Skocz do zawartości
milczacy

Mini samoloty wojskowe 1/144 warsztat zbiorczy

Rekomendowane odpowiedzi

Czołem

ponieważ w ostatnim 'okresie' składam tylko miniaturowe samoloty, które z reguły są za proste na osobny warsztat, postanowiłem założyć taki mini-warsztat zbiorczy.

Czasami warto mieć coś takiego choćby dla innych 'składaczy' - można podzielić się swoją wiedzą lub poprosić o pomoc Kolegów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwszym modelem z serii był F-14A Tomcat, bardzo wdzięczny, słusznie lubiany model.

Bardzo fajny warsztacik poprowadził kiedyś pilex7, zdecydowanie warto tam zajrzeć ->

http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=86&t=18844

 

Prace tradycyjnie rozpocząłem od kokpitu, który pomalowałem pędzlem farbą Vallejo 71120, pewnie nie jest to 'idealny' odcień do kokpitu, ale akurat ten kolor posiadam i tam, gdzie kokpit ma być szary to stosuję właśnie ten kolor.

Po wyschnięciu farbki nałożyłem kalkomanie odwzorowujące włączniki, panele sterujące, itd.

0bjutDLl.jpg?1

 

W międzyczasie szlifowałem nadmiar materiału ze zbyt grubych wlotów powietrza do silników. Jest to jedna ze słabości tych małych modeli Revella. Pokrywy podwozia są zresztą również zbyt grube, lecz ich już nie 'pocieniałem'. Po doklejeniu przedniej części do tyłu kadłuba musiałem się trochę pobawić w szpachlowanie i niwelowanie drobnych nierówności na łączeniu tych połówek.

Następnie należało zaszpachlować zbędne kratki wentylacyjne (dzięki Woit zaznaczone na zdjęciu na czerwono.

YEjJQGll.jpg

 

Po dopieszczeniu bryły kadłuba model potraktowałem czarnym podkładem - Stynylrezem Badgera, który jest aktualnie moim pierwszym wyborem, jeśli chodzi o podkład.

Następnie zacząłem się bawić w nakładanie koloru bazowego Gunze H315, który pomógł mi dobrać niezawodny Woit. Próbowałem stosować technikę 'black basingu', która jednak na tak małej powierzchni jest utrudniona, stąd też pisałem o 'zabawie' ;-)

 

Po zakończeniu malunków zamaskowałem obszary wokół stateczników pionowych i kokpitu, aby pomalować je na czarno (błyszczący Gunze C2). Wcześniej jednak jeszcze maskowałem i malowałem tylne części silników kolorem C28 steel metallic. Producent przewiduje w tym miejscu kalkomanie, ale wolałem to pomalować dla lepszego efektu.

zisCYMSl.jpg

rlazwt1l.jpg

 

Teraz można już było nałożyć błyszczący lakier (Tamiya X-22A) i na następny dzień przystąpić do układania kalkomanii. Kalki układały się dość dobrze, niestety posiadają one dość matowy film wokół kolorów i na statecznikach pionowych wyszło to średnio.

Próbowałem z tym walczyć sposobem opisywanym przez net_sailora, czyli traktując kalki płynem 'Decals Softer' Bilmodel. Niestety niewiele to dało pomimo nakładania tego płynu pędzlem (co net_sailor zdecydowanie odradza).

TAJ6H00l.jpg

0kh5xWZl.jpg

 

Bardzo słabo kalki również kładło się na rakietach, następnym razem pasy na nich zdecydowanie będę malował.

 

I to tyle.

Kolejny Kocurek będzie w wersji D z owiewką vacu i żywicznymi pokrywami podwozia, które to sprezentował mi nasz niezawodny Mistrz 1/144 Marudek.

 

Galeria niebawem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziwne, że miałeś kłopoty z tymi kalkami, bo jak robiłem swojego F-14 to nic złego nie mogłem o nich powiedzieć. Co do matowego filmu to ja uznaję zasadę, że im mniej przeźroczystego podkładu tym lepiej i po prostu go usuwam skalpelem.

Przydałby się wash na modelu bo teraz wygląda dość niewyraźnie. F-14 też miewały trochę wycieków na spodzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam kontur mogłem faktycznie skalpelem objechać, środek w tych 'czachach' i tak by został i tak

A wash i weathering spodu faktycznie jeszcze mogę zrobić, pomyślę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Następny model po F-14 to Eurofighter Typhoon w przykuwającym uwagę malowaniu 'Bronze Tiger'. Sam model prosty i przyjemny w budowie, natomiast arkusz kalkomanii nieco mnie przestraszył. 100 kalek na tak maleńki model wzbudziło moje obawy. Po czasie jednak okazało się, że niepotrzebnie. Owszem - nakładanie ich wymaga sporo cierpliwości i uważności, same kalki jednak świetnie współpracowały z płynami SET i SOL.

 

Kokpit powstał w kilka minut, dla zabawy nawet zrobiłem "pasy bezpieczeństwa" z 2 kawałeczków taśmy maskującej, nie gniewajcie się na ten żart ;-)cwDPXT6l.jpg

 

Gotowy kokpit wkleiłem w kadłub, który oczywiście dostał w nos trochę ołowiu dla dociążenia. Robię tak dla każdego modelu budowanego dla ekspozycji na kołach. Modelik jest naprawdę mały

kwK2v57l.jpg

 

Po dopieszczeniu kadłuba, wkleiłem oszklenie, popełniając błąd, który pewnie pokażę, gdy zdejmę maski. Całość dostała podkład tym razem szary. Ponieważ w mojehobby nie znalazłem szarego Stynylrez kupiłem Ammo of Mig. Zawartość ta sama, ale już buteleczka mniej mi się podoba. Zamknięcie jest, jak dla mnie, przekombinowane.

