letalin
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 632 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez letalin
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Dyskusje o cenach współczesnych zestawów będą pewnie coraz częstsze, bo i inflacja i niepewna sytuacja i każdy to czuje. Nie ma niby powrotu do masówki z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, ale z drugiej strony nie ma też prawie na rynku modeli dla młodziaków, którzy wpadliby w sidła i stali się z czasem klientami dla zaawansowanych inżyniersko zestawów. Ja wpadłem w sklejactwo przez Matchboxa. Jako dzieciak kupowałem taki zestaw po południu, a wieczorem był złożony, albo najpóźniej następnego dnia, gdy trzeba było coś malować. Nie mam pojęcia, czy jest rynek na takie uproszczone, ale wyglądające jak samolot modele? Zvezda czasem coś wyda w taki sposób, Hobby Boss też, ale ja bym zaryzykował, że to nie jest przegrana sprawa i byłoby warto zaryzykować z takimi "jednoramkowcami" dla dzieciaków. KP nie jest w stanie stworzyć takiego modelu, IBG i AH jak najbardziej. Max 35 części. Dwa malowania. Kolorowy plastik. Pilot i podstawka:) Bez ambicji do wyposażenia w detale kabiny i wnęk podwozia. Zabawka politechniczna, a nie model redukcyjny. Wchodzi ciotka Krystyna do sklepu modelarskiego, albo zabawkarskiego i pyta o model na prezent i pierwsze co sprzedawca proponuje, to taki właśnie zestaw i na dodatek tani. Niech to księgowi wyliczą, ale jest szansa. Dla dziecinniejących seniorów również. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Problem z "biednymi kalkami" może zależeć od tego, że trzymają się dość sztywno zasady, żeby mieć zdjęcie konkretnego samolotu, a z tym jest przynajmniej przy Hurricane, spora bieda, a dodatkowo ten typ nie był zbyt ozdobny . Jak już jest zdjęcie godła, to nie sposób zidentyfikować reszty oznaczeń. Sądzę, że przy Mustangach będzie większe pole do popisu. Które Hurricane "robiłbyś"? -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Rusek jak Rusek, ale sporo Ukraińców latało na P-39. Było paru wybitnych. Choćby bracia Glinkowie. Jeden z nich latał na takiej z błyskawicą na kadłubie. Tatar dość znany latał. Można zrobić z gwiazdami i unikać Moskwicinów. http://massimotessitori.altervista.org/sovietwarplanes/board/index.php?topic=1740.0 -
PZL W-3 Sokół od Mirage Hobby w 1/72 i Answer Plastic Kits w 1/48, 1/72
letalin odpowiedział Botan → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Jednego wezmę. TOPR mi pasuje. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Wlew powinien być od wewnętrznej strony i byłoby git. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Lotki i stery były takiej samej konstrukcji. Albo na jednych i drugich żebra, albo bez żeber. Tu się zdarzyło coś nie teges. Jest problem. -
-
Dark Earth z Tamiyi jest zły. Warto go unikać. Nie. Najpierw obejrzę dokładnie co wyprodukowali.
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Czy mimo błedów, których jest też trochę w Jaku i Hurricane, nie jest to najlepszy Wildcat w tej skali? Możesz porównać do dość nowego Airfixa i starszawej Hasegawy. Muzikantowe pomińmy. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Hurricane najlepszy na świecie. Tak samo Wildcat, Jak-1, Mustang i Hayate. Z faktami się nie dyskutuje. Airacobra też będzie najlepsza i nikt nie podejdzie do tematu przez następne 30 lat, a jak spróbuje, to nie przeskoczy poprzeczki jak Zvezda ze swoim beznadziejnym Hurricane. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Może jest po prostu tak, że ludzie z AH są dość chętni w dzieleniu się swoją wiedzą i dyskutują z ludźmi mogącymi im pewne dylematy rozstrzygnąć? Ta firma ma wielu współpracowników którzy udzielają się przy różnych projektach i dzięki temu ich modele są merytorycznie trochę lepsze, niż konkurencji. Ja przez ponad dwa lata wymienilem z nimi setki maili. Czasem po kilka dziennie i jest to lepsze, niż dyskutowanie z internetowymi pieniaczami. Mozesz się zżymać, ale faktem jest, że AH wskoczyła przebojem do grona najlepszych producentów modeli. Tak, również dzięki mnie. W jakimś malutkim procencie, ale daje mi to ogromną satysfakcje, której Ty raczej nie doświadczysz. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
