Jump to content

F-14 Hasegawa 1:72


Marcin K.
 Share

Recommended Posts

Czy ten model:

http://www.mojehobby.pl/products/F-14A-Tomcat-low.html

posiada wgłębne czy wypukłe linie podziału? Trudno na zdjęciach wyprasek się tego dopatrzyć. Przy okazji jak wypada merytorycznie? Mam na myśli ogólną bryłę modelu, czy są jakieś drastyczne błędy w odwzorowaniu sylwetki? Czy odpuścić ten zestaw i dołożyć do HB? Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

5587cc97482f3.jpg

To model z HB

Mam go Jest super.Cztery malowania do wyboru.Pełne uzbrojenie

Czeka w kolejce na klejenie jak podszkolę swój warsztat malarski

Kocury miały fajnie styrana powierzchnie płatowca

Jak kolega sobie życzy mogę w wolnym czasie zrobić inboxa i wrzucić go na forum

Nie sprawdzałem ,czy jest gdzieś w archiwach Naszego forum

Link to comment
Share on other sites

Koledzy wypisali wszystko ładnie.

Moje wybory:

Egzekwo:

Hasegawa/HB na 1 miejscu;

Fujimi/FineMolds miejsce 2

 

Dlaczego:

Hasegawa - dostępność, fajny model (sporo zestawów z drugiej ręki i wznawianych) ale ma latka i forma już nie ta (uważać na starsze wypusty z liniami wypukłymi);

HB - zacząłem robić, i szczerze nie ukrywam zadziwił mnie ten modelik, płetwy dolne na wlotach do modyfikacji, ale polecam

Fujimi - fajne linie, ale wiele elementów robionych na bazie wersji wczesnych (a zestaw nie upgradowany) - koła do wymiany, płetwy dolne ustateczniające też do modyfikacji;

FineMolds - tu nie ukrywam, linie super i generalnie model ciekawy i fajny, ale zawiodłem się na takim pełnym spektrum możliwości Firmy (opinia maniaka nie sugerować się) - MINUS CENA oraz dostępność.

 

Jest jeszcze Revell/Academy ale nie podejmuję się wypowiedzi bo nie zaglądałem mocno do zawartości pudełek. Revell ma wznowienie w ramach F-14 D z VF-101 - linie wklęsłe, co do baboli modelu innych brak zdania.

Link to comment
Share on other sites

Model Academy, który sam kiedyś zrobiłem, jest całkiem przyzwoity.

Nie wypowiadam się jak z merytoryką bo nie analizowałem, ale spasowanie całkiem przyzwoite i ogólna jakość wyprasek też w miarę.

Robi się całkiem przyjemnie, a i cena niewygórowana, do tego nowsze edycje mają przepiękne kalkomanie Cartografa.

 

Co do modelu FineMolds to nie mogę zrozumieć jak można z nim porównywać jakiekolwiek szroty z lat '80 czy '90 Hasegawy, czy też HB albo Fujimi. Nie ta liga jak na mój gust.

Jedynie mogę się zgodzić że wadą FM jest dostępność zestawu (i cena tez naturalnie absurdalna jak za 72, ale to w końcu nie był model w normalnej dystrybucji), a raczej jej całkowity brak. Teraz chyba tylko te modele można już na eBayu kupić.

Jakość, spasowanie i detale to absolutny top jetów w tej skali.

Link to comment
Share on other sites

Tylko, że ten "szrot" kupisz za ok. 100 zł (a nawet mniej, a w zestawie możesz znaleźć dodatkowo np. blaszkę do kokpitu), a tę "pierwszą ligę" pewnie za 400-500 zł (sam kupiłeś za 370 zł jak jeszcze był dostępny). Za różnicę możesz kupić jeszcze dodatkowo ze 2-3 naprawdę wysokiej jakości modele w tej skali. Moim zdaniem szkoda czasu i pieniędzy na polowanie na takie "okazje". Stąd właśnie Solo biorą się takie porównania - to po prostu wynik zdroworozsądkowego myślenia.

Link to comment
Share on other sites

Bardzo dziękuję Kolegom za tak szeroki odzew, na który zresztą niespecjalnie liczyłem Po przeczytaniu Waszych wypowiedzi zawężyłem już grono do tzw. "nowej" Hasegawy lub HB, chociaż bardziej odpowiada mi HB który ma skrzydła bez wychylonych slotów i klap. Przyjrzałem się dostępnym w sieci fotografiom modelu Hasy i zastanawiam się czy to aby nie kopia zestawu 1:48 tego producenta? Solo, model Academy ( wypraski Academy konfekcjonowane przez firmę Design) sklejałem kawał czasu temu. Teraz już raczej nie podchodziłbym do niego ze względu na słabe spasowanie i toporność niektórych elementów. Edycje z kalkami Cartografa to w mojej opinii przysłowiowe perły przed wieprze.

