Jump to content
MikeP

F4U-1A Corsair, Vf-17, 1:48, Tamiya

Recommended Posts

Przedstawiam zaległą galerię Corsaira skończonego już jakiś czas temu i prezentowanego na innym forum. Model przedstawia samalot Lt. Dorisa "Chico" Fremana ze sławnego dywizjonu "Jolly Rogers". Włąsne modyfikacje to dorobienie górnych klapek chłodzących na obwodzie osłony silnika (charakterystyczne dla pierwszej serii F4U-1A dla Navy), wychylenie powierzchni sterowych i dorobienie paru drobiazgów (napędy trymerów, przewody hamulcowe), imitacja odkształceń powierzchni w tylnej części kadłuba.

 

cz1_zpsa3a4d74d.jpg

 

profilp_zpsddc2054a.jpg

 

pt_zpsf18d58ef.jpg

 

ppz_zps1cdbd4f0.jpg

 

p_zpsf04674b2.jpg

 

lt_zpsb54508ad.jpg

 

lpz_zps201c46e1.jpg

 

pp13_zps5a7b63f6.jpg

 

spod_zpsa808bda4.jpg

 

cz2_zps07aef225.jpg

 

panorama_zps63a73091.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

yeaah i to w jedynym słusznym malowaniu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo ładny.

__________________________________________________________________________________________

Na warsztacie:

Lancaster Mk.I - Revell + lufy km - Aires + kalka - Techmod 1/72

Share this post


Link to post
Share on other sites

To moj ulubiony wraz z Zero i Hellcat'em samolot II WŚ.

Kapitalny model - napatrzeć się nie mogę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super, ale ......

Czy nie powinien mieć wcześniejszych oznaczeń, tzn w czerwonych obwodkach

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ależ on ma te wcześniejsze oznaczenia. Tylko zamalowane. Tu Michał poradził bardzo ładnie. Co najwyżej można by się spierać o odcień tego niebieskiego, ale to już trzeba by zobaczyć model na żywca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aaaaa no to mam wyjaśnione, bo zakodowłao mi sie w pamięci to malowanie ale z czerowymi obwódkami

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zakodowało Ci się dobrych kilkadziesiąt lat takiego przedstawiania tematu. Jak czerwony łom Spitfire ;). Nie znalazłem ani jednego samolotu z rejonu, który zachowałby te obwódki. A szukałem. Oczywiście mógł gdzieś zdarzyć się wyjątek, ale byłby to wielki rarytas. O kulisach sprawy ciekawie pisze Kolacha w artykule o Hogach Blackburna publikowanym w Aero, o ile pamiętam. Nieco wyjaśnień na ten temat jest też w ostatnim AeroPlanie na stronie 35.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Całkiem fajny wręcz zarąbisty.

Trochę jak z tej bajki Planes tylko pewnie nie gada ;)

Pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.