Skocz do zawartości

zaruk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 417
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez zaruk

  1. zaruk

    M4A2 - Zvezda 1/35

    Może trochę pigmentów na sucho zmniejszyłoby kontrasty pigment-baza? Ale delikatnie, pędzelkiem zanurzonym w pudrze i lekko otrzepanym. Nieco przykurzyłbym też powierzenie na gąsienicami (ale tylko dół).
  2. Wielki projekt. Największe podobieństwo według mnie mają postacią Lee i Calvery. Choć Brynner też jest zacny. Mnóstwo pracy, ale finalny efekt jest tego wart.
  3. Świetna figurka. Bardzo mi się podoba.
  4. zaruk

    M4A2 - Zvezda 1/35

    Z pigmentami ostrożnie. Ja mam złe doświadczenia bo wżarły mi się w powierzchnię i już tak zostały. Podejrzewam, że powierzchnia nie była dobrze przygotowana (gładka) i mimo kilku warstw lakieru nastąpiła katastrofa. Może się okazać, że u Ciebie wszystko pójdzie sprawnie, ale lepiej zacznij od mniej wyeksponowanego obszaru.
  5. zaruk

    MIL MI-6 PŻ2 1/72 Amodel

    W 1910... Masz, bracie, zdrowie.
  6. Skrzydełka raz jeszcze. Buraczkowa poświata musiała zniknąć, dlatego zrobiłem kolejną głupotę maskując tę część skrzydeł, która nie miała czerwonego odcienia (żeby sobie oszczędzić roboty) i od nowa pomalowałem zaczerwieniony obszar, zrobiłem cieniowanie góry i cienie na dolnych powierzchniach. Oczywiście po zdjęciu masek okazało się, że stary i nowy odcień koloru bazowego, cieniowania i prześwitów różnią się od siebie (głównie natężeniem, bo barwa była ta sama). Więc apiat' trzeba będzie wszystko robić jeszcze raz... To był moment, o którym pisałem w poprzednim poście (wers ze ścianą). No, ale jakoś się opanowałem - odłożyłem deskę do krojenia, która miała stać się narzędziem pomsty, chwilę pomedytowałem i zrobiłem wszystko raz jeszcze. Powierzchnie górne: I dolne: Nie do końca jestem przekonany o słuszności pomysłu z prześwitującym ożebrowaniem i znakami, ale tak już chyba zostanie, bo jak myślę o malowaniu skrzydeł to mnie coś w środku chwyta takiego, że nie daj Boże. Pomaluję jeszcze radiator, położę brakującą kalkę z napisem, polakieruję i szlus.
  7. Ładnie pobrudzony i wyeksploatowany. Szacun za śruby rzymskie w takim maluchu.
  8. Rzeczywiście, niezwykła figurka. Oni chyba w karmazynach się nosili, prawda? Jakie malowanie jest tam zaproponowane? Biorąc pod uwagę, że szczury przyczyniały się do roznoszenia dżumy, nasz dżery może przynieść pecha doktorkowi...
  9. zaruk

    M54A2 1:35 AFV CLUB

    Ciekawy temat, będę zaglądał.
  10. Jak go skończysz, będziesz mógł starać się dla niego o żółte tablice rejestracyjne.
  11. zaruk

    Jagdtiger 1/72 Dragon

    Rozumiem. Namawiałbym jednak na 1/35. Zdecydowanie bardziej fotogeniczna skala.
  12. zaruk

