Skocz do zawartości

Marcin Witkowski

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    873
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez Marcin Witkowski

  1. Grzegorz, rozmawialiśmy więc wiesz, że ten model to jednak tylko namiastka "mojej bajki" ;) Spitfire kiedyś zrobię - może nawet w tej samej wersji i malowaniu, ale w zupełnie innej technologii i skali 48. Wtedy tam będzie... wszystko
  2. Zastanawiałem się czy już, czy może jeszcze z tym poczekać. Ale idą święta, a być może niektórzy z Was przyjmą to za dobrą nowinę. Model Marka dotarł do Polski! Jeszcze przed Jego odejściem ustaliliśmy, że jeśli będzie taka możliwość, to podejmiemy się kontynuacji dzieła Marka. Taka była Jego wola. Nie napiszę kiedy ruszy jakakolwiek relacja, bo musimy to w Grupie TOMCATSKY dobrze zaplanować i sensownie podzielić się obowiązkami. Pewnym jest, że to co Marek zrobił, i czym wszyscy się tutaj ekscytowaliśmy, będzie można zobaczyć na naszym stoisku klubowym w Bytomiu. Być może do tego czasu dojdzie także kilka rzeczy już wykonanych przez kolegów Marka. Będzie fajnie, jeśli przytrzymacie od czasu do czasu kciuki ;)
  3. Śmigło postanowiłem zrobić od podstaw. Po pierwsze zestawowe nie było OK - jak w przypadku większości zestawowych śmigieł. Po drugie już kilkanaście lat temu zacząłem budowę Spitfire od podstaw, i choć przerwałem z uwagi na brak dokumentacji, to zostały między innymi elementy śmigła. Teraz się przydały. Tak to kiedyś wyglądało Łopaty były wypiłowane z płaskownika miedzianego. Wybrałem najlepszą z nich i jeszcze dopracowałem. Równie ciekawie było z kołpakiem, który kiedyś zrobiłem jako cynowy odlew, ale tym razem postanowiłem wytoczyć z aluminiowego pręta. Wykorzystałem zwykłą domową wiertarkę, skalpel i pilniki. Sporym wyzwaniem było wywiercenie i wyfrezowanie otworów na łopaty, ale jakoś się udało Dla ciekawostki napiszę, że korzystając z publikacji Manfortona, gdzie jest właściwie wszystko, bo to książka nie tyle dla modelarzy co dla rekonstruktorów, postanowiłem spróbować odwzorować nity na kołpaku. Sztuka w sztukę. Wyszło tego ze 182 ;) Łopaty w żywicy powielił mi kolega Rizzi. Kołpak przy okazji też. Nie wiem tylko czy wykorzystać aluminiowy, czy kopię. Ale chyba skończy się na aluminiowym. Nie planuję więcej modeli Spitfire w tej skali (jakość zdjęć tym razem odrobinę słabsza, bo prace nad kołpakiem dokumentowałem jedynie telefonem)
  4. Marcin Witkowski

