letalin
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 631 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez letalin
-
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Jak doliczysz cztero i pięciołopatowe od tych z Griffonem, to styknie. -
Cztery, albo trzy. Na pewno był BZ860 i poza tym BZ858 i 859. Nie znam czwartego.
-
Jeśli myślisz o robieniu B-24 z naszego 301 Dywizjonu, to jest zła nowina. Niekoniecznie zestaw B-24D musi się do tego nadawać. Część tych maszyn, to były B-24J z przebudowanym dziobem, usuniętą wieżyczką i zastąpioną czymś b.podobnym do szklarni z wersji D, która jednak była w dolnej części przedłużona, dla przykrycia wyższego kadłuba wersji J. Właściwą wieżyczkę, do wyprasek Hase, znajdziesz chyba jedynie w Eduardowskich GR.
-
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Ta tablica pokazuje prawdopodobnie WOPK. Wtedy takie coś było obok sił powietrzych i składało się z artylerii, też rakietowej, jednostek radiotechnicznych, oraz wydzielonych pułków myśliwskich. -
-
Wojtek Bułhak pytał, czy mają pogrubić ster kierunku, żeby mogli wypełniać formę niższym ciśnieniem, czyli jak rozumiem bez nadlewek w innych miejscach i ja byłbym za innym rozwiązaniem: Zamiast takich dość brutalnie frezowanych rowków na wew. stronie statecznika można było zrobić eleganckie dodatkowe elementy w newralgicznych, najbardziej delikatnych i odległych miejscach, poprawiające dopływ masy. Widuje się takie krótkie wałeczki na wypraskach Eduarda i u innych. Odcina się je cążkami, jak zwykłe części.
-
Taki peszek, że to mój pierwszy sklejony samolot był. Nie oczekuję od siebie zrobienia z tego badziewia czegoś fajnego. Nie poświęcę mu dużo czasu. Taka nostalgiczna podróż do starych, kiepskich czasów.
-
Tak do śmichu: Czarnym markerem zamalowane krawędzie natarcia i spływu łopat śmigła. Drugie śmigło już po obróbce. Ciągle nie wygląda to jak śmigło Iła, ale tak zostanie. Kołpaki są obrzydliwe, może coś wymyślę. Na drugim zdjęciu gondola silnika od przodu. Ten otwór na oś śmigła powinien być chyba okrągły.
-
Kiedyś się pozbyłem setki artefaktów. Takich potrójnych. Potem żałowałem, bo pieniądz żaden, a mogłem zrobić z tym coś lepszego, choćby dać łapówkę mojemu psychiatrze. Od tamtej pory raczej nic nie sprzedaję.
-
Mam kilkaset artefaktów. Tonę już pod nimi. Żona mnie do psychiatry wysyła, spotykam się z nim prawie codziennie, ale on ma jeszcze więcej artefaktów.
-
Na okładce był Spitfire To są zwykłe wodne kalkomanie. Może trzeba było samemu posmarować klejem? Pamiętam, że pękały i odpadały niemal natychmiast.
-
Na początek inbox. Mam dwa. Jeden miał spleśniałe pudełko i ten idzie na stół operacyjny. Drugi w ozdobnej folii. Trzy różne instrukcje. Trzecia Alangera. W pierwszej montaż opisany w punktach cyrylicą. Mój pierwszy Ił-18 miał niebieskie koła i śmigła. Ten ma czarne kółka. Kalkomanie były bezużyteczne już 50 lat temu, dlatego użyję tych z Alangera. W ub. roku wystawiałem na światło słoneczne, bo zżółkły. Podziałało. Wypraski są tragiczne. Plasticart był o klasę lepszy, chyba dlatego Dobrzy Niemcy wycofali go z produkcji, żeby Krugozor był najlepszy;) Dziś dumałem nad tym co z tym robić? Zalepić okna, czy nie? Dorabiać cokolwiek, czy tylko kitować szpary? Śmigła kręcą się w drugą stronę, nie będę tego zmieniał. Mają prostokątny profil. To zmienię. Szybki do kabiny załogi? A tak w ogóle, to zebrało mi się na ten złom, bo w Święta minęło 50 lat od mojego pierwszego Iła z Krugozoru i tym samym pierwszego modelu samolotu.. Jubileuszowy taki będzie.
