Jump to content

Revell Pirate Ship 1:72


Recommended Posts

Witam wszystkich,

 

chciałem zaprosić do śledzenia relacji z budowy modelu Revella Pirate Ship. Jest to model, który wcześniej można było spotkać jako Zvezda - Black Swan. Wyglądem przypomina tak naprawdę Czarną Perłę. Zestaw jest dośc bogaty jeśli chodzi o szczegóły (prawie 900 elementów) dlatego zdecydowałem się właśnie na ten model.

Model od kilku tygodni jest już "na warsztacie", więc w najblizszych dniach zamieszczę już pierwsze efekty pracy. Zapraszam i do usłyszenia

1.jpg

Edited by Guest
Link to post
Share on other sites
  • Replies 209
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Cześć, kolejna garść aktualizacji. Doszedł dźwig.   Kilka dodatków: ta piękna pajęczynka przy marsach i dodatkowe nitki przy wantach      

Witam, ciąg dalszy zmagań. Pora piąć się w góra. Na niektórych zdjęciach pokazywałem zamocowane wanty na masztach. Wanty wykonałem z liny kupionej. Nie za bardzo byłem zadowolony z efektu. Jakoś n

Witam, ciąg dalszy linkologii mam wrażenia że coraz lepiej ta nitkologia zaczyna wychodzić Obiecałem wcześniej pokazać jak wykonuje gałkę turecką. W sumie nic specjalnego. Dwie przyd

Posted Images

Witam,

 

korzystając z chwili że szpachla schnie, najwyższy czas pokazać, że coś się w temacie dzieje.

Nie ukrywam, że miałem na początku małą zagwózdkę co do kolorów samego statku. Przyznam, że propozycja Revella nie za bardzo mi pasuje. Statek jest w niej jakiś taki kolory. Trochę jak z komiksu lub bajki dla dzieci.

05605b.jpg

Propozycja Zvezdy już bardziej przypadła mi do gusty lecz do dalej nie to. Pokład jakiś bez wyrazu. Za ciemny. Monotonny.

zve9031d.jpg

Na necie znalazłem kilka ciekawych koncepcji. Jedne lepsze, drugie gorsze. Coś czuje że troche pomieszam ;) Jak wyjdzie? Sam jestem ciekawy

 

Na początku malowałem pokłady, ścierałem. Przyciemniałem itd. Aż w końcu uzyskałem efekt jaki chciałem. Statek ma dwa pokłady więc jest troche malowania ;)

1.png

2.jpg

3.jpg

4.jpg

6.jpg

 

Nie wszystkie pokłady pokazałem, bo w trakcie pracy, stwierdziłem, że troche ten pokład poulepszam. W ruch poszły nożyce, sztachla itd. Jak skończe to się podziele efektami ;)

 

3majcie się

 

P.S. kolory troche dziwnie wychodzą na moim telefonie przy lampce którą mam. Oba pokłady mają taki sam odcień ;)

Link to post
Share on other sites

Witam,

 

trochę zabawy z tym miałem, ale głownie na własne życzenie. Zamiast kupić sobie gotową farbkę na pokład to stwierdziłem, że przetestuje akrylki z Lidla od mojej dziewczyny. I to był bład. Po pierwsze, zaczęła mi suszyć głowę ile to jej tej farbki zużyje (co prawda trochę tego poszło zanim namieszałem zadowalający kolor ;) ), a po drugie mają strasznie słaby pigment. Na początku próbowałem swoich sił z pędzelkiem, ale żeby dobrze pokryć kolorem, trzeba było malować po kilka razu co w rezultacie spowodowało zalanie szczelin między deskami. Ostatecznie pomalowałem je aerografem. Też na kilka razy zanim dobrze pokryło kolorem. Jeśli ktoś chce malować farbkami z Lidla czy Jyska - odradza po 1000 kroć. Jedyny plus to 5 zł w kieszeni za farbkę :P Proporcje kolorów to około 7:1 - białe:raw sienna. Pokład jest dość fajnie odlany, nie ma co narzekać. Widać dokłanie poszczególne deski, zwoje i nie potrzeba szpachli. Deski na krawędziach pomalowałem farbką akrylową z Revella nr 82, która została mi z innego modelu. Całość zabezpieczyłem Sidoluxem. Dobrze jest dac mu porządnie wyschnąc przed washowowanie. Minimum 24h. Co do washa..... na początku próbowałem czarnym olejem z Revella, ale efekt był taki że cały model przyciemniło, a jak się zaczęło mocnie trzeć to pokdła siniał i farba ze szczelin się wypłukiwała. Do brązu i pochodnych zółci, jedna najlepszy jest brąz van dayka. I nie ma o czym mówić. Jak kupiłem w plastyku ten z serii Van Gogh. Jest rewelacyjny.