    Su 20 1:48

    Problem z budowaniem modelu, który ma posłużyć jako model-matka, to czasami konieczność wyboru innych zupełnie technologii i dróg dojścia do efektu końcowego. I raczej zabierze więcej czasu. Śledzę Grzegorz uważnie. Mam nadzieję, że nawet jeśli nie skończysz tego modelu do Bytomia, to i tak przywieziesz pokazać. Oglądanie takich "szpejów" na etapie ich powstawania, jest nawet ciekawsze czasami niż podziwianie ukończonego modelu.
  5. Pewnie dlatego, że relacja dotyczy modelu najbrzydszego z brzydkich samolotu, a autor się nie przykłada ;) A tak zupełnie serio, to te detale co tu Moralezz pokazuje, głównie nam tomkaciarzom mówią ile serca jest w to włożone. Zwłaszcza, że to zestaw Italeri. Świetny Tomcat powstaje
  6. Dzięki. Żałuję, że ów recenzent nie doczekał zakończenia budowy. Mimo wieku, potrafił jednak bez wskazywania palcem dostrzec sporo z detali, które zrobiłem. Znam Twój model. Oglądałem galerię i odbieram go bardzo pozytywnie! Czy to Twój MkXVI był w Częstochowie na Modelikarzu?
  7. Model na etapie budowy przed najważniejszym recenzentem
  8. Jak już sobie ten respirator sprawisz, to będzie Wilga z KERSem ;) A kolega od Iskry z sąsiedniego forum "dał do pieca"
  9. Gdyby chcieć się trzymać realiów tak sensu stricte, to można wyliczyć w oparciu o zdjęcia. Często tak robię.
  10. Dobrze, że zachęca a nie odwrotnie Dzięki za link do dyskusji o wydechach. Świetne zdjęcia i sporo cennych informacji! Warsztat nie mógł zaginąć. Motywację mam bardzo silną. Obiecałem go skończyć człowiekowi, który pilotował pierwowzór.
  11. Muszę zdecydowanie cofnąć swoją opinię wyrażoną w wątku MiGa-23 Irka Mikuckiego o regresie ambitnego modelarstwa. Kiedy się patrzy na to co tu wyrabiasz z tą Wilgą, na to co w tym samym temacie zrobił ostatnio GEM, czy Jego aktualne Su, Su Mikołaja, albo Phantom Darka, to widzę, że się mocno pomyliłem Nawet miło się tak czasami pomylić Świetna robota!
  12. Zapytałem, bo wyszło bardzo fajnie, a rysunek był tak "na oko" ;)
  13. Fajna płaskorzeźba Mikołaj ;) Opierałeś się tylko na tym odręcznym szkicu, czy zrobiłeś dokładniejszy rysunek?
  14. Dzięki za pozytywny odbiór. Jeśli chodzi o zdjęcia od początku, to jest ich w sumie prawie 150, więc sukcesywnie będę coś dorzucał, ale wolę uniknąć wklejania całej relacji fotograficznej. Jeśli chodzi o wydech, to został wypiłowany z płaskownika miedzianego, a sama końcówka, to nawinięta i przylutowana blaszka 0,06mm. Całość oszlifowałem i w ten sposób wyszedł cienkościenny rybi ogon. Ten element to prototyp do odlewania. Wcześniej - kiedy nie wiedziałem jaką wersję malowania odwzoruję, zrobiłem podobny, ale późniejszego typu - okrągły. Właściwą rurkę uzupełniłem o imitację spawu, a tak wyglądają już gotowe odlewy, które wykonał dla mnie Rizzi - bratnia dusza z TOMCATSKY. Jeszcze raz dzięki, z resztą nie tylko za to! Zaznaczę, że to seria próbna. Mam więcej kopii, więc tych kilka ciut mniej udanych wykorzystałem by przećwiczyć ich malowanie. O ile z efektu pod względem technicznym jestem nawet zadowolony, to odrobinę odszedłem od realizmu. Zbyt się błyszczą. Będę jeszcze ćwiczył przed tymi właściwymi. Może jakieś sugestie macie w tym temacie? Figurka pilota widoczna na wcześniejszych zdjęciach to relikt z czasu kiedy ten model zaczynałem jako pomoc dydaktyczną na zajęciach z młodymi adeptami modelarstwa - jakieś 15 lat temu. Później go wyfrezowałem, a ten właściwy dopiero powstaje. Głowę figurki zaczerpnąłem chyba z modelu jakiegoś rosyjskiego śmigłowca. Pierwotnie miał dość duży hełm, ale obrobiłem to do kształtu pilotki. Dokleiłem imitację słuchawek, a mundur i uprząż to efekt pracy z masą plastyczną. Figurka będzie finalnie składana (ręka) już w kokpicie, więc bark będę musiał malować już w kabinie. Ręka, o której wspomniał GEM, jest wykonana... nieco inną techniką ;) Zdjęcia robię Canonem 7D i obiektywem 24-105L f/4, albo wysłużoną Sigmą 18-50 F/2.8. Każde jest kadrowane. To co widać, to mniej więcej 1/6 z właściwego kadru. Artur, dlatego to mój ostatni model w 72jce. Można zrobić wiele - nawet chłodnice z dokładnie odpowiadającą pierwowzorowi liczbą oczek, pytanie ile z tego później będzie widoczne... Mikołaj, oglądanie TV mi nie grozi, bo po przeprowadzce stary odbiornik oddałem do utylizacji, a do nowego mi się nie pali ;) Letalin, w założeniu będę budował modele niemal wyłącznie od podstaw, w dużej mierze z wyeksponowanymi detalami wewnętrznymi, więc taki mały Spitfire, to dla mnie stosunkowo prosty model. Nie ma w nim przede wszystkim konsekwencji.
  15. Budowę tego modelu relacjonowałem na portalu ModelarstwoRedukcyjne.pl, ale wobec przejściowych - mam nadzieję - problemów tej platformy postanowiłem dokończyć relację tutaj. Przydadzą się też uzyskane porady. Wracam do modelu po półtorarocznej przerwie. Zbudowałem w międzyczasie dom, mam nową pracownię, odrobinę (szkoda, że tylko tyle) więcej czasu i silną motywację by projekt doprowadzić do końca Nie przytoczę, za co przepraszam, tych którzy nie śledzili na MR, całej relacji, bo to dość obszerny, zwłaszcza tekstowo materiał. Ale kilka najważniejszych momentów na zdjęciach wrzucam tytułem wstępu. Napiszę jedynie, że założeniem jest zbudowanie dość prostego modelu, który będzie eksponowany w locie, z figurką pilota, uproszczonym kokpitem. Model jest jednocześnie poligonem doświadczalnym dla wielu nowych technik, czy rozwiązań. Ostatnia rzecz nad którą pracowałem to celownik GGII. Najpierw go sobie z grubsza rozrysowałem.
  16. Marcin Witkowski

