Jump to content
Alucard

Kolejność prac przy obróbce modelu

Recommended Posts

Solo pisał,że IPA stosuje przed podkładem, ale spirytus to podobna substancja, bo chodzi o odtłuszczenie. Coś się znajdzie

 

No tak, ale tak jak napisalem - ja uzywam Surfacera 500 miejscowo, jako szpachlowki, jeszcze przed nalozeniem podkladu na calosc:

DA-29.jpg

 

Izopropyl stosuje przy elementach, ktorych nie szpachlowalem.

 

Pozdrawiam

Eryk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Solo kiedy Ty składasz modele, jak wszystkie wątki na forum mają Twoją odpowiedź Dziękuje za Twoje porady nie tylko pod moimi wątkami, bo wszędzie Cię pełno

 

Ponieważ są różne sprawy i lubi sobie poklikać ot taki użytkownik i tyle.

A to ,że jest często pomocny powinno się docenić

 

Co do twoich pytań to proponuje założyć warsztat. Podczas budowy modelu będziesz miał ich więcej niż obecnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę,że moje wypowiedzi doceniają Jego i innych pomoc:) Nie napisałem tego złośliwie. Robię notatki z wszystkich odpowiedzi i zawsze lubię najpierw poznać teorię zanim zacznę praktykę. Myślę,że listę do stworzenia warsztatu mam gotową ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Alucard, nie obrażałbym się na kleje CA. W wielu sytuacjach są nieocenione, zwłaszcza gdy kleisz elementy na tyle cienkie, że użycie kleju rozpuszczającego plastik grozi uszkodzeniem elementu. CA można używać jako szpachlówki. Nadmiar CA możesz zmyć debonderem (z klasycznym klejem do plastiku tego nie zrobisz).

Z debonderów polecam czeski, zdecydowanie najlepszy.

http://www.martola.com.pl/pl144/produkty47590/debonder_ps_f_rozpuszczalnik_do_kleju_ca

Odradzam ten.

http://www.brchobbies.co.uk/catalog/product_info.php?products_id=833

Badziewie jakich mało.

Z debonderem trzeba uważać na elementach przezroczystych, bo potrafi je zmatowić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skleiłem sobie czołg. Nie lubię czołgów i przeleżał u mnie ładnych parę latek jako nie chciany prezent, ale pomyślałem,że do testów się nada. Testowałem tylko samo klejenie i klej do plastiku, bo innych narzędzi nie mam więc bez chemii Znalazłem jakąś starą farbkę i przejechałem podwozie żeby się mi tak na półce nie świecił Małe elementy klei się całkiem dobrze, ale fakt,że zawsze gdzieś się nadmiar kleju pojawia, a na takiej antence czy maleńkim elemencie szlifowanie odpada. Poćwiczę sobie CA na następnym modelu. Nie sądziłem,że to ustrojstwo można zmywać, więc dzięki za poradę.

 

http://167.114.240.11/f640/fbl-f-2016/201611/9570464.jpg

 

http://167.114.250.81/f640/fbl-f-2016/201611/9570470.jpg

 

Haha. Zabawka robi sobie za podparcie dla książek. Nie miałem na celu wykańczać tego modelu ani się zbytnio przykładać. Ale poćwiczyć sobie jak plastik wygląda i jak się klei, więc bez złośliwych komentarzy proszę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ten co się przenosił. Byłem w nim lata temu, ale ostatnio jakoś z 10 lat temu. Przeczytałem na stronie,że teraz są w Jakubku na górze. Może ich odwiedzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

Proszę nie obrażać kolegi Solo, ani żadnego innego forumowicza.

Jeżeli nie podobają Ci się jego wypowiedzi, to proszę ich nie czytać, lub wyłączyć posty kolegi Solo w panelu użytkownika.

Nie jest miłe jeżeli ktoś jest obrażany!!!

Bardzo proszę wszystkich o miłe traktowanie się na wzajem.

 

Pozdrawiam jawkers

 

 

 

 

 

Super Glue kleję tylko blaszki fototrawione, albo jakieś drobiazgi już pomalowane. Uwaga na opary kleju !!!!!!!!!!!!!!!!

http://www.poradnik-domowy.edu.pl/2012/06/kleje-modelarskie-cjanoakrylowe-superglue/

Nie zapomnij kupić rozklejacz !!!!!!!!!!

Wszystkie powierzchnie z tworzywa - nie malowane kleje tym 0_0_productGfx_b347c5e2766734f76969c0efc0fca92e.jpg

Oraz tym - super klej wnikający w szczeliny-

758a47ce3dc698a9378093d65b6fb296.jpg

Kabiny i przezroczyste elementy tym -AC5707_31758_Qty1_1.jpg

inne kleje mogą zniszczyć przeźroczyste elementy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo proszę zaznaczyć w którym momencie moja wypowiedź była obraźliwa !

.

