Skocz do zawartości

wuwumaster

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 061
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wuwumaster

  1. wuwumaster

    Avia B-21 1/72 KP

    pięknie wykonany modelik, tym większa pochwała za nietypowy temat i klasycznego producenta! bardzo miło patrzeć na ten z sercem wykonany model pozdrawiam!
  2. no i bardzo przyjemny model wyszedł ! gratuluje dobrze pomalowany, kalki pięknie siadły, podwozie b. przyjemnie wykończone, jedyny szkopuł to te raczej niczym nie uzasadnione nadmierne okopcenia za slotami (a cała maszyna czysta, słusznie zresztą) ale jak pisałeś że się uczysz/ćwiczysz to jasna sprawa generalnie fajnie że po dość długim warsztacie ukończyłeś projekt i nie zapomniałeś go nam pokazać pozdrawiam!
  3. jako że ostatnio znów "wdepnąłem" w temat fok pozwolę sobie odświeżyć niniejszy jakże cenny wątek i wzbogacić go o kilka uzupełnień, tj. porównań z planami, opisów korekt itd. Na początek tylko dodam iż chciałbym obalić jedyną zaprezentowaną przez kolegów przewagę zestawu Academy - koła, po weryfikacji te Revellowskie są znacznie bliższe oryginałom. Wstępne przymiarki zestawu Revella (bo to jest mój zestaw wyjściowy, najlepszy w tym przedziale cenowym) z planami wypadają prawie bardzo dobrze, a z dodatków do Aca wersji A6 i tak się nie zrobi jak ktoś pisał - bo podstawowe różnice tkwią w płatowcu a nie podwieszeniach, i nie są takie łatwe do przerobienia. Porównam do kilku innych zestawów dostępnych na rynku (KP/Mastercraft/Plastik, Airfix, Academy, Matchbox, z Tamyią niestety nie miałem styczności ale to wyższa półka cenowa), fotki i rozwinięcie tematu wkrótce. pozdrawiam! p.s. wiem że jest na forum kilku miłośników tej konstrukcji, zapraszam więc do udziału w wątku! sam chętnie się dowiem nowych rzeczy a nie chciałbym po jakimś czasie prowadzić wojenek że czegoś nie uwzględniłem czegoś nie opisałem i wogóle nic nie wiem a się mądrzę zapraszam do współpracy !
  4. wuwumaster

