Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Wiele samolotów zagrało główne role w filmach, jeszcze więcej było samolotów w roli statystów. Nie jestem jedyny zainteresowany filmowymi gwiazdami i mam nadzieję, że ten wątek się rozrośnie:) Dziś trafiłem Avię S-199 w roli Bf 109 i sądzę, że to może być inspiracją, żeby znowu oznaczyć Avię czarnymi krzyżami. Dla młodziaków informacja: Zestaw Avii S-199 z czechosłowackiego KP, był w latach słusznie minionych jedynym możliwym Messerschmittem do kupienia w polskich sklepach. Nie było chyba nikogo wtedy, kto nie przerabiał Avii na Bf. Film pt. "Piloti" z 1988 roku. Krzyże niezbyt typowe, trzeba będzie pomocy Bogusia? W modelu natomiast nic przerabiać nie trzeba:)
  2. Zareagowałem, bo kiedyś miałem modelik Mikro bez opakowania, w woreczku tylko, już z produkcji Sp. Domet, która przejęła formy z ZTS i nie wiedząc co to za samolot wg projektanta, zidentyfikowałem go jako SPAD 61, a to był Ansaldo Balilla:) Hurricane też wyglądał raczej jak Proctor, więc pomylenie SPADa z Potezem, czy Balillą nie wydaje się niczym dziwnym.
  3. Jakiego SPADa miałeś? Z Mikro144?
  4. Za Hurri Hobby Bossa w preorderze wołają 280 złotówek. Normalna cena ponad 350. https://www...com/1-48-scale-royal-air-force-hurricane-mk-i-hob81777?utm_source=themodellingnews&utm_medium=affiliate# W Europie taniej https://www.hannants.co.uk/product/HB81777
  5. Żeby rozumieć dobrze tekst o problemach nocnych myśliwców w Korei trzeba wziąć pod uwagę, że przechwycenie w nocy jest trochę trudniesze, niż w dzień i złapanie kontaktu na radarze wymusza właśnie podejście do celu od tyłu, bo wtedy pilot lokalizował cel wzrokowo i dopiero wtedy otwierał ogień. Celowanie wg radaru, albo rakiety samonaprowadzające się, to chyba trochę później? W nocy roku 1950 nie atakujesz z dowolnego kierunku, nie manewrujesz, bo natychmiast tracisz kontakt z celem.
  6. wyciągnięty jest tu:
  7. Jest w drodze. Z tego co wiem, to będzie na wiosnę, czyli zgodnie z zapowiedziami. Wypukłe nitowanie nie rodzi problemów. Jest fajne i prawdziwe. O ile dobrze zrobione. I co ważne, nie da rady takich nitów łoszować na czarno
  8. Hobby Boss chwali się swoim Hurricane Mk.I, który czerpie wprost z ich 1/24. Mi się nie podoba, ale nie jestem obiektywny:) Nitowanie na skrzydłach powinno być mieszane. Częściowo wypukłe. Podziurkowali go tak samo jak większego i dość dowolnie, bez związku z oryginałem. W spadku po starszym bracie dostał osobne pokrywy uzbrojenia, ale już bez żadnego wypełnienia tych komór i gumowe opony. Te schematy malowania zaczerpnięte z TBiU to jednak nie żart. Ciekawe będzie porównanie z nadchodzącym zestawem AH. https://www.themodellingnews.com/2023/02/a-bearcat-dana-hurricane-all-new-from.html?fbclid=IwAR3w4IrtSnydwvJu-1EttpwA7Db4T4LPRL87BiobezvMQca7FNxYsgLJrfM
  9. Porównanie z Harlequinami adekwatne. Była inna, trochę bardziej ambitna seria "BKD". "Bitwy. Kampanie. Dowódcy". Niekoniecznie DWS. Mniej beletrystyki. Też propagandowa momentami.
  10. Poważnie uważasz, że ktokolwiek tu uważa Tygryski za źródło wiedzy historycznej? Chyba się szybciej starzejesz ode mnie
  11. Masz więc biznes plan. Dzwoń do AH i negocjuj:)
  12. Jeśli żadna firma tego nie robi, a nie jesteś pierwszy z tym pomysłem, to musi być jakiś głębszy powód. W takim biznesie chodzi o skrócenie i uproszczenie całego procesu od zamówienia do wysyłki, a nie rozbudowywanie drabinki wyborów, gdzie obciążenie pracą i prawdopodobieństwo pomyłki rośnie. To nie jest zakup samochodu za grubą kasę, gdzie można sobie nad jednym posiedzieć i powymyślać. To masówka. I jak np. firma miałaby sprzedać swój towar do jakiejkolwiek hurtowni, czy na eksport? Mnożenie bytów, a chodzi o sprawność i prostotę.
  13. Tak sądzę, że w przypadku AH i np.Eduarda, który też mnoży pudełka, chodzi o trafienie w klienta. Wiadomo, że musi być polski, ale jak jest francuski, australijski, czy włoski, to znajdzie klientów na tamtym rynku. Hurricane wszystkich wersji było w sumie kilkadziesiąt malowań. I są tacy, którzy chwalą się, że mają wszystkie. Włącza się kolekcjonerstwo? Jakie to inne od tego co robi Tamiya, czy Revell. Dwa malowania, niekoniecznie jakieś super i zostawienie rynku dla aftermarketów. Ludzie i tak wiedzą, że Tamiya jest super i trzeba mieć, a Revell ma taką rozbudowaną dystrybucję, że nie musi sobie robić problemów z kolejnymi edycjami. AH ciągle szuka swojej równowagi. W każdym razie takiego urodzaju jak z Hurricane, to raczej już nie będzie, ale kto wie? Mustang D/K to przecież studnia bez dna. Jak jeszcze dodać powojenne, to byłaby tego setka fajnych i różnych malowań i oznaczeń.
