Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. jak rozumiem będą dwie wersje: Z żywicą do B-26 i bez. Arkusz kalkomanii będzie jednak identyczny.
  2. tak to pewnie wygląda. Przy mainstreamowych modelach bedzie to ciut więcej. Sądzę, że sprzedanie 10000 pudełek parę miesięcy po premierze, to dziś marzenie każdego producenta.
  3. kiedyś Frog podawał roczne nakłady i to było od 20.000 do ponad 100.000 każdego z kilkudziesięciu zestawów. Nie mam pojęcia jak to wygląda w liczbach dzisiaj, chyba tylko Revell zbliża się do tych dolnych wartości. I tak cud, że ten przemysł jeszcze funkcjonuje.
  4. Skrzydła oparte były na Mk.IIc. Mk.IId serii BPxxx, te pierwsze użyte w 1942, to były brane z linii produkcyjnej Mk.IIc. Różnica istotna: Większość Mk.IId nie miała reflektorów w skrzydłach. Podziały blach na górze były dokładnie takie same, bo tam zresztą determinuje to konstrukcja, położenie dźwigarów i żeber. Coś się szlifuje, coś się szpachluje i lata. Na spodzie różnica taka, że wylot łusek z kaemu jest trochę inny, niż to co jest w Mk.IIc, chociaż w tym samym miejscu. Nie ma wielkiej filozofii. Nie jest dla mnie jasne kiedy zaczęto stosować opancerzenie zbiornika oleju. Są zdjęcia Mk.IId z taką modyfikacją. Ogólnie prostsze, niż Sea Hurri. Przy Mk.IV jest więcej zachodu i nie wiem, czy AH kiedyś się rzuci na tę wersję. Dla mnie to jest już inny samolot.
  5. A to nie wiem kiedy dokładnie, ale jest na tapecie. Jako, że nic całkiem nowego nie mają na Święta, to ja bym obstawiał jeszcze ten rok.
  6. Oficjalnie jest zapowiedziany Hurricane Mk.IIc w 1/48 i potem P-51D w 1/72. I każdy chyba o tym już wie?
  7. Nie czuję żadnych emocji śledząc ten wątek. Były jakieś? Może to mój problem, bo zdarzało mi się, że dyskutowałem na forach o technicznych detalach, a okazywało się, że interlokutorzy czuli, że nastaję, czy wręcz depczę ich godność i honor. Urok internetu i może mojej ślepoty na cudze emocje? Pospierałem się z Luljanem i był to dżentelmeński spór. Luljan przyszedł przekonany o racji Marka, a na koniec zobaczył problem z innej strony. Przyszedł Marek/MarCorp. Poopowiadał. Przyjąłem do wiadomości. Podoba mi się jego modelarstwo, poziomem sprawności manualnej nieosiągalne dla mnie. Nie zgadzam się z niektórymi jego uwagami na temat modelu Kobry. Uważam, że poprawka podszybia jaką zaproponował to "overkill" i nie ma w tym nic emocjonalnego. Po prostu moja ocena, że Marek zinterpretował błędnie zdjęcia. Może z tego wybrnie na koniec, bo model jest w obróbce. Marek robi swoją robotę i dobrze. Napisał: "Ja chcę mieć w modelu inaczej jak dała AH i nie uważam ze popsułem model." I ja to naturalnie respektuję, zachowując moją opinię, tak jak to zrobiłem np. w sprawie noska płata P.11c, gdzie nie doszukałem się racji po stronie Marka. Ja też nie jestem nieomylny i też mam czasem kłopot z przyznaniem się do błędu. Rozumiem i współczuję. Szczególnie własnej żonie Co do innych poprawek Kobry się nie wypowiadam, bo po prostu nie znam się na tym samolocie. Marek stara się to ilustrować odpowiednimi zdjęciami i rysunkami. Samolot póki co mnie nie zainteresował głębiej, ani nie miałem czasu się nim zająć, dlatego osobiście uważam to za korzystne również dla mnie. Odwala czarną robotę niezbędną gdy chce się skleić coś więcej, niż tylko PZP. Naprawdę nie zamierzam się z Tobą Marek kłócić, walczyć, przekonywać do czegokolwiek, ani bronić innych przed Tobą. Jesteśmy dorośli. Możemy się różnić w opiniach, albo nawet inaczej rozumieć fakty. Nic złego się z tego powodu nie stanie. Podobno budujesz dużo modeli IBG? Masz podobny wątek warsztatowy o FW 190D IBG? Wiem o sporych problemach z bryłą tego modelu. Przód kadłuba. Rozwiązałeś to?
