Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. W ten sposób rozsadziłem dyszę za pomocą iglicy. Dokręcanie dyszy tylko gdy nie ma igły.
  2. Jeśli cofa się powietrze do zbiorniczka, to znaczy, że jest źle dokręcona dysza, albo jej obudowa. Mogłeś też posiać gdzieś uszczelkę...
  3. Za gęsta mieszanka? Zacznij od 3:1 (rozcieńczalnik:surfacer).
  4. Za duże ciśnienie. Przy niższym nie będzie nitek.
  5. ∩ Taką owiewkę wyjmiesz z jednoczęściowej formy. Taka jest w F-14 Matchboxa. Ω Takiego kształtu nie wyjmiesz. I taka wymaga dzielonej formy. I szwu w zamian. Taka jest w F-14 Hasegawy Spitona. Twój przykład jak sądzę należy do tej pierwszej grupy, gdzie największy przekrój jest na dolnym brzegu.
  6. Taki szew jest czymś naturalnym w dzielonych formach, a te są b.powszechne ostatnimi czasy i dają szansę na odwzorowanie bardziej skomplikowanych kształtów. Albo uproszczenia i brak szwu ( F-14 Matchboxa nie ma szwu na osłonie kabiny ) , albo dzielona forma ze szwem. Wybieraj!
  7. . Z punktu widzenia producenta model jest bezbłędny gdy się sprzeda cały nakład w ciągu kilku miesięcy. Azur nie mierzy sukcesu suwmiarką, ale kalkulatorem. Jedno jest pewne, temat powróci. To nie jest ostatnia Jedenastka w 1/72 za mojego życia:) Jest przestrzeń dla kolejnego producenta, który zrobi ładniejsze skrzydło, kadłub, silnik, wnętrze kabiny i może nawet figurkę pilota:))) I wszystkie Azury wylądują w lamusie. I to jest optymistyczne:)) Póki co proszę 2 zestawy korekcyjne
  8. Możesz wybrać klona NOVO/FROG ale możesz też wybrać piękny zestaw Revella, który nie kosztuje wcale dużo więcej i ma bliżej do doskonałości niż stereńki Plastyk.
  9. Po godzinie polerki będzie lepiej.
  10. Czysto, równo, bezstresowo. Zaskakująco przezroczysta osłona kabiny. Zupełnie nie jak w vintage Czy wnęki podwozia są białe? Poza tym rzeczywiście bardzo sentymentalny model. Kiedyś jeszcze go złożę.
  11. Jak dla mnie OK. Zalecam ograniczenie pola operacyjnego, czyli jak najmniejszy margines wokół szwu ścierać papierami ściernymi. I jak najmniejszy nacisk, bo przezroczyste tworzywa łapią mikropęknięcia, które mogą być widoczne.
  12. Z pewnego źródła wiem, że z tej Cataliny od Academy ma powstać to co widać na zdjęciu:
  13. Jak najbardziej Academy. Stosunek cena do jakości jest b.dobry. W porównaniu do tego HB to nawet Heller lepiej wygląda.
  14. Krzychu, wybrałeś źle Tyle jest fajnych modeli Airacobry, a Hobby Boss tutaj przeszedł sam siebie. Z czego oni to skopiowali? To jakiś neovintydż jest. Może jednak Połynin nie zasłużył na nic więcej niż ta chińska wizja szlachetnego samolotu Pozostaje pogratulować kolejnego ukończonego modelu. Chociaż mam problem, żeby to nazwać modelem...
  15. Tak, masz rację, ktoś policzył, że temat jest na tyle nośny (ceny modeli Hellera-Encore na aukcjach), że nawet ciut lepszy wypust, niż tamten prawie 40 letni, pójdzie jak ciepłe bułki. I nie ma na to siły, takie argumenty zawsze zwyciężą. Sam zamierzam zakupić obie wersje i przynieść zysk niezbyt sumiennemu producentowi.
  16. Są modele świetnie wyglądające w ramkach i paskudnie się składające, mało jest takich, które wyglądają na ramkach kiepsko, a fajnie się składają. Tu mamy taki przypadek, jest słabo. Już przy P.24 był zgrzyt, teraz jest po prostu jazda po bandzie w wykonaniu braci Czechów. Wiedzą, że i tak łykniemy... Niestety. Czy może naprawdę zbyt wiele oczekiwaliśmy? Ok, znalazłeś zdjęcie, które pasuje do kadłuba modelu, ale czy to najbardziej miarodajna metoda? Możesz ją tu trochę przybliżyć? Poważny zarzut. Masz jakieś inne, lepsze plany? Wygląda na to, że w osłonie są zaznaczone otwory chłodzące w osi symetrii cylindra, po jednym na cylinder, a powinny być po dwa na cylinder, bocznie od osi cylindra. Makieta silnika też raczej słabo udaje oryginał, brak chyba kolektorów wydechowych? Na projekcie 3D były, ale na ramkach już ich nie widzę.
  17. letalin