    AH-64D Academy 1:48

    A żeby było ciekawiej, to jest po tej samej stronie, co ważąca z 50 i obciążana pewnie ze 200ma kilogramami, jeśli nie więcej, wyciągarka.
  17. Piękna robota Darek!
  18. Marcin Witkowski

    AH-64D Academy 1:48

    A jak to wytłumaczyć? Swoje musi pewnie ważyć. Ma przeciw-masę na drugiej stronie?
  19. Marcin Witkowski

    AH-64D Academy 1:48

    Fragment z opisu zastosowania bojowego AH-64 podczas Desert Storm z Wikipedii : "The Apaches carried an asymmetric load of Hydra 70 flechette rockets, Hellfires, and one auxiliary fuel tank each.[75] During the 100-hour ground war a total of 277 AH-64s took part, destroying 278 tanks, numerous armored personnel carriers and other Iraqi vehicles." A tu AH-64D z takim podwieszeniem (linkuję oryginał znaleziony w sieci, więc wybacz adminie wielkość grafiki):
  20. Marcin Witkowski

    AH-64D Academy 1:48

    Ja akurat kojarzę niesymetryczne podwieszenia, ale zupełnie moim zdaniem odpadają AIM-9. Teoretyczna możliwość ich przenoszenia istnieje, ale w praktyce chyba nigdy do tego nie doszło. W ogóle amerykańskie Apache rzadko latają z uzbrojeniem powietrze-powietrze. A jeśli już, to do samoobrony stosuje się Stingery, a nie Sidewindery.
  21. Marcin Witkowski

    MIG-23 MF 1:32

    W zasadzie... racja
  22. Marcin Witkowski

    MIG-23 MF 1:32

    Mikołaj, tyle że ja nie mam na myśli zainteresowania wątkiem, a budową takich modeli jak Twój, czy Irka... Od kilku lat jest, jak mi się wydaje, regres w tej dziedzinie.
  23. Marcin Witkowski

    MIG-23 MF 1:32

    Masz na myśli Mikołaju ten promil modelarzy zainteresowanych tak głębokim waloryzowaniem modeli? ;) Irek, trochę mnie zaskoczyłeś wykorzystaniem elementów żywicznych. Bacznie obserwuję Twoje zmagania!
  24. Noo Mikołaj, F-14 to to jest, ale miło mnie zaskoczyłeś. Z tego co pamiętam, to rury jakoś specjalnie pod uwagę specjalnie nie brałeś. Oczywiście będę zaglądał!
  25. Słuszną linię ma nasza partia Dobra robota
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.