"doskonały fachowiec"... podziw... szacunek... to też elementy gloryfikacji. Niemcy podczas wojny mielii wielu "doskonałych fachowców". co do forum to wystarczy uwaznie obejrzeć niektóre awatary - to daje sporo do myślenia. "wyczyny" takich doskonałych fachowców jak Wittman, Hartmann, Rudel czy Wick, o innych nie wspominając, we mnie budzą osobiście grozę, ale to rzecz jasna reakcja indywidualna. ciekawe, ams, czy twój szacunek do Wittmana byłby mniejszy, gdyby zginął w czołgu ustrzelony przez innego pancerniaka (bynajmniej nie doskonałego fachowca, tylko dość przeciętnego). bo tak się właśnie stało i jest to najbardziej prawdopodobna wersja. może zainteresuje Cię ta strona:
http://www.network54.com/Forum/47207/thread/1176228048/SS101+Tigers+lost+on+8+Aug.+1944+around+Cintheaux+(incl.+new+photo)+-+longuish
warto dostrzegać różnicę między np. Skalskim a hitlerowskimi fachowcami. podobnie warto dostrzegać różnicę między żołnierzami nazizmu i hitleryzmu a żołnierzami, którzy z nimi walczyli. bo to dzięki tym drugim możemy żyć i sklejać modele.