kapsel Posted July 19, 2021 Share Posted July 19, 2021 (edited) Witam serdecznie Zdając sobie sprawę, jak bardzo motywujące jest prowadzenie warsztatu na forum, odpalam kolejny wątek. Wybór padł na leciwy zestaw który leżakował w szafie ładnych parę lat. Model dostałem od kumpla i stwierdziłem że wypadałoby go zbudować, a więc do dzieła Zestaw w mojej opinii jest bardzo nierówny. O ile wnętrze kokpitu wygląda zachęcająco, to np kolektory wydechowe to jakaś masakra. Zanosi się na ostre rzeźbienie, jednak postaram się ażeby jakoś wyglądał. Dla porządku wrzucę zdjęcia ramek Główne elementy były luzem i sprawdziłem pasowanie na sucho. Gondole silników i luki głównego podwozia będą wymagały dużo roboty Do zestawu nabyłem blaszki dedykowane wersji G-2. Postaram się ich użyć na ile będzie to możliwe, a w razie czego coś pokombinuję we własnym zakresie Malowanie wciąż pozostaje otwartą sprawą. Szkiełka także nie rozpieszczają. Liczne artefakty na powierzchniach. Nie wiem czy nada się to do czegokolwiek. Chciałbym zrobić konfigurację otwartą, więc chyba nie obędzie się bez cięcia. Schemat nad którym rozmyślam, ale jak wspomniałem decyzja nie zapadła. No cóż, tyle tytułem wstępu. Szczerze liczę na pomoc znawców tematu 110. Do następnego i serdecznie pozdrawiam Edited July 19, 2021 by kapsel 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Thalgonis Posted July 19, 2021 Share Posted July 19, 2021 Mój ulubiony teutoński samolocik Schemat wybierz pudełkowy - bardzo efektowny ale też, nie da się ukryć, trudny w malowaniu. 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
barszczo Posted July 19, 2021 Share Posted July 19, 2021 O, rzadki ptaszek. Bedę podglądał . Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kapsel Posted August 10, 2021 Author Share Posted August 10, 2021 Witam Szanowni Wolne chwile staram się spędzać przy modelu, a że nie mam ich ostatnio zbyt dużo, to i postępy skromne bardzo. Mimo przeciwności i natłoku pracy zawodowej coś tak powstaje. Elementy kabiny załogi poszły na pierwszy ogień. Blaszki powklejane na miejsce Wash i pigmenty na miejscu. Całość psiknięta matowym lakierem. Ogólnie wszystko nawet zgrabnie do siebie pasuje. Z wklejeniem kabiny w połówki kadłuba także nie będzie problemów. Teraz czas zabrać się za płatowiec i nitowadełko. Do następnego i serdecznie pozdrawiam 3 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
zaruk Posted August 10, 2021 Share Posted August 10, 2021 Fajnie, że idziesz do przodu. Może spróbuj następne fotki robić na białym tle. Wydaje mi się, że na macie aparat ma problem z balansem bieli. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kapsel Posted August 10, 2021 Author Share Posted August 10, 2021 2 godziny temu, zaruk napisał: Może spróbuj następne fotki robić na białym tle. Wydaje mi się, że na macie aparat ma problem z balansem bieli. Racja, ciemne obiekty jakoś trudno mi dobrze sfotografować tak, ażeby oddać wiernie rzeczywiste kolory. Dzięki za uwagę i obiecuję poprawę Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Juffre Posted August 11, 2021 Share Posted August 11, 2021 Bardzo łądnie CI wyszła ta szoferka. Jakiego washa użyłeś do kokpitu? 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kapsel Posted August 11, 2021 Author Share Posted August 11, 2021 Generalnie dałem brązowe gotowce od miga a po matowym lakierze przypudrowałem jasnym brązowym pigmentem. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kapsel Posted August 11, 2021 Author Share Posted August 11, 2021 Mały apdejcik Dzisiejsze przedpołudnie spędziłem na relaksującym wyznaczaniu linii i nitowaniu płatowca. Dzięki radom jakie otrzymałem przy poprzednim warsztatowym projekcie prowadzenie nitowadła nie wywołuje tyle stresu co poprzednio. Nie jest idealnie ale linie nie kłują w oczy swą koślawością. Kadłub skleiło się nadwyraz przyjemne. Nosowa część także nie najgorzej chociaż delikatne szpachlowanie nieuniknione. Pracy wymagać będzie łączenie dwusteru z belką ogonową. Pozostało przenitować dolne powierzchnie skrzydeł i gondole silników. Do zobaczenia wkrótce 3 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Juffre Posted August 12, 2021 Share Posted August 12, 2021 Gratuluję nitowania Opiszesz mniej więcej jak to robiłeś? Kadłub też nitowałeś? 