Skocz do zawartości

ASU-85 Mod.1956 1:35 Trumpeter (01588)


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

 

Dzięki, że mnie oświeciłeś zanim zacząłem robić zacieki z paliwa itp. Bardzo to doceniam, szkoda, że na tym forum nie można punktów przyznawać!

 

Pozdrwiam!!!

A te punkty chcesz przyznać Sobie ,za nie zapoznanie się z tematem ,przed przystąpieniem do budowy modelu .Na forum jest temat "Szukamy informacji o..."gdzie można zadawać pytania .

Takie świece dymne stosowane były już pod koniec drugiej wojny na wazach armii radzieckiej ,po wojnie jeszcze na początku lat 80-tych rzadko ,ale można je było spotkać na części sprzętu naszej armii.

  • Odpowiedzi 106
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Napisano

Nie, punkty chciałbym przyznać koledze który wcześniej posłużył mi radą. Wiem, że do pytań jest osobny wątek ale ta sprawa wynikła w procesie warsztatwoym. Nikogo o nic nie pytałem. Ja nie należę do gości którzy na widok Goździka powiedzą fajny czołg, z tymi świecami to poprostu braki w informacji ale uczymy się całe życie. Nikt nie wie wszystkiego.

 

Pozdrawiam!

Napisano

Na pewno ta duza(90litrowa) beczka to owoc pracy ,,wesołego muzealnika,, Generalnie skłaniałbym sie do wersji 2 beczki 2 świece bo tak wynika z planów zamieszczonych w modelarzu. A uważam je za dość wiarygodne .Na egzemplarzu jaki był w Braniewie były 2 świece na gorze , a nie pamiętam czy gdzieś było wyjście na przewody paliwowe.na zdieciach tez nie za bardzo to widać.(mowie o innych pojazdach) Na zdjęciu ze Skarżyska zamieszczonym powyżej są niestety 4 świece. Przeglądając coraz więcej materiałów zaczynam mieć coraz więcej wątpliwości U Magnuskiego na stronie 168 wóz 9042 wydaje mi się ze ma beczki na gorze a na dole świece, natomiast wozy 1607 1627 maja świece Niestety jakość zdiec nie jest najlepsza a instrukcje posiałem gdzieś w czeluściach internetu. Tak ze teraz mam wątpliwości.Jest jeszcze wyjście trza zadzwonić do Poznania i dowiedzieć się u źródła tzn. u mjr.Ogrodniczuka.

Napisano

Hmm, na domiar złego wszystkie 4 świece są na identycznych wypraskach (1 świeca = 1 wypraska), więc o rozgranicznieu na beczki z paliwem/świece chyba nie może być mowy. Właściwie to nie wiem co to jest to co dał Trumpeter (czy mieli na myśli beczkę czy świecę - w planach piszą "oil box" ale to trzeba "dzielić przez 2") - skleję 1 szt. i zamiszczę foto szanownemu koledze do analizy. ;-) Dzięki za zainteresowanie i pomoc bo dla mnie te zawiłości to będzie chyba powód do insomni.

Napisano

Starsze wersje świec były takie jak na T-34 , nowsze takie jak na T-54 i T-55(pierwsze wersje) Beczki na paliwo powinny mieć takie uchwyty jak beczki od t-34- czyli z paska blaszki . Starszy typ świecy uchwyt miał z pręta- w kształcie prostokąta a nowszy tez prętowy tylko w kształcie trójkąta.No i zbiorniki miały dość dozy korek wlewu.Więcej tu już nic nie wymyśle , trzeba będzie trzymać się jakiejś dokumentacji i czekać do poniedziałku aż zadzwonię do Poznania.

Napisano

Jak czytałem Twój post to pstryknąłem fotki tej świecy/beczki:

 

s1.jpg

 

s2.jpg

 

s3.jpg

 

s4.jpg

 

Co myślisz? Chyba świeca nowego typu?

 

Dzkieki i pozdrawiam!

Napisano

Toby się zgadzało . jest to świeca dymna nowszego typu . Nazw już nie będę szukał bo to już i tak nie ma znaczenia. Czyli wychodzi ze są cztery świece dymne i tak trzeba się trzymać chyba ze znajdzie się jakieś wyraźne zdiecie,lub wiarygodna relacja .

