Skocz do zawartości

Andrzej_LK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 486
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez Andrzej_LK

  1. a nie dałoby sie wrzucić jakichś normalnych zdjęć, żeby sobie po prostu pooglądać? bo byłbym bardzo chętny.
  2. tzn. "na razie zbieram materiały"? witamy na premierze, jak na pierwszy model to ok. postaw go na półce, patrz na niego i postaraj się każdy nastepny zrobić trochę lepiej, trzymam kciuki.
  3. wymiękłem, rewelacyjnie pomalowany pojazd, dawno takiego nie widziałem.
  4. Andrzej_LK

    OT-130/2 Mirage/UM, 1/72

    bardzo ciekawa scena, duże brawa.
  5. Andrzej_LK

    Tiger initial 1:72

    no to daję dalej, dodaliście mi ducha chłopaki.
  6. zajrzyj też tutaj: viewtopic.php?f=87&t=25823 skala nie ta, ale parę uwag i fotek może Ci się przydać.
  7. no to się przy okazji czegoś dowiedziałem, dzięki chłopaki.
  8. smaka mi narobiłeś, nie ma co... przyklej dobrze model do jakiejś prowizorycznej podstawki na czas malowania i będzie dobrze. może seria farb podkładowych vallejo też byłaby dobra ale jeszcze nie wypróbowałem.
  9. śliczny model. aż nabrałem ochoty na ISa w 72. jedna jedyna rzecz mi nie pasuje - brak mocowania bambetli na tylnej płycie. szacun!
  10. Andrzej_LK

    Tiger initial 1:72

    dziękuję za opinie, farba mogłaby być bardziej zużyta, to prawda, sugerowałem się zdjęciami "3" które można pooglądać na drugiej stronie tego wątku dzięki uprzejmości Tomka. jak widać czołg był porządnie pomalowany, przynajmniej na początku oczywiście. to mój pierwszy zimowy czołg i wszystkiego się uczę. kamo powstało za pomocą farby Vallejo foundation white - to specjalna farba do kamuflażu zimowego, ma trochę inne właściwości, uzyskuje się efekt podobny do mazania wapnem, ale dość słabo kryje. chwyciłem za pędzel o położyłem parę warstw, na to poszedł sidolux i neutral wash MiGa. długo nie mogłem się do niego przekonać, ale na kamuflażu zimowym i pustynnym pracuje idealnie wręcz, ma świetny odcień zgaszonego brązu, jest też przyjazny we współpracy.
  11. po prostu połóż drugą warstwę, sido bardzo dobrze nakłada się pędzlem. osobiście uważam, że najlepszy jest do drewna ale jak widać są różne gusta. jesli kładziesz sido na bardzo matową powierzchnię to pierwszy efekt jest satynowy.
  12. Andrzej_LK

    Tiger initial 1:72

    zmontowałem go do kupy i pojechałem washem. póki co jest szkaradnie ale to jeszcze nie koniec.
  13. Surfacer 1200 delikatnie nałożony i styknie.
  14. Andrzej_LK

