- to odcinek "Rudy, miod i krzyze" teoretycznie powinien byc zrobiony na T-34/76 (choc w filmie zawsze graly T-34/85)
Aktor Cezary Pazura opowiadal w TV kiedys ciekawa anegdote. Jako maly chlopiec pasjonowal sie serialem (jak wszyscy). Trafilo sie ze plener do ktorejs serii "Czeterj pancernych i psa" byl niedaleko, wiec uprosil ojca i wybrali sie na wycieczke. Dzieciarni byla olbrzymia ilosc. Przezywal spotkanie z Gustlikiem, Grzesiem, Szarikiem - itd. Mial wszystkie autografy, lacznie z odcisnieta lapa Trymera. Do szczescia brakowalo tylko podpisu Janka. Ostatecznie dorwal swojego bohatera/idola i ze scisnietym gardlem poprosil o autograf. Gajos zdenerwowany kolejnym dublem, puscil mu taka wiazanke ze malego Czarusia wmurowalo/zatkalo i w oczach pojawily sie lzy. Jak to mozliwe ze Janek Kos - moze mowic takie slowa ?! Po latach gdy Czarus stal sie aktorem Cezarym - gral razem z Gajosem. Pazura opowiedzial mu o ich pierwszym niezpomnianym, dla Czarusia spotkaniu.
Gajos odpowiedzial - No przeciez mogles powiedziec, ze Ty to Ty...
Pozdr.
Pawel