Solo kiedy Ty składasz modele, jak wszystkie wątki na forum mają Twoją odpowiedź Dziękuje za Twoje porady nie tylko pod moimi wątkami, bo wszędzie Cię pełno

Żartobliwie skomentowałem wypowiedź kolegi Alucard na temat kolegi S.... i ktoś musiał mieć bardzo dużo złej woli żeby poczytać to sobie jako obraze !

Ale OK posty osoby na S będę omijał z daleka !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejność prac, oraz chemia:

 

Mycie wypraski-odtłuszczenie,usuwanie środków fabrycznych

płyn do naczyń, mydło szare.

 

Wycinanie:

a) Wyrównanie miejsc łączenia-cążki, skalpel,szlif

b) Usuwanie śladów po łączeniach form-Można to zrobić skalpelem, przejeżdżając parę razy prostopadle trzymanym ostrzem (względem plastiku).

c) Usuwanie/Szpachlowanie śladów po wypychaczach

 

Klejenie:

a) Tamiya Extra Thin Cement(MR.CEMENT S)-większe elementy,kadłub, skrzydła

b) Contacta Proffessional Revell Glue-małe elementy

c) CA Cement Tamiya-blaszki,żywice,inne

d) Clearfix-clear parts

e) Debonder PS-F - rozpuszczalnik do kleju CA

 

Szpachlowanie-Tamiya Basic Putty, klej CA

 

Szlif-drobne papieru wodne,TAMIYA Sanding Sponge

 

Podkład- Surfacer 1200 lub 1500

 

Poprawki/szpachlowanie/szlifowanie,

 

Szlif-filc, drobne papieru wodne,TAMIYA Sanding Sponge

 

Rękawiczki gumowe- Niebieskie, medyczne, bez talku.

Po zakończeniu obróbki myjemy model przed podkładem i od tego momentu staram się stosować rękawiczki, z kilku powodów:

1) chronimy ręce przed farbą i rozpuszczalnikami

2) nie zatłuszczamy modelu

3) nie niszczymy gotowej powłoki, pot z palców reaguje z zaschniętą farbą

 

Kolor-farby akrylowe

 

Bezbarwny lakier błyszczący-Tamiya X-22 albo Gunze GX-100

 

Kalki-płyn pod i na przy ewentualnej aplikacji na załamania

Micro SET i Micro SOL

 

Bezbarwny połysk(akrylowy)-zabezpieczenie kalek

 

Wash lini podziału-farby dla plastyków

 

Bezbarwny półmat lub mat-zabezpieczenie washa,podkład pod weathering

 

Weathering-emalie,farby olejne

 

Wykończenie mat lub satyna,półmat-zabezpieczenie powierzchni i efektów.Dowolny Gunze albo Tamiya.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tym klejem CA to raczej polecam się zainteresować zamiast Tamiya (miałem i jest taki sobie) klejami Loctite (zwykły i żel).

Zakupiłem w sklepie motoryzacyjnym.

Naprawdę dobry też jest i łatwo dostępny UHU żel.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piszę podsumowanie wiadomości zebranych w wątku ;) I potrzebny mi plan. No i może komuś się później przyda.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piszę podsumowanie wiadomości zebranych w wątku ;) I potrzebny mi plan. No i może komuś się później przyda.

Ale naprawdę, nie musisz pisać wypracowania, ani się uczyć jak do egzaminu. Najzwyczajniej ZAŁÓŻ WARSZTAT!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piszę podsumowanie wiadomości zebranych w wątku ;) I potrzebny mi plan. No i może komuś się później przyda.

 

Nie staraj się trzymać kurczowo tych zasad.

Staraj się zrozumieć co jest i po co, a sam zobaczysz w trakcie pracy, że nie wszystko się stosuje przy tym samym modelu, jedne metody są mniej przyjazne, inne bardziej, czasami wygodniej jest zrobić coś okrężną droga, każdy podchodzi do tego nieco inaczej.

Testuj w praktyce, to się szybciej nauczysz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piszę podsumowanie wiadomości zebranych w wątku ;) I potrzebny mi plan. No i może komuś się później przyda.

 

Ciekawe podsumowanie. Zamiast czytać 3strony to wystarczy kilka zdań. Kolejny model jeśli będę sklejał to zajrzę z chęcią tu. Aktualnie używam 2klejów. Cyjanoakrylowy i do plastiku.

Jeśli chodzi natomiast o podkład używałem "(SPRAY)Tamiya 87064 Fine Surface Primer L (white)" i dla mnie to g..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Praktyka zaprowadziła by mnie do popełnienia wielu błędów co było by za pewne kosztowne i frustrujące. Położenie nie właściwej chemii nigdy się nikomu dobrze nie skończyło Z tego co widziałem na forum efekty nie właściwego postępowania bywają tragiczne do zniszczenia modelu włącznie :/ Jestem bardziej teoretykiem niż praktykiem ;) Wolę najpierw zdobyć i usystematyzować wiadomości i zapoznać się z najczęściej popełnianymi błędami. No po prostu taki mam charakter:) Lubię korzystać ze sprawdzonych rozwiązań i posiłkować się wiedzą osób doświadczonych.

