reiden Napisano 28 Czerwca 2008 Napisano 28 Czerwca 2008 Ekhm, jak mile widziane to ja pomarudzę trochę... Czy ten łosz na elementach kabiny to nie jest ciut za mocny? Przypominają one przedział silnikowy czołgu cieknącego olejem... Kabina samolotu jednak ciut czystsza jest (chyba, że to na zdjęciach aż tak intensywnie wygląda)... Cytuj
Marek Świderski Napisano 28 Czerwca 2008 Napisano 28 Czerwca 2008 Komentarze krytyczne mile widziane Mirku nie używaj słów jak nie znasz ich znaczenia....... ......jakie krytyczne ???? Cytuj
Irek-M1 Napisano 14 Lipca 2008 Napisano 14 Lipca 2008 Ekhm, jak mile widziane to ja pomarudzę trochę... Czy ten łosz na elementach kabiny to nie jest ciut za mocny? Przypominają one przedział silnikowy czołgu cieknącego olejem... Kabina samolotu jednak ciut czystsza jest (chyba, że to na zdjęciach aż tak intensywnie wygląda)... Owszem w realu elementy wyglądają zdecydowanie lepiej i szczerze mówiąc nie wiem czemu one tak wyszły. Z poprawką zdjęć mam problem z tej racji iż elementy są zamocowane. Zdjęcia może nie są zbyt wyraźne ale są one już tak małe iż mój aparat powoli przy tym najzwyczajniej wymięka Na dzień dzisiejszy zakończyłem obie owiewki i rozpoczynam robienie przedniej kabiny tak aby do końca lipca ten etap prac mieć za sobą. Przednia owiewka liczy 72 elementy-układ cięgien ilość mocowań jest dokładnie taka sama jak w oryginale. Dorobiony został również "peryskop" Tutaj z wielką pomocą przyszedł mi Jarek Sobociński z Lubuskiego Muzeum w Drzonowie pod Zieloną Górą wielkie dzięki. Elementy przed malowaniem: te małe elemenciki służyły do mocowania i na kolejnych zdjęciach pomalowane są na niebiesko, a każdy z nich składa się z dwóch elementów sklejonych na styk tak aby tworzyć mały schodek efekt po malowaniu: styki, które widać w rogu owiewki na brązowym kwadracie wykonane zostały z cienkiej folii poprzez naklejenie ich. Wszelkie cięgna kończą się wysuniętą linką co widać na zdjęciu w kolorze "srebrnym". Poniżej widać małą dzwignie do otwierania osłony. Miłego oglądania. Tylna kabina liczy 39 elemenów. Dokleiłem tutaj cztery sztuki cięgien. A tak wyglądać to będzie po zmontowaniu: Pozdrawiam Cytuj
Marek Świderski Napisano 15 Lipca 2008 Napisano 15 Lipca 2008 Chyba spalę swojego MiG'a-15 bis zanim go zacznę sklejać....... Cytuj
Leszek.Sz. Napisano 15 Lipca 2008 Napisano 15 Lipca 2008 Po obejrzeniu tej relacji zdałem sobie sprawę jak dużo jeszcze muszę się nauczyć zanim to co robię będę mógł nazywać modelami . Na tą chwilę to co u mnie stoi na półce to jakiś żart w porównaniu do tego co pokazuje kol. Irek-M1. Pozdrawiam Cytuj
Irek-M1 Napisano 16 Lipca 2008 Napisano 16 Lipca 2008 Chyba spalę swojego MiG'a-15 bis zanim go zacznę sklejać....... Marku weź ten model ze sobą, przejrzymy dokumentację i pomogę w sklejaniu i wszystko będzie OK Cytuj
reiden Napisano 16 Lipca 2008 Napisano 16 Lipca 2008 Taaaa.... ok.... Zaawansowana nerwica to nie jest OK. Jak można tak cholernie małe elementy kleić.... Irku, Ty masz jakichś krasnali na stanie czy jak? Swoją drogą zaczynam się zastanawiać, kiedy mój podziw dla Twoich umiejętności zamieni się w politowanie okazywane wariatom Ps. Co do zdjęć, może to kwestia oświetlenia (naturalne lepsze, światło oczywiście ;) ) lub ustawień kontrastu? Cytuj