Jakis czas głowiłem się jak uwydatnić szpary między deskami na niższym pokładzie, tak aby je było przynajmnije choć trochę później widać. Szczelinu sa dośc wąskie, więć większa ilość washa była ciężak do zrobienia. Rozwiązaniem okazał się ..... ołówek! Najlepiej ten automatyczny bo ma cieńki rysik. Po kolei każdą linie lekko naznaczyć i późnie wilgotnym wacikiem z wodą smyrać pokład. Nadmiar ołówka się i ładnie zmywają uwydatniając szczelinę. Polecam ten sposób. Dajne zaskakująco fajne efekty i nie za bardzo da się nim popsuć model

 

Ponieżej kilka zdjęć najpierw dolnego pokładu z ołówkiem, a potem górnego z samym washem.

20160415_183117.jpg

20160415_183048.jpg

20160415_183153.jpg

20160415_183142.jpg

Link to post
Share on other sites

Ja też uważam, że w przypadku okrętu robionego na "piracki" trzeba brudu. I to raczej nie trochę a dużo więcej ( przynajmniej ja bym tak zrobił gdybym robił okręt w pirackiej wersji). Przełam jakoś monotonię pokładu. Ma w tej chwili za jednolity kolor. Rozumiem, że kołkowanie pokładu będziesz wykonywał. Skala 1/72 do tego zobowiązuje.

Link to post
Share on other sites

Tak, będzie kołkowanie. Dzięki za uwagi. Na pokładzie dojdą jeszcze działa. Brud w ich okolicach tez mam zamiar zrobić. Mam nadzieję, że to wzbogaci całość i złamie tą pustkę o której mówisz. Wewnatrzne burty planuje pomalować kolorem karminowym, tak jak tralki w balustradach.

Jeśli macie jakieś uwagi to piszcie śmiało.

 

Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

Czekałem aż ktoś zabierze się za ten model.Bardzo fajny temat i nie trzeba się tak bardzo trzymać sztywnych zasad jak to się ma przy historycznych cacuszkach hellera.Kibicuje i może to mnie zmotywuje do zakupu tego modelu.

Link to post
Share on other sites

Witam,

 

postanowiłem zrobić osobny post specjalnie dla armat. Nie bez powodu, ponieważ armaty których jest 32 sztuki składają się aż z 10 elementów, co daje prawie 300 części. Pracy nad obróbką części, malowaniem itd jest dość dużo

1.jpg

Pudełkowo patrząc każda armata z górnego pokładu składa się z 10 elementów (działo to 2 elementy).

2.jpg

Armaty z dolnego pokładu nie posiadają mocowań do kadłuba (szary kolor). Wynika to z dwóch faktów. Po pierwsze, na koniec z tych armat widoczne będą tylko lufy wystające poza burte, po drugie kolejność składania statku uniemożliwia ich zamocowanie.

 

Nie ma też co ukrywać, że owe zamocowania wyglądają troche siarsko na modelu, zresztą wszystko co imituje liny i jest odlane z plastiku bardziej szpeci niż upiększa. Finalnie bloczki będą drewniane, haki metalowe a liny będą linami. Ale pójdzie łaciny przy tych milimetrowcyh bloczkach

 

Tak wyglada działo po drobnej obróbce i nabiciu na pal.

3.jpg

 

A tak po pomalowaniu

6.jpg

5.jpg

4.jpg

 

Zdjęcia pierwszych dział dolnego pokładu:

7.jpg

8.jpg

9.jpg

 

Ok, narazie to tyle Za parę dni ciąg dalszy relacji, no chyba, że majówka się przeciągnie

Link to post
Share on other sites

fajnie ale jak mogę chwilkę

1 lufy bardziej poczernić należy

2 może te stalowe koła od tali zrobić z drutu?

 

fajnie czekam na wiecej

pzdr

Link to post
Share on other sites

Lufy były wczesniej czarniejsze, ale wydawały mi się zbyt, jak by to ująć... odrestaurowane. Chciałem właśnie uzyskać efekt zpatynowanego już działa. Tak zresztą wpominam działa z wycieczek po zamkach

Koła zostawię plastikowe, są na moja oko dość fajnie wykonane. Potraktuje je na koniec jeszcze suchym pedzelkim

 

Poniżej kilka wzorców armat na których się wzorowałem.

 

LSGNfUPZERnjRvdXl5qQJC5NHY3JGSoXA0FHIf8Loz3smQOuJWEcJtmM5hh4EgA6RV21G3V-TIXP97Ry9groXorYva4JIXeed_2elE-wQds1JrzIKkbwXJQIhS25NZEiYHr4gp3gaCKyi2s2__RPyWmAAweAMRI6zz-bHccKJoEr1d490iynSyBOHfssleUbVDwAKgsvY_ts4sLt2f37vs-S2emlLSYQ8RR4iHgDRo_ejjyqdgS-0CbPu-3iwZ0yNY_5ykbSA2bpnwYz5L9c0QoLuvFrs3VKbXR3fKoGVs0UDeHq4LVevARpiWnvdC9FjSI5cYD3s3jzrfkLP_AlwjWrVJLo9SIFvUp3yilUJVa4KrxQnDcwmuO42zLs0MPKDQXYfKeTUw5JOrtRfcNKhQDfLC-JH2dXvoDMOqc3AmN9FbHdw1XYBg8FOycic3806E2wYejhejRQoz0mfqwG95Gbq8K1hyNXrvtWIE1_TmLbNqgauWiJ6aR6104jtwwRvwebDasyN_GAfHTBQaeOo1sz9iUSg8XyUl2xcyhuL3guAgxxfaIdblv6xEKd-1hFzP2T=w589-h450-no

