Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Z tą apteczką to był żart, a Ty wziąłeś go na poważnie Widać, że czerpiesz dużą satysfakcję z poprawiania błędów Trumpetera, ale też i z samego sklejania modelu

Napisano

Żart czy nie , ale było źle i za zwrócenie uwagi wielkie dzięki . Co do poprawiania to niekoniecznie . Dla mnie w tak dużym i drogim modelu poprawki powinny być sporadyczne , a tu prawie wszystko jest do poprawienia lub zrobienia od nowa . Sklejanie = satysfakcja gwarantowana .

Napisano
Dla mnie w tak dużym i drogim modelu poprawki powinny być sporadyczne , a tu prawie wszystko jest do poprawienia lub zrobienia od nowa.

I dlatego właśnie nie kupiłem jeszcze IV w "szesnastce" z Trumpka. Też trzeba dużo odrabiać i poprawiać a za taką kasę i w tej skali to powinno być prosto z pudła.

Napisano
Dla mnie w tak dużym i drogim modelu poprawki powinny być sporadyczne , a tu prawie wszystko jest do poprawienia lub zrobienia od nowa.

I dlatego właśnie nie kupiłem jeszcze IV w "szesnastce" z Trumpka. Też trzeba dużo odrabiać i poprawiać a za taką kasę i w tej skali to powinno być prosto z pudła.

 

Prosto z pudła idealnie nigdy nie będzie ponieważ zawsze jest to kompromis między projektantem a księgowym za każdym razem wygrany przez księgowego . Po prostu mogli trochę bardziej się przyłożyć ze względu na to że nie jest to 1/35 masówka tylko jak oni to nazywają limited edition .Niestety jest to biznes gdzie liczy się kasa . Co do Pz IV to z tego co widać jest jeszcze bardziej uproszczony niż KT .

Napisano
No tak mi świtało, skoro współosiowo ustawiony, ale sobie wmawiałem, że jak 2 światowa to na pewno ręcznie na korbkę Dzięki za odpowiedź.

 

Niemcy stosowali napęd wieży przenoszony z wału napędowego silnika. Rosjanie byli pod tym względem bardziej nowocześni i wieże obracano elektrycznie, z tym że nadmierne iskrzenie i palenie się ruskich silników elektrycznych to już inna strona medalu. Oczywiście zawsze była możliwość natychmiastowego przełączenia obrotu wieży na mechanizm ręczny, bo takowy również był zamontowany. W czołgach amerykańskich, brytyjskich, czy włoskich albo japońskich nie wiem jak to było. Nigdy jakoś się w to nie zagłębiałem

Napisano
W czołgach amerykańskich, brytyjskich, czy włoskich albo japońskich nie wiem jak to było. Nigdy jakoś się w to nie zagłębiałem
Z tego, co pamiętam, amerykańce stosowali/stosują głównie hydraulikę, "dżemojady" bardziej stawiali chyba na elektrykę. Względem "makaronów" i "żółtków" się nie wypowiem

 

mucha

Napisano

Widzę, że brniesz w temat drobnego wyposażenia czołgu. Może dasz coś z elementów umundurowania? Jeśli tak, to jako że zajmuję się rekonstrukcją historyczną, służę pomocą w zwymiarowaniu ładownic, chlebaków, manierek, menażek, puszek na maski itp

Napisano

Z tego co wiem to w KT stałych punktów mocowania pojemników na maski przeciwgazowe nie było . Może dostawali takie jak piechota . Takie dodatki jak broń osobista , magazynki itp. jeżeli już to dopiero na samym końcu , a do tego jeszcze bardzo daleko .

Napisano

Czyli wychodzi na to, że niemieccy konstruktorzy i sztab poszli po rozum do głowy. Chyba w końcu do nich dotarło, że pod koniec wojny atak gazowy był mało prawdopodobny, a sami żołnierze po prostu wyrzucali maski do przydrożnych rowów, a puste puszki wykorzystywali, jako pojemniki na dodatkową amunicję i rzeczy osobiste.

Napisano

Od 1944 jak zaczęli produkcję KT to raczej mało kto racjonalnie myślał . Przemysł obracany był w gruzy po nalotach dywanowych , armia walczyła o przeżycie , poza fanatykami z SS bo oni walczyli do końca wściekle i zaciekle , a zaopatrzenie było pustym słowem .

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.