Marek Świderski Napisano 16 Lipca 2008 Napisano 16 Lipca 2008 przejrzymy dokumentację i pomogę w sklejaniu i wszystko będzie OK No ja swojego rozbierał nie będę............... a w Twoim brakuje jeszcze tego żebyś zaczął nitować poszycie Cytuj
Irek-M1 Napisano 17 Lipca 2008 Napisano 17 Lipca 2008 Reiden napisał Taaaa.... ok.... Zaawansowana nerwica to nie jest OK. Jak można tak cholernie małe elementy kleić.... Irku, Ty masz jakichś krasnali na stanie czy jak? Nie krasnali to ja nie mam ale te świstaki co siedzą i zawijają w te sreberka to tak A tak po prawdzie to te małe elementy kleję jeszcze bez lupy. Nerwicy nie posiadam a wręcz robienie tych małych elemencików mnie uspokaja. owszem kiedy jeden z takich małych elemencików odleci w sina dal to zdąży mi się użyć mocno niecenzuralnego słowa. Marku-twoim "modelowi"brakuje jeszcze tego żebyś zaczął nitować poszycie - nitowanie od wewnątrz kabin to ja uważam iż to już na pewno było by chyba zboczenie, a do tego niestety mam za małe umiejętności . ale w przyszłości kto wie - trzeba cały czas rozwijać warsztat i umiejętności. Cytuj
Marcin Witkowski Napisano 17 Lipca 2008 Napisano 17 Lipca 2008 Irek, model będzie imponujący. Bardzo mi się podoba Twoja praca. To wyliczanie kolejnych budowanych własnym sumptem części też jest ciekawe. Nie na każdym zdjęciu (a już na pewno nie na żywo) widać ogrom pracy włożonej w konkretne elementy składowe. A co do nitowania. Ten samolot raczej wypada zrobić "na gładko". Miałem przyjemność oskrobania do zera, właśnie we wspomnianym muzeum w Drzonowie (swoją drogą dobrze się tam zapoznałem z "dwójką"), MiGa-17PF i LiMa-6bis. Te samoloty nie mają wystających nitów. Płaskie łby właściwie znikają po nałożeniu na poszycie farby. A co dopiero w skali pomniejszenia. Więc to nitowanie radzę odpuścić. Cytuj
Irek-M1 Napisano 17 Lipca 2008 Napisano 17 Lipca 2008 A co do nitowania. Ten samolot raczej wypada zrobić "na gładko". Miałem przyjemność oskrobania do zera, właśnie we wspomnianym muzeum w Drzonowie (swoją drogą dobrze się tam zapoznałem z "dwójką"), MiGa-17PF i LiMa-6bis. Te samoloty nie mają wystających nitów. Płaskie łby właściwie znikają po nałożeniu na poszycie farby. A co dopiero w skali pomniejszenia. Więc to nitowanie radzę odpuścić. Marcinie w pełni się z toba zgadzam. Robienie nitowania na poszyciu niewiele by miało wspólnego z orginalnym samolotem, którego tak jak i ty miałem okazję oglądać w realu. Pozdrawiam Cytuj
Marek Świderski Napisano 17 Lipca 2008 Napisano 17 Lipca 2008 znikają po nałożeniu na poszycie farby Tylko, że ja miałem na myśli prawdziwe nitowanie mikroskopijnej wielkości nitami................ Cytuj
Irek-M1 Napisano 17 Lipca 2008 Napisano 17 Lipca 2008 znikają po nałożeniu na poszycie farby Tylko, że ja miałem na myśli prawdziwe nitowanie mikroskopijnej wielkości nitami................ Hyba mnie przeceniasz Marku Cytuj
marcinfire Napisano 17 Lipca 2008 Napisano 17 Lipca 2008 Miałem zadać głupie pytanie, czy będzie latał.... a wiadomo, że pewnie będzie... świetna robota, ta kabina będzie "jak żywa", śledząc ten wątek mam wrażenie, jak by Irek pootwierał "do naga" przed moim skromnym obliczem szparkę, którą w ostatnim niedawnym czasie miałem okazję obmacać pod "dachem" na Lublinku w Łodzi... sam miodzik Irku!!! Cytuj
reiden Napisano 18 Lipca 2008 Napisano 18 Lipca 2008 Jasne, że będzie. Trzeba tylko zminiaturyzować Marka (nafciaż w końcu z Niego, powinien poradzić sobie z limem) i poszukać pilota do zminiaturyzowania Cytuj
