Jump to content
Jędrek

Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie

Recommended Posts

Z innej beczki.....

 

Kilka lat temu nastąpił wysyp okręcików z Italeri w dziwacznej skali 720

wtedy myślałem że to jakiś przedziwny experyment w stylu "samozaoranie"

A dziś widzę że Revell wypuścił kilka lotniskowców w tej skali...

 

Tu mam pytanie do WAS:

- czy modele w takiej skali mają jakiś "większy logiczny sens" ? czemu akurat 720 a nie 750 albo 800?

- serio ma jakiekolwiek znaczenie przy tych gabarytach czy 720 czy 700 ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedyny sens tych modeli to zbijanie piniążków na nieświadomości kupujących.

1/720 to skala która funkcjonowała ponad 40 lat temu u europejskich producentów, razem z takimi dziwadłami jak 1/400 i 1/600 (Airfix) i 1/5xx (Revell?). A że ziemniaczane formy do tych modeli wciąż leżą w magazynach Revella i Italeri, to wydają je raz po raz i kupują je ludzie którzy nie zdają sobie sprawy z ich tragicznej jakości.

Ta skala pewnie wzięła się z tego, że samoloty były zawsze w 1:72- więc ładnie wyglądało dopisanie jednego zera i zrobienie skali dla okrętów

Szcześliwie weszli Japończycy i stworzyli 700 i 350- chociaż mi brakuje jakiejś skali pośredniej, 1/500 albo 1/450.

 

Różnica między 720 a 700 jest jednak spora, jak kupisz zestaw blach w 700 i zamontujesz na 720 to położysz proporcje modelu. Obok siebie takie okręty też dobrze nie będą wyglądać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Filipsg, wszystko dobrze, z jednym "ale". HMS Hood z Italeri właśnie w skali 1/720 to wciąż chyba najlepszy model w skali 1/7xx dostępny na rynku W dodatku jedyny przedstawiający go w początkowej konfiguracji Trumpek to niestety, jak zwykle, po prostu SF...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Extra! Z tego co teraz wyszukałem to ta Hasegawa powinna się pojawić w lipcu i to w cenie nie przekraczającej 150$ ! Ciekawe kiedy pojawi się w naszych rodzimych sklepach oraz jaką dowalą cenę, mam nadzieję że nie >600zł.

 

Spodziewam się, że po dojściu do Polski Hiyo z pewnością będzie kosztował ponad 600 PLN, Junyo kiedyś już się pojawił i kosztował ponad 800 PLN.

 

Z przecieków wiadomo też, że inna (ewentualnie inne ) firmy japońskie pracują też na Soryu i Taiho w 1/350.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Filipsg, wszystko dobrze, z jednym "ale". HMS Hood z Italeri właśnie w skali 1/720 to wciąż chyba najlepszy model w skali 1/7xx dostępny na rynku W dodatku jedyny przedstawiający go w początkowej konfiguracji Trumpek to niestety, jak zwykle, po prostu SF...

 

O proszę, to nie wiedziałem. Z tego co pamiętam przyzwoite są też niektóre modele Airfixa z dawnych lat, ale nie chcę teraz skłamać które to.

No i nie zmienia to faktu że jak ktoś kompletuje okręty w 1:700 to chyba i tak lepiej mu będzie modyfikować wypociny Trumpetera niż kombinować z Italeri.

Share this post


Link to post
Share on other sites
O proszę, to nie wiedziałem. Z tego co pamiętam przyzwoite są też niektóre modele Airfixa z dawnych lat, ale nie chcę teraz skłamać które to.

No i nie zmienia to faktu że jak ktoś kompletuje okręty w 1:700 to chyba i tak lepiej mu będzie modyfikować wypociny Trumpetera niż kombinować z Italeri.

Generalnie niemieckie okręty są w porządku, brak im szczegółów, ale łatwo idzie je dorobić Ja akurat mam spory rozrzut skal, więc dla mnie to nie problem

Share this post


Link to post
Share on other sites
Filipsg, wszystko dobrze, z jednym "ale". HMS Hood z Italeri właśnie w skali 1/720 to wciąż chyba najlepszy model w skali 1/7xx dostępny na rynku W dodatku jedyny przedstawiający go w początkowej konfiguracji Trumpek to niestety, jak zwykle, po prostu SF...

 

O proszę, to nie wiedziałem. Z tego co pamiętam przyzwoite są też niektóre modele Airfixa z dawnych lat, ale nie chcę teraz skłamać które to.

No i nie zmienia to faktu że jak ktoś kompletuje okręty w 1:700 to chyba i tak lepiej mu będzie modyfikować wypociny Trumpetera niż kombinować z Italeri.

 

To znaczy konfiguracja Hooda Trumpka w wersji 1931 jest s-f, czy sam model jest kiepski W 1/700 nie siedzę, ale Hood 1/350 Trumpetera miał raczej dobre oceny, a siedemstetka winna być jak to w tej firmie jego pomniejszoną wersją.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To znaczy, że Hood Trumpka to miks kilku różnych konfiguracji tegoż. Poza tym, jeśli mnie pamięć nie myli, to ten z Italeri ma chyba jako jedyny przedstawiony skos pokładu rufowego (zaznaczam, że nie pamiętam, jak jest u Trumpka).

Share this post


Link to post
Share on other sites
...to ten z Italeri ma chyba jako jedyny przedstawiony skos pokładu rufowego ....

 

Hood z Hellera 1:400 też ma ten skos a ma już przeszło 40 lat.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Heh, wiem Ale mówiłem o skali 1/7xx

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alleluja!

Meng zapowiada na wakacje USS Missouri i Bismarcka w siedemsetce:

 

http://www.1999.co.jp/eng/10471847

http://www.1999.co.jp/eng/10471850

W sumie to nie wiem czy jest powód do radości gdyż ze zdjec poprzednich chyba dwóch okretów w tej skali wynika, że są to raczej klocki do poskładania mocno zebrane w bryły niż modele w naszym oczekiwaniu Choć tutaj w zapowiedziach wygląda to całkiem przyzwoicie.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale są to klocki z naprawdę fajnym detalem- jak komuś za łatwo to może sobie dorzucić kilo blaszek

 

Tyle czasu czekałem na dobrą, drugowojenną Iowę z pełnym kadłubem, a teraz do Academy dojdzie jeszcze druga i będę mógł wybrać która jest mniej zabawkowa...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widziałem dziś nową Mikasę w 1:350 od Hasegawy...

Box się nazywa "Battle of Yellow Sea".... chociaż wygląda mi to na przepak tego modelu sprzed kilku lat a nie żaden new tool

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest przepak, chyba nawet już kiedyś tak opakowaną Mikasę wydawali

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrobiliby z tego Shikishimę a nie tylko ta Mikasa i Mikasa, ile można, w końcu 6 okrętów liniowych mieli w czasie wojny a nie jeden nie....?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dopiero co se Nelsona kupił. Hobby Boss będzie chyba jego nowym kumplem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Diengów u mienia dość

To dobrze. Przyda się fachowa ocena zestawu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się z nimi zakumpluję jak wydadzą Askolda albo innego fajnego krejzera z epoki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie liczyłbym na to specjalnie Filip, chociaż kto wie. Askold bedzie u mnie na stoczni po Cycku w kartonie, mam tego z Domu Bumagi, zajebisty jest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.