Thalgonis Napisano 9 Lipca Napisano 9 Lipca Ciałko, Zerówki jeszcze nie zaliczyłem To będzie moje trzecie podejście do japońskiego samolotu z okresu IIWW. Dwa pierwsze niestety, niezbyt udane. Czyli w myśl przysłowia „do trzech razy sztuka” teraz „musi” się udać Sekcja kabinowa. Klocki lego to mało powiedziane - każdy krok w instrukcji ma swój kod QR, który przenosi nas do krótkiego filmiku (2 do 3 minut) na stronach producenta prezentującego właśnie dany krok w sklejaniu Czyli nawet jak masz wątpliwości (o co przy produktach FineMolds dosyć trudno ) to bez problemu możesz je rozwiać oglądając „żywą” instrukcję Klapy to blaszki od Eduarda, i niestety, ale zdaje się że edek coś namieszał, bo nie są idealne... Silniczek jak się patrzy 10 Cytuj
barszczo Napisano 9 Lipca Napisano 9 Lipca 2 godziny temu, Thalgonis napisał: To będzie moje trzecie podejście do japońskiego samolotu z okresu IIWW. Dwa pierwsze niestety, niezbyt udane. Czyli w myśl przysłowia „do trzech razy sztuka” teraz „musi” się udać Tu się musisz postarać żeby coś nie pykło, model sam się składa, wystarczy dać mu klej. Fajnie idzie . 1 Cytuj
Thalgonis Napisano 9 Lipca Autor Napisano 9 Lipca Silniczek wskoczył na swoje miejsce (na razie „na ślinę”, bo przy malowaniu całości zdejmę) 1 Cytuj
Thalgonis Napisano 9 Lipca Autor Napisano 9 Lipca Pierwszy raz nie muszę się martwić o szklarnię, uffff... Producent przewidział także „klasyczny” sposób malowania oszklenia, taki „dla ambitnych” Ja jednak po sklejeniu kilku 110-tek, Ju 188 i Fw 189 po prostu przestałem być ambitny 4 Cytuj
zaruk Napisano 9 Lipca Napisano 9 Lipca Czy dobrze rozumiem, że są ramki i osobno oszklenie? Potem się to razem skleja, tak? Cytuj
Thalgonis Napisano 9 Lipca Autor Napisano 9 Lipca 2 minuty temu, zaruk napisał: Czy dobrze rozumiem, że są ramki i osobno oszklenie? Potem się to razem skleja, tak? Tak. Tylko oczywiście trzeba uważać na klej. Ja użyłem „Spawacza” od Billmodel - działa jak cienka tamka a nie zaparowuje Cytuj
pmroczko Napisano 9 Lipca Napisano 9 Lipca Wybaczcie, ale moim zdaniem to jest głupkowaty pomysł - o wiele lepsze efekty można uzyskać przy większym elemencie, który jest w całości przezroczysty. Z pozoru pracy więcej, bo trzeba zamaskować i pomalować, może nawet z obu stron, ale jak się popatrzy jak upierdliwe jest klejenie przezroczystych elementów, ile błędów można przy tym zrobić, to ja osobiście bym podziękował. Cytuj
martinello Napisano 10 Lipca Napisano 10 Lipca 10 godzin temu, pmroczko napisał: Wybaczcie, ale moim zdaniem to jest głupkowaty pomysł - o wiele lepsze efekty można uzyskać przy większym elemencie, który jest w całości przezroczysty. Z pozoru pracy więcej, bo trzeba zamaskować i pomalować, może nawet z obu stron, ale jak się popatrzy jak upierdliwe jest klejenie przezroczystych elementów, ile błędów można przy tym zrobić, to ja osobiście bym podziękował. Ale zawsze jest jeszcze w pudełku wersja "klasyczna" gdyby coś spaprać z ramkami i szkłem osobno... Moim zdaniem pomysł bardzo dobry, oszczędza się na maskach 1 Cytuj