    FW-190 A8/R11

    z garbem było średnio, ale dało rade, owiewke potem poszpachlowałem i podrzeźbiłem a malowanie boków to typowe "przenikanie barw", czyli j.szary RLM76 na to ciapki RLM74/75dość rzadką farbą na średnio-małym ciśnieniu i na to jeszcze raz bardzo rzadką RLM76 - trochę pomiędzy ciapkami, troche po całości, wedle uznania z kamo jestem o tyle zadowolony że poza oczywistymi prostymi liniami całość poszła z ręki. pozdrawiam!
  5. witam, ruszyło się coś w galerii ostatnio to i ja wrzuce swój skromny ulepek a jest to Revelowska wszystkim dobrze znana foczka z antenami, robiona de facto z pudła, szybki projekt treningowy (3 intensywne dni pracy). Temat niemiaszków może i oklepany, ale kto wie może komuś się spodoba pozdrawiam i zapraszam do krytykowania
  6. no i dobrnęło do końca, efekt - wspaniały! gratulacje ! pozdrawiam!
  7. pięknie i czysto wykonany model, gratulacje ! tym bardziej cieszy mnie twoja pół warsztatowa relacja że sam się za niego zabieram więc wiem już co mnie czeka pozdrawiam!
  8. witaj! piszesz że to twój pierwszy model samolotu, a co było wcześniej? no cóż fajnie że podjąłeś temat, dobrałeś wygląda na to że odpowiednie barwy, powiem krótko - pierwsze koty za płoty, przestudiuj dokładnie warsztaty forumowych kolegów, poczytaj o tajnikach modelarstwa, chemii narzędziach itd, z taką wiedzą następny model powinien być lepszy, przy następnym modelu załóż wątek warsztatowy - koledzy na pewno dużo pomogą/doradzą, na koniec dodam krótko - staraj się robić lepsze fotografie! tak żebyś sam na nich dobrze widział swój model! bo te są b. kiepskie, ale nikt sie nie urodził z wiedzą i umiejętnościami więc po kolei... powodzenia! pozdrawiam! p.s. obrodziło ostatnio sztukasów na forum, popatrz do Warsztatu tam jeden z forumowiczów robi jeśli nie tego to b. podobnego sztukasa,
  9. czyli dokładnie jak u mnie, coś felerna ta farba bywa albo trzeba ją mega porządnie mieszać ... no to powodzenia życzę przy poprawkach! pozdrawiam!
  10. klawy model miałem okazję pooglądać twoje prace ostatnio w muzeum i powiem szczerze - masz chłopie polot i fantazje fajnie że takie coś powstało bo zapewne wiele osób nie siedzących głębiej w temacie lotnictwa polskiego (jak ja ) nawet by specjalnie nie wiedziało o takim czymś jak PZL-230. co do działu SF też ni był bym pewien mi on tutaj odpowiada te białe smugi zwłaszcza na ogonie to efekt problemów z bezbarwnym? (miałem ostatno takie same białe mazidła bo bezbarwnych vallejo... ) pozdrawiam!
  11. hehe widać że kolega nie maniak Su-22, nie mniej jednak jak by przymknąć oko na niedostatki merytoryczne to całkiem schludnie wykonany model myślę że twoją kobietę będzie bardziej inspirował do latania niż do doszukiwania się poprawności barw detali itd (wszak będzie od tego miała mechaników :P ona będzie widziała samolot tyle co z kokpitu ) także trzymam kciuki aby wypełnił swoją misję pozdrawiam!
  12. wehh słuszna uwaga, nie pierwsza niezgodność w tym modelu... jest ich jeszcze kilka, ale o tym w warsztacie już było pisane ten egzemplarz przyleciał jako B2 z Europy i został zaadaptowany do warunków pustynnych filtrem i kamuflażem, ale na fotkach jak się przypatrzyć to są zaczepy pod bomby pod skrzydłami, no ale panowie - miało być bezstresowo czyż nie ? co do plam piaskowego (pomijając że ich rozkład z braku dokomentacji to - poza lewym bokiem - małe SF... ) ja wiem czy te przejścia takie ostre były? tak mi sięwydawało naturalniej, bardziej miękko przy takich obłych kształtach plam, i tak też zrobiłem cały wąż to kalka, niestety, tu nie miałem wpływu na kolorystykę też moim zdaniem nie trafioną...), podstawka była na szybko kończona przed wystawą - ok 5-6 rano miałem ją jakimś bezbarwnym wykończyć ale przykleiła by się do stołu na wystawie w podstawkach jestem jeszcze bardzo cienki ale wiem ile one dodają na wystawach (dwa 2gie miejsca jedno przez lata nie zauważanym Kometem, drugie prościuchnym Albatrosem Airfixa ) więc model musiał mieć na szym stać. dzięki i pozdrawiam!
