letalin
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 617 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez letalin
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Najpewniej żółty, ale nie tylko -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Skrzynka z kompletu narzędzi stolarskich "Mały stolarz". Mnie natomiast interesuje buteleczka pokazana strzałką. India weź proszę przepisz tu etykietkę, nazwę producenta. To moje ulubione polskie farby jakie były dostępne ok. 1986 i potem zniknęły z rynku, a były po prostu świetne. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Istotne jest, żeby nigdy nie opierać się na jednym źródle. To może być najwyżej wskazówka, żeby brać pod uwagę inny kolor, niż czerwony. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
no to nie PZW, a RUCH-Kobyłka, pierwsza poważna firma modelarska w PRL. Modele z lat osiemdziesiątych, to jednak już całkiem normalne są. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Zasadą jest, że przepaki są traktowane w takich sytuacjach tak samo jak wszystkie wcześniejsze wypusty. Wskazałem tylko, że chciałbym ograniczenia do zestawów, będących pochodnymi Airfixa, które debiutowały prawie 60 lat temu. Jest też dowolność przy wyborze kalkomanii. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Lista prawdziwych vintage z Kobyłki i potem Siedlec jest dość krótka. Śmigłowiec, MiG-15, P.11c (tylko ta pierwsza), P.23, Iskra, Caravelle, Niszczyciel. Były jeszcze zestawy produkowane z oryginalnych form Airfixa: Rotodyne, Bloodhound, Okręt podwodny, samochód Sunbeam i coś tam pewnie jeszcze. Lista rozszerzona, to jeszcze nowsze P.11c, RWD-8, czy szybowce. Ja bym się chętnie ograniczył do tych pochodnych Airfixa, które pojawiły się w Polsce w pierwszej połowie lat sześćdziesiątych. Do nich należy jeszcze SR-53 z Ursusa. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Jestem, po stokroć jestem za, ale jeszcze jeden warunek. Jeśli ma być jak za dawnych lat, to szaląż ma trwać max.48 godzin. Czyli od piątkowego wieczora, do niedzieli wieczór. -
Jakie oficjalne nawoływanie do bojkotu? Czy ja mam jakąś władzę? Mam kolegę modelarza i kiedyś mówię mu: Nie kupię Jaka-9 ze Zvezdy, bo taka sytuacja, a on kupił. Czy ja go zabiłem? Czy ja mu chociaż oczy wydłubałem? No nie, jest nadal moim kolegą:) Wyluzuj. Mogę podyskutować nad modelami KP, jak nad każdą zabawką politechniczną, ale to wolny wybór, jeśli chcesz się do mojego bojkotu dołączyć. Nie jest to oficjalny bojkot, a moja prywatna sprawa i jako taką propaguję. Poprosiłem o pokazanie takiego produktu Muzikanta, który mógłby zmienić moje postrzeganie tej firmy, jako zupełnie zbędnej na rynku. Zamiast ciągle mi wypominać coś, co nie ma z modelami KP nic wspólnego, postaraj się poszukać argumentów za produkcjami, które lubisz. OK, robi rzeczy niedostępne u innych wytwórców. Jeden ważny argument za. Konkretne pytanie: Co myślisz o kalkomaniach w zestawach KP? Czy są na akceptowalnym poziomie? Kolację wigilijną mam dopiero o 22 więc jeszcze trochę możemy pogadać.
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Brutto. Airfix w blistrach kosztował 60 złotych. Były jeszcze w szczycie gierkowskiej porsperity Monogramy za 70 zł i włoskie Polistil ( nie pamiętam ceny). P.11c mam z angielskiej fabryki Revell(GB) Made in England. -
To coś goni każdego i nie ma ucieczki. Może jeszcze nie zauważasz, albo nie chcesz... Ja wolność rozumiem tak, że jednemu wolno nawoływać do bojkotu, skoro widzi w nim sens, a drugiemu dalej lubić towar dostarczany przez "wiodącego producenta". W życiu bym nie sugerował, że powinieneś sobie wsadzić te kiepskie zestawy gdzieś poza kartonem, czy na półkę. Pokaż mi wart uwagi produkt KP z uwagi na jakość, a może zmienię zdanie? Mam 27 zestawów tego producenta. 7 z nich mam zamiar sobie zostawić. Tylko ze względu na brak alternatywy. Przy Tamiyi, AH, IBG nie chcę się pozbywać żadnego.
-
Ależ HKK wskazuje na skończoność wszelkich zabaw, usiłowań, mąk i zgryzot. I z perspektywy nieuchonnego końca modelarskiej kariery opisuje swój stosunek do beznadziejnie kiepskich zestawów. I nie ma w tym cienia bufonady, a rzeczywistość, przed którą też nie uciekniesz.
-
nie ja się określiłem. Zostałem określony. Ja się widzę jako hobbysta i niezależny konsultant. Istotna różnica, być może dla zewnętrznego obserwatora mało wyraźna. Nie ma jednak formalnej współpracy. Nie chcę ciągnąć sporu i stać się takim przeciwnikiem wobec KP, jakim stał się Jostein wobec AH Chociaż argumentów miałbym trochę więcej. Wesołych Świąt! Do krytyki wszelkich modeli KP wrócę po Nowym Roku. Z punktu widzenia perfekcjonisty.