bracie modelarzu, sugerowałeś, że ludzie z AH nie wiedzą o istnieniu serii Q-25. Próbowałem napisać mniej więcej to, co ja wiem o tym, co wiedzą ludzie z AH. Dla każdego trochę zapoznanego z konstrukcją P-39 jest oczywistością problem ze skrzydłami, którego wyraźnie nie chciałeś zauważyć, a który mógł być powodem odpuszczenia czterołopatowego śmigła i danie trzech śmigieł trójłopatowych, które umożliwią wersje z ciekawszymi malowaniami. Te późne Korby są raczej nudne. I jeszcze raz: Nie jestem pracownikiem AH, a Twoje pieniądze mnie nie interesują. Rozmawiamy o modelu, nie o pieniądzach. Bądź jednak spokojny, że żadne Twoje pieniądze kiedykolwiek wydane na ich modele nie wpłynęły na moje konto. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Jostein ma racje i nie ma racji, ale niech każdy rozsądzi sam. Do serii (Amerykanie piszą o blokach) P-39Q-25 jest potrzebne śmigło czterołopatowe. Racja? Czy P-39Q-20 ze śmigłem czterołopatowym daje block Q-25? I tu jest problem, bo nie daje. I tego Jostein nie wiesz, a AH wie. AH zrobiła mixt, który przy zaszpachlowaniu niektórych linii podziału i paru alternatywnych drobnych częściach daje możliwość generowania kolejnych pudełek ze wszystkimi wersjami poza seriami produkcyjnymi Q-21,25 i 30. Odpada ok.1200 samolotów z tych serii i wersje dwumiejscowe. Do zrobienia tych byłoby potrzebne nie tylko szpachlowanie, ale też rycie nowych linii, albo inne skrzydło, lub kadłub. Tak wersje są wszystkie. Nie ma wszystkich serii/bloków produkcyjnych. Nie ma też wszystkich odmian i modernizacji. To co jest daje możliwość zbudowania jednego z ok. 8000 samolotów wszystkich wersji. Nikt nie wie kiedy nowe skrzydło weszło do produkcji. Pojawia się już na późnych Q-20. Niestety bardzo rzadko jest możliwość zobaczenia na zdjęciu samolotu od spodu i tej zagadki nawet Jostein nie rozwiąże. Przy późnych Q-20 też będzie konieczność rycia. Pytanie: Kto o tym wie? AH nie wie od którego samolotu bloku Q-20 i ludzie pracujący dla nich w USA też nie wiedzą. Kto uzna to za podstawę do pozwu w amerykanskiej kancelarii adwokackiej? Jeszcze jedno: Nieznana liczba Q-21 i Q-25 dostała w trakcie służby śmigła trójłopatowe. I to jest kolejna rzecz, której nikt nie wie. Adwokaci mieliby pracy na lata, ale przysłużyliby się historii tego samolotu, gdyby przyjęli sprawę. A Jostein mógłby wykonać upragniony model Q-25 ze śmigłem trójłopatowym. Będę szukał takiej maszyny dla Ciebie Jostein, ale skrzydła będziesz musiał poprawic sam. Jest co jest. I kulki są. Ze stali one są. Niestety podłość i to mnie bardzo boli. Podobno dla Saudów robią złote. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
W zasadzie Academy, AH i wiele innych firm staczają się na poziom Mistercrafta. Szykuje się wspaniała walka o prawdę. Forum potrzebuje kolejnego działu, gdzie będziemy mogli demaskować podłość i przebiegłe sztuczki producentów. "Modelarstwo śledcze". Czy admin to widzi? Nie pisałbym tego wszystkiego, gdyby nie te kulki. Nikt nie będzie sobie leciał ze mną w kulki! -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
A ja stoję po stronie Josteina. AH powinna z powodu swoich manipulacji, przecenić zestaw Airacobry. Przynajmniej o 50%. Towar ewidentnie wybrakowany, a reklamowanie towaru w sposób, który wprowadza w błąd klienta jest po prostu poważnym przestępstwem i na to są paragrafy. Ja na miejscu AH zatrudniłbym prawnika. Seria pozwów z renomowanej kancelarii, najlepiej amerykańskiej, dbającej o prawa konsumenta, powinna być gwoździem do trumny tej idącej na łatwiznę firmy. No i te kulki z marnej stali. Te kulki to taki symbol, czytelny dla każdego, nawet przeciętnie inteligentnego, że firma leci sobie w kulki z klientami. Mówimy dość takiemu traktowaniu. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Z zestawu P-51B/C nie da się też zbudować P-51D. Idą na łatwiznę w AH. Wildcaty też kiepsko. Nie da się wszystkich wersji. Hurricane Mk.IV, zapomnij. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
-
Porozmawiajmy o poziomie modelarstwa redukcyjnego od lat 60 do początku lat 90.