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Zbieram te Aurory. Nie wszystkie trafiły potem do Směra. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Brawo, wspólnymi siłami Panie i Panowie daliście radę. To ten: https://www.scalemates.com/kits/krugozor-1831-ilyushin-il-18--625369 Wspomniany Alanger to te same formy, ale dużo bardziej zużyte. Bez okienek, co akurat wcale nie jest dużą wadą. Mam od niego kalkomanie, zresztą od dawno niewidzianego na forach Jarka "Wątłego". Wieczorem otworzę teatr, inni na to mówią warsztat, ale wyraźnie dążymy ku sztuce i nauce, a nie rzemiośle, więc wątek będzie artystyczny. Miejsca w pierwszym rzędzie wystarczy dla wszystkich:) -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Komisja prosi o uzupełnienie odpowiedzi. Skala? Producent? -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Ten/ta, który/która odgadnie od czego jest to śmigło dostanie miejsce w pierwszym rzędzie na widowni mojego teatru wintydżowego. -
Tak, pierwszego swojego "Lenina" skleiłem też w parę godzin. Hermolem i dlatego sam się rozpadał. Chyba pominąłem wtedy jakieś drobne części. Bez malowania był. To musiało być jeszcze za Gierka. Tak, mam te wymienione staruszki. Za nie wezmę się po skończeniu lodołamacza. Jeśli relingi z blaszki są waloryzacją, to tak. Mimo, że nie chadzam na sylwestrowe bale, to faktycznie mam realnie 2-3 godziny na tę konstrukcję w roku. Żona też potrzebuje uwagi. Chcę go skończyć przed gwizdkiem kończącym mecz, więc żadnych głębszych ingerencji nie przewiduję. Może szybki z Clear fixa, nowe łopaty wirnika Kamowa, jakieś łańcuszki do kotwicy. Nic ponadto. Kalkomanie zamówię u Bodzia Ż. Tam były rzeczy, których sam nie wymaluję.
-
Jest i śmigłowiec, chociaż jedna łopata wirnika poszła swoją drogą. Jednak z tego co wyczytałem nie mieli tam na początku żadnego śmigłowca, a potem pojawił się Mi-1. W zestawie jest coś podobnego do Kamowa.
-
Sylwestrowa zabawa. Od dawna na żadne imprezy sylwestrowe nie chodzę. 2 lata temu wymyśliłem sobie, że zamiast fajerwerków będę w Sylwestra i Nowy Rok budował wystrzałowego, wintydżowego lodołamacza. Sylwester 2022 był poświęcony na poskładanie dwóch połówek kadłuba. Musiałem go połamać na wiele kawałków i złożyć go symetrycznie, bo był bardzo zwichrowany i nie dałoby się wcisnąć pokładu. Rok temu oczyszczałem części z nadlewek i prysnąłem biały podkład na kadłubie. Spasowanie fatalne, bo trafiły się mocno pokrzywione wypraski, a tworzywo kruche jak próchno. Próba doginania części kończy się pęknięciem. To się stało z kadłubem i jak już pękł w jednym miejscu, to śmiało rozkawałkowałem go na 9 części. Może to czas na plastik tak wpłynął? W tym roku naprawiałem szkody po tym jak kadłub się potrzaskał po upadku na podłogę. W tej katastrofie odpadł dziób i teraz kadłub składa się z czternastu części, zamiast dwóch. Pokleiłem też większość nadbudówek. Usunąłem też odkryte błędy uniemożliwiające prawidłowy montaż. Stan na dziś na zdjęciu. Dziś jeszcze tylko pomyślę co trzeba zrobić, poza szpachlowaniem, żeby 31 grudnia móc zacząć malowanie. Za 10-15 lat powinienem skończyć. O ile atomowy wódz rewolucji znowu nie zechce polatać. Poza relingami, nową podstawką i jakimś uproszczonym olinowaniem będzie pudełkowcem.
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Pamiętaj, że Wojtek Bułhak powiedział: "Wszystko zrobimy!" Dlatego i włoskie i zdobyczne Schwalbe też kiedyś będą. Przynajmniej możemy sobie tego życzyć, czy domagać się nawet, trzymając Wojtka za słowo. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
"Naszym celem jest utrzymanie tempa czterech nowych projektów w skali 1/72 rocznie" Z newslettera AH Nie ma takiej możliwości, żeby żaden nie trafił w Twoje gusta. A Me 262 możesz zrobić jako Avia S-92 -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Schwalbe! https://armahobbynews.pl/blog/2024/12/30/plan-wydawniczy-arma-hobby-2025/?utm_term=20241230&utm_campaign=PL-Newsletter-2024-12-30&utm_medium=email&c_id=10756677&utm_source=edrone&utm_content=email_click -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
W Japonii i Australii już jutro. Nie doczekali, poszli spać zawiedzeni. -
Ten niemiecki i fiński był wcześniej Zumbacha, czyli szwajcarsko-polski. A ten Gabreskiego, toż przecież amerykańsko- polski. Świetna książka. Dla mnie 10/10.
