Skocz do zawartości

zaruk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 417
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez zaruk

  1. Nie wiadomo, czy są w planie. Szkoda szpecić taki piękny pomarańcz.
  2. Daj na wszelki wypadek.
  3. zaruk

    Pzl-46 Sum.

    Podziwiam ogrom włożonej pracy, choć nie chciałbym tego czyścic i składać. No, ale ja jestem sobie leń. Czy na piątym zdjęciu od dołu nitowanie nie zgrało się idealnie z przebiegiem linii podziału?
  4. zaruk

    MIG-29 1:24 DeAgostini

    Na pewno była fajna zabawa, tylko ta cena... Nie dodałaś jednego zera przez pomyłkę?
  5. zaruk

    PZL P.11a 1:72 IBG

    Jedno z ładniejszych wykonań, jakie tu widziałem. Świetna praca.
  6. Fajnie pomalowany i wycieniowany. Podoba mi się, szczególnie na trzecim zdjęciu.
  7. zaruk

    Sopwith Camel, Academy 1/72

    Nie wiem, czy używasz podkładu? Po przygotowaniu powierzchni warto nim po niej psiknąć. Głównie po to, żeby dojrzeć niedoskonałości wymagające poprawienia przed położeniem farby. Podkład znakomicie je "wyciąga". Lepiej, niż najdoskonalsze oględziny. Stanowczo odradzałbym przechodzenie z farb Gunze/Creos na Vallejo. Nie tak dawno sam od nich zaczynałem i muszę powiedzieć, że znaczna część obecnej siwizny może mieć związek z tym wyborem. Zasychanie farby w aerografie, jej szybkie rozwarstwianie się w zbiorniczku - a co za tym idzie - mnogość modelarskich przygód wymagających końskiego zdrowia i nerwów. Po przejściu na farby Tamiya i Gunze, znaczna część tych problemów zniknęła. Oczywiście, nabyłem też wtedy nieco modelarskiej ogłady i doświadczenia, jednak za żadne skarby nie wróciłbym do tamtych farb. Poza tym, tak w sekrecie muszę wyznać, że bardzo lubię smród MLT i tych gunzowskich produktów. Ale ja już taki dziwny jestem - w młodości z upodobaniem wdychałem spaliny Trabanta. Co nie mogło pozostać bez wpływu na psychikę.... Nie sądzę. Większa skala pozwala więcej zobaczyć i zrobić. Część czynności przestaje mieć zegarmistrzowski charakter. Na Twoim miejscu kupiłbym coś Eduarda w 1/48. Jakość zdecydowanie lepsza, niż Roden. Cena, jak na razie, do przełknięcia. Szkoda chyba życia (czasu) na skrobanie nadlewek. Mają teraz w sprzedaży Camele i Fokkera D.VII. Nie jest prawdą, że na modelach podłej jakości więcej się nauczysz. Większa jest za to szansa, że coś spartolisz lub, zwyczajnie, zniechęcisz się. Organizowanie warsztatu musi kosztować, Nawet, jeśli masz starą psiukawkę w piwnicy. Z zakupów jakie bym polecał to lupa nagłowna. Niezastąpiona w pracy. Daje możliwość dostrzeżenia baboli na długo przed galerią. Pozdrawiam.
  8. Hortus to ogród. Po rzymsku. Więc ten Horten to pewnie taki ogrodnik, nie dziwota, że pod szkłem działa.
  9. Miałem na myśli inbox
  10. Pokażesz, co - po otwarciu powłok - pacjent ma w środku?
  11. Elegancko zrobiona figurka, jest nastrój. Swoją drogą, te karty na czole to chyba świetny cel do strzelania. Ale całość bardzo mi się podoba.
  12. zaruk

    Sopwith Camel, Academy 1/72

    Mam podobne wrażenia. Jednocześnie sądzę, że warto próbować robić zdjęcia aparatem (zrozumiałem, że masz). Poeksperymentuj z oświetleniem. Dwie lampki, żarówki z zimnym światłem (6500 K), powinny na początek wystarczyć. Zawężaj plany, hektary białego kartonu otaczające model nie są niezbędne. Często z kilkunastu zdjęć uda się jedno, nie szkodzi. Po zrobieniu, fotki warto poddać choćby podstawowej obróbce: Proponuję zacząć następny model. Z reguły jest lepszy.
  13. Tutaj propozycja z wykorzystaniem Maskolu. Efekt zadowalający.
  14. Nie, no - jest trochę rysunków dla niepiśmiennych.
  15. Bardzo ładnie to wygląda.
  16. Rozumiem, ale z różnych względów będę ostrożny w doborze przymiotników.
  17. Cóż za wielopokoleniowy warsztat. Miałem szczęście, że któryś z wpisów przypadł na okres mojej obecności na forum. Efekt końcowy może być fantastyczny, już sam rozmiar poraża. A z tymi niepoliczonymi nitami będzie super, jak nic. Czekam na kolejne aktualizacje. Zdrowie, póki co, dopisuje.
  18. Szukałeś na forach podobnych malowań? Może tam będzie podpowiedź?
  19. zaruk

    B-25H Mitchell HK Models 1:32

    Fajnie zrobiony. Czy ta wysoka cena ma, według Ciebie, uzasadnienie?
  20. Najpewniej to, co Kon_Bar napisał. Podkład zasechł na igle, która nie mogła szczelnie zatkać dyszy i - mimo pozostawionego w spokoju spustu - farba leciała. Jeśli kupujesz biały podkład, to rozważ ten: Nie mam z nim żadnych kłopotów. Oczywiście pamiętaj o rozcieńczeniu. Mr. Levelling Thinner lub tańsza wersja Wamodu (Level Hihg Thinner). To nie są najtańsze kosmetyki, ale ich poziom jest bardzo dobry, wydajność też nie najgorsza.
  21. Ultra jest dwufunkcyjna. Naciskasz spust żeby puścić powietrze. Odciągajsz - żeby puścić farbę. Czy spust nie był ani wciśnięty, ani odciągnięty kiedy aerograf pluł farbą?
  22. Jak w niemym kinie trochę. Obraz jest, wyczuwam jakiś narastający dramat ale nikłe wyrobienie modelarskie nie pozwala mi zgłębić jego natury. Słówko komentarza mogłoby wiele wyjaśnić...
  23. Dziękuję. Specjalnie dla Ciebie małe powiększenie otworu na wentyl
  24. Raczej tak. W trakcie budowy Camela chyba udało mi się opuścić obszar, w którym większość rzeczy napawała mnie lękiem i obawą. Przezornie jednak nie będę tego definiował w tytule wątku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.