Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. letalin

    Ił-18 Krugozor 1/100

    Na okładce był Spitfire To są zwykłe wodne kalkomanie. Może trzeba było samemu posmarować klejem? Pamiętam, że pękały i odpadały niemal natychmiast.
  2. Na początek inbox. Mam dwa. Jeden miał spleśniałe pudełko i ten idzie na stół operacyjny. Drugi w ozdobnej folii. Trzy różne instrukcje. Trzecia Alangera. W pierwszej montaż opisany w punktach cyrylicą. Mój pierwszy Ił-18 miał niebieskie koła i śmigła. Ten ma czarne kółka. Kalkomanie były bezużyteczne już 50 lat temu, dlatego użyję tych z Alangera. W ub. roku wystawiałem na światło słoneczne, bo zżółkły. Podziałało. Wypraski są tragiczne. Plasticart był o klasę lepszy, chyba dlatego Dobrzy Niemcy wycofali go z produkcji, żeby Krugozor był najlepszy;) Dziś dumałem nad tym co z tym robić? Zalepić okna, czy nie? Dorabiać cokolwiek, czy tylko kitować szpary? Śmigła kręcą się w drugą stronę, nie będę tego zmieniał. Mają prostokątny profil. To zmienię. Szybki do kabiny załogi? A tak w ogóle, to zebrało mi się na ten złom, bo w Święta minęło 50 lat od mojego pierwszego Iła z Krugozoru i tym samym pierwszego modelu samolotu.. Jubileuszowy taki będzie.
  3. Zbieram te Aurory. Nie wszystkie trafiły potem do Směra.
  4. Brawo, wspólnymi siłami Panie i Panowie daliście radę. To ten: https://www.scalemates.com/kits/krugozor-1831-ilyushin-il-18--625369 Wspomniany Alanger to te same formy, ale dużo bardziej zużyte. Bez okienek, co akurat wcale nie jest dużą wadą. Mam od niego kalkomanie, zresztą od dawno niewidzianego na forach Jarka "Wątłego". Wieczorem otworzę teatr, inni na to mówią warsztat, ale wyraźnie dążymy ku sztuce i nauce, a nie rzemiośle, więc wątek będzie artystyczny. Miejsca w pierwszym rzędzie wystarczy dla wszystkich:)
  5. Komisja prosi o uzupełnienie odpowiedzi. Skala? Producent?
  6. Ten/ta, który/która odgadnie od czego jest to śmigło dostanie miejsce w pierwszym rzędzie na widowni mojego teatru wintydżowego.
  7. Tak, pierwszego swojego "Lenina" skleiłem też w parę godzin. Hermolem i dlatego sam się rozpadał. Chyba pominąłem wtedy jakieś drobne części. Bez malowania był. To musiało być jeszcze za Gierka. Tak, mam te wymienione staruszki. Za nie wezmę się po skończeniu lodołamacza. Jeśli relingi z blaszki są waloryzacją, to tak. Mimo, że nie chadzam na sylwestrowe bale, to faktycznie mam realnie 2-3 godziny na tę konstrukcję w roku. Żona też potrzebuje uwagi. Chcę go skończyć przed gwizdkiem kończącym mecz, więc żadnych głębszych ingerencji nie przewiduję. Może szybki z Clear fixa, nowe łopaty wirnika Kamowa, jakieś łańcuszki do kotwicy. Nic ponadto. Kalkomanie zamówię u Bodzia Ż. Tam były rzeczy, których sam nie wymaluję.
  8. Jest i śmigłowiec, chociaż jedna łopata wirnika poszła swoją drogą. Jednak z tego co wyczytałem nie mieli tam na początku żadnego śmigłowca, a potem pojawił się Mi-1. W zestawie jest coś podobnego do Kamowa.
  9. Sylwestrowa zabawa. Od dawna na żadne imprezy sylwestrowe nie chodzę. 2 lata temu wymyśliłem sobie, że zamiast fajerwerków będę w Sylwestra i Nowy Rok budował wystrzałowego, wintydżowego lodołamacza. Sylwester 2022 był poświęcony na poskładanie dwóch połówek kadłuba. Musiałem go połamać na wiele kawałków i złożyć go symetrycznie, bo był bardzo zwichrowany i nie dałoby się wcisnąć pokładu. Rok temu oczyszczałem części z nadlewek i prysnąłem biały podkład na kadłubie. Spasowanie fatalne, bo trafiły się mocno pokrzywione wypraski, a tworzywo kruche jak próchno. Próba doginania części kończy się pęknięciem. To się stało z kadłubem i jak już pękł w jednym miejscu, to śmiało rozkawałkowałem go na 9 części. Może to czas na plastik tak wpłynął? W tym roku naprawiałem szkody po tym jak kadłub się potrzaskał po upadku na podłogę. W tej katastrofie odpadł dziób i teraz kadłub składa się z czternastu części, zamiast dwóch. Pokleiłem też większość nadbudówek. Usunąłem też odkryte błędy uniemożliwiające prawidłowy montaż. Stan na dziś na zdjęciu. Dziś jeszcze tylko pomyślę co trzeba zrobić, poza szpachlowaniem, żeby 31 grudnia móc zacząć malowanie. Za 10-15 lat powinienem skończyć. O ile atomowy wódz rewolucji znowu nie zechce polatać. Poza relingami, nową podstawką i jakimś uproszczonym olinowaniem będzie pudełkowcem.
