temir 2 Napisano 7 Grudnia 2012 Napisano 7 Grudnia 2012 Witam! Kolejną ofiarą zabawy pt. ”Zróbmy sobie czołg” padnie tytułowy maszkaron produkcji „Trumpetera”: Zestaw prezentuje typową jakość dla tego producenta: zaprojektowany pod kątem „modeli kolekcjonerskich” czyli gotowców składa się z niewielkiej ilości części ale za to doskonałej jakości, wypraski pozbawione są jam skurczowych i nadlewek, starannie odtworzone (z małymi wyjątkami o czym dalej) detale, gąsienice z gumowych pasków niemniej również bardzo dokładne. W zestawie znajduję się też części z alternatywnymi elementami błotników i wydechów dla starszej i nowszej wersji produkcyjnej pojazdu. Dołączone naklejki umożliwiają wykonanie modelu w jednej z dwóch wersji malowania i oznakowania czołgów armii francuskiej z okresu maj/czerwiec 1940. A tak przedstawia się zawartość pudełka: Niestety w tej beczce miodu jest też i łyżka dziegciu – i to raczej spora bo żółci bracia popełnili koszmarnego babola w postaci wywróconego na lewą stron włazu kierowcy a porażki dopełnia niemiłosiernie uproszczona a właściwie spartolona osłona wizjera kierowcy : Tragikomiczny jest fakt bardzo dokładnego oddania wyglądu wewnętrznej strony nieszczęsnego włazu. Chcąc uzyskać prawidłowy wygląd ww. detali należy wykonać je od postaw co też i uczyniłem. Po uporaniu się z tą korektą sklejenie do kupy pozostałych części zestawu zajmuje nie więcej niż godzinę. Wypada też wspomnieć że zakładając gąsienice skróciłem je o jedno ogniwo – bez tego są zbyt luźne. Co było do poprawy poprawiłem i zacząłem się zastanawiać się co by tu można popsuć – zrobiłem więc otwartą klapę w wieży, pocieniłem coś trochę tu i ówdzie, dodałem kilka drobiazgów, podciąłem wydechy dla ich „uplastycznienia” i zrobiłem jeszcze wieszaczki na nieodzowny atrybut większości francuskich czołgów czyli łańcuch – i tu ciekawostka: w modelu są otwory na owe wieszaczki ale zrobić trzeba je sobie już samodzielnie . A oto co udało mi się wycisnąć do tej pory: Nieszczęsny właz i wizjer po korekcie: ...wieszaczki i wydechy: C.d.n. Pozdrawiam! Cytuj
bazylms Napisano 7 Grudnia 2012 Napisano 7 Grudnia 2012 Chętnie popatrzę jak ci idzie. Też go mam tyle że z Tamiya w 1/35. Cytuj
pioter Napisano 7 Grudnia 2012 Napisano 7 Grudnia 2012 Cos ostatnio "robotny" jestes. Znowu bede podziwial pzdr Cytuj
plastikk Napisano 7 Grudnia 2012 Napisano 7 Grudnia 2012 Nie no...temir znów czaruje... Skąd macie tyyyle czasu na modle?? Pokrywa włazu kierowcy to jakiś żywiczny odlew ,czy ''strugałka''?? Cytuj
temir 2 Napisano 7 Grudnia 2012 Autor Napisano 7 Grudnia 2012 Witam! Skąd macie tyyyle czasu na modle?? Cos ostatnio "robotny" jestes. Zima za oknem, trzeba ruszać rączkami dla rozgrzewki ... Znowu bede podziwial Pokrywa włazu kierowcy to jakiś żywiczny odlew ,czy ''strugałka''?? Jedno i drugie. jakie malowanie? Jeszcze się nie zdecydowałem ale jest kilku kandydatów, być może będzie to „Eure” lub „Fleurie”. Pozdrawiam! Cytuj
pioter Napisano 8 Grudnia 2012 Napisano 8 Grudnia 2012 Ta zywica to chyba Armory. Fajnie ze uwzgledniles dosyc nietypowy sposob (u francuzow) otwierania tylniego wlazu wierzy Cytuj
temir 2 Napisano 8 Grudnia 2012 Autor Napisano 8 Grudnia 2012 Witam! Ta zywica to chyba Armory. A właśnie że nie tymi palcyma i tymi rencami sam żem to uczynił Fajnie ze uwzgledniles dosyc nietypowy sposob (u francuzow) otwierania tylniego wlazu wierzy Pozdrawiam! Cytuj
pioter Napisano 9 Grudnia 2012 Napisano 9 Grudnia 2012 Paluchy te juz znam, jakby sie taki kawalek zywicy gdzies walesal moze wpadl by do koperty ??? Sam bede kilka Char-ow popelnial Cytuj
temir 2 Napisano 12 Grudnia 2012 Autor Napisano 12 Grudnia 2012 Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: Paluchy te juz znam jakby sie taki kawalek zywicy gdzies walesal moze wpadl by do koperty Sam bede kilka Char-ow popelnial Też się do tego przymierzam stąd ta żywica . A teraz kolejna odsłona dramatu czyli surfejser Gunze 1000 „in action” : C.d.n. Pozdrawiam! Cytuj
skala72 Napisano 13 Grudnia 2012 Napisano 13 Grudnia 2012 Révélation. Jeden z moich ulubionych modeli wreszcie ukazał się na łamach forum. Robota pierwsza klasa. Cytuj