Tomcatsky dzięki że zwróciłeś uwagę na drobiazgi. Gdyby coś jeszcze Tobie się przypomniało to napisz.

Jureczek w miarę dobre są fotki z MH ale chętnie zobaczyłbym "szkło" na zbliżeniach jak również i kalkomanie, jeśli oczywiście znajdziesz czas na zrobienie zdjęć

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

nie wiem czy - dyskutując o jakości zestawów - nazywanie modeli Hasegawy szrotami jest odpowiednie, myślę że jest to bardzo niesłuszna opinia...

 

ja dodam od siebie że jakiś czas temu kupiłem F-14D z Revella, poprzeglądałem neta - wyglądało to zachęcająco, cena też była atrakcyjna, na żywo - nie nie da się powiedzieć wygląda jak Tomcat, ale jest dość toporny, poupraszczany, linie podziału bardziej przypominają mix Italeri z Airfixem, cóż trochę mnie to rozczarowało, mam ileś modeli Revella i zwykle ich wklęsłe podziały wyglądają zdecydowanie lepiej.

 

Kiedyś grzecznościowo sprzedawałem F-14 Hase (nowa) i HB, ten drugi spoko ale widać było że trzeba trochę nad modelem popracować, Hase zrobiła na mnie ogromnie pozytywne wrażenie.

Co do Academy, chyba nawet na tym forum ileś razy były dyskusje, to co pamiętam to że model ma problemy z geometrią; nos, wloty do silników, spotkałem się ileś razy z opinią że jest "tomcatopodobny", nie chcę rozwijać tego wątku żeby nie namieszać, można przeszukać forum.

 

pozdrawiam!

ww

Link to comment
Share on other sites

model Academy ( wypraski Academy konfekcjonowane przez firmę Design) sklejałem kawał czasu temu. Teraz już raczej nie podchodziłbym do niego ze względu na słabe spasowanie i toporność niektórych elementów. Edycje z kalkami Cartografa to w mojej opinii przysłowiowe perły przed wieprze.

 

No to ja nie wiedziałem że to taki zły zestaw jak go lepiłem, i powiem Ci w zaufaniu, że składało mi się ten model bardzo przyjemnie.

Owszem, detale nie są tam najlepsze, ale tez i nie takie złe. Ja pracę nad tym modelem wspominam bardzo dobrze i może poza łączeniem spodu części nosowej i kadłuba nie miałem chyba żadnych poważniejszych problemów ze spasowaniem.

 

nazywanie modeli Hasegawy szrotami jest odpowiednie, myślę że jest to bardzo niesłuszna opinia...

 

Bardzo możliwe że przesadziłem, ale bardziej miałem na myśli podkreślenie różnicy w jakości tego zestawu i zestawu Fine Molds.

Hasegawa sama w sobie zapewne nie jest taka zła.

Mam tylko nadzieję że jest lepiej spasowana niż jej większy brat w 1:48, bo tam to ponoć jest sporo dramatu w tej kwestii...

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Do kolegi Solo:

Zajmuję się już modelarstwem plastikowym już ponad 40 lat, budując już ponad setkę modeli, stykając się z większością firm obecnych dzisiaj na rynku. I jeszcze nie spotkałem się, żeby ktoś nazwał modele Hasegawy szrotem. Doprawdy wyjątkowy brak szacunku dla firmy, która wyznaczyła nowe standardy w modelarstwie, szczególnie w 1/72 i to w latach, w których jak mogę przypuszczać kolegi Solo nie było jeszcze na świecie (dla przypomnienia: "nowy" F-14 Hasegawy w 1/72 w 2015 roku obchodził swoje 25 lecie). Dla informacji kolegi ten "szrot" jest jedynym modelem, który trzyma wszystkie wymiary gabarytowe w skali, a najsłabsza jest pod tym względem Italeri i tak chwalona przez kolegę Academy. Dla mnie istotą wartości zestawu modelu jest w pierwszym rzędzie trzymanie się wymiarów w skali, w której został zbudowany, a nie łatwość klejenia. I tu przyznaję zestaw Fine Molds pod tym względem także jest No. 1. Ale jak mawiają Amerykanie jest pojęcie na rynku "the best buy", które określa jakość do ceny i tu F-14 Fine Molds się nie łapie.