  10. Pamiętaj, że Wojtek Bułhak powiedział: "Wszystko zrobimy!" Dlatego i włoskie i zdobyczne Schwalbe też kiedyś będą. Przynajmniej możemy sobie tego życzyć, czy domagać się nawet, trzymając Wojtka za słowo.
  11. "Naszym celem jest utrzymanie tempa czterech nowych projektów w skali 1/72 rocznie" Z newslettera AH Nie ma takiej możliwości, żeby żaden nie trafił w Twoje gusta. A Me 262 możesz zrobić jako Avia S-92
  12. Schwalbe! https://armahobbynews.pl/blog/2024/12/30/plan-wydawniczy-arma-hobby-2025/?utm_term=20241230&utm_campaign=PL-Newsletter-2024-12-30&utm_medium=email&c_id=10756677&utm_source=edrone&utm_content=email_click
  13. W Japonii i Australii już jutro. Nie doczekali, poszli spać zawiedzeni.
  14. Ten niemiecki i fiński był wcześniej Zumbacha, czyli szwajcarsko-polski. A ten Gabreskiego, toż przecież amerykańsko- polski. Świetna książka. Dla mnie 10/10.
  15. Niech będzie co 3 miesiące, w zupełności mi wystarczy Jeśli wziąć pod uwagę, że Oscar czekał 2 lata na realizację, to pozostaje pytanie o to ile czasu trwa opracowanie jednego zestawu? Jeśli założyć 3-4 miesiące i dwóch magików od 3D, to można orientacyjnie wyliczyć, ile mają w stanie gotowym do strugania formy. Dużo!
  16. Ster z kolei jest dość gruby w dolnej części i byłyby pewnie zapadliska, gdyby był na jednej połówce kadłuba. Przy grubości ponad 2mm robią się wciągi tworzywa. Czyli nie było chyba idealnego rozwiązania, chyba, że z przedzielonym dodatkowo sterem w poziomie, a to byłoby raczej dziwne.
  17. Uzbrojenie niektórych P-36 z Pearl Harbour składało się tylko z jednego kaemu w kadłubie. Drugiego nie dowieźli.
  18. Nie pasują do kolekcji, czy inny powód? Mi wystarcza, że ładny samolocik, żeby go chcieć.
  19. Przyłożył się Edek do tego P-40. Robi wrażenie.
  20. Widać na renderze wyprasek, że przód kadłuba będzie wymienny. Na pewno pod Cyclone. Pewnie też ramka ze skrzydłami będzie inna, bo tam były 4 kaemy i tego raczej takim samym skrzydłem nie ogarną.
  21. Oni chyba bazują na archaicznych planach z "Modelist konstruktor". Przy Hurricane wtopili też dość konkretnie.
  22. Eduard mniej się przyłożył do malowań Hurri, niż AH. Wg mnie źle też dobrali odcień liter kodowych, są stanowczo zbyt ciemne. Chciałem mieć tego z boxartu, z Grecji, ale zrezygnowałem po obejrzeniu kalkomanii.
  23. Jeśli się całkiem nie zniechęciłeś, to zobacz swój samolot na filmie. Od 7:35. Jest zdjęcie też z drugiej strony, mniej wyraźne, ale to co ważne widać: Samolot miał lewe skrzydło czarne od spodu. Eduard to przeoczył. Zresztą regulamin nakazywał właśnie tak malować lewe skrzydło i samolot ten nie był wyjątkiem. Zaprzestano tego oznakowania w połowie kwietnia 1941, ale wtedy V7743 już nie latał w 306 Dywizjonie. Nie będziesz miał wtedy chyba kokardy z żółtą obwódką, którą malowano, żeby odciąć kokadrę od czarnego tła. Namaluj po prostu żółte koło od maski. Na lewym skrzydle powinien być też indykator gazu.
  24. Są takie zestawy, gdzie cały ster kierunku jest na jednej połówce kadłuba i nie ma wtedy takiego problemu ze zbyt cienkim brzegiem. Czasem tak samo robią inni na skrzydłach, gdzie krawędź spływu, zwykle z klapami, należy w całości do górnej części skrzydła. Na jakimś starym Hellerze było na odwrót i lotki były z dolną cz. skrzydeł. Wtedy ładnie można oddać aerodynamiczny przekrój lotki. Prosty i popularny trick.
  25. Nie wiem w jakim sklepie kupujesz, ale faktycznie to "ponad 100 pln" nie jest dobrą ceną. Zmień dilera, na przyszłość się opłaci. W KS Model jest kilkanaście złotych taniej. Cena u samego producenta ok. 90 zł, a jeszcze wczoraj w preorderze była taka z dodatkami 3D. Jeśli wziąłeś dodatkową wypraskę i komplet dodatków 3D. Cena netto: 72,60 zł 89,30 zł *
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.