pioter Napisano 15 Grudnia 2012 Napisano 15 Grudnia 2012 Mala uwaga Przejzalem moje B-1 (cztery) - i zdziwienie. W pozniejszych wtryskach jest wlaz kierowccy poprawiony Cytuj
kub Napisano 15 Grudnia 2012 Napisano 15 Grudnia 2012 Bardzo ładny model ci wychodzi. Co następne na warsztat? Cytuj
temir 2 Napisano 30 Grudnia 2012 Autor Napisano 30 Grudnia 2012 Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: Mala uwagaPrzejzalem moje B-1 (cztery) - i zdziwienie. W pozniejszych wtryskach jest wlaz kierowccy poprawiony ! To wspaniale ! Bardzo ładny model ci wychodzi. Co następne na warsztat? Kto to wie ? Oczywiście snuję jakieś tam plany produkcyjne ale wybór kolejnej ofiary następuje spontanicznie . A teraz już aktualizacja wątku: Po krótkim castingu padło na pojazd o nazwie własnej „Fleurie” – przyznam że od samego od początku budowy modelu skłaniałem się ku niemu ze względu na ciekawy kamuflaż i bogate oznakowanie. W tym miejscu istotna uwaga na temat malowań tego typu pojazdów w armii francuskiej: otóż czołg był budowany w kilku zakładach produkcyjnych z których każdy stosował swój schemat kamuflażu: jednobarwny, trzy różne dwubarwne, trzy trójbarwne (w tym z czarną obwódką) oraz hybrydę dół kadłuba dwubarwny a wieża trójbarwna. W sumie osiem odmian, do tego każdy pojazd nosił nazwę własną i numer seryjny i produkowany w dwóch seriach różniących się zewnętrznie. Prawda że proste ? Wybierając konkretny pojazd trzeba koniecznie wziąć to pod uwagę. Mój model przedstawia pojazd z późnej serii produkcyjnej zbudowany w zakładach Renault. A tak przedstawia się po łoszu, pokryty kamuflażem, wstępnie usyfiony: Przy końcu prac malarskich produkt Trumpetera ujawnił swą ciemną stronę : mianowicie okazało się że do gumy z której wykonane są gąsienice bardzo słabo przywiera podkład Gunze by po pewnym czasie złuszczyć się i odpaść płatami, jest również odporna na emalie ...Jednym słowem dramat ... C.d.n. Pozdrawiam! Cytuj
pioter Napisano 30 Grudnia 2012 Napisano 30 Grudnia 2012 Bardzo super. Moze jednak jak na francuza za bardzo styrany ?? Toz to jezdzilo 2-3 tygodnie. Co do gasek dzieki za info Cytuj
Michał96 Napisano 30 Grudnia 2012 Napisano 30 Grudnia 2012 Bardzo super.Moze jednak jak na francuza za bardzo styrany ?? Toz to jezdzilo 2-3 tygodnie. Co do gasek dzieki za info Haha dokładnie . Kamo piękne, nie wykonałbym takiego w 1/35 a co dopiero w 1/72, pełen podziw i uznanie. Cytuj
pankot13 Napisano 30 Grudnia 2012 Napisano 30 Grudnia 2012 Maluszek wyszedł bardzo fajnie. Na dniach zabieram się za takiego w 1:35. Cytuj
kub Napisano 30 Grudnia 2012 Napisano 30 Grudnia 2012 Pięknie wymalowany kamuflaż. Co to za jasno-zielone plamki? obicia? W sumie były jeszcze ciekawsze eksperymenty Cytuj
temir 2 Napisano 30 Grudnia 2012 Autor Napisano 30 Grudnia 2012 Witam! W sumie były jeszcze ciekawsze eksperymenty... Dokładnie to jednorazowy eksperyment - ten z fotki to „Fantasque”. Co to za jasno-zielone plamki? obicia? Raczej przetarcia. Po kolejnych zabiegach zbledną . Co do gasek dzieki za info Mam nieprzyjemne odczucie że w innych modelach Trumpetera będzie tak samo ... Moze jednak jak na francuza za bardzo styrany ??Toz to jezdzilo 2-3 tygodnie. Czy ja wiem? Trafiały się podobne: Toz to jezdzilo 2-3 tygodnie. W czasie kampani francuskiej zapewne tak, ale nie zapominajmy że „dziwna wojna” zaczęła się jesienią 1939 i jednostki pancerne już wtedy „wyszły w pole” i przemieszczały się w terenie . Po za tym to dopiero wstępny syf – mam zamiar go jeszcze przykurzyć i obłoćić co nieco i wtedy ślady „zmęczenia” będą nieco przygaszone. Pozdrawiam! Cytuj
R_Mazzi Napisano 31 Grudnia 2012 Napisano 31 Grudnia 2012 Bajeraaaa. Pięknie, po prostu pięknie!!! Pytanie jedno, czarne linie to pisak? Jeśli tak to proszę pochwal się jaki (firma, typ itp ;) Cytuj
Markuz Napisano 31 Grudnia 2012 Napisano 31 Grudnia 2012 Bardzo fajnie wymalowany. Też się zastanawiam czym malowałeś czarne linie. Cytuj
bazylms Napisano 31 Grudnia 2012 Napisano 31 Grudnia 2012 Bardzo pięknie pomalowany. Zastanawiałem się nad takim do mojego jak kiedyś go ruszę, ale w 1/35 to chyba maskowanie trzeba by zrobić bo jak podejrzewam tutaj był malowany pędzlem. Super. Działaj dalej. Pankot13 - mam nadzieję że relacja będzie. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.