 

79oZpgwl.jpg

Po wyschnięciu podkładu poczerniłem linie podziału czymś a la 'preshading', domyślając się, że i tak nie będzie tego widać pod bardzo 'zdecydowanym' kolorem bazowym.

To co widzicie poniżej powstało ze zmieszania Tamiya XF-6 z odrobiną X-26. Niestety chyba pomarańczy dałem za mało.

xdhPQ1kl.jpg

 

Ważna rzecz, o której zapomniałem. Przed kolorem bazowym kilka elementów zostało pomalowanych szarym Gunze C308, dopiero po ich zamaskowaniu przyszedł 'brąz'.

 

Po polakierowaniu X-22A odczekałem 24h i wziąłem się za kalki. Jak pisałem, warto to robić powolutku, sprawdzając dokładnie instrukcję. Kilka miejsc i tak wymaga retuszu farbą, tu akurat zastosowałem czarne Vallejo Air.

d3tWxXBl.jpgklyKpIpl.jpg

 

Aktualnie model schnie po potraktowaniu Tamkowym półmatem X-35

MB6km4xl.jpg

 

I czeka na galerię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oba modeliki bardzo ładne. Eurofighter w tym malowaniu fajnie wygląda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za dobre słowo

 

A tymczasem na warsztacie Suchoj S-37 / Su-47

Modelik prosty w budowie, jedynie wloty powietrza wymagają szpachli i uwagi. "Wyzwaniem" jest tutaj malowanie. Próbowałem troszkę zróżnicować powierzchnię, ale na zdjęciach roboczych raczej tego nie widać.

ce7fyO4l.jpg

QlyBakdl.jpg

 

Mam zamiar zamówić do niego pitota od Mastera, ale ta rurka jest do Su-27, z którego sporo do Su-47 zapożyczono. Myślicie, że takie 'nagięcie' przejdzie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będę patrzył:) wiesz czemu hihi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Będę patrzył:) wiesz czemu hihi

A kiedy weźmiesz na warsztat swojego Iljuszyna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Bengal - dopiero teraz do mnie dotarło, że Ty przecież też masz Su-47

Mój praktycznie skończony, muszę wkleić tylko pitota, którego jeszcze nie zamówiłem

 

A tymczasem na warsztacie prace już nad X-35. Maleńki jest.

Robię go w opcji pionowego startu bo mi się bardziej taka opcja podoba.

 

m2grn27l.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Będę patrzył:) wiesz czemu hihi

A kiedy weźmiesz na warsztat swojego Iljuszyna?

 

Ciężko powiedzieć

 

@Bengal - dopiero teraz do mnie dotarło, że Ty przecież też masz Su-47

A no mam czeka jako chyba następny po tornado

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetny wątek

Bardzo mnie zainteresował i wciągnął . Jaki kolejny i kiedy? Spojrzałem na daty postów i naliczyłem trzy prawie sklejone modele w prawie siedem dni. Zazdroszczę

Muszę się wziąć do roboty i może coś swojego podrzuciłbym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To już prawie produkcja taśmowa Bardzo miło się ogląda Twoje modele. Tak trzymaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Produkcja faktycznie 'taśmowa' lecz nie aż tak szybką ;-)

Tomcat zajął mi 2 miesięce, Typhoon z 2 tygodnie. Z Su-47 poszło najszybciej póki co. X-35 też szybko idzie :-)

Dziękuję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na warsztat kilka dni temu trafił Tornado ECR.

 

kwRGM8Gl.jpg

4ZXfH5yl.jpg

 

Jeśli ktoś już go (z)robił może podpowie jakim kolorem szarego pomalować bazowo kadłub? Nie mam chęci korzystać z mieszanki Revell'a.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
(...) Jeśli ktoś już go (z)robił może podpowie jakim kolorem szarego pomalować bazowo kadłub? Nie mam chęci korzystać z mieszanki Revell'a.

Jeśli robisz Tigermeet 2011, to będzie to schemat Norm 95, instrukcja od 1/72 podaje, że jest to FS36320 (Gunze H307, pomarańczowa Hataka HTK-A035).

 

Źródła:

http://www.tornadosig.com/uploads/4/2/0/0/4200523/tornado_pages.pdf

https://www.scalemates.com/kits/169031-revell-04847-tornado-ecr-tigermeet-2011-12 (https://www.scalemates.com/products/img/0/3/1/169031-88-instructions.pdf)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serdeczne dzięki

Robię właśnie Tigermeet 2011.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A sondę z Mastera masz? Jeśli nie, to naprawdę warto zainwestować te parę złotych. Ja swoją kupowałem u chłopaków z Wrocławia, ale w innych sklepach też można je dostać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, sondę z Mastera kupiłem - do Drakena i do Tomcata też

 

W Tornado tymczasem dokonałem małej przeróbki w celu poprawienia 'ruchomości' stateczników poziomych. Rozwiązanie Revella powoduje, że stateczniki mają za dużo luzu i nieciekawie to finalnie może wypaść.

Wkleiłem kawałek igły iniekcyjnej w kadłub, a do stateczników odcinki cienkiego drucika.

BcoOsUGl.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy patent z tą igłą Zrobię tak samo jak kiedyś dokopię się do swojego Tornada

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakoś wolno mi to Tornado idzie, pobrałem sobie trochę zdjęć oryginału i niedługo trzeba będzie nakładać kalki.

Stan na dziś:

oEZkLI0l.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.