  8. I tu otwierasz "Puszkę z Pandorą" Em, nie jest ważne po której stronie stoisz, czy jak mocno chcesz zostać obiektywny, możesz być użyty do sprzecznych z Twoimi poglądami akcji, albo oceniony przez kogoś jako element wrogi, albo zależny od innych. Taki urok internetu, że spotykamy się i nic o sobie nie wiemy, ale są wiedzący wszystko bogowie internetu i metody operacyjne, mające zastosowanie w modelarstwie internetowym
  9. Śledzę Twoją relację z zainteresowaniem. Ten Twój wpis powyżej jest na tyle treściwy, że nie dam rady go dziś przetrawić. Dobrze, że piszesz jak to wygląda z Twojej strony. Wybacz, jeśli uraziłem Cię jakimiś figurami stylistycznymi, ale kto jest bez winy w takich dyskusjach? I tak było lajtowo, bez krytycznych emocji. Ten parapet wiatrochronu to jednak overkill, chociaż trafia też do mnie przekonanie, że chcesz mieć go po swojemu. Jutro sobie przeczytam to po kawałku i przemyślę.
  10. Mało wiadomo. Na razie jest obawa, że Revell nie da pasującego do tego malowania kółka ogonowego, co może zabić Josteina. To co zamontował Dieter jest złe. Czy będzie Trop? Czy będą wyrzutniki bombowe, zbiorniki zapasowe?
  11. Wróćmy do tekstu MarCo. Napisał o tym podszybiu coś takiego: "To understand what we are talking about, it is enough to find a photo with the sun flashing on this element - you can immediately see that the windshield with one unbroken line goes down to the fuselage far below the glass frame. " Słusznie zauważając, że linia szyby przechodzi w podszybie niezałamaną linią. Ilustruje to dobrym zdjęciem. I potem przeprowadza operację na modelu, która ma upodobnić modelik do zdjęcia. Czy w efekcie uzyskał linię "unbroken"? Nie udało mu się i wyszło, że wiecznie dobra pragnąc, zło sobie uczynił:) Jak to na modelu wygląda? Wcześniej zamieściłem rendery od Marcina Ciepierskiego, dzisiaj zdjęcia pokazujące, że rendery i model mają ten element zaprojektowany jak najbardziej prawidłowo. Czy doskonale? Czy należy tam cokolwiek poprawiać i zmieniać ryzykując, że będziemy jak MarCo/Overkill? Patrzcie ludzie i sądźcie w swoich umysłach pozbawionych uprzedzeń i złych emocji. Chodzi o prawdę i chęć jej dociekania. Dla mnie jest OK i nie zamierzam tego ruszać. Można się czepić, że boczna szyba nie ma dokładnie takiej krzywizny, jaką da się zaobserwować na zdjęciach. Odbłysk światła na niej nie jest taki prosty jak na modelu. Tak, AH nie zmniejsza samolotów, a produkuje modele samolotów w skali. Dążąc do perfekcji i nigdy nie mając szansy jej osiągnąć:) Fajnie, że próbują. W czasie tej dyskusji było momentami gorąco. Kolega Luljan przez chwilę wydawał się osobą zapiekłą w swoich poglądach, potem delikatnie zwątpił i zaczął niuansować swoją opinię. To bardzo duży sukces, że sobie pogadaliśmy i się nie poobrażaliśmy:)))) Super. Są argumenty, są zdjęcia, każdy rozsądzi sam.