  13. hehe dzięki za opinie o sztukasie... teza o zielonych skrzydłach pojawiła się całkiem niedawno za sprawą publikacji Mushroomsa, do tej pory we wszystkich książkach (a sporo ich przejrzałem, i polskich i rosyjskich i zachodnich) funkcjonował schemat z czerwonymi skrzydłami, ja sądze że kolor czerwony jest wysoce prawdopodobny - nie byłby to jedyny MiG z dużymi czerwonymi akcentami (na korzyść tego koloru świadczy też sposób malowania samolotów tamtej jednostki i o ile pamiętam szczątkowe opisy osób pamiętających tamte czasy), równie kwestionowane jest okapotowanie silnika, dół fragmentów skrzydeł i usterzenie poziome... i tak sobie możemy gdybać bez końca a co się pojawi nowa książka z nową interpretacją będziemy upierać się "bo tak naprawde to było tak... ", model zrobiłem na luzie tak jak mi się podobało myślę że jeżeli znasz konstrukcję MiGa-3 oraz wiesz jak go wykonał Revell to barwy powinny być tu najmniejszym problemem... (każdemu przeszkadzają czerwone skrzydła a nikt nie zwraca uwagi na prześwitujący zielony - a samolot w rzeczywistości był cały biały FABRYCZNIE! ja tak zrobiłem żeby poćwiczyć efekt przetarć farby dużo więcej takich haczyków w tym modelu jest... ) nie mniej jednak dziękuję uwagę pozdrawiam!
  14. model przy takim malowaniu i tak jest już dość pstrokaty, też myślałem nad odpryskami lakieru ale ani na zdjęciach nie są one szczególnie widoczne (za to podmalówki są!) ani nie chciałem przesadzić z mozaiką malowania coby nie wyszedł pstrokaty jak choinka... tutaj powierzchnia jest wystarczająca urozmaicona, wyszedłem z założenia że nie trzeba jej dodatkowo "przełamywać". Sam doskonale wiesz Korniku że czasem lepiej pominąć detal niż gdyby miał być nadmiarowy i przez to nieco karykaturalny, a tego się obawiałem przy nadmiarze pstrokatości na modelu. Dziękuję wszystkim za miłe słowa ! pozdrawiam!
  15. Sztukas zakończony, dziękuję wszystkim tu zaglądającym za doping i wsparcie, zapraszam do galerii: viewtopic.php?p=366869#366869 pozdrawiam!
  16. Witam, po dłuższej walce z zestawem Italeri dobrnąłem do końca, warsztat tutaj: viewtopic.php?t=21459 model miał swój skromny debiut na wystawie w krakowskim muzeum lotnictwa, niestety pośpiech towarzyszący ostatnim pracom tak aby zdążyć na wystawę odcisnął się swoim piętnem na modelu (de facto nie jest to debiut tego modelu na tym forum bo jak się okazało artoor_k wrzucił go już wraz z innymi fotkami z Krk... ). Ogólnie zestaw przyjemny, chyba wszystko zostało opisane/przedyskutowane w warsztacie, dziękuję wszystkim którzy tam zaglądali krytykowali i doradzali. Model jest prezentem od mojej ukochanej toteż jej należą się największe podziękowania za samo meritum sprawy i za doping w pracach Fotki robione późną porą, starałem się jak mogłem ale fotografem nie jestem i umiejętności bardzo średnie, mam nadzieje nie wyszły bardzo tragicznie. Oto mój skromny Sztukas: Oraz wspomniany debiut w krakowskim muzeum na zaimprowizowanej podstawce (obok mój skromniuchny MiG-3 na równie improwizowanej podstawce ) I jeszcze kilka fotek "w klimacie" na wspomnianej podstawce: Dziękuję za uwagę. Zapraszam do krytykowania pozdrawiam!
  17. ciekawy ładny model pozdrawiam! p.s. fotki fajne, ale na niektórych za duże zbliżenia przy tak małym modelu, zwracaj uwagę na paprochy które bezczelnie wdzierają się na model jak zawsze tuż przed zrobieniem zdjęcia p.s.2 co z P.11 ????
  18. wuwumaster