Irek-M1 Napisano 23 Lipca 2008 Napisano 23 Lipca 2008 Kolejne zdjęcie z prac. Zostały zamontowane dwa panele z lewej stony kadłuba oraz tablica przyżądów. Półokrągłe wycięcie zaślepione białym elementem nad tablicą przyżądów posłużyło mi do łatwiejszego zamontowania tablicy. Na zdjęciu zbyt mocno wyglądają tzw brudzenia w realu jest to bardzo delikatne. Tak przy okazji kupię siedzenie do Miga z zestawu Trumpetera oraz przedni wiatrochron. Cytuj
Leszek.Sz. Napisano 23 Lipca 2008 Napisano 23 Lipca 2008 Witam. Mam pytanie do Irka odnosnie malowania całosci, kamo czy klasyczne aluminium. A jeśli aluminium to farba czy foliowanie? Pozdrawiam Cytuj
reiden Napisano 24 Lipca 2008 Napisano 24 Lipca 2008 ... oraz przedni wiatrochron. A nie lepiej wytłoczyć? Cytuj
Irek-M1 Napisano 24 Lipca 2008 Napisano 24 Lipca 2008 Model będzie w kamuflażu. Obecnie oryginał stoi w Muzeum w Drzonowie pod Zieloną Górą gdzie warto się wybrać z racji wielu eksponatów niespotykanych w innych muzeach. Na pewno model nie będzie odzwierciedlał stanu obecnego ale stan na koniec służby i przetransportowania do muzeum gdzie kolory były bardziej intensywne. Cytuj
Kukuruźnik Napisano 25 Lipca 2008 Napisano 25 Lipca 2008 Irku A jaki masz pomysł na "sowę"? Kalki Intechu raczej niedostępne. Ja też niedługo ruszam z SBLim-2A, też w kamuflażu, tylko inny egzemplarz - 3303 (żółto-zielono-brązowy). No i sowę planuję zrobić we własnym zakresie, bazując na skanie i dobierając kolory. Ciekawi mnie jak Ty podejdziesz do tematu. Pozdrawiam Cytuj
Irek-M1 Napisano 25 Lipca 2008 Napisano 25 Lipca 2008 Irku A jaki masz pomysł na "sowę"? Kalki Intechu raczej niedostępne. Ja też niedługo ruszam z SBLim-2A, też w kamuflażu, tylko inny egzemplarz - 3303 (żółto-zielono-brązowy). No i sowę planuję zrobić we własnym zakresie, bazując na skanie i dobierając kolory. Ciekawi mnie jak Ty podejdziesz do tematu. Pozdrawiam Moja "sowa" zostanie namalowana ręcznie podobnie jak w moim "Złotym Migu-21" gdzie oznaczenia okolicznościowe oraz pułkowe były malowane ręcznie o czym nie każdy wie. Cytuj
imt Napisano 28 Lipca 2008 Autor Napisano 28 Lipca 2008 Tak przy okazji kupię siedzenie do Miga z zestawu Trumpetera oraz przedni wiatrochron fotel mam, a wiatrochron mogę tylko wypożyczyć Cytuj
Irek-M1 Napisano 31 Lipca 2008 Napisano 31 Lipca 2008 No to kolejne zdjęcia przed parodniowym urlopem. Została wykonana do końca lewa strona pierwszej kabiny. Ilość części tylko z tej strony to 150. Nigdy w życiu nie myślałem iż tyle tam upcham. Pierwsze zdjęcie pokazuje tylko kilka detali, które zostały tam umiesczone. Element leżący na zapałce to "tylko" dwa elementy. Został on umiszczony na uchwycie składającym się z trzech elementów i to dopiero zostało umieszcone na lewej prowadnicy fotela, imitacje zaworów składają się po siedem elementów, sama tablica przyżądów liczy 17 elementów i tak mógłbym wyliczać dalej ale nie będę was zanudzał. Kolejne zdjęcia pokazują wszystko umieszczone w kabinie Pozdrawiam Cytuj
Nexus Napisano 31 Lipca 2008 Napisano 31 Lipca 2008 Ja już zarezerwowałem pokój w odpowiednim miejscu... tam są takie przyjemnie gładkie i miękkie ściany... Jak już skończy, to można zrobić taką małą galerię-zagadkę "Znajdź 10 szczegółów, które są inne od oryginału". Oczywiście nikt nie wygra, bo ich nie będzie... Irek, dostaniesz nick Aptekarz Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.