    Jagdtiger 1/72 Dragon

    A czy już położyłeś to trójkolorowe kamo? Pytam, bo mam wrażenie, że spod żółtego jakieś ciemniejsze barwy wyglądają.
  13. Efekt jest do zaakceptowania. Inaczej bym poprawiał. Oczywiście jest gdzieś granicą, której - nawet wielokrotnymi poprawkami - nie przeskoczę ale póki czuję, że za chwilę nie jebnę modelem o ścianę to się staram.
  14. Dziękuję, ale właściwsza byłaby tutaj forma czasu przeszłego. Życie szybko potwierdziło nasze rozważania dotyczące modelarstwa jako sportu ekstremalnego. Otóż malując na skrzydłach czerwone pasy będące oznakami jednostki, przez brak doświadczenia zrobiłem zbyt wąskie maski po bokach. Pasy wyszły nie najgorzej, natomiast część skrzydeł ma obecnie wesoły, buraczkowy odcień. Wiem zatem co będę robił wieczorem - poprawiał.
  15. Modelarstwo to ryzykowny sport, czasem zdarza się coś takiego, co może wywołać mały zawał serca lub udar mózgu. Jeśli jesteś zdrowy to pół biedy, gorzej kiedy słabujesz. Dlatego rób sobie przerwy, jadaj regularne posiłki bogate w warzywa, sypiaj osiem godzin dziennie - inaczej przy następnej owiewce może być źle... Sam model dobrze się prezentuje, rzeczywiście nitów prawie nie widać ale może to kwestia zdjęć. Fajna robota.
  16. Niewielki postęp dokonany kosztem sporego wysiłku. Pocieniowałem skrzydła bawiąc się przez dwa wieczory w maskowanie. Przepraszam za słabą jakość zdjęć. Górna powierzchnia: Na dole próbowałem uzyskać efekt światła prześwitującego przez płótno i uwidaczniającego co grubsze żebra. Linie są proste, niewielkie zakrzywienie jakie widać to zakrzywienie z obiektywu. Obecnie zabieram się za malowanie oznaczeń zgodnie z poniższym schematem: Planuję, inaczej niż na tej tablicy, namalować krzyże z białą lamówką. Choć nie ma jej powyżej, to w jej miejscu na czerwonym pasie widać wcięcia. Sądzę, że to właśnie owa lamówka, tyle że niewidoczna ponieważ "zlewa" się z jasnym kolorem płótna. Schemat kolorystyczny był najpewniej opracowany na podstawie poniższego zdjęcia, słabego technicznie. Na żadnym z samolotów Flik 61 nie widziałem wcięć na pasach dlatego uważam, że ich obecność spowodowana jest tu niewidoczną białą otoczką wokół krzyża.
  17. zaruk

    MS typ N//Chaput//1:48

    Bardzo zacnie wyszedł. Mam dwa pytania - czy były jakieś problemy przy montażu i czy otwory na skrzydłach, z których wychodzą naciągi maja jakieś obramowania (w rodzaju pierścienia), czy też są po prostu wywiercone (wyglądają, jakby miały).
  18. Bardzo dobrze wygląda.
  19. Dzięki za motywujący wpis i porady dotyczące wiercenia. Na zdjęciach pewnie nie widać tego, ale otwory zostały wywiercone - są maciupkie i trudno je dostrzec. Użyłem wierteł 0,3 i 0,4 mm - tutaj link do strony: https://allegro.pl/oferta/wiertlo-metalu-tytanowe-fi-0-3-mm-tytan-hss-10-szt-9564329929 Dobrze się sprawiły, nic się nie wygięło, ani nie złamało.
  20. Jest niewielki postęp - trzeba pokazać zwłaszcza, że w dziale błonkoskrzydłych niewiele się ostatnio dzieje. Powolne tempo prac wynika z mojego charakteru (leń), ale też z konieczności uczenia się wielu nowych rzeczy. Zatem dwa kroki naprzód, jeden w tył. Przykładowo: uznałem, że malowanie struktury drewna przez kładzenie warstwy farby olejnej i rozprowadzanie jej pędzlami pozostawi nierówną fakturę, która w skali 1:48 może być widoczna (może nie mam racji, nie wiem). Postanowiłem więc namalować słoje i - zanim się trochę poduczyłem - musiałem parę razy poprawiać. Ale myślę, że obecny efekt jest dobrym punktem wyjścia do dalszych prac - położenia żółto-pomarańczowego błysku, łosza w miejscach łączenia płyt i cieniowania krawędzi olejami. Poza tym próbowałem odtworzyć fakturę utwardzanej blachy, porobiłem też otwory pod naciągi. Poniżej zdjęcia: Ciąg dalszy niebawem (mam nadzieję)...
  21. Przy ostatnich dwóch figurkach aż mnie zatkało, tak dobrze wyszły. Twarze i szaty na wysokim poziomie. Gratuluję.
  22. zaruk

    Albatros D Va - WnW 1/32

    Świetne słoje. Dobrze Ci się pracowało z szablonami? Czy trzeba je naginać do kształtu kadłuba?
  23. Robię w 1:35 i 1:48. Nawet biorąc poprawkę na wiek, w takiej skali jak Twoja przyda się powiększenie. Swoją lupę kupiłem na ślepo, choć może nie do końca, bo miałem pozytywną opinię Kolegi Evildead. Wygląda ona (lupa) tak: https://pl.levenhuk.com/wszystkie_produkty/lupa-levenhuk-zeno-vizor-h3/#.YM5Zp0wwhPY Obecnie nie wyobrażam sobie pracy bez niej, bardzo ułatwia wiercenie, wyszukiwanie baboli, pracę z blaszkami i wiele innych. To trochę tak, jak zastanawiasz się czy kupić aerograf. A jak już kupisz, to przestajesz malować pędzlami
  24. Ja sobie sprawiłem ostatnio lupę nagłowną (taki nowotworek językowy), która bardzo ułatwia pracę z małymi elementami. Bardzo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.