letalin odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Dyskusje ogólne
A ja mam taką fantazję: W latach trzydziestych zamawiano dla wojska modele samolotów do nauki rozpoznawania sylwetek. To były w większości drewniane, blokowe modele. Ktoś może odkrył potencjał takich pomocy szkoleniowych jako zabawek? Wkrótce pojawily się na rynku zestawy do samodzielnego ich wykonania. Drewniane klocki do ostrugania wg planów. Potem, tuż przed wojną Frog wydał pierwsze zestawy z tworzywa, ale drewniane zestawy miały się dobrze jeszcze parę lat po wojnie. Postęp w technologiach tworzyw sztucznych naturalnie wpłynął na zestawy modelarskie. Na początku w USA. Jeszcze wtedy, w latach czterdziestych zdarzały się zestawy, gdzie drewniane były główne części, a plastikowe detale. Potem ten rodzaj modelarstwa zaniknął. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Unifikacja nie jest pod wszystkie wersje. Jostein już pisał, że Q-21 i 25 nie będzie, bo nie ma czterołopatowego śmigła. Nie ma też kadłuba po modernizacjach wzmacniających tył kadłuba. Powszechne od chyba drugiej połowy 1944. Wielka blacha nitowana na pierwotne poszycie. Nie ma też skrzydła do późnych Q-20 i nowszych. Tam były trochę inne panele. Nie ma różnego wyposażenia radiowego, występującego w tym samolocie. Jest chyba tylko jedno kółko przednie. Do tego wszystkiego potrzebne byłyby dwie dodatkowe ramki. Pole do narzekania jest ciągle ogromne. No i te stalowe kulki. Jak tak było można. Stalowe będą na pewno z czasem korodowały. -
Jest jeszcze gorzej . Cztery lata temu pojawił się w "Militariach XX wieku" artykuł o Gladiatorze. Tego samego autora. Z tak samo koszmarnym tłumaczeniem. Wymieniłem z wydawnictwem uwagi, wskazałem sporo błedów, zaproponowałem korektę tych idiotyzmów. Dostałem odpowiedź, że wezmą pod uwagę moją ofertę, ale nie było dalszego ciągu. Wydawnictwo nie było zainteresowane jak widać poprawą jakości swoich produkcji. Po co się wysilać, skoro i tak cały nakład upłynnią?
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Ta zapowiedź nowego Karasia w połowie lat dziewięćdziesiątych, to nie była zapowiedź przepaka Hellera. Chyba coś kombinowali samodzielnie, bo z moich informacji miał to być zupełnie nowy zestaw, ale nie wyszło, albo po prostu taniej było kupić ramki od Smera, albo Hellera, który wtedy już robił bokami. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
To był model, jak i reszta z Siedlec, dystrybuowany początkowo tylko przez RUCH. W kioskach był. Tylko, że to była produkcja sezonowa. Raz na parę lat pojawiał się i zaraz znikał. Nigdy nie było dwóch różnych modeli jednocześnie w sprzedaży i raczej w niewielkich ilościach. W 1986 były już ich wytwory spotykane w CSH. Zawsze byly najtańsze w ofercie, więc nie zalegały. MIKRO144 kosztowało mniej więcej tyle samo, co model Karasia w 1/72. 12 złotych Mikro, 14-19 Karaś. Siedlce chyba jako jedyna firma zastosowała opakowania zastępcze w początku lat osiemdziesiątych. Zwykły szary karton z banderolą ozdobioną pieczątką ze wszystkimi urzędowymi symbolami i ceną. Wg mnie to był krótki czas przed i na początku stanu wojennego. Potem weszły te koszmarboxy jak z postu Kopernika. Do dziś w ścisłej czołówce klasyfikacji na najgorszą grafikę na pudełku. Chciałbym poznać autora/autorkę i inne dzieła tej osoby malującej. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
letalin odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Kruche to. Trzeba uważać. -
Lista modeli pojazdów militarnych i dodatków w skali 1/48
letalin odpowiedział Aleksander Zielony → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Nie tyle nowości, co odgrzewane kotlety z czasów Gomółki. Formy Aurory, która nie istnieje od prawie 50 lat. https://atlantis-models.com/models-military/