  14. dlatego LW używała FW 189 jako nocnego myśliwca przeciwko Po-2. Zwalczanie nisko lecącego, mocno manewrującego i wolnego celu nie było zupełnie banalne dla słabiej wyszkolonego pilota wysokowyczynowego myśliwca. Dochodzi jeszcze banalna sprawa widoczności celu. Przy odrobinie pecha pilot myśliwca mógł stracić cel z pola widzenia i lecąc ponad 100m/s oddalić się od niego szybko, próbując go ponownie odszukać.
  15. Jeśli Mietek chciał zwolnić, zająć pozycję za ogonem i strzelić, to nie but mu zaszkodzić mógł, a prędkość, czy raczej jej brak. Jeśli natomiast Mietek manewrował na dużej prędkości, to jeśli pilot nie był zbyt dobry, a pod koniec wojny szkolenie LW siadało, ryzyko, że manewry skończyły się katastrofą było też spore. Historia z rodzaju możliwych. Chociaż wpływ buta pomijalny.
  16. Szmaciane skrzydła można potwierdzić, albo wykluczyć mierząc dokładnie położenie reflektora na krawędzi natarcia skrzydła. Przy odrobinie czasu sprawdzę ten ślad.
  17. Koncepcja, że kokardy są malowane jaśniejszym niebieskim, od typowego Insignia Blue jest b. prawdopodobna. Właściwie oczywista:) Ta receptura jest natomiast do głębszego namysłu, ale świeżym umysłem.
  18. Nie mam pojęcia jaka farba byłaby najbardziej podobna do tego Bosun. Ważne, że ciemniejsza od Insignia Blue. Nie badałem tematu zbyt głęboko. Co do dynksa na skrzydle, to...też nie wiem. Samolot nie miał uzbrojenia. Puste komory uzbrojenia proszą się o zagospodarowanie. Są dwie możliwości: Paliwo i olej, albo wyposażenie fotograficzne. Też się przyznam, że nie zgłębiłem tematu dostatecznie. Coś jest i trzeba to brać pod uwagę. Popatrz na tego zrobionego przez Zbyszka z AH: http://armahobbynews.pl/blog/2022/12/14/arma-hobby-hurricane-challenge/
  19. Skoro nie wiadomo jaką farbą był malowany ten Spitfire, bo zastrzeżenia Greatgonzo są istotne, to trudno powiedzieć, że ten Hurri był tak samo pomalowany. Na nim był Bosun Blue, jak sądzę. Bardzo ciemny granat. Prawie czarny. Jakbyś go robił, to popatrz na to zdjęcie i znajdź na skrzydle coś, co jest tylko na fotograficznych.
  20. W 1975 w sklepie harcerskim stali panowie w moim obecnym wieku i emablowali sprzedawczynię, albo toczyli dyskusje o wyższości Spitfire nad wszystkim innym. Byli z pokolenia, które mogło latać na tych samolotach:) Raz jeden spotkałem lotnika z polskiego dywizjonu. Kłóciłem się z kolegą o opancerzenie na samolotach uważając to za absurd ( jeszcze nie miałem żadnego TBiU), a ten pan się wtrącił i powiedział, że latał na bombowcach w czasie wojny i tam było opancerzenie. Wielka szkoda, że wielu takich ludzi odeszło bez zostawienia żadnego śladu, żadnego wspomnienia, żadnej swojej historii.
  21. Że Aero C3A to Siebel dowiedziałem się bardzo późno. Z 10 lat po tym jak mi kolega pokazał takiego Aero przerobionego na He 111.
  22. Szwajcarskie, fińskie, chorwackie, słowackie, rumuńskie, węgierskie Bf 109 są po prostu ciekawsze:) Jak u wielu z mojego pokolenia, pierwszym "niemieckim" modelem był u mnie Bf 109 przerobiony nieudolnie z Avii S-199. Do upadku komuny jedynym niemieckim samolotem, w niemieckich barwach z DWS, był na mojej półce Me 262B ze Smeru w 1987 roku i miał numer 112 w mojej kolekcji. Nigdy nie odczuwałem ekscytacji, ani wstrętu do niemieckich konstrukcji, ale w obrocie giełdowym modele niemieckich maszyn były zwykle droższe, niż alianckie i to też miało znaczenie. W obie strony, bo nawet jak miałem Bf 109E z Airfixa, to go szybko sprzedałem z dużym "przebiciem" jakiemuś napaleńcowi.
  23. jutro kupię taką brygantynę, o ile nikt nie da więcej.
  24. Jostein stwierdził, że się nie da, ale odpowiadał na pytanie:"N-kę zrobię bez grubszych przeróbek?" Ocenił, że to według niego będą grubsze przeróbki i nic więcej. Ja dodam, że bez względu na grubość przeróbek i cenę model z AH nie poleci. Tak jak z innymi modelami, trzeba robić ziuuuuuu! samemu.
  25. Nie bardzo z Twojego tekstu wynika co kupiłeś, a czego szukasz? Masz ten stateczek, czy chcesz mieć? Czy to jest jakaś konkretna brygantyna, czy jakiś zmyślony model?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.