    JagdTiger DRAGON 1/72

    Czarek, a może byś na nim napisał Don't cut. Shipping to the USA. i byłby to Jagdtiger wywieziony przez Amerykańców do Aberdeen, który stoi tam do dzisiaj. jak wstukasz do Google Jagdtiger i Aberdeen i włączysz grafikę to będziesz wiedział o co chodzi. jesli ten pomysł Ci nie pasuje to zarówno operational jak i workable są jak najbardziej na miejscu.
  15. bardzo ładny, dokładnie taki, jaki powinien być afrykańczyk. może tylko trochę kanistrów warto by na niego wrzucić (typowe podczas wojny na pustyni).
  16. Mistrzu, twoje pędzelkowanie powala i wbija w glebę. Całość bardzo mi się podoba, jedynie tych plamek szkoda.... Bryka pierwsza klasa, nic, tylko wsiadać i jechać, udało Ci się doskonale zagospodarować te hektary stali.
  17. dziękuję za opinie. Kolor drogi to zasługa pigmentów MIGa i CMK, znaczek Kruppa jak już pisałem wyżej wytropiłem za parę złotych na Allegro, lubię takie poszukiwania od czasu do czasu. W kazdym razie miło mi bardzo, że model się podoba, bo parę błędów w nim niestety jest.
  18. Kupiłem za parę złotych na Allegro, lubię wyszukiwać takie smaczki, ten jest niestety trochę mały i przez to mało widowiskowy. A plandeka to ewidentna wtopa, miałem zaćmienie chyba :-). Modele z zywicy to bardzo wdzięczny temat, który warto podjąć. Dobra żywica wcale nie jest dużo trudniejsza w sklejaniu niż normalne modele z poliestyrenu.
  19. czas na wjazd do galerii. ciężarówka Kruppa z czasów inwazji na Związek Radziecki: i na koniec mały eksperyment: pozdrawiam
  20. chylę czoła, jest bardzo ładny. ale antenę to można mu wyprostować bo ją cos pogięło :-)
  21. szczerze mówiąc to jest to kamuflaż wiosenny. jak dla mnie powinien być bardziej biały - w Finlandii nie było okazji do takich zniszczeń kamuflażu. wojna trwała od listopada 1939 do marca 1940. ewentualnie to taki weteran powojenny niech będzie, jak dowieźli go do domu to akurat tak mógł wyglądać. wokół stopni chyba powinno być mniej białego, obuwie załogi pewnie szorowało trochę po ścianach wieży. natomiast efekt artystyczny abstra:bip:ąc od takich szczegółów bardzo mi się podoba.
  22. miło mi, że Kruppnik się podoba . detale w kabinie kierowcy szyte są grubymi nićmi niestety, zwłaszcza kierownica, ale niewiele jej widać na szczęście. grubości drzwi byłem świadom, ale miałem do wyboru albo robić od podstaw całą budę, żeby z kolei cienkie drzwi nie odstawały od reszty albo sobie darować. wybrałem druga opcję bo model bardzo mnie wymęczył. musiałem prostować sporo części, dość trudno było też poskładac wszystko do kupy, zwłaszcza błotniki , niektóre rzeczy trzeba bylo przerobić. z tą rurą skrajni to babol oczywisty ale przez złośliwość materii tak wypadło idealnie w jedynym położeniu, w którym części pasowały na tych miejscach, na których miały być. trudno nawet powiedzieć, czy to bardziej Mars miał w tym swój udział czy ja. zawsze mogę mieć nadzieję na ugięcie promieni światła w czasoprzestrzeni plandeka z żywicy, dorobiłem do niej sznurowanie, kryje sie w niej kolejny babol - zrolowana część. jak słusznie wykazał Panzer Radek po rozwinięciu musiałaby sięgać do ziemi... też przegapiłem, teraz zrobiłbym ten element od nowa z chusteczki. model pobił chyba rekord w szufladzie - zacząłem go kiedyś i po wstępnych pracach odłożyłem. zaczęty, spędził w szufladzie ok. 2 lat i straszył, jestem zadowolony, ze to już koniec. założyłem sobie zrobienie ciężarówki dość intensywnie eksploatowanej latem (Barbarossa), czyli raczej zakurzonej, ew. trochę ochlapanej niż zabłoconej, cel strategiczny z grubsza osiągnąłem. jak się pozbieram to zdjęcia z podstawką wrzucę do galerii. model rzeczywiście gościł w Lublinie w towarzystwie rzeczonej podstawki, spodobał się nawet sędziom. była to dla mnie niespodzianka, bo konkurenci byli naprawdę szlachetnie wykonani.
  23. i ciąg dalszy: i finał, jeszcze podstawka, ale to już pokażę w galerii.
  24. To taki trochę dziwny warsztat bo model jest już gotowy (powstawał na innym forum), ale chciałbym pokazać go też tutaj. Model to potężna ciężarówka Kruppa L3 H63, wieksza od niejednego czołgu swoich czasów. Zestaw z zywicy firmy Mars, który jednak potrafił sprawić trochę problemów, został wzbogacony o wkład własny i elementy innych modeli. A teraz niech przemówią obrazy, nie wszystkie zdjęcia są dobre ale sądzę, że widać wystarczająco dobrze, co działo sie z modelem: małe porównanie ze współczesnym Twardym:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.