  12. Tu właśnie zdjęcie, które nic nie mówi na interesujący nas temat. Przydatne są takie, gdzie światło kreśli linie pomagające nam zobaczyć krzywiznę szyby i podszybia.
  13. Nie nie kleił. Jedzie do mnie. Załóż warsztat, bo ciekawi mnie jak ta chirurgia wyjdzie. Jednak temat podszybia nie skończony. Wrogowie zdemaskowani, ale zanim przejdziemy do spraw bieżących, należy ich przykładnie ukarać. Nie jestem bolszewikiem i nie rozstrzelam, ale rzucę na kolana serią pięknych zdjęć. Zresztą obiecanych. Na początek włączyłem sobie jeden spot light na suficie i popatrzyłem na wypraskę. Jak Luljan zauważył początkowo byłem absolutnie przekonany, że Marco/Overkiller ma rację i modelik jest felerny w projekcie. Taki obraz uzyskałem i to mnie trochę otrzeźwiło. CDN...
  14. Em, zacznij od rysunku objaśniającego Twoje wąptliwości. Na razie to polowanie na czarnego kota w ciemnym pokoju. Postrzelamy się, ale pożytku nie będzie.
  15. Pisząc z telefonu możesz zadbać o zrozumiałość wypowiedzi. Zajmie to więcej czasu, ale da się. Uwierz, że mimo dobrych chęci i wielokrotnego czytania Twojego tekstu, nie jestem w stanie zrozumieć jego sensu.
  16. Pokaż proszę na zdjęciu, gdzie jest coś nie tak. Forum bez obrazków nie zareaguje. Czerwone kreski i strzałki na zdjęciach, to podstawa dyskusji:)
  17. Natomiast możesz troszeczkę poprawić swój model: Teraz jak masz zamaskowaną kabinę, to spłaszcz ramy kabiny. Te zaokrąglone krawędzie trochę psują realizm. Chyba wynika to z ograniczeń technologii, bo powtarza się w modelach AH, że te ramki nie maja ostrych krawędzi. Delikatne przejechanie pilnikiem na gąbce, albo drobnym papierem ściernym nada im ostrości. Szczególnie tym na górze osłony kabiny.
  18. Kolejne potwierdzenie faktu, że model nie wymaga żadnej poprawki w tym fragmencie. Dostałem od Marcina Ciepierskiego kilka renderów pokazujących "podszybie" do celów dyskusji. On sam wie co robił i uważa, że MarCo Pi! Pi! Piiiiiii! Wg projektu jest tam tak:
  19. Z całą pewnością najlepszy zestaw Hurricane w 1/32. Na szczęście alarm z brakiem odpowiedniego wzniosu był fałszywy. Nikt po Revellu nie spodziewa się fajerwerków, model wygląda dość siermiężnie jak na tę skalę. Zobaczymy jak się prezentuje na żywo. Raczej go kupię, chociaż to malowanie na boxarta nie zachwyca.
  20. Dziś wierzysz na słowo. Jutro zobaczysz zdjęcia, ale jakbym pokazał dzisiaj, to nie byłoby tego rosnącego napięcia, a ja lubię dramę.
  21. Pokazuje wyższość empirii nad powtarzaniem cudzych opinii bez weryfikacji. Jestem pewien, że doszedłbyś do takiego samego wniosku, gdybyś miał ten zestaw w ręku. Pod warunkiem, że nie jesteś za mocno przywiązany do tych opinii pana Overkilla.
  22. Ja tylko nieudolnie przemalowałem linię naszkicowaną profesjonalnie przez Marco/HobbyKiller, któremu w zasadzie bardziej pasuje tu ksywka Overkill.
  23. Po czym tak sądzisz?
  24. Na razie chcę, żeby wszyscy, którzy mają już model, samodzielnie sprawdzili jak to wygląda na wyprasce. Nie mogę dziś zrobić zdjęć. Jutro. Podoba mi się, że zaczynasz już używać trybu warunkowego, a nie zdecydowanie oznajmiającego. Czy model pokazuje to w stopniu wystarczającym niech ocenią bezstronni obserwatorzy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.