shadowmare Napisano 10 Lipca Napisano 10 Lipca 10 godzin temu, pmroczko napisał: ...jak się popatrzy jak upierdliwe jest klejenie przezroczystych elementów, ile błędów można przy tym zrobić, to ja osobiście bym podziękował. Trzeba zachować ostrożność i uważać na zacieki ale wystarczy kleić na dobry lakier błyszczący i zalewać tylko miejscowo mini kropelkami, za owiewkę się i tak nie trzyma modelu. Maskowanie to o wiele więcej roboty i trzeba bardzo precyzyjnie przyklejać maski. Cytuj
jachud3 Napisano 10 Lipca Napisano 10 Lipca Panowie zapomnieli chyba, że jest coś takiego jak klej PVA, który można wymyć wodą. Owiewka nie przenosi żadnych obciążeń, więc, cytując klasyka: gdzie wady? 3 Cytuj
Thalgonis Napisano Czwartek o 05:58 Autor Napisano Czwartek o 05:58 Tym razem metoda „na maskol” - zobaczymy co skopię teraz 1 Cytuj
barszczo Napisano Czwartek o 06:03 Napisano Czwartek o 06:03 3 minuty temu, Thalgonis napisał: Tym razem metoda „na maskol” - zobaczymy co skopię teraz A tam zaraz skopię, będziesz miał tylko ostre odcięcia na obiciach . 1 Cytuj
jachud3 Napisano Czwartek o 06:20 Napisano Czwartek o 06:20 Jak się nałoży bardzo cienką warstwę maskolu, to nie zostawi aż takich ostrych przejść. Kiedyś zrobiłem tak na osłonie silnika w Dzbanku i wyszło moim zdaniem sensownie (1:72). 2 Cytuj
Thalgonis Napisano Czwartek o 18:37 Autor Napisano Czwartek o 18:37 Trzeba będzie trochę popoprawiać pyndzelkiem na koniec 1 Cytuj
marek d Napisano Czwartek o 19:08 Napisano Czwartek o 19:08 Czym malujesz, farba firma? Tamiya zwilżana wodą, wycierana szorstkim pędzlem i papierem 2k Mistrzostwo świata to nie jest,ale.. 2 Cytuj
Thalgonis Napisano Czwartek o 19:14 Autor Napisano Czwartek o 19:14 Gunziaki serii C - raczej nic nie podrapiesz Cytuj
marek d Napisano Czwartek o 19:16 Napisano Czwartek o 19:16 Tamiya po kilku godzinach / nie 3 dni/ zwilżona wodą możesz wytrzeć pędzlem do plastyku. Cytuj
Tainan41 Napisano Piątek o 19:27 Napisano Piątek o 19:27 W dniu 10.09.2026 o 20:37, Thalgonis napisał: Trzeba będzie trochę popoprawiać pyndzelkiem na koniec Dżizas...A skąd to "srebełko". Mitsubishi na "blachę" najpierw kładło czerwono-rdzawy podkład a potem dopiero kolor. Jak już coś to przetarcia do tego podkładu. Sam podkład trzymał się powierzchni lepiej niż rzep psiego ogona. 1 Cytuj
Helmut Napisano 13 godzin temu Napisano 13 godzin temu 17 godzin temu, Tainan41 napisał: Dżizas...A skąd to "srebełko". Mitsubishi na "blachę" najpierw kładło czerwono-rdzawy podkład a potem dopiero kolor. Jak już coś to przetarcia do tego podkładu. Sam podkład trzymał się powierzchni lepiej niż rzep psiego ogona. To skąd w takim razie te przetarcia do gołej blachy na późnowojennych Zerach? Cytuj
slamacek Napisano 10 godzin temu Napisano 10 godzin temu Im później wyprodukowany samolot tym mniejsza szansa na farbę podkładową. japonia od pewnego momentu wojny na Pacyfiku była krajem braków wszelakiej maści. 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.