniaków a nie nawiedzonych wintydżowców. Ktoś jak napisałem w poprzednim poście liczy na czyjąś naiwność. Cwaniactwo albo januszostwo.
  5. Znów kogoś popieściło, mam ten model z tej edycji kupiony za... 60 złotych... Zauważyć można, że niektórzy na modelach vintage próbują robić sobie biznes licząc na naiwność miłośników tego typ modelarstwa. Sam jestem vntydżystą ale takie oferty jednak omijam szerokim łukiem bo dla mnie to niestety ale śmierdzą naciągactwem.
  6. Postaram się niebawem pasy dorobić i uchwyty do katapultowania a potem całość pomalować :).
  7. Dziś nieco pracy poświęciłem na zmodyfikowanie fotela zestawowego oczywiście swoim kosztem. Kilka drobiazgów i fotel będzie gotowy do pomalowania :).
  8. Kogoś nieźle poniosło... Nową i wypasioną kupisz za niespełna 200 złotych a ten jegomość życzy sobie za model co prawda bardzo dobry ale ustępujący Hasegawie 300 no to chyba się z koniem na głowy pozamieniał... Model Italeri jest wart może z 80 złotych i ani grosza więcej a tu 300 zeta sobie gość życzy i chyba szuka naiwnego...
  9. Dobrze wiedzieć, taka informacja o błędzie zawsze się przyda.
  10. Dziękuję :).
  11. Zbiorniki udało mi się zdemontować bez szkody, przeniosłem otwory na właściwe miejsce i zaszpachlowałem te niewłaściwe i teraz zbiorniki czekają na podkład i metalizer. Nie powinno być śladów operacji :).
  12. To tez jest rozwiązanie do przemyślenia.
  13. Można by jeszcze spróbować odkleić zbiorniki i wyciąć otwory w prawidłowych miejscach ale zachodzi ryzyko uszkodzenia skrzydła.
  14. Wiem ale z tym jest dość dziwna sprawa ponieważ albo Hasegawa dała otwór mocowania po niewłaściwej stronie albo ja coś spaprałem i skleiłem odwrotnie części zbiorników. Teraz chyba pozostaje mi skrócić zewnętrzne usterzenie i ucharakteryzować to wewnętrzne na to właściwe. Mniej będzie rzucać się w oczy.
  15. Przedstawiam ukończony dziś model samolotu Lockheed F-104G Starfightet ze starożytnego zestawu Hasegawa (premiera rynkowa w 1963 roku) w edycji brytyjskiej firmy FROG. Przedstawiony na zdjęciach model pochodzi z pierwszej edycji FROGa, która miała miejsce w roku 1969. Różniła się ona od edycji późniejszej elementami podwozia głównego, które składało się z 6 elementów a w nowszych wydaniach z jednego o większej sztywności. Starałem się oddać jak najbardziej pudełkowy charakter modelu bez lubianej przeze mnie waloryzacji (jedynie osłona kabiny jest tłoczona ze względu na uszkodzenie oryginalnej oraz rurka Pitota wykonana z igieł do zastrzyków). Kalkomanie udało mi się wykorzystać oryginalne i nakładały się mimo swoich 50 lat bardzo dobrze co było dla mnie niemałym zaskoczeniem. Zapraszam do galerii ukończonego modelu . PS Dodałem nowe zdjęcia z prawidłowo zamontowanymi zbiornikami paliwa.
  16. Drobniejsze rysy, jamki skurczowe itp możesz z powodzeniem używać Mr. Surfacer 500 nakładany wprost z pędzla bez rozcieńczania. Dobrze się szlifuje i obrabia ale trzeba zachować ostrożność aby nie usunąć nałożonego Surfacera będącego podkładem i szpachlówką w jednym.
  17. Prace nad Starfighterem zmierzają ku końcowy i w międzyczasie wracam do prac nad Mirage IIIE. Aktualnie staram się dopieścić nacięte linie podziałowe aby nie straszyły swoim wyglądem.
  18. Mam z Hasegawy Ravena i potwierdzam piękny model.
  19. Srebrna farba właśnie wyciąga takie niedoskonałości.
  20. To też jest jakieś rozwiązanie tej kwestii. Natomiast szpachlówkę Wamod można zabarwić kilkoma kroplami farby akrylowej. Robiłem to już kilka razy i działa. Moim zdaniem największym problemem tej szpachlówki jest kruszenie się w przypadku próby nacinania.
  21. Niepotrzebnie się pośpieszyłeś i mogłeś zapytać pewnie by Ci to ktoś doradził.
  22. Sprawdziłem i faktycznie FB-111A był o 325mm dłuższy od F-111A dzięki czemu wzrosła pojemność zbiorników paliwa oraz posiadał większą komorę uzbrojenia. Dlatego Italeri mogłoby mieć nieco problemów z prostą przeróbką na FB-111A no ale przecież na taką wersję C albo E czy D albo F mogliby ten zestaw w prosty sposób przerobić dodając np ramkę z nowymi wlotami TP2 i kalkomaniami. Przydałyby się jakieś kalkomanie do malowań jubileuszowych bo takie bojowe są zwyczajnie nudne i niezbyt ciekawe.
  23. Połączenie osłony kabiny z kadłubem pozostawia wiele do życzenia. Na Twoimi miejscu po przyklejeniu osłony użyłbym zmywalnej szpachlówki Wamod, Valejo, AK albo mig i wyrównałbym to połączenie bo wygląda brzydko. Szpachlówki te nie wchodzą w reakcję z tworzywem przez co idealnie nadają się do takich wypełnień gdyż nie niszczą tworzywa, z których są wykonywane osłony.
  24. Wystarczy jak model umyjesz w wodzie z detergentem a poza tym zastosuj jakiś podkład i farba zacznie się lepiej trzymać, miałem to samo jak malowałem pierwszy raz w życiu farbami akrylowymi TAMIYA w latach 90.
  25. No to działaj. Tą wielką szparę możesz wypełnić dwuskładnikową masą Greenstuff albo Miliput.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.