Co do podkładów i farb w sprayach to chyba jednak warto odczekać i odłożyć na aerograf z kompresorkiem. Informacje na forum sugerują kompromis jakości do ceny H&S Ultra i AS-186.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Praktyka zaprowadziła by mnie do popełnienia wielu błędów co było by za pewne kosztowne i frustrujące.

 

Błędów i tak nie unikniesz. Jak nie czysto warsztatowych, wynikających z braku "nabitej" ręki, to trafią się błedy merytoryczne.

Wspomniany w wątku kolega Solo, zaczynał przygodę na forach zupełnie niedawno i nie wstydził się swoich błędów wynikających z naturalnej nieporadności u niedoświadczonego sklejacza, czego teraz o nim się nie da powiedzieć.

Załóż sobie, że przed dziesiątym modelem i tak nie osiągniesz satysfakcjonującej biegłości. Próbuj, ale nie wszystkiego od razu.

Pierwszy model po prostu sklej z pudełka, dbając o czystość montażu, zgodność z instrukcją, symetrię konstrukcji. Prosty model, proste malowanie.

W każdym następnym dokładaj jakąś jedną tylko technikę, którą chciałbyś poćwiczyć. Nie zawieszaj sobie poprzeczki zbyt wysoko, po prostu ćwicz. Pisząc tylko i notując, ćwiczysz tylko pisanie i notowanie, a to masz na ponadprzeciętnym poziomie:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja przez pewein czas też starałem sięusystematyzować wiedzę, czytalem fora, poradniki itd. Ale jak przyszło co do czego to i tak nie za dużo to dało. Pewnych rzeczy nie nauczysz sięz książek, trzeba wziąść narzędzia do ręki i kleić, szlifować, malować, psuć. Błędy zawsze będą i tego nie da się uniknąć - trzeba z nich wyciągnąć naukę i tyle.

 

Różnica między teorią a praktyką jest taka, że w teorii nie ma różnicy między teorią a praktyką a w praktyce jest.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę,że teoria w pigułce opracowana, plan zakupów zrobiony. Teraz tylko rozwiązać kwestie finansowe mi zostało i do dzieła

Myślę,że pierwsze kilka modeli będzie w klimacie minimalnym. Próby dodawania i udoskonalania zwykle kończą się źle przynajmniej pamiętam jak za dzieciaka się kupowało Małego Modelarza i kleiło i chciało się przezroczyste owiewki, otwarte podwozie itd. A później efekt biedny bo doświadczenia brak Teraz już dorosły chcąc zacząć przygodę z modelarstwem pomyślałem,że podobne postępowanie skończy się źle O ile zniszczenie MM za 20zł to żadna strata, ale 200zł na model plastikowy plus drugie tyle chemii to już duża strata.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie kupuj na początek modeli za 200,- plnów, chyba że srasz kasą. Jest masa fajnych i dobrych modeli w cenie do 100,- za sztukę i na takich się skup na początku!

Share this post


Link to post
Share on other sites
MM za 20zł to żadna strata, ale 200zł na model plastikowy plus drugie tyle chemii to już duża strata.

 

 

Zacznij od modeli za 20-50 złotych w skali 1/72. Wybór jest w tym przedziale cen ogromny, a na początek powinieneś wybrać model bardzo prosty. Z chemią na początek też nie przesadzaj. Klej, podkład, farby, lakier, albo sidolux i tyle pewnie wystarczy. Jeśli jakiś kolor możesz wymieszać z już posiadanych to nie kupuj niepotrzebnego, którego nie zużyjesz nigdy w życiu. Nie będzie wyczynem zmieszczenie się w stówie na początek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1/72 to trochę drobnica :/ Chyba,że na potrzeby treningowe zrobię kolekcję 1/72 współczesnych samolotów tj. po II WŚ. Tylko tańsze zestawy zwykle kończą się toną szpachli przynajmniej taki wniosek z oglądania warsztatów

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niekoniecznie, są proste, tanie zestawy dobrze spasowane.

Polecam Hobby Bossa, może jego modele mają sporo błędów merytorycznych, ale spasowane są często bardzo dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytałem negatywne opinie o Hobby Boss, może chodziło o meteorytykę, ale to nie przeszkadza, bo nie robię modeli redukcyjnych na wystawy. Na początek mogę spróbować. Najgorzej z malowaniem i lakierowaniem, bo na aero z kompresorkiem to w tym roku mnie nie stać Może po zmianie pracy o co obecnie mam największy ból .... . W sumie w 1/72 to mogę się pędzelkiem pobawić

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.