Skocz do zawartości

kelly9mm

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    337
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    24

Zawartość dodana przez kelly9mm

  1. Niezły elegancik, nie ma co. Podoba się Pozdrawiam, Marcin
  2. Ja zrobiłem jednego Spitfire’a od IBG. Zaimponowało mi merytoryczne przygotowanie tego modelu oraz stopień odwzorowania detali w tej tyci skali. I bardzo mi się podobał zarówno sam proces jego tworzenia jak i uzyskany efekt. Na tyle, że za chwilę pewnie zbuduję kolejnego. Takie jest moje doświadczenie ze Spitfire od IBG. Pozdrawiam, Marcin
  3. Szpachla, szpachla, szpachla, motto naszego zakładu Ładna robota Pozdrawiam, Marcin
  4. Dzięki Michale, u mnie akurat wersja 17 nie stoi gdzieś wysoko w rankingu, ale komuś może zależeć. Jako ciekawostkę dodam, że ramka O jest nie tylko nieobecna w tych wybranych egzemplarzach, ale również nie jest ujęta w rozpisce elementów modelu na drugiej stronie instrukcji. A gdyby IBG chciało się korygować instrukcję to taka drobna duperela: w rozpisce kolorów jako Dark Green od Mr. Hobby wskazana jest farba C261 - zapewne chodziło o C361. Cóż, nerwica natręctw. Jak zacznę robić model, to może wyłapię coś jeszcze (a może nie). Pozdrawiam, Marcin
  5. Imponująca robota, gratuluję Pozdrawiam, Marcin
  6. Faktycznie, dla malowania 17 wskazane są części z nieistniejącej ramki O.
  7. A żeby nie było, że się nie interesuję głównym wątkiem , to muszę przyznać, że 110 w tym malowaniu wygląda bardzo efemerycznie.
  8. Podłączę się do tego off-topa (sorry @Xmen), ale używam plotera Silhouette od kilku lat i generalnie nie jestem nim zachwycony. Precyzja taka sobie, wycinanie po krzywych to zawsze loteria, dużo zależy od pozycjonowania obiektu na arkuszu. Szczególnie w 1/72 to mordęga (choć zawsze lepsze niż nic). Pomysł z laserową wycinarką bardzo mnie zaintrygował, dzięki @HKK.
  9. No faktycznie, na grafiki nie ma się co przepychać, bo mam kilka alternatywnych A na poważnie, to wydaje mi się to bardzo nieprawdopodobne. Jest zdjęcie 183 z początku 1940 roku, gdzie nie ma jeszcze szachownicy (nawet kokardy na kadłubie) i statecznik jest w kamuflażu. Mała, zapewne jednokolorowa szachownica została domalowana ręcznie później. Wątpię, żeby dokonywano przy okazji tak inwazyjnej zmiany.
  10. Dzięki wielkie. A co do figurki, to tak sama jakoś wyszła . A naprawdę, to całą robotę robi fantastyczna miniatura od „The Bodi”. Jestem pod jej mega wrażeniem, bo niestety większość figurek w 1/72 to okrutny badziew. Pozdrawiam, Marcin
  11. Dzięki, specyficzne dla tego egzemplarza kalki to tylko numery na sterze kierunku. Wydrukowałem je samodzielnie na folii Techmod. Kalki z napisami technicznymi pochodzą z oryginalnego zestawu. Reszta jest namalowana.
  12. Dzięki, i nie brakuje, strzałka doszła już po ewakuacji do Algierii, pewnie gdzieś w lipcu 1940
  13. Dzięki wielkie za uwagi. Ekspertem od Curtissów nie jestem, podążałem tu głównie za opracowaniem „Polish Wings 44”. Jest w nim trochę fajnych grafik, ale co ważniejsze również historycznych zdjęć. I choć samo opracowanie potwierdza Twoją informację nt dodatkowych km-ów w maszynach o numerach powyżej 140, to również wskazuje na wyjątki od tego stanu. Należeć do nich miały m.in. maszyny 176 i 183, widoczne z pojedynczymi km-ami w skrzydłach na wybranych zdjęciach. Co do szczelin, to podążyłem za grafiką z rzeczonej publikacji, zdjęcia nie rozstrzygają tego jednoznacznie. Brak przetłoczeń oraz nieco „toporny” maszt to efekt wykorzystania pudełkowych rozwiązań. Nad przetłoczeniami nieco ubolewam, ale tylko nieco. Zaś nity… Cóż, jak rzekłeś: co kto lubi. Jestem Ci wdzięczny za wnikliwą ocenę modelu, dzięki. Pozdrawiam, Marcin
  14. szlifowanie, żeby wyrównać kratery
  15. Incrimination by association
  16. Moje "piąteczki" jeszcze w drodze, ja tam z przyjemnością wezmę jedną z nich na warsztat .
  17. Serdecznie dziękuję, cieszę się, że się podoba Co do limuzyny, to faktycznie ominął ją jeden etap wykańczania, dzięki za zwrócenie uwagi. Drobnostka do poprawy, ale sesji nie będę już powtarzać. Nity z „rąsi”, choć oczywiście wszystkie linie uprzednio rozrysowane. Na szczęście jest dużo dobrego materiału do tej maszyny. Pozdrawiam, Marcin
  18. Czołem, Wiele do opowiadania nie ma, temat Curtiss-ów od Arma Hobby był już wałkowany, zatem bez zbędnych wstępów: Curtiss H-75A2, nr. 183, osobista maszyna ppłk. Marcel Haegelena (DAT Bourges) w malowaniu z wiosny 1940r. Zestaw AH okazał się całkiem przyzwoity, choć nie ukrywam, że w pewnym momencie nieco mnie sfrustrował (wersja z preorderu). Ale ogólnie satysfakcja jest . Użyłem trochę dodatkowych gadżetów, choć część bardziej dla sportu niż z potrzeby (np. koła). Silnik od SBS. Miłego oglądania i krytykowania. Pozdrawiam, Marcin
  19. Pięknie zmęczony dzbanek . Pozdrawiam, Marcin
  20. Kawał kloca, ładna robota Pozdrawiam, Marcin
  21. kelly9mm

    P.24A (KTF) - IBG 1:72

    Piękny "Turek" . Pozdrawiam, Marcin
  22. Solidna robota, nie ma co. Podoba się bardzo . Pozdrawiam, Marcin
  23. Bardzo ładny kucyk. Pozdrawiam, Marcin
  24. Fajny malunek Pozdrawiam, Marcin
  25. Super, szczerze mi się ten pomysł spodobał
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.