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kapsel Posted August 12, 2021 Author Share Posted August 12, 2021 Dziękuję Tak kadłub także nitowałem chociaż na fotkach słabo to widać. Pewnie po podkładzie będą lepiej widoczne. Co do nitowania to robiłem je w nietypowy sposób bo w kuchni na blacie. Wyprostowane ręce i cała sylwetka pomagają równo prowadzić kółeczko. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kapsel Posted August 21, 2021 Author Share Posted August 21, 2021 Dzień dobry Koledzy Po kilku dniach zasłużonego wypoczynku, czas wracać do szarej rzeczywistości, roboty i modeli Praktycznie cała bryła nocnej sto dziesiątki już jest i pokazały się największe babole rozwiązań zastosowanych w tym zestawie. Rozwiązanie łączenia skrzydeł do kadłuba jest niefortunne gdyż wymagało zastosowania środka przymusu bezpośredniego w postaci dremelka. Jedno skrzydło wkleja się wraz z centralną dolną powierzchnią kadłuba i bez obróbki jest praktycznie niewykonalne jego wklejenie z zachowaniem prawidłowego obrysu i ciągłości linii podziału. Powstały w miejscach łącznia szczeliny, ale nie to jest największym problemem, gdyż wkleja się tu dość spory element który elegancko zamaskuje całość. Ogrom pracy czekam mnie przy gondolach silników i podwozia głównego. Mimo obróbki i na ile to możliwe dobrego dopasowania gondol w krawędziach natarcia skrzydeł oraz w miejscach na dolnych powierzchniach skrzydeł, są dość spore szczeliny które najprawdopodobniej wypełnię Miliputem i później wyrównam na mokro. Większych problemów w dalszych etapach nie przewiduję Czeka mnie jak widać nieco pasjonującej zabawy, ale jestem dobrej myśli Tymczasem i życzę wszystkim udanego weekendu Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Vieh_san Posted August 21, 2021 Share Posted August 21, 2021 Trzymaj się tam i nie poddawaj przy okazji pytanie o nitowadło, jakiego kolega używa? Jakaś samoróbka, czy kupne? 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kapsel Posted August 21, 2021 Author Share Posted August 21, 2021 Oczywiście się nie poddam bo przeglądając części spodziewałem się kwiatków, a co do nitowadła to używam małych kółek RB w oprawce po jakimś wysłużonym nożyku. Według mnie kółeczka są świetne i całkiem przyjemnie się z nimi pracuje, chociaż samo nitowanie wymaga wprawy. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
barszczo Posted August 21, 2021 Share Posted August 21, 2021 (edited) Nie wiem czy zrobiłeś bo nie widać na zdjęciach, ale linia na łączeniu połówek kadłuba w tylnej części ma być widoczna i od góry, i od dołu. Po sklejeniu i wyszlifowaniu trzeba ją po prostu przeryć na nowo. Taka technologia budowy sekcji ogonowej, podobnie było w Bf109. Jak na razie wygląda to fajnie. Tu masz zdjęcie zapożyczone z Hyperscale które wyjaśnia o co mi chodzi: Edited August 5, 2023 by barszczo Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kapsel Posted August 21, 2021 Author Share Posted August 21, 2021 Tak wiem o tej linii. Specjalnie przejrzałem plany i dostępne w necie zdjęcia. Co do modelu, to kadłuba jeszcze nie szlifowałem, a będzie ono konieczne, gdyż połówki są wobec siebie nierówne i powstał na górnej powierzchni schodek. Dziękuję za czujność Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kapsel Posted September 5, 2021 Author Share Posted September 5, 2021 Witam serdecznie Prace nad Messerem nie mają zawrotnie wysokiego tempa, jednak troszkę czasu przy nim spędziłem. Z ważniejszych rzeczy toporozcinałem kabinki i z dwóch dołączonych do pudełka udało mi się złożyć jedną. Wkleiłem je na maskol by sprawdzić jak leżą względem siebie w kadłubie. Nie jest źle i wyglądają dość obiecująco chociaż do ideału im daleko - jak całemu zestawowi z resztą Poza tym zacząłem