Napisano

Ok czyli robię 4 świece - dzięki chłopaki - byłby niezły lapsus gdyby nie wy! W tym miejscu chciałbym także podziękować koledze "jo" za schemat wysłany przez PW - są tam widoczne przewody idące od tych świec - kto wie może się pokuszę o ich dorobienie!

Napisano

Poszukałem i znalazłem jeszcze nasz ASU z downa beczkami na paliwo na górze:

 

 

87b1e02c156f4626.jpg

 

Więc chyba jednak takie były - przy uchwytach na świece (dolne) widać też kostkę elektryczną do przyłączenai kabla.

Napisano

Witam!

Krisownia - to zdjęcie powyżej przedstawia to samo ASU, co na wklejonym przez Ciebie zdjęciu z 28.07. Tyle, że wyczyszczony i odmalowany. Nie ma tylko tych dwóch przerdzewiałych beczek po obu stronach zasobnika, pozostały tylko uchwyty. A górne beczki są te same, co na poprzednim zdjęciu - również odmalowane.

A pojazd na zdjeciach stoi w Muzeum Orła Białego w Skarżysku-Kamiennej.

Pozdrawiam!

Przemek Klimala

Napisano

Hah faktycznie - ładnie go odnowili. Jestem już, że tak powiem prawie w domu - mam jedynie problem ze znalezieniem zdjęcia/schmatu elementu który trzymał świecę na miejscu i służył do jej zwlaniania - był to albo pręt albo łańcuch i szedł od świecy do tego haczyka widocznego nad lożem świec. Te plany które posiadam na ten moment są zbyt niewyraźne. ;-(

Napisano

Dół na bank świece a na foto wyżej to chyba są kanistry na paliwo - widać korki, a może się mylę? W planach autorstwa Stanisława Czarnieckiego też jest mowa o beczkach na paliwo w górnej pozycji.

Napisano
mam jedynie problem ze znalezieniem zdjęcia/schmatu elementu który trzymał świecę na miejscu i służył do jej zwalaniania (

 

To jest inna perspektywa na mechanizm zwalniania świecy БДШ-5 z działa nr 9011 ze Skarżyska:

 

mechanizmimage1.jpg

 

w połączeniu z planami, które masz, - ten arkusz może będzie w lepszej rozdzielczości:

 

asuplanyark3.th.jpg

 

sprawa wydaje się wyjaśniona...

Napisano

Przejrzałem jeszcze raz zdiecia wnętrza ASU-85 i doszedlem do wniosku

ze chyba wszystkie paliwo mieściło się wewnątrz pojazdu. Cale 250 litrów - tyle podają wszystkie publikacje. Wcale się nie dziwie ze nie było zapasu gdyż praktycznie w czasie wojny była to zabawka jednorazowego użytku (o niskiej przeżywalności na polu walki)

Napisano

Przyglądałem się dyskusji na temat świec i paliwa i jako komletny laik w tej materii myślę sobie tak. Jeżeli byłyby to zbiorniki na paliwo to za Chiny bym do tego czołgu nie wlazł. Jeden strzał i paliwo może wlać się do komory silnika i pożar gotowy (to w najlepszym wypadku). No chyba, że były ze stali 100mm. Takie myślenie nie znającego zagadnienia .

Napisano

Poza tym zbiorniki zawsze można zrzucić gdzieś w przysłowiowe krzaczki przed walką, a potem mogą okazać się bardzo przydatne podczas długiego, forsownego marszu.

Napisano

Kamil - generalnie zasada w pojazdach wojskowych jest taka ze najpierw zużywa się paliwo z zbiorników zewnętrznych, a potem wewnętrznych Jak na razie nie znalazłem śladu po instalacji paliwowej na zewnątrz, a instalacja elektryczna do świec jest.Jak przed walka zwalisz zbiorniki w przysłowiowe krzaki to po walce raczej nie będziesz się po nie cofał tylko szedł do przodu.

Napisano

To jest inna perspektywa na mechanizm zwalniania świecy БДШ-5 z działa nr 9011 ze Skarżyska:

 

w połączeniu z planami, które masz, - ten arkusz może będzie w lepszej rozdzielczości:

 

sprawa wydaje się wyjaśniona...