 

Pozdrawiam i życzę więcej pokory i pomyślności w 2017 roku!

Link to comment
Share on other sites

Dla mnie istotą wartości zestawu modelu jest w pierwszym rzędzie trzymanie się wymiarów w skali, w której został zbudowany, a nie łatwość klejenia.

 

A dla mnie spasowanie i jakość detali.

Zestaw który do sklejenia wymaga dużych ilości szpachlówki i solidnych nerwów nie zasługuje na miłe traktowanie.

Link to comment
Share on other sites

@JJ62 - Hasegawa wydała masę skopanych modeli. I sporo z jej obecnych modeli jest już dawno za horyzontem. Oby im się udało po "katastrofie" wstać z kolan.

Link to comment
Share on other sites

Ja troche z innej beczki, poszukuję zestawu z tomcatem w ktorym byla by mozliwosc wykonania maszyny z dywizjonu VF-124 z lat 1974-1976. Czy cos takiego dostane? Moze ktoś robi jakies kalki z tamtego okresu?

Link to comment
Share on other sites

Ja troche z innej beczki, poszukuję zestawu z tomcatem w ktorym byla by mozliwosc wykonania maszyny z dywizjonu VF-124 z lat 1974-1976. Czy cos takiego dostane? Moze ktoś robi jakies kalki z tamtego okresu?

 

 

Kalki owszem nie wiem czy teraz dostaniesz ale zapewne w czelusciach sieci gdzieś będą - musisz szukać zestawu Furball Aero Design.

 

https://www.furballaero-design.com/ProductDetails.asp?ProductCode=48%2D021 1:48

https://www.furballaero-design.com/ProductDetails.asp?ProductCode=72%2D004%2D 1:72

Link to comment
Share on other sites

Do Atlis:

Nie mam zamiaru umierać za Hasegawę i bronić jej modeli, które nie przynoszą wstyd szacownej firmie w dzisiejszych czasach (z moich zainteresowań to np. A-6E 1/72). Chodziło mi tylko o sprzeciw nazwaniu "nowego" F-14A 1/72 szrotem. Bo takim nie jest w porównaniu do tego co jest na rynku.

 

Do Solo:

No to inaczej rozumiemy modelarstwo, ale każdy robi jak chce i umie.

Link to comment
Share on other sites

Ja troche z innej beczki, poszukuję zestawu z tomcatem w ktorym byla by mozliwosc wykonania maszyny z dywizjonu VF-124 z lat 1974-1976. Czy cos takiego dostane? Moze ktoś robi jakies kalki z tamtego okresu?

Może taki bywa na alledrogo w okolicach stowki http://www.mojehobby.pl/products/F-14A-Tomcat-Bicenennial.html#

Link to comment
Share on other sites

Kalki owszem nie wiem czy teraz dostaniesz ale zapewne w czelusciach sieci gdzieś będą - musisz szukać zestawu Furball Aero Design.

 

https://www.furballaero-design.com/ProductDetails.asp?ProductCode=48%2D021 1:48

 

Te w 1:48 kupowałem kilka miesięcy temu, powinny być dostępne u producenta.

Malowanie jest konkretnie z 1974 roku, przynajmniej tak jest napisane w instrukcji.

Link to comment
Share on other sites

Ja troche z innej beczki, poszukuję zestawu z tomcatem w ktorym byla by mozliwosc wykonania maszyny z dywizjonu VF-124 z lat 1974-1976. Czy cos takiego dostane? Moze ktoś robi jakies kalki z tamtego okresu?

 

 

Kalki owszem nie wiem czy teraz dostaniesz ale zapewne w czelusciach sieci gdzieś będą - musisz szukać zestawu Furball Aero Design.

 

https://www.furballaero-design.com/ProductDetails.asp?ProductCode=48%2D021 1:48

https://www.furballaero-design.com/ProductDetails.asp?ProductCode=72%2D004%2D 1:72

 

Głęboko nie trzeba szukać, ale cena zabija. Prawie tyle co za Kocura Hasegawy pod którego są robione....

Link to comment
Share on other sites

Fujimi robi modelik, który co jakiś czas pojawia się na Allegro . Ale jak masz Hasę, dokupić sobie Furball-a kalki (będzie chyba szybciej). Przepraszam to był VF-24 (Fujimi), a Ty potrzebujesz VF-124, ewentualnie sprostuj dane.

Zawsze możesz pomalować tak -

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

Nie mam jeszcze zadnego zestawu, poki co poszukuje, tylko Art ktory to zestaw fujimi?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.