-
nie chcę się przy Wigilii spierać, ale nie masz zupełnie racji albo co innego uważasz za istotne. Z mojego punktu widzenia, jako konsumenta, a tylko takim jestem, to Muzikant jest zjawiskiem pokazującym innym producentom, że ich kosztowne wysiłki, żeby zestaw był lepszy, nie mają sensu. Nie ma wyścigu zbrojeń i walki na jakość, bo Muzikant udowadnia, że konsumenci nie są zbyt wybredni, skoro rynek wygląda tak jak wygląda i wszystko się sprzedaje. OK. Kupisz od Muzikanta rzeczy, których nikt inny nie zrobił i nie zrobi. Również dlatego, że jest już relatywnie tani model z AZ, czy KP i chociaż kiepski i technologicznie z połowy lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, często po prostu knot, to zajął rynek w stopniu blokującym myślenie o tym samolocie przez lepszych producentów. Pomijam już żerowanie na cudzych projektach ocierające się o piractwo.
-
Rynek. Wolny. Ja na swój sposób rozumiem Muzikanta, ale nie popieram. Bez jego produkcji mogę żyć i uświadomienie sobie tej prawdy jest sukcesem. Kiedyś brałem wszystko jak leci, ale podniosłem wymagania i KP się już nie łapie. Nie mam np. żadnego Bf 109 z KP i zaraz będę miał świetne Eduardy. Co prawda nie wiem co teraz zrobić z muzikantowymi Aviami 199...KP musi się postarać, żeby mnie odzyskać jako klienta. Moja hobbystyczna współpraca z AH nie zmieniła mojego podejścia do KP. Fakt, że coś tam zrobiłem dla AH nie może zamykać mi możliwości oceniania innych modeli.
-
I o to chodzi. Psują nie tylko dobre imię KP, ale po prostu mnie zawiedli parę razy bardzo boleśnie jako AZ i KP. Dopóki mają zbyt będą robić byle jak i nic nie przekona instrumentalisty do zmiany filozofii "wiodącej firmy". Ja bojkotuję jeszcze chińskie i rosyjskie z innych powodów. A tego czeskiego producenta dłużej, niż cokolwiek z AH miałem wspólnego. Mój wybór, że ich wyrobów nie popieram, a namawiam do tego samego, bo wierzę, że głosowanie portfelami ma sens. Sam jednak wiem, że to trudne, gdy pojawia się wyczekiwany zestaw i kupujesz bez zastanowienia. Dopiero po otwarciu pudełka widzisz, że znowu dałeś się nabrać.
-
Heller GmbH. Dopiero teraz zauważyłem kolejną zmianę właściciela. Oby na dłużej i stabilnie. Kawał historii.
-
Niby Święta idą i nie powinienem, ale KP jest z definicji byle jakie i zachęcam do bojkotu. A nowości Hellera cieszą, obok Airfixa chyba najstarsza marka w tej branży i na szczęście nie kupił jej multiinstrumentalista z Czech
-
możesz opisać jak im A380 przeszkodził?
-
Taka ciekawostka dla vintydżystów. https://www.scalemates.com/kits/heller-50333-concorde-and-caravelle--1456805 Formy Caravelle zadebiutowały 65 lat temu, chyba najstarszy model tego samolotu. Concorde ma 57 lat, był na rynku zanim poleciał pierwszy prototyp. Nie wiem jak będzie z dostępnością w Polsce, ale na swój sposób jest to gratka i cieszy, że Heller tak głęboko sięga do swoich magazynów. Może "Arc en Ciel" też wznowią?
-
- 1
-
-
Hawkeye to bardzo daleko od mainstreamu? Podziwiać Hellera za trafny wybór, czy za odwagę zainwestowania w taką niszę? Nie mam żadnego wyczucia, jeśli chodzi o rynek modeli współczesnych maszyn.
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
AH pokazała malowania. http://armahobbynews.pl/blog/2022/12/20/hurricane-mk-iid-malowania-z-zestawu/?utm_source=facebook&utm_medium=email&utm_campaign=H2D&utm_term=70062-malowania&utm_content=pl -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Jeden ze stadka kolorowych jest. KW704/R. Wybrany ze względu na to, że są zdjęcia z obu stron i miał nazwę własną: Christine. Prawdopodobnie takie nazwy miało więcej maszyn z tej jednostki, jak choćby JV-Z, ale nie widać ich na zdjęciach. "Our John" nie był i nie będzie brany pod uwagę, bo nie wiadomo jaką miał literę na kadłubie. Zdjęcie jest z czasu, gdy jej jeszcze nie namalowano, a za pewne potem była. W ogóle bym się nie spodziewał jakiegoś innego pudełka z Mk.IID w przyszłości. Te malowania wyczerpują temat w moim przekonaniu. Sowieckiego bym nie chciał i tak. Można szukać jakiegoś z 7 Dywizjonu SAAF, z afrykanerskimi kokardami, ale będzie trudno. Oni przejęli maszyny z 6 Dywizjonu, ale zdjęć nie znalazłem. Może pojawi się w następnej książce van Schalkwyk'a, który publikuje nieznane jeszcze zdjęcia z afrykanerskich jednostek. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Jak dopancerzali, to jeszcze zbiornik oleju na prawym skrzydle. Niestety nie ma na to żadnego wyraźnego zdjęcia. Mk.IV z pancerzami jak najbardziej, ale Mk.IID już nie. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Nie ma BP188/JV-Z, bo jest lepsze, nie tak oklepane i z wielkim godłem jednostki. W początkach był brany pod uwagę, ale nie dałoby się go poprawnie odtworzyć. Miał malutki napis pod kabiną i nikt nie wie co tam było nabazgrane Podejrzewałem, że imię jakiejś białogłowy. Może Elois? Było kilka pomysłów, ale żaden nie był na 100% pewny. Znowu wtręt do Revella. Dali swojemu z boxarta nazwę "St. George Fort", ale nie ma żadnej pewności, że taka nazwa akurat była na tym samolocie. Badałem temat maszyn z 79 Dywizjonu i nie można było tego ustalić. W AH taki numer by nie przeszedł.