 

Zrobię tak - na każdą świecę dam dwa paski fototrawione (Trumpek dał 4 sztuki które miały być do mocowania tej wielikiej beczki która jest pomyłką - a tu się idealnie nadadzą) i do nich drut w poprzek jak w planch + drut prostopadle z uszkiem i do haczyka mechanizmu zwalniającego. Jak to zrobię to wkleję zdjęcie kolegom do oceny - sęk w tym, że nigdzie nie mogę znaleźć zdjęcia tego ustrojstwa- jedyna szansa to plany a te 100% poglądu nie dają ale chyba nie było to aż tak wyszukane w kształcie. Natomiast na górę pojazdu nic nie dam bo nie mam - beczek takich jak na foto ze Skarżyska nie mam a przerabiać nie mam siły - muszę poprawić świece to raz, myślę zrobić porządnie z łańcuszków mocowanie kłody przeprawowej, chcę też dodać jakieś okablowanie do reflektora. Łamię sie też czy dać 2 reflektory czy tylko 1 - różnie to bywało, często tego mniejszego nie było - np. egzemplarz z Poznania go nie ma a ten ze Skarżyska ma. Generalnie jest co dłubać. Wszelkie uwagi mile widziane!

Napisano

Przedewszystkim zaopatrz się w zdjęcia wozów w służbie, jest ich kilka i mimo wspomnianej przez Marka słabej jakości to jednak takie elementy jak reflektory to widać na nich dobrze. Zdjęciami muzealnymi się nie sugeruj, ewentualnie jak czegoś nie dojrzysz na zdjęciach z epoki to sięgaj do współczesnych.

Napisano
Jeden strzał i paliwo może wlać się do komory silnika i pożar gotowy (to w najlepszym wypadku). No chyba, że były ze stali 100mm..

Oczywiście, że problem pożaru znacznie by się ograniczył gdyby pojazd był na węgiel, ale ASU-85, to nie bolid F-1, ani też nie potrzebuje do napędu benzyny lotniczej.

Działo napędzane było silnikiem wysokoprężnym ЯМЗ-206В (W-6) - znanym z PT-76, ZSU-23x4, BTR-50 (tata Topaz’a) czy 2P-16 Luna i w przeciwieństwie do PzKfz’ów I -VI płonących jak pochodnie, samo paliwo stanowiło pewne zabezpieczenie. Po za tym przedział silnikowy oddzielny był od bojowego płytą ogniotrwałą oraz wyposażony w halonowy system gaśniczy. W przypadku pożaru znacznie większym zagrożeniem wydaje się amunicja przewożona wewnątrz…

 

Nikt beczek w krzakach nie zostawiał, jeśli pojazd idzie do boju, nie zabiera dodatkowych zbiorników z paliwem. Choć jednostka napełnienia to taka ilość paliwa, aby dało się przejechać 500km to w przypadku czołgów (pojazdów gąsienicowych) nie ma to zastosowania. To ogromna odległość i nie koniecznie w linii prostej. Autonomiczność desantu to jakieś 48 godzin, zatem zasięg ok. 200km na 250l ze zbiorników wewnętrznych zupełnie wystarcza. Mało prawdopodobne = niemożliwe jest powodzenie desantu jak w przypadku Barbrossa po 90km na dobę, z resztą nie po to on jest. A co potem? Zrzut uzupełniający – np. na P-101 (Специальная парашютно-десантная тара П-101).

 

Jeżeli byłyby to zbiorniki na paliwo to za Chiny bym do tego czołgu nie wlazł.

Zapewniam Cię, że wlazłbyś – to tylko kwestia energii włożonej przez kaprali w zmotywowanie Cię.

 

Przejrzałem jeszcze raz zdjęcia wnętrza ASU-85

….ojojoj! a mógł bym też zobaczyć? Nie mam ani jednego zdjęcia w środku, może malutkie udostępnienie?

 

generalnie zasada w pojazdach wojskowych jest taka ze najpierw zużywa się paliwo z zbiorników zewnętrznych, a potem wewnętrznych Jak na razie nie znalazłem śladu po instalacji paliwowej na zewnątrz, a instalacja elektryczna do świec jest.

Bardzo trafna uwaga. Słowem beczki z wachą na górze działa to tylko takie duże kanistry.

 

Przedewszystkim zaopatrz się w zdjęcia wozów w służbie Zdjęciami muzealnymi się nie sugeruj, ewentualnie jak czegoś nie dojrzysz na zdjęciach z epoki to sięgaj do współczesnych.

O! Mądrego dobrze posłuchać.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.