Jump to content
taltos1

World of Warships

Recommended Posts

50 ojro? Ja kupiłem za 80zł. I kupujesz okręt premium, plus gold kasę, a wstęp masz gratis.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co tam gadacie za bzdury, rozdawali kody na alfę a do bety też nie było trudno się dostać. Marudzą tylko lenie i malkontenci. Gram japońskim lotniskowcem V tier - ZUIHO i jest elegancko! po 2 zatopienia wroga, 8 strąconych samolotów średnio...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapowiedzieli że pod koniec czerwca ma być dostępna dla każdego jako open beta jak każda gra jaką wydają...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta gierka jest po prostu genialna, początkowo nie byłem jakoś zachwycony, bo tak między nami wszystkimi mówiąc to spodziewałem się czegoś w stylu Fighting Steel ( ja naiwny ) Ale teraz, po kilkudziesięciu bitwach jest bardzo przyjemnie, zabawa torpedami niszczycieli czy Tenryu jest po prostu mistrzowska. Z większych okrętów, bardzo przyjemnie się gra St.Louis, który spokojnie jedzie do zera większość przeciwników.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poczekaj na Kagero czy Shimakaze które mają po kilkanaście długich lanc po 20k dmg na sztukę Zatopienie Yamato czy Montany jedną salwą z zaskoczenia bezcenne

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakoś mnie ta gra nie urzeka. Walki czołgów czy samolotów są spoko, ale bitwa morska to zbyt skomplikowany temat żeby zamykać go w prostej gierce. Dla mnie ideałem by było coś w stylu Silent Huntera, z zarządzaniem poszczególnymi sekcjami i przedziałami (albo i nawet pojedynczymi marynarzami), z tym że na okrętach nawodnych.

 

...no i WoWs jest zbyt zaawansowany graficznie żeby mój laptopik go mógł ogarnąć, ale mniejsza o to

Share this post


Link to post
Share on other sites

No widzisz, jeśli szukasz naprawdę sympatycznego symulatora okrętu wojennego to jest bardzo stara gierka "Fighting Steel" - grafika straszliwie słaba jak na dzisiejsze czasy, ale rozwiązania taktyczne, czy dowodzenie były wprost genialne.

 

Co do Silent Huntera, to poszukaj modów do IV części, tam i Yamato i AGS-em ( samych modów o okrętach nawodnych było sporo ) można sobie popieprzać po morzach i oceanach aż miło ( zresztą mody tam niektóre były bardzo ciekawe, jak chociażby wprowadzający Cesarską Marynarkę na Oceanie Indyjskim czy Flotę Czerwoną na Bałtyku. ) Nie pamiętam tylko czy można było z tymi modami grać na multi.

 

A WoWs no cóż, na dłuższą metę, po prostu nudzi, liczyłem na więcej taktyki i myślenia ( pływanie w szyku wiem, że niestety nie jest możliwe ) ale rozwiązania które się sprawdziły w WoT-cie nie koniecznie tutaj się sprawdzą. Poodkrywałem wszystkie 4 poziomy oprócz lotniskowców i raczej na pewno nie jest to o czym myślałem. Przynajmniej więcej czasu na inne sprawy ;p

Share this post


Link to post
Share on other sites

O, o Fighting Steel nie słyszałem, będę musiał wypróbować. Na chwilę obecną moim ulubionym symulatorem okrętu są gry z serii Battlestations.

 

No właśnie, takie kręcenie kółek i pykanie myszką do innych okrętów to na dłuższą metę nuda... poza tym ja, mając już swoje ulubione maszyny i pewne osiagnięcia w WoT, nieszczególnie cieszyłem się z perspektywy dochodzenia do kolejnych jednostek znooowu od I poziomu.

 

No i jest jeszcze jedna kwestia. W WoT system płatności w grze działa tak, że na VII tierze kończy się stosunkowo szybki rozwój czołgu i opłacalność bitwy- na VIII tierze ciężko już sobie poradzić bez konta premium albo przynajmniej bez kilku czołgów V tieru do zarabiania. Tam ta sytuacja tak jeszcze nie boli, bo już od V tieru pojawiają się "znane i lubiane" maszyny- KW, T-34, IS, Pz. IV/V/VI, Sherman itd. A w WoWs najbardziej znane okręty pojawiają się dopiero w VIII tierze, i to może zniechęcić wielu graczy- jak zobaczą ile czasu zajmie im dojście do ulubionego Yamato/Iowa/Fletchera/Kagero, to dadzą sobie spokój.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To oczywiście prawda. Ekonomia WoT-a jest jaka jest, w WoWs jest jakby prościej, tutaj ze jakieś 30-40 bitew na III/IV zrobiłem 2 000 000 srebra ( wliczając bonusy z misji ), w WoT to raczej nie możliwe ( Na premce nigdy nie grałem za pieniądze i nie mam zamiaru, moja jedyna inwestycja w WoT to Marder I z drzewka francuskiego). Bardziej już to można się obawiać takich cudów techniki typu Kawachi/T-28/Crusader potrafiących niezwykle skutecznie zniechęcać do grindu całkiem przyjemnej linii.