rS8wgkG-Bq_nDRVYXzv_cf43Ah_rwyFGfRaow-9sgdNlFUOZgza-mIGQTXOnwJnr2ud6jWWo7DOTAYZaMfZTjinEwNlfPqbzUuDX5QgGDNk6UllHh-aDliO9aqQgd0cyOG6_8rAmkSMqonw6IsRXi8G1-HqMYYsTZDkt-DcctHReg0TsBj1yZKCx6Gj9y5H8odx5OUZ-ZmdoKxUvBMOHo5ul3AneS_qfCj4OVj_llHzaY6HhFOV6HHjmyyQKTnf6sYCJuI08uVwluFDpqPfH5uAommYnjHE0lRvzKhRZSEMjo9evjdBx2mzaOeIEmJCqGh3SLV2DRba_7-Pu49x9Pd004iWqeCbH3YomJuYFQQTddec_i3zV9Jh0rswtrYHsow0ChGEflyw0FuHpPsYFR1oU8b_mOguaMs8CXBikeFFlA13cY7vBmy7HPcV_J10OQyZ01Zr3DUWo4g9JaoMO7rXhREDPIKs7BtFp_lAbhVc8mvnNRXSpzmuSA-U1AgDLE3uQeHXKz5RY05stKQ3xDotU9gLoetTBDfbk82ZsEPYBUNStNh5hzuxxd4RLw2w9DmUD=w640-h480-no

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Witam,

 

ciepło zrobiło się na zewnątrz, więc prace przy statku pewnie będą się ślimaczyć, bo aż żal w taką pogode siedzieć w domu. Mimo to przed snem zawsze jakaś chwilka się znajdzie ;) i tak oto najwyższą część pokładu doczekała się prezentacji.

Nie wpadłem na pomysł, żeby zrobić zdjęcia elementów na samym początku dlatego wspomogę się oficjalnym zdjęciem. Obszary, które zaznaczyłem w czerwonych okręgach poddałem podyfikacji bo wydały mi się sztuczne.

11.jpg

Aż się prosi żeby coś z tym zrobić. W pierwszej kolejności na warsztat poszedł ster. Dorobił się kratowicy i prawdziwej liny, a nie plastikowego wyżłobienia w tym czymś za nim.

Następnie wyprodukowałem dzwon. Mój pierwszy własnoręcznie zrobiony dzwon i pewnie ostatni :P W ramach ciekawostki - nawet się rusza

Na prawie koniec, dorobiłem zawiasy do świetlika kajuty, a na finalny koniec, drzwi do kajuty dorobiły sie pieknej stylowej okrągłej klamki, bo to coś co tam były wcześniej, nadawało się raczej na drzwi do stodoły ;)

2.jpg

1.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

 

Dzięki za wcześniejsze uwagi. Przyjrzałem się swoim działom po pewnym czasie i faktycznie są za jasne. Jutro ma przyjśc dostawa specyfików, więc będę się brał za ich kolejną modyfikacje.

 

Do znów

Link to post
Share on other sites

fajnie idzie, Pytanie mam - jaką techniką malujesz ciemne drewno ? np ściana 4 zdjęcie od dołu - ekstra wychodzi

 

jak mam sie czepiać czego oczywiście nie mam robić to zadaszenie nad dzwonem - z czego ono było oryginalnie ? jeśli z drzewa ? to w kontekście całości wygląda troszkę sztucznie - może to kwestia zdjęć ? - chodzi mi o kolor i fakturę która jest płaska

 

czekam na więcej, ekstra fajny model się zapowiada

pzdr

Link to post
Share on other sites

Przy takim ustawieniu koła sterowego, sternik, musiał by stac z boku, i byłoby mu niewygodnie obracac kołem sterowym. Słowem, czy sie nie pomyliłes ?

Link to post
Share on other sites

Koło sterownicze jest zamontowane jak najbardziej poprawnie. Zwróć uwagę na skale. W tych okrętach jak i innych np w H.M.S. Victory koło sterownicze miało około 2 metrów wysokości. Stanie za nim zasłaniało pewnie cały widok. Podejrzewam, że taką wielkością chciano uzyskać efekt dzwigni, do łatwiejszego kręcenia. Przekładnie montowano pewnie w późniejszych okrętach, stąd wyobrażenie sterowania poprzez stanie "za" kołem, o którym mówisz.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.