    Spitfire Mk.IXc Eduard 1/48

    Być może, ale bardziej widoczne jest to, że leżą za mocno do przodu. Regułą było, że malowano je tak, aby środek kokardy wypadał w połowie cięciwy płata bez lotki. W Spitfire, malowanie fabryczne, otwór wyrzutnika łusek zew. karabinu wypadał w całości na czerwonym polu, nie zaburzał białego. Eduard popełnił błąd w instrukcji. Zajrzyj do Tamiyi , tam jest prawidłowo.
  18. letalin

    Spitfire Mk.IXc Eduard 1/48

    Tia...rzeczywiście z zamkniętą kabiną i bombami wygląda dużo lepiej. Trafia w moje kanony estetyczne. Gratuluję! Jest piękny. Z małych błędów widzę tylko źle położone kokardy na spodzie skrzydeł.
  19. letalin

    PZL 23B Karaś

    Model jak model, trochę nierówny, ale za to zdjęcia i działka laserowe mnie biorą.
  20. Gratulacje! Szybko poszło:) W technicznej sprawie: Poszycie aluminiowe z lat PWS było raczej matowe. Ówczesne stopy były niezbyt czyste, raczej wyglądały jak stare garnki aluminiowe, a nie jak alclady z lat późniejszych. Zalecam matowić, nawet z szarym mieszać, a nie błyszczące metalizery używać.
  21. Dla jednych ma znaczenie, dla innych nie ma. Na szczęście nie ma żadnego powszechnego obowiązku interesowania się antenkę IFF. Pogadać natomiast zawsze można. Gdzie jak nie tu? Mi np. brakuje typowych śladów otarć od buciorów. http://www.polishsquadronsremembered.com/302/302pics.html Poza tym Eduard nie przyłożył się do kółka ogonowego. Wyraźnie za długa goleń i to wygląda trochę dziwnie.
  22. Czy kolor liter kodowych nie powinien być raczej Sky?
  23. Kagero wytycza nowe trendy.
  24. Rozpoznawcze Spity znam słabo, ale czy PRXIX to nie jest jednoczęściowy wiatrochron i limuzyna bez blisterów, na ogół ciśnieniowa? No ma wziąć wiatrochron bez szyby pancernej, który jest w zestawie Pavli razem z limuzyną obdarzoną "blistrami", a samą limuzynę od Mk.IX bez "blistrów", która jest sparowana w oczywisty sposób z opancerzonym wiatrochronem.
  25. Hase nie robiła tej wersji Hurricane, czyli zupełnie pierwotnego, takiego jaki wychodził z fabryki w 1937 roku. Jest tylko jakiś czeski shortrun z AZModel, pochodzący chyba od starego Sworda, które ominąłem z daleka. Moje zdanie o modelach Airfixa (poza pewną topornością linii podziału) jest takie, że modele te są robione przez ludzi o sporej wiedzy modelarskiej i technicznej. Jedne z lepiej projektowanych jakie się pojawiły. To nie jest chiński badziew. Mogę polecić w ciemno, bo nawet jak coś nie jest w nich doskonałe, to cena jest zwykle na poziomie ceny połowy litra wódki i nie rujnuje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.