-
Liczba zawartości
3 417 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
17
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez zaruk
-
Mam za sobą mało wdzięczny epizod prac nad sklejaniem połówek kadłuba. Dopasowanie części raczej dobre, niewielkie przesunięcia linii podziału tylko gdzieniegdzie wymagały zalewania klejem starych i wytyczania nowych. Kadłub skleiłem po bożemu, cienkim klejem Tamiya. Potem, w odróżnieniu od poprzednich modeli, szpary wypełniłem klejem Kropelka nakładanym ostrożnie małym aplikatorem: Ostrożność przy tej czynności pozwala zachować w dość dobrym stanie linie podziału i ich późniejsze odtwarzanie jest dość proste. Po wyschnięciu kleju papierek 1000, potem mikromeszowe pilniczki o coraz drobniejszym szlifie. Linie odnawiałem czeską żyletką, ślady po jej działaniach wyrównywałem Extra Thin-em. Odtworzyłem też zatarte fragmenty linii gwoździ. Czytając coraz częstsze lamenty nad tym, jak to oddajemy uzbrojenie innym uznałem, że najwyższy czas wziąć sprawy w swoje ręce. Model nie pierwszej świeżości, ale do obrony placu zabaw i ryglowania podejścia do pobliskiej Żabki powinien wystarczyć. Wersja dostarczona przez Edzia się nie nadawała. Uciąłem z niej lufy, skręciłem w czeskiej rolowaczce (dzięki Michał) blaszki i skleiłem. Lufy dorobiłem z jakiś patyczków. Wszystko połączyłem klejem CA, pomalowałem czarnym matem i pociągnąłem baaardzo delikatnie suchym pędzlem Gunmetal Grey Vallejo. Mam wrażenie, że dodadzą uroku.
-
Na pierwszy rzut oka wygląda fajnie. Czekam na więcej zdjęć.
-
No, ten to z grubsza ciosany jest. Ale podoba się - bo pasażer, kolorki ma fajne i w ogóle niecodzienny taki.
-
Naciskałem i miałem rację, bo jest na co popatrzeć. Nieco śmieszny ten samolot - z przodu pasażer, z tyłu wojskowy. Chyba najsłabiej wypadło tu oszklenie (matowe i nakrapiane), ale całość robi bardzo porządne wrażenie.
-
Ciekawy projekt i zapowiada się dobre wykonanie. Będę zaglądał.
-
Kolonista w służbie Korony czyli.....B 25 Mitchell. 1/48 Academy
zaruk odpowiedział boberm1 → na temat → [L]Warsztat
No przecież leży... Świetna sylwetka. -
Paździerzowisko czyli łan hour edyszyn - An-8, Eastern Express, 1/144
zaruk odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
To wrzucaj. -
Paździerzowisko czyli łan hour edyszyn - An-8, Eastern Express, 1/144
zaruk odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
-
Paździerzowisko czyli łan hour edyszyn - An-8, Eastern Express, 1/144
zaruk odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Bardzo przyjemny model, choć kalki (zwłaszcza na ogonku) mogły sprawiać problem. Ale ogólne wrażenie - -
Bardzo ładne te samolociki. Robiąc flotyllę w tej skali kasujesz kolegów szpanujących w 1:144.
-
Fajna robota.
-
Na tym zdjęciu lepiej, więc pewnie kwestia fotografii.
-
Mało mieli, a oddali. Honi soit qui mal y pense.
-
Niekoniecznie. To nie jest zagadka dla Ciebie, sam się głowię. Może ktoś z Oświeconych podpowie.
-
Super test, dzięki za wnioski.
-
Sam nie wiem. Może to kwestia jego jajowatości? Ale wygląda - jak Mikołaj napisał - jak zabawka, egg plane. Niby wszystko jest, ale czegoś brakuje. Czego - nie wiem, chyba za mało się znam. Ale jednak.... Niemniej czysto i porządnie - to lubię.
-
I ja gratuluję. Kawał roboty i zmagań a to musi zaprocentować. Jedna z podstawowych nauczek - trenuj na boku, a nie na modelu. Mimo pewnych niedoskonałości uważam, że model robi wrażenie.
-
Bałem się kratownicy ale niepotrzebnie. Jasne tło IMO.
-
Przedział silnikowy. Jak wspomniałem, zamiar wykonania go w częściowo otwartej wersji stworzył konieczność wprowadzenia pewnych modyfikacji i nie myślę tu tylko o odcięciu fragmentu osłony silnika. Należało odchudzić zarówno ją, jaki i ścianki przedziału w czym pomogła mi szlifierka i zestaw frezów. Wykonałem i wkleiłem różdżkopodobny przedmiot idący do podstaw kaemów (też skraczyk), może ktoś wie, do czego służył... Fragmenty wręg widoczne po zdjęciu pokrywy silnika pokazywałem już wcześniej, ale tu doskonale łączą się z tematem. Wkleiłem. Wreszcie silnik. Tu wpasowany na sucho ale wydaje się, że będzie można go już wklejać. Przed zamknięciem kadłuba muszę jeszcze sprawdzić jak pasują Szpandały i zdecydować, czy konieczne jest wykonywanie podajników amunicji (decyzja zależy od tego, czy w ogóle będą w tej plątaninie widoczne). I tyle na razie.
-
Mam 386... Spokojnie, przyglądam się i - z pewnością - jest postęp w porównaniu z poprzednim modelem. Mam na myśli podatność na sugestie,naciski...
-
Widzę, że Kolegę trzeba mocno zachęcać. No, ale przynajmniej nie opiera się zbyt gwałtownie.
-
Znowu Ammo + aerograf i podkłady (zatykanie się areografu)
zaruk odpowiedział Amarok → na temat → Farby do Aerografu
To, w jakim stopniu rozcieńczasz farbę, zależy od zakładanego celu. Stopień rozcieńczenia pozwala na osiągnięcie różnych efektów. Dlatego, w moim odczuciu, brak konieczności rozcieńczania farby, nie musi być jej przewagą - czasem farbę po prostu trzeba rozcieńczyć bardziej, niż to zrobił producent. Ale, jeśli zakładasz tylko proste pokrywanie powierzchni barwnikiem, to takie rozwiązanie może się sprawdzić. Od produktów hiszpańskich odszedłem już dawno, dzięki temu żyję spokojniej. -
Musisz wytłumaczyć na przykładzie. Jak w bodybuilding - najpierw masa, potem rzeźba.
-
Mnie odstraszyło to, że nigdzie ich nie ma.
-
"Zielona wyspa pełna owiec"... Ty to się umiesz urządzić...