    Albatros B II

    jeden z piękniejszych eksponatów muzealnych, dziś uświetnia swoją sylwetką nowy gmach muzeum krakowskiego, pozdrawiam!
  19. ta Barracuda wyszła ci super ! bez porównania lepiej niż niegdyś 109tki, jak dopracujesz malowanie opon i okopcenia za rurami (polecam suche pastele jeśli nie psikasz aerografem) to będą super schludne modele wychodziły spod twojego skalpela/pędzla Moim zdaniem można by jeszcze dopracować wash, mógłby być subtelniejszy (tak, wiem, rzecz gustu...) za to podobają mi się imitacje smug/zacieków na skrzydłach (foto 3 od końca) - dodają realizmu kalki mimo problemów prezentują się b.dobrze, no i elegancko wymalowana rama oszklenia. Podsumowując - na serio fajny model do kolekcji pozdrawiam! p.s. czemu rury wydechowe nie są pomalowane ????
  20. czy do takiego detalu nie lepiej już użyć po prostu pędzla i z głowy? mi by się nie chciało aero, toż to 90% farby idzie w myciu, o czasie nie wspominając ale jak uważasz, efekty twojej pracy są bardzo dobre więc jak nie pomalujesz i tak będę podglądał pozdrawiam!
  21. kurcze w sumie jednego z najistotniejszych nie napisałem... skala to 1/72, a sklejka to klasyczny sposób: podkład kremowy, mazy ciemnym brązem suchy pędzel (bo nast. warstwa go rozjaśnia), na to orange clear pactry i już paradoksalnie wypukłe podziały okazały się dużym plusem bo uwypukliły arkusze sklejki (obrysy), nie wiem dokładnie jak powinno być wg oryginału ale mazałem każdy arkusz w innym kierunku głównie żeby się od siebie odróżniały. jarek38 - dzięki za cenne radu odn. naciągów Dzięki jeszcze raz za miłe słowa, to taki skromny modelik, zastanawiałem się wogóle czy go tu pokazywać, ale skoro innych komentuje to i coś swojego musiałem ujawnić niedługo galeria sztukasa - ojj tu będzie można sobie po mnie pojeździć... pozdrawiam!
  22. no... a to ciekawy pomysł, myślisz że tak da rade z żyłką wędkarską 0.1mm? bo taką zastosowałem (i nie twierdze że była to najlepsza decyzja...). Pytam coby nie sknocić modelu przy próbie poprawki, jak by tak się dało to by całkiem fajnie było, odpadło by szukanie po pasmanteriach nici poliamidowych (na samo pytania zwykle panie sprzedające otwierają oczy buzie i na tym się kończy wizyta w sklepie...) pozdrawiam! p.s. sorki za te fotki, spróbuje coś w weekend popstrykać lepszego
  23. wehh robie fotki jak umiem, spróbuje zrobić lepsze a to jest zestawowy ludek, jak na airfixa przyzwoity ale szału nie ma, spróbuje zrobić odpowiednie zbliżenie, generalnie ma on zasłaniać puściutki kadłub dziękuje wszystkim za miłe słowa pozdrawiam!
  24. witam, w trakcie prac nad sztukasem wygospodarowałem troche czasu i pod wpływem ostatnio odkrytego uroku pierwszo-wojenniaków dłubnąłem sobie ot takiego Albatrosa. Jest to de facto mój pierwszy szmatopłat, modelik to skromny Airfix (praktycznie z pudła, dostrugałem tylko śmigło bo zestawowe było tragiczne, poprawiłem lekko km-y, silnik, dorobiłem dół chłodnicy), reedycja zestawu chyba jeszcze z lat 70tych, miał być taką zabawą w próby z naciągami, kolorkami itp, dał mi mnóstwo frajdy (no i co tu kryć - szkoda było poświęcać Eduarda do nauki...) w nowej edycji są fajne kalki które kładą się po prostu rewelacyjnie, ale niestety są mało nasycone i poprzesuwane. Sam modelik ma przedstawiać domniemany wygląd samolotu Richthofena na którym został zestrzelony i ciężko ranny (tu duża inspiracja rewelacyjnie zrealizowanym filmem, choć merytorycznie bajeczką). Foto robione późną porą, ale może komuś przypadnie do gustu ogólnie jak dla mnie wyszło takie urocze maleństwo które dało mi sporo wniosków na przyszłość, bo coś mnie złapało na tą pierwszą wojne poważniej... Zapraszam do krytykowania pozdrawiam!
  25. kolejny krok naprzód, piaskowy Humbrol 103 (Giallo Mimetico I, i wyszedł taki odcień jak chciałem), cieniowanie/rozjaśnianie pastelami, , jasna plama na ogonie (dałem - a co, zawsze wygląda ciekawiej to odnośnie rozważań z początku wątku), kalki. Ogólnie instrukcję malowania italerki można sobie do kieszeni schować bo przedstawia zupełnie coś innego niż widać na zdjęciach, kalki niestety też nie najlepiej zaprojektowano... ale ostatecznie i tak mi się podoba oszklenie też dostało piaskowym, kołpak dostał charakterystyczny żółty dzióbek w zygzaki, na łopatach śmigła starałem się uzyskać efekt mocnego wyblaknięcia pod wpływam słońca i pracy w warunkach pustynnych (świetnie na zdjęciu oryginału widać ile jaśniejsze są łopaty) i jeszcze foto od spodu jak ostatecznie wyszedł RLM65 by Pactra zapraszam do krytykowania pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.