Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 632
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Kolorowe zdjęcia też oszukują. Co widać na tym przykładzie. Jednak czarnobiałe zdjęcie porównane z kolorowym pozwala wydedukować prawidłowo.
  2. Najpewniej formy galwaniczne. Ta technologia była w PRL znana.
  3. no jest na odwrót, ale w drugą stronę. Divka to dziewczyna . Děvka to dziwka. Airfix wyda Rotodyne z Vintage i to jest super wiadomość.
  4. Heniek, to Heniek. Czepiasz się.
  5. W tym muzeum najcenniejszymi eksponatami są szczątki kolekcji Grubego Hermanna, w większości bez związku z polskim lotnictwem.
  6. Ktoś, kto z dwóch kadłubów, dwóch usterzeń, trzech różnych skrzydeł, kilku różnych silników, jest w stanie stworzyć takie bogactwo wersji Salamandra jest geniuszem i pełzać mi przed nim, a nie krytykować. D-IVKA jest neutralna. Děvka jest taka za pieniądze.
  7. letalin

    PZL P.24G - IBG 1:72

    Mój ulubiony P.24. Srebrny, kapcie na kołach, greckie znaki. Pięknie to wyszło, ale to żadne zaskoczenie:) Znaki malowałeś, czy tak ładnie siadły kalkomanie?
  8. Do mnie nie dotarło, że odszedł tak wcześnie, w końcu 1982. Jakoś wydawał się ciągle obecny w latach osiemdziesiątych.
  9. Jeśli mogę podpowiedzieć, to raczej lepiej jest zaprojektować napis LIS, bez niebieskiego tła. To lepiej będzie wymalować, tak jak i kolorowy pas na skrzydłach.
  10. Takie. Gdzie trzeba nacisnąć, żeby dostać?
  11. Krakowski Lis jest b.efektownie pomalowany. Szkoda, że nie ma kalkomanii do polskich szybowców z PZW.
  12. A ja pisałem o sobie i mam zapasów na tysiąc lat. Chociaż spędy modelarzy to cały czas miejsce, gdzie nie czuję się stary, bo większość jest z tej samej co ja epoki.
  13. Brutalnie: A co kogo w firmie X. obchodzi, że klient M. uważa, że stówka za mały samolocik to dużo, skoro póki co sprzedają wystarczająco dużo, żeby interes się kręcił? Brutalnie w drugą stronę: Kto będzie kupował modele firmy X. albo Z., kiedy klienci będą mieli zapasy na 100 lat w przód, albo po prostu wymrą. Młodych jest za mało, żeby utrzymać ten biznes. Uczestniczę czasem w spędach i to są ciągle ci sami ludzie, tylko coraz starsi, grubsi i bardziej niedołężni:))) I to jest trend nie tylko w tym hobby. Można już pomału wyliczać kiedy zacznie się ten biznes zwijać z przyczyn naturalnych.
  14. To może zależeć od tego, że Eduard ma już ogrom różnych form w dorobku i 1247 zestawów wydanych w swojej historii (wg Scalemates). AH ma kilkanaście form i 76 wydanych zestawów. Taka różnica. 22 letnie formy Airacobry Edka zarobiły już na siebie i jeszcze starsze zestawy są w ciągłej ofercie i one pozwalają uśrednić cenę nowych produkcji. Pomijając już taki drobiazg, że Edek ma kompletną produkcję, może poza drukiem pudełek, a AH musi kupować usługi na zewnątrz.
  15. W obu nowych Swordach jest zabawna literówka przy opisie malowań: Thundersteak w malowaniu amerykańskim i niemieckim. Pieroński stek.
  16. Normalność? Co to znaczy? Nie wiemy nawet jakie obroty mają firmy produkujące modele. Nie mamy pojęcia o kosztach projektu nowego modelu i form do jego produkcji. Nie znamy marż producentów i detalistów. Nie znamy skali produkcji. W końcu nie wiemy, czy wszystkie zasady klasycznej ekonomii obowiązują na rynku modeli plastikowych, skoro obsługuje on głównie dojrzałych mężczyzn, o stabilnej sytuacji finansowej.
  17. To zupełnie bez znaczenia jak wyceniamy ligę poszczególnych firm. Konkurencja w zasadzie nie istnieje. Edek nie ma Airacobry, a AH nie ma Spitfire. Gdyby obie firmy miały w produkcji modele dokładnie takich samych typów samolotów, to mogłaby istnieć czysta rynkowa konkurencja. I wtedy cena grałaby rolę.
  18. Efekt AH. Jeśli AH sprzedaje drożej, to dlaczego Edek ma sprzedawać taniej? Ciekawy efekt. Wygląda na to, że modele były zawsze zbyt tanie
  19. mnie uczono ekonomii politycznej socjalizmu i filozofii marksistowsko-leninowskiej. Wygrana na loterii jest jedyną zgodną z prawem metodą na uzyskanie środków na zakupienie większościowych udziałów w Eduardzie i przeniesienie ich do AH.
  20. Muchę miałem od września 1984. Parę miesięcy przed Łosiem. Może miałem z pierwszego tłoczenia, albo nie zauważyłem problemu z kabinką. Bocian, też kupiony jeszcze przed Łosiem miał bardzo ładne szkło. Mało prawdopodobne, że kiedykolwiek ktoś zainwestuje w nowe formy polskich szybowców, ale zawsze mi się marzył jakiś model szybowca klasy otwartej, o rozpiętości bombowca z czasów DWS.
  21. Nie jestem w sprawach finansowych dobrym doradcą. Mój poziom to: "Weź kredyt, zmień pracę, wyjedź z Kraju". Nigdy nie byłem przedsiębiorcą. Jestem pewien, że mają tam swoje pomysły na rozwój i życzę im, żeby te pomysły działały.
  22. 7TP to trochę później. W handlu od 1988. Łoś równolegle z np. Bocianem. Szybowce w mojej pamięci były zupełnie dobre. Słabe kalkomanie, bo np. Mucha powinna mieć te białe geometryczne wzory z kalkomanii. Nie oczekiwałem może zbyt wiele i nie przykładałem do planów, ale widziałem te zestawy zupełnie inaczej:) Nawet to dość prymitywne odwzorowanie poszycia płóciennego wydawało mi się całkiem dobre. Porównując np. do nowszego RWD-5 z Pruszkowa, gdzie nie wyglądało to dobrze. Ja byłem pozytywnie zaskoczony jakością, której nie zapowiadało paskudne opakowanie.
  23. Eduard pierwsze modele wypuścił już w 1993, najpierw próbnie w 1/72, a dalej w 1/48 i w ciągu następnych kilku lat stworzyli sporą kolekcję pierwszowojennych maszyn w tej skali. Tak najpierw blaszki, ale szybko poszli w szortrany, potem inne, lepsze technologie. Z perspektywy lat wygląda to jako szybki start w produkcji modeli.
  24. Spoko, ja tylko zauważyłem, że to moja fotka. Jest tam coś więcej?
  25. Ostatnia edycja "Śmigłowca" już podpisanego jako Sikorsky S 55 trafiła do mnie w 1998. Potem już nie był chyba wznawiany. To i tak daje ponad 35 lat na rynku. Jestem pewien, że gdyby nie tragiczny anachronizm tego zestawu, to fizycznie nic nie stałoby na przeszkodzie, żeby nadal z tych form produkować . Przy okazji: Zdjęcie tego srebrnego Rucha, jest mojego autorstwa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.