nakładać miliput i szpachlę w miejsca które tego wymagają. Doszedłem do wniosku że będę robić to etapami. kilka fotek tego jak obecnie sto dziesiąty się prezentuje. O ile na górnych powierzchniach tragedii nie ma to dolne po prostu przerażają. Acha, linia łącząca połówki kadłuba wyszlifowana i czeka na odtworzenie. Chyba w ramach zachowania spokoju ducha i równowagi zacznę równolegle drugi warsztat Do następnego 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Thalgonis Posted September 5, 2021 Share Posted September 5, 2021 Ojjjjj… Czy dobrze widzę, że zaszpachlowałeś tył gondoli silnika ze skrzydłem? To niestety błąd… Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kapsel Posted September 5, 2021 Author Share Posted September 5, 2021 Bez bicia przyznaję że konstrukcja 110 nie jest mi bliżej znana. Mógłbyś podpowiedzieć dokładnie o co chodzi? Tył gondol silników wygląda tak 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Thalgonis Posted September 5, 2021 Share Posted September 5, 2021 (edited) Klapy chowały się częściowo „w gondolach”... Tu masz na zdjęciu jak to powinno wyglądać: w tych zaznaczonych okręgach powinna być mała szpara, a nie zaklajstrowane szpachlą... Edited September 5, 2021 by Thalgonis Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kapsel Posted September 5, 2021 Author Share Posted September 5, 2021 Rozumiem, czyli dobrze przeczuwałem że chodzi o te łuki. Przyklejając gondole do skrzydeł utworzyły się milimetrowe szczeliny z prześwitem na wylot. Musiałem je wypełnić. Po wyszlifowaniu delikatnie odtworzę te linie. Bardzo dziękuję za pomoc i szybkie zwrócenie uwagi 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kapsel Posted October 3, 2021 Author Share Posted October 3, 2021 (edited) Czołem Szanowni Koledzy Chcę zameldować jak się ma 110. Otóż niespiesznie wyszlifowałem to co było konieczne. Powoli przygotowuję całość do położenia podkładu. Poprawiłem zatarte i zalepione szpachlą linie podziału. Pozostało jeszcze nieco przeszlifować całość drobnym wodnym. I brzuszek który zabrał zdecydowanie najwięcej czasu. Przygotowuję także wszelką drobnicę. Oczyszczanie ze szwów i nadlewek części w tym modelu to standard. Rozwierciłem rury wydechowe zbiorczych kolektorów, jednak myślę by poświęcić im jeszcze troszkę uwagi. Więc jak widać projekt nie umarł i wkrótce zapewne wrzucę kolejne aktualizacje. Pozdrawiam Edited October 3, 2021 by kapsel 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
greatgonzo Posted October 3, 2021 Share Posted October 3, 2021 (edited) W dniu 5.09.2021 o 21:35, kapsel napisał: Tył gondol Prawidłowo jest tył Gondola. Nazwiska piszemy wielką literą. Jerzy Gondol to postać powszechnie znana, upamiętniona w tytule wykonywanej przez Irenę Jarocką piosenki 'Gondol Jerzy znad Wisły'. Soreczki, ale modelarska nowomowa bywa męcząca. Kiedy czytam o pierwszym wypuście, to przed oczami stają mi jakieś pryszcze. Z tym już się nawet pogodziłem, ale jak czytam coś o tyle gondol, to sam nie wiem co staje mi przed oczami, ale przypomina to zady mitycznych stworów i jeśli ktoś, nie daj boże, połączy to jeszcze z tymi nieszczęsnymi wypustami to zaczyna mnie to niepokoić... . Mam nadzieję, że powtarzający się brak gondoli silnikowych nie odbije się źle na mojej psychice. Całkiem sympatyczny modelik tu się robi. Edited October 3, 2021 by greatgonzo 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Bengal Posted October 3, 2021 Share Posted October 3, 2021 Wyglada coraz fajniej 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
enten Posted October 4, 2021 Share Posted October 4, 2021 W dniu 3.10.2021 o 14:27, greatgonzo napisał: Prawidłowo jest tył Gondola. Nazwiska piszemy wielką literą. Jerzy Gondol to postać powszechnie znana, upamiętniona w tytule wykonywanej przez Irenę Jarocką piosenki 'Gondol Jerzy znad Wisły'. Użyto rzeczownika gondola a nie nazwiska Jerzego Gondoli. Poprawna zatem jest deklinacja "Przyklejając gondole do skrzydeł " Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.