Pomalutku do przodu...
Gąsienice zostały nieco uplastycznione a dokładnie ich boczna krawędź. Długo też zastanawiałem się, jak podejść do tematu kół i gąsienic Kiedy montować, jak, kiedy malować etc. W ostateczności układy jezdne ulepiłem Koła potraktowane czarnym podkładem Gunze, gdyż miała być inna koncepcja...
A poniżej mały zonk - wg Revella, suma ogniw winna wynosić 72 sztuki (tyle ile w rzeczywistości). Z całą pewnością Revell przedobrzył sprawę, bo w gąsienicy zmieściło mi się ich 74 i w dodatku zostało jeszcze troszkę miejsca , co widać na lewym układzie jezdnym. Do prawego podszedłem już, mając na uwadze powyższe - dawałem minimalne odstępy pomiędzy elementami i wyszło w miarę poprawnie. Niestety - lewa strona wygląda jak wygląda - musiałem sobie jakoś radzić; liczę również, że widoczne szczeliny ukryją się pod błotnikiem...
Teraz - na wszystko czarny; później maskowanie bandaży i koła na zielono...