 

Można się też zastanawiać jak będzie wyglądała gra gdy wejdą drzewka Rosji ( ciekawe którą flagę dostaną ),Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Włoch - to może być nieco ciekawsze. Znanych okrętów jest dziwnie mało, i sporo ich brakuje w drzewkach ( w tym niektórych naprawdę oczywistych jak Akizuki czy Brooklyn - choć przy tych przypuszczam czemu ich nie ma, ale już takie Northampton czy Matsu dało by się na pewno zbalansować ), albo powstaną po dwie linie krążowników i niszczycieli, albo będzie nowy nieskończony materiał na premki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akizuki musiałby być chyba premką na X tierze żeby określić go jakkolwiek zbalansowanym

 

Drzewko radzieckie będzie pewnie miało porządną banderę WMF ZSRR, bo przecież sierp i młot jest spoko, a używana do dziś bandera marynarki cesarskiej jest be... no i pewnie będzie nieproporcjonalnie silne, i wszystkie Iowy i Yamato będą musiały wiać przed Sowieckim Sojuzem

 

Drzewka pewnie jeszcze się rozwiną, w końcu to dalej tylko beta. Mam nadzieję że powstaną osobne gałęzie lekkich i ciężkich krążowników, bo to co jest teraz nie ma żadnego sensu. System płatności WoWp też pewnie zostanie zmieniony i skończy się łatwe grindowanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie Akizuki jest dziwny, z jednej strony bardzo potężne uzbrojenie artyleryjskie ( stanowczo zbyt mocne na początkowe tiery ) i bardzo słabe torpedowe (za słabe na końcowe tiery) - taka faktycznie niezbalansowana premka jak Kitakami czy TOG II. Brooklyn za to spamerska i liczna artyleria ( chyba, że skopią celność ) a skoro Brooklyn to też przejście do Wichity.

 

Przy Aurorze widziałem Andriejewkę jak koleś grał, co ma zawieszone Murmańsk czy Gremiasczij to nie wiem.

 

BTW. Problem nazw. Scharnchorst, Gneisenau, Blucher, Chitose, Chiyoda itp itd. toż to po trzy czy nawet cztery różne okręty by nosiły tą samą nazwę w drzewku.

 

Jak by nie było to jeszcze długie lata na pewno miną zanim wejdą wszystkie drzewka. W WoT chyba teraz dopiero ma wejść Europa/Czechosłowacja

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akizuki mógłby być na tym samym poziomie co Kitakami. Jeden to platforma torpedowa, która poza tym nie ma nic innego do zaoferowania, a drugi to platforma artyleryjska. Z nazewnictwem mogą iść na łatwiznę i po prostu dodawać cyfry rzymskie do nazw.

 

Już by sobie dali spokój z tymi nowymi drzewkami i dopracowali to co mają... jaki jest sens tworzenia drzewek jak np. chińskie, gdzie połowa maszyn to kopie z innych nacji, albo wprowadzanie do gry tworów jak japoński Tygrys poziom niżej niż niemiecki oryginał?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli ktoś nie wie, to przez weekend jest aktywny kod bonusowy: ALBANY - dostajemy za friko II tierową premkę ( całkiem przyjemną ) i miejsce w garażu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ktoś mi może powiedzieć gdzie tam jest opcja pobierz grę? Nie mogę jej znaleźć na stronie a chciałbym popływać tymi statkami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ktoś mi może powiedzieć gdzie tam jest opcja pobierz grę? Nie mogę jej znaleźć na stronie a chciałbym popływać tymi statkami.

 

Prawy górny róg, taki duuuży pomarańczowy odnośnik "Play for free"

Share this post


Link to post
Share on other sites

O widać,że modelwork pogrywa w WoS...dla mnie miodna gierka ;-) Coraz bardziej mi się podoba....a Kongo wymaskowane sprawia zawsze banan na mojej twarzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym może też pograł troszkę ale co radzicie?

WoWarplanes czy WoWarships?

Share this post


Link to post
Share on other sites

World of Warplanes jest fajną grą, ale dość wymagającą. Jeśli masz sporo cierpliwości zarówno do dłuższego ładowania bitew jak i do rozwoju maszyn, to spróbuj. Gra ta nie jest tak rozwinięta jak World of Tanks i gra w nią mniej ludzi (stąd też dłuższe oczekiwanie na bitwę), ale satysfakcji z zestrzelenia 3 i więcej maszyn w czasie jednej bitwy nie mogę porównać z żadną sieciówką w jaką do tej pory grałem. Skuteczne latanie jest trudne, ale daje mnóstwo radochy.

 

Najbardziej lubię latać A6M2 Zero i Spitfire'em Mk. I. Teraz rozwijam P-51 A, ale trochę opornie mi to idzie i czasowo zarzuciłem gry Wargamingu na rzecz Battlefielda 4 i Rising Storma.

 

W World of Warships jeszcze nie miałem okazji grać.

 

Pozdrawiam

Kornik

Share this post


Link to post
Share on other sites

A próbowałeś War Thunder polatać? To jest poezja. A w Warshipsy przyjemnie się gra.

Share this post


Link to post
Share on other sites

War Thunder?

Nie próbowałem.

A lepsza niż WoWarplanes?

 

Chętnie czegoś spróbuję ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze nie instalowałem War Thundera ale już mnie